Trzecie zwycięstwo z rzędu Aluronu Virtu Warty Zawiercie [RELACJA Z MECZU]

Dobra informacja dla kibiców Aluronu Virtu Warty Zawiercie. Przeczytajcie relację z dzisiejszego meczu z MKS Będzin.

Siatkarze Aluronu Virtu Warty Zawiercie odnieśli trzecie zwycięstwo z rzędu! Po nieco słabszym pierwszym secie (22:25), Jurajscy Rycerze nabierali wiatru w żagle, wyrównali i w ostatnich dwóch odsłonach nie dali szans sąsiadującemu przed meczem w tabeli MKS-owi Będzin, po raz pierwszy przed własną publicznością – i jak zawsze przy głośnym dopingu wypełnionych trybun – Żółto-Zieloni wygrali u siebie „za trzy” (3:1)!

W pierwszym secie parę oczek minimalnej przewagi utrzymywali przyjezdni. Wprawdzie w środkowej partii po zagraniu blok-aut Hugo de Leona, mocnym ataku i bloku Smitha było 10:10, ale później na trzy oczka urwali się będzinianie. As Grzegorza Pająka (po skutecznym challenge’u trenera Zaniniego) pozwolił dojść MKS na 15:16, ale końcowe fragmenty m.in. za sprawą Jana Klobucara należały do gości (22:25 i 0:1).

Kolejna partia też była zacięta. Gdy obie ekipy zbliżały się do dwudziestu punktów, Grzegorz Bociek zaatakował z prawej, asa zaliczył Hugo (a piłka obiła się o sufit po próbie przyjęcia przez rywali), oczko dołożył raz po raz ostrzeliwujący będziński zespół Matej Patak i było 20:18. Walka toczyła się punkt za punkt, ale wydaje się, że Jurajscy Rycerze kontrolowali sytuację. Dzieła zwieńczyli atakujący mimo asysty bloku „Bociuś” i bombardujący z lewej strony Hugo de Leon (25:23 i 1:1).

Piąty bieg!

Podobny scenariusz miała trzecia odsłona. Patak „nokatował” przyjmujących, Bociek demonstrował swoją siłę, a jednak rezultat oscylował wokół remisu. Jeden z wielu skutecznych bloków Davida Smitha pozwolił odskoczyć na 18:16. Wówczas asem błysnął świetny w tym dniu Łukasz Swodczyk (19:16). Po atomowym ataku Boćka z prawego skrzydła przy stanie 21:16 „czasem” ratował się MKS. Ale obraz gry się nie zmienił. Smith, Bociek, de Leon, Patak i siatkarze Aluronu Virtu Warty Zawiecie „odjechali” przyjezdnym na 25:19.

Żółto-Zieloni poszli za ciosem! Tym razem uciekli znacznie wcześniej. Hugo „zabijał” ze środka, Bociek z prawej, długą serię na zagrywce zaliczył Pająk, ze środka atakował Swodczyk. To był pokaz znakomitej gry Aluronu Virtu Warty Zawiercie! Miejscowi oderwali się nawet na 8 punktów (14:6). Później powoli zmierzali do przekonującego zwycięstwa. As „Spidera” na 21:14 czy popisy m.in. „Swodiego” były ukoronowaniem pierwszego domowego triumfu Jurajskich Rycerzy za trzy punkty (25:17 i 3:1).

Aluron Virtu Warta Zawiercie – MKS Będzin 3:1 (22:25, 25:23, 25:19, 25:17)

Aluron Virtu Warta: Żuk 0, Swodczyk 10, Bociek 15, de Leon 17, Smith 10, Pająk 4, Koga (libero) oraz Patak 11, Kaczorowski 0, Andrzejewski (libero).

MKS: Jordanow 7, Grzechnik 3, Seif 4, Klobucar 14, Ratajczak 8, Faryna 12, Potera (libero) oraz Araujo 3, Waliński 3, Kozub 0, Peszko 0.

Tekst: Damian Juszczyk (Biuro Prasowe Aluronu Virtu Warty Zawiercie)
fot. Krzysztof Popiół / Jurassic Photo Team

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.