zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Sport

Ślepsk Malow Suwałki – Aluron CMC Warta Zawiercie: 0:3 (24:26, 22:25, 17:25)

W piątek 18 grudnia Jurajscy Rycerze rozegrali wyjazdowy mecz ze Ślepskiem Malow Suwałki. Spotkanie zakończyło się wynikiem 0:3 (24:26, 22:25, 17:25).

Przeczytajcie relację z meczu na stronie internetowej:

Nasz zespół rozpoczął z wysokiego C, bo po dwóch sprytnych atakach Garretta Muagututii na kontrach szybko zrobiło się 4:1 dla gości. Już przy stanie 7:5 dla żółto-zielonych mieliśmy pierwszą kontrowersyjną sytuację, gdy sędziowie bardzo długo sprawdzali challenge, by ostatecznie przyznać punkt suwalczanom. Ta przerwa wybiła z rytmu Piotrka Orczyka, który nie poradził sobie po niej ze sprytną zagrywką Joshuy Tuanigi, co dało Ślepskowi Malow wyrównanie dzięki skutecznemu zbiciu z piłki przechodzącej. Flávio popisał się jednak za moment dwoma blokami, asa dołożył Mateusz Malinowski i znowu zrobiło się 12:10 dla Rycerzy. Nasz zespół coraz lepiej radził sobie w relacji blok-obrona, powiększając szybko przewagę do 6 punktów. Rywale zwiększyli presję na zagrywce i zaczęli odrabiać straty, po skutecznej kontrze Bartłomieja Bołądzia zrobiło się już tylko 22:20, ale wtedy świetnie najpierw w przyjęciu, a następnie w ataku spisał się Muagututia. Chwilę później Andreas Takvam złapał jednak Flávio na środku i zrobiło się 23:23, ale w kolejnej akcji Brazylijczyk się poprawił. Pierwszego setbola gospodarze obronili, ale przy drugim w siatkę przy ataku wpadł Jakub Rohnka.

Drugą partię gracze Aluron CMC rozpoczęli od trzech punktów z rzędu, w czym pomogły nie tylko trudne zagrywki, ale i świetna postawa w obronie Marcina Kanii. Rycerze radzili sobie coraz lepiej i wkrótce prowadzili już 9:4. Przewaga utrzymywała się przez dłuższy czas, ale gdy Cezary Sapiński posłał asa, a kontrę wykończył Bołądź, zrobiło się już tylko 16:15. Dopiero świetny serwis Maliny i blok na atakującym z Suwałk pozwoliły wrócić na trzypunktowe prowadzenie 22:19. Już przy pierwszej piłce setowej żółto-zieloni byli bliscy zwycięstwa, ale fenomenalną obroną popisał się Paweł Filipowicz, a Bołądź wcisnął piłkę za siatkę. Co się odwlecze, to nie uciecze, w kolejnej akcji Muagututia przyjął w punkt serwis Sapińskiego, Cavanna rozegrał do Orczyka, a ten nie pomylił się z lewego ataku!

Trzecią partię swoim pierwszym asem w PlusLidze od 30 października 2019 roku rozpoczął Marcin Kania, a po chwili kapitalnym gwoździem prowadzenie podwyższył Garrett. Nakręceni Jurajscy Rycerze zaczęli szybko odjeżdżać gospodarzom, w czym pomagała znakomita skuteczność Malinowskiego na prawym skrzydle. Ślepsk Malow rzucił się w pościg przy zagrywkach Bołądzia i zmniejszył dystans do zaledwie punktu, ale po chwili na tablicy wyników było 11:15, bo trudną akcję skończył Orka, a następnie atakiem z drugiej piłki zabłysnął Maxi. Drugi raz nasz zespół nie dał się już dogonić, a wręcz przeciwnie. Set zakończył się wynikiem 25:17 po ataku Orczyka, a nagroda MVP trafiła do Garretta Muagututii!

Skład: Cavanna, Malinowski, Orczyk, Muagututia, Flávio, Kania, Żurek (L) oraz Niemiec, Bociek, Gjorgjiew.

MVP: Garrett Muagututia

PK
redakcja@zawiercianskie.pl

Zdjęcia: Biuro Prasowe Aluron CMC Warta Zawiercie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.