Oto wyniki sobotnich meczów Aluronu Virtu i Warty Zawiercie

W sobotę 28 października odbyły się mecze zawierciańskich drużyn piłki nożnej i siatkówki. 

Viret CMC Zawiercie swój mecz rozegra w sobotę 4 listopada na wyjeździe z LKPR Moto-Jelcz Oławą. W sobotę 28 października natomiast siatkarze z Aluronu Virtu Warty Zawiercie spotkali się (również na wyjeździe) z Cuprum Lubin.

Przeczytajcie szczegółową relację z meczu ze strony internetowej klubu.

– Gospodarze mocno weszli w mecz, prowadząc już 4:0 i 7:2. Odpowiedzieć próbował Matej Patak (4:8 i 6:11), lecz miejscowi powiększali przewagę. Nie pomogły udane akcje Davida Smitha, Grzegorza Boćka i Łukasza Swodczyka. Nie wystarczyły skuteczne ataki Łukasza Kaczorowskiego, ani nawet asy serwisowe Hugo de Leona, Davida Smitha i Grzegorza Pająka. Cuprum wygrywało już nawet 9 punktami, by – mimo ambitnego pościgu beniaminka w końcówce – zwyciężyć w tej partii 25:18. W drugiej partii Jurajscy Rycerze poderwali się do walki! Poprawiło się przyjęcie, współpraca w defensywie, a wrażenie w ataku robiły szczególnie zagrania Łukasza Kaczorowskiego, Mateja Pataka, Łukasza Swodczyka i Davida Smitha. Żółto-Zieloni stopniowo powiększali prowadzenie i utrzymywali bezpieczną przewagę. W końcówce siłą (w tym asem) imponował Hugo de Leon, a także trudni do zatrzymania przez całego seta Kaczorowski i Patak. Aluron Virtu Warta Zawiercie kontrolując wydarzenia na parkiecie zwyciężył 25:21 i wyrównał stan rywalizacji (1:1). Żółto-Zieloni poszli za ciosem! Sygnał do ataku dał Hugo, po nim regularnie punktowali Pająk, Swodczyk, Patak i niezawodny, popisujący się atomowymi uderzeniami Kaczorowski. Po akcji Smitha ze środka było już 14:9 dla przyjezdnych, a po nokaucie jednego z rywali przez Hugo – 15:10. Jurajscy Rycerze nadawali ton wydarzeniom. Po następnej bombie „Kaczora” zrobiło się 20:16. Miedziowi doszli na 19:21, ale wówczas blokiem popisał się Smith. Dzieła zwieńczyli ci, którzy błyszczeli przez całe spotkanie – Łukasze Kaczorowski i Swodczyk (25:20 i 2:1 dla przyjezdnych). Czwarta partia to zacięta walka z minimalnym wskazaniem na gospodarzy. Imponował bardzo aktywny po pojawieniu się na parkiecie Michał Żuk, Kaczorowski i Patak nie ustawali w efektownym zdobywaniu punktów, ale czwarta siła ligi wzniosła się na wyżyny i zdominowała tę część gry (18:25 i 2:2). O zwycięstwie miał decydować tie-break. I w nim emocje były do samego końca. Cuprum wystartowało jak rakieta (4:0, 5:1) i Żółto-Zieloni musieli dać z siebie wszystko, by jeszcze włączyć się do gry. Ale zrobili to! Po obiciu bloku przez Pataka, bloku Kaczorowskiego i asie Pająka było już tylko 8:10. Jurajscy Rycerze tradycyjnie walczyli do ostatniej piłki, jeszcze przy stanie 12:14, ale wówczas decydujący punkt wyszarpali faworyci – czytamy w sprawozdaniu z meczu na stronie Aluronu Virtu Warty Zawiercie.

Cuprum Lubin – Aluron Virtu Warta Zawiercie 3:2 (25:18, 21:25, 20:25, 25:18, 15:12).

Następny mecz drużyny odbędzie się w poniedziałek 6 listopada w hali Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ul. Blanowskiej 40 w Zawierciu – zespół zmierzy się z Cerrad Czarni Radom.

Z kolei Klub Piłkarski Warta Zawiercie wygrał na swoim boisku 3:1 z Ruchem Radzionków i obecnie znajduje się na przedostatnim miejscu w tabeli (15. na 16. miejsc). Drużyna posiada na koncie 10 punktów – tyle samo, ile 4 zespoły znajdujące się na miejscach 12-15. W ramach 13. kolejki, która odbędzie się w najbliższy weekend, zielono-biało-zieloni spotkają się na wyjeździe z MKS-em Myszków.

Warta weźmie udział również w rozgrywkach Pucharu Polski. W wyniku losowania przeprowadzonego w siedzibie Podokręgu Sosnowiec pod przewodnictwem Przewodniczącego Wydziału Gier Henryka Kurka wyłoniono następujące pary półfinałowe: TĘCZA Błędów – RKS Grodziec i GÓRNIK Piaski – WARTA Zawiercie.

Mecze półfinałowe odbędą się 8 listopada o godz. 15.30.

Zdjęcie: KS Aluron Virtu Warta Zawiercie/fot. Patrycja Bargieł FOTO

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.