zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Sport

MKS Będzin-Aluron Virtu CMC Zawiercie 3:0 (25:20, 27:25, 31:29)

W środę 22 stycznia w hali sportowej w Sosnowcu odbył się mecz Jurajskich Rycerzy, którzy spotkali się z MKS-em Będzin.

MKS Będzin po raz pierwszy w historii startów w PlusLidze pokonał Aluron Virtu CMC Zawiercie i to od razu 3:0. Jurajscy Rycerze byli bardzo bliscy zwycięstwa w drugim i trzecim secie, ale w obu przypadkach nie wykorzystali piłek setowych i przegrali na przewagi. Goście musieli radzić sobie bez chorego Alexa Ferreiry. Przy ogłuszającym dopingu kibiców obu zespołów w pierwszych akcjach nie było widać dominującej strony. W środkowej fazie seta na zagrywkę powędrował jednak Rafał Faryna i zagrał trzy asy z rzędu, co okazało się kluczowym momentem pierwszej partii, zwłaszcza że po chwili jeszcze jeden punktowy serwis dołożył Rafał Sobański. Od tej chwili goście nie zbliżyli się już na mniej niż dwa punkty i ostatecznie przegrali do 20. Po pięciu minutach przerwy Jurajscy Rycerze znaleźli sposób na utrzymanie bomb zza 9 metra w grze, ale gospodarze odpowiedzieli na to z kolei znakomitą pracą w obronie. Dobra w pierwszym secie skuteczność Aluron Virtu CMC znacznie przez to spadła, co pozwoliło MKS-owi kontrolować przebieg seta. Na szczęście do czasu, bo zawiercianie zerwali się do walki i doszli przeciwnika na zaledwie punkt przy stanie 18:17, a po autowym ataku Davida Sossenheimera zrobił się remis. Rycerze po asie Marcina Walińskiego mieli dwie piłki setowe przy stanie 22:24, ale najpierw Kipek nadepnął linię przy serwisie, a po chwili punkt zagrywką zdobył wprowadzony z kwadratu Konrad Buczek. Będzinianie złapali drugi oddech i tym razem nie wypuścili już szansy z rąk. Ostatni punkt skutecznym atakiem na kontrze zdobył fenomenalnie dysponowany Rafał Faryna. Challenge wzięty przez Jakuba Bednaruka okazał się kluczowy dla przebiegu początku trzeciego seta. To po nim wynik zmienił się z 4:4 na 5:3, a po chwili Grzegorz Pająk popisał się kolejnymi dwoma trudnymi zagrywkami, co pozwoliło gospodarzom wygrać dwie następne kontry. Na szczęście za moment wiatr znowu się odwrócił, a to za sprawą punktu zdobytego przez Niko Penczewa… przebiciem górnym oburącz z 9 metra, po którym piłka zahaczyła o taśmę i wpadła w boisko. Po tym dwa razy pomylili się goście i na tablicy było 7:7. Siatka za chwilę pomogła jednak też będzinianom po serwisie Rafała Faryny i od tego momentu znowu zaczęli oni uciekać. Gracze Aluron Virtu CMC po raz kolejny w tym meczu pokazali jednak, że nie składają broni do samego końca. Nie poddali się mimo straty 3 punktów, a przy stanie 24:23 dla gospodarzy skutecznym blokiem popisał się Marcin Kania, doprowadzając do końcówki na przewagi. W niej Rycerze obronili wiele piłek meczowych, mieli też swoje szanse, których niestety nie wykorzystali, aż w końcu po trudnej zagrywce rywali w ataku pomylił się Patryk Czarnowski. MKS wygrał 31:29 i całe spotkanie 3:0, odnosząc pierwsze zwycięstwo w PlusLidze nad zawiercianami. MVP wybrany został Rafał Faryna – czytamy w relacji z meczu na stronie internetowej klubu.

Skład Aluronu Virtu CMC Zawiercie: Masný, Bociek, Waliński, Penczew, Czarnowski, Gawryszewski, Koga (L) oraz Malinowski, Dosanjh, Kania, Ferens.

Statystyki

Informacje / zdjęcie: Biuro Prasowe Aluron Virtu CMC Zawiercie

5 KOMENTARZY

  1. dzieci gimby pokolenia neo , nie mieszajcie Z-cie czy jury ( dokładnie wyżyny Krakowsko – Czestochowskiej) do tego brudnego interesu !!!!!!!!!! My mieszkańcy na to się nie zgadzamy

    • oj przemuś przemuś, kto ci dał prawo mówić w imieniu mieszkańców? póki co w rejestrze jest około 50 tys. Jesteś pewny, że mówisz w imieniu wszystkich? Za kogo ty się masz?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.