zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Sport

Aluron Virtu Warta Zawiercie: tie-break dla Stali

Aluron Virtu Warta Zawiercie w sobotni wieczór rozegrał spotkanie na wyjeździe z AZS PWSZ Stal Nysa.

Spotkanie lider 1 ligi i trzeciej drużyny zakończyło się dopiero po pięciu setach. Mecz wygrała nyska Stal 3:2.

Aluron Virtu rozpoczął w składzie Macionczyk, Żuk, Długosz, Warda, Swodczyk, Kaczorowski oraz Ogórek (Libero). Pierwszy punkt zdobyli gospodarze po autowej zagrywce Michała Żuka. Aluron Virtu szybko wyszedł na dwu punktowe prowadzenie (9:7). Nyska Stal doprowadziła do wyrównania po błędzie w ataku naszej drużyny (12:12). Aluron Virtu jednak bardzo szybko zareagował na te poczynania gospodarzy prowadząc 16:14. Ostatnim wynikiem remisowym w pierwszej partii był rezultat 19:19. Ostatecznie pierwszy set zakończył się zwycięstwem Aluron Virtu 25:22.

Drugi set to prowadzenie od początku AZS PWSZ. Remis pojawił się na tablicy przy stanie 5:5. Jednak to gospodarze nadawali ton w drugim secie. Przy stanie 12:10 o przerwę w grze poprosił trener Aluron Virtu Dominik Kwapisiewicz. Przy wyniku 14:12 na parkiecie pojawili się w miejsce Jarosława Macionczyka i Łukasza Kaczorowskiego, odpowiednio Kacper Popik i Adam Sobolewski. Po dwóch autowych atakach gospodarzy doprowadziliśmy do remisu (16:16), a w kolejnej akcji wyszliśmy na prowadzenie. W tym momencie przerwę w grze zarządził trener Stali. Decydująca końcówka seta należała do gospodarzy. Wygrywając 25:23 doprowadzili do remisu 1:1.

Kolejny set rozpoczął się od narzucenia swojej gry przez Aluron Virtu. Efektem tego było szybkie wyjście na prowadzenie 8:4., a następnie po dobrej grze w obronie 12:7. W tym momencie do głosu doszli gospodarze, którzy byli niesieni dopingiem miejscowych kibiców. Nyska Stal niebezpiecznie zbliżyła się do Aluron Virtu na rezultat 16:15. Trener Kwapisiewicz zarządził zmianę na przyjęciu. Na parkiecie za Żuka pojawił się Kamil Gutkowski. Stal doprowadziła do remisu 20:20, a następnie wyszła po raz pierwszy w tym secie na prowadzenie 22:21. Zawodnicy Aluron Virtu walczyli o wygraną w tej partii, lecz set numer trzy na przewagi wygrali gospodarze 29:27 i wyszli na prowadzenie 2:1.

Przed czwartym setem było wiadomo, że Aluron Virtu, aby zdobyć punkty w Nysie musi wygrać ten set. Tak też wyszli zmotywowani zawodnicy z Zawiercia. Aluron Virtu szybko wyszedł na prowadzenie w tym secie (10:6). Trener Bulkowski przy rezultacie 12:8 poprosił o przerwę w grze. Po przerwie w grze trzy punkty z rzędu zdobyli gospodarze (12:11) i tym razem trener gości zarządził przerwę. Gospodarze doprowadzili do remisu 13:13, a na boisku w naszym zespole pojawił się na rozegraniu za Macionczyka ponownie Popik. Następnie drużyna gospodarzy wyszła na prowadzenie 19:18. Jednak Aluron Virtu po dwóch zagrywkach Kaczorowskiego szybko wrócił na właściwe tory. Trener Bułkowskki jeszcze raz poprosił o przerwę w grze przy wyniku 23:21, ale to Aluron Virtu doprowadził do tie-breaka wygrywając 25:22.

Od początku tie-breaka za rozgrywanie odpowiadał Popik. Piąty set rozpoczął się od szybkiego prowadzenia gospodarzy 5:2. Na zmianę stron boiska schodziliśmy przegrywając 8:4. Po zmianie na zagrywce Aluron Virtu zameldował się Kamil Długosz. Swoją zagrywką doprowadził do zbiżenia się przez Alluron Virtu do remisu (9:8). Niestety decydujące piłki należały w tym dniu do drużyny gospodarzy. Ostatecznie po autowej zagrywce Aluron Virtu, gospodarze mogli się cieszyć ze zwycięstwa 15:13 i w całym meczu 3:2.

W następnym tygodniu w sobotę 11 lutego zagramy z TS Victorią PWSZ Wałbrzych. Początek meczu o godzinie 18:00.

AZS PWSZ Stal Nysa – Aluron Virtu Warta Zawiercie 3:2 (23:25,25:23,29:27,22:25,15:13)

 

Tekst: Krzysztof Jurak/Aluron Virtu Warta Zawiercie
Zdjęcie: Aluron Virtu Warta Zawiercie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany.