Aluron Virtu mocny w PlusLidze [RELACJA Z MECZU]

Jurajscy Rycerze po raz ostatni w fazie zasadniczej rozegrali spotkanie w hali przy ul. Blanowskiej. Podjęli BBTS Bielsko-Białą, która walczyła o “być albo nie być” w PlusLidze. Żółto-Zieloni miejsce w kolejnym sezonie zapewnili sobie już podczas ostatniego meczu.

Oto relacja z meczu ze strony internetowej Aluronu Virtu Warty Zawiercie:

Podopieczni Emanuele Zaniniego otworzyli spotkanie zdobywając pierwszy punkt i szybko wychodząc na prowadzenie 4:2. Przestój w grze BBTS-u spowodował, ze trener Paweł Gradowski poprosił o czas dla swojej drużyny. Na niewiele jednak zdała się przerwa, ponieważ Aluron Virtu utrzymywał przewagę 8:5. Kilka pomyłek Żółto-Zielonych i nieco lepszy moment gry bielszczan pokazał na tablicy remis 15:15. Po skutecznym bloku zawiercianie odzyskali przewagę 17:15. Po niesamowitej obronie Taichiro Kogi oraz Hugo de Leona, akcje zwieńczył blok Grzegorza Bocka, a kibice nagrodzili zawodników gromkimi brawami. Końcówka seta toczyła się punkt za punkt, ze zmiennym prowadzeniem obu drużyn, jednak blok gospodarzy zakończył tę partię 32:30.

Kolejny set rozpoczął się nieco lepszą grą gości 5:2. By wyrównać wynik, trener Emanuele Zanini zaczął wprowadzać zmiany. Na boisku pojawili się Matej Patak oraz Krzysztof Andrzejewski. Przy stanie 11:8 dla BBTS-u Bielsko-Biała o challenge poprosił szkoleniowiec Aluronu Virtu Warty Zawiercie, jednak decyzja sędziego została podtrzymana. Mimo poświęcenia w obronie, Jurajskim Rycerzom nie udało się wybronić ataku gości, którzy prowadzili już 14:10. As serwisowy Mariusza Gacy wskazał wynik 19:14. Po tej akcji na boisko za Hugo de Leona wszedł Kamil Długosz, a następnie o chwilę przerwy poprosił Emanuele Zanini. Zmotywowani swoją lepszą gra bielszczanie wyrównali stan setów na 1:1, wygrywając 25:16.

Po dłuższej przerwie gospodarze wyszli na boisko z chłodnymi głowami, co przełożyło się na ich grę. Już od początku stworzyli sobie przewagę 7:4. Bielszczanie nie zamierzali odpuścić i walczyli o to, by pozostać w PlusLidze, natomiast Żółto-Zieloni pokazywali, kto jest w tej chwili lepszy 11:7. Goście zaczęli odrabiać straty do rywali, jednak nad siatka pojawił się David Smith, który wywalczył dla swojego zespołu kolejny punkt 19:16. Atakiem z lewej skrzydła Grzegorz Bociek zakończył te partie 25:21.

W kolejnym secie bielszczanie zaczęli grać tak jak w drugim, tym samym tworząc sobie cztery oczka przewagi 7:3. Zawiercianie wrócili jednak do gry i w szybkim tempie zbliżyli się do rywali na jeden punkt 7:8, a po ataku Grzegorza Bocka z prawego skrzydła zremisowali 8:8. Podopieczni Emanuele Zaniniego kontynuowali swoją dobrą grę i prowadzili 21:19. As serwisowy Kacpra Popika zakończył seta na 25:21 i cale spotkanie 3:1.

Aluron Virtu Warta Zawiercie – BBTS Bielsko-Biała (32:30, 16:25, 25:21, 25:21).

MVP: Grzegorz Pająk

Tekst: Jagoda Szydłowska / Biuro Prasowe Aluronu Virtu Warty Zawiercie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.