zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Sport

Aluron CMC Warta Zawiercie – Trefl Gdańsk: “Nie nasz dzień” [AUDIO+ZDJĘCIA]

Mecz Aluron CMC Warta Zawiercie – Trefl Gdańsk zakończył się wynikiem 0:3 (22:25, 21:25, 23:25).

Trefl Gdańsk już na początku pierwszej partii zasygnalizował, że zamierza walczyć o wygraną za komplet punktów. Podopieczni Michała Winiarskiego szybko wypracowali trzypunktową przewagę (6:3). Trudno było zatrzymać Mateusza Mikę, a prowadzenie szybko wzrosło do sześciu punktów (16:10). Wtedy coś stanęło w grze gdańszczan, a gospodarze zaczęli odrabiać straty. Udało im się zniwelować je do różnicy jednego „oczka” (22:21). Trefl nie pozwolił jednak wydrzeć sobie zwycięstwa, które przypieczętował as serwisowy Marcina Janusza. Dzięki niemu goście wygrali do 22. Druga partia rozpoczęła się od świetnej akcji z Mateuszem Malinowskim w roli głównej. Chociaż miejsca było bardzo niewiele, to przedarł się swoim atakiem obok bloku gdańszczan. Do tego chwilę później nękał rywali zagrywką i zanotował asa serwisowego (5:3). W drugiej partii lepiej zaczął funkcjonować blok Jurajskich Rycerzy. Przekonał się o tym Bartłomiej Lipiński. Najpierw zatrzymał go Flavio Gualberto, a chwilę później zablokowany został przez Mateusza Malinowskiego (12:9). Wydawało się, że problemy z pierwszej partii Aluron CMC Warta zostawiła już za sobą, ale coś znowu zacięło się w grze zawiercian. Trefl zdołał doprowadzić do remisu. Pojawiły się problemy ze skończeniem ataku z lewego skrzydła. Trener Igor Kolakovic szukał poprawy gry w zmianach w składzie. Na boisku pojawił się Paweł Halaba, ale Trefl zaczął budować przewagę, która szybko wzrosła do czterech punktów (20:16). W jednej z ostatnich akcji drugiej partii doszło do groźnie wyglądającego upadku Dominika Depowskiego, ale na szczęście skończyło się jedynie na strachu. Set zakończył się wygraną przyjezdnych do 21. Niezbyt dobrze wyglądała gra Jurajskich Rycerzy na początku trzeciego seta. Trefl szybko wyszedł na kilkupunktowe prowadzenie (5:2) i nie pozwalał rywalom na zmniejszenie strat. Podobnie jak w poprzednich setach kluczowym elementem okazał się blok, którym zespół z Gdańska skutecznie zatrzymywał atakujących. W połowie partii nic nie wskazywało na to, że w tym meczu będą jeszcze jakiekolwiek emocje, bo na tablicy wyników widniał wynik 18:9. Jurajscy Rycerze zerwali się jednak do walki. Kolejne punkty zdobywali Marcin Kania i Piotr Orczyk. Zawiercianie odrabiali straty (22:18). Udało się obronić trzy piłki meczowe i zabrakło bardzo niewiele, aby urwać Treflowi chociaż seta, ale rywale wykorzystali czwartą szansę. Trzecia partia zakończyła się wygraną przyjezdnych do 23. MVP został wybrany Kewin Sasak – czytamy w relacji z meczu na stronie internetowej klubu.

_

Posłuchajcie dźwiękowej relacji z meczu:

_

PK
redakcja@zawiercianskie.pl
redakcja@radiozawiercie.pl

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.