university of birmingham essay bank save snakes essay changing a community essay should cities offer free wifi essay great gatsby narrative essay scoring rubric for comparison/contrast essay

zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Kultura i rozrywka

Marian Dziędziel w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej w Zawierciu [ZDJĘCIA]

Ceniony aktor Marian Dziędziel, znany m.in. z ról w filmach Wojciecha Smarzowskiego, był we wtorek 10 grudnia 2019 roku gościem Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Zawierciu. Spotkanie to miało tytuł zaczerpnięty z filmu „Wesele” – „Trza być w butach na weselu”.

Pochodzący z Górnego Śląska aktor, który szerszą rozpoznawalność zyskał pamiętną rolą Wiesława Wojnara w filmie Wojciecha Smarzowskiego „Wesele”, opowiadał o swoich najsłynniejszych rolach, a także o tym dlaczego postanowił zostać aktorem (choć rozważał też studia w seminarium duchownym) i jak wyglądały jego aktorskie początki.

Zachętę do aktorstwa miałem za sprawą ojca (…) Z zawodu był stolarzem, ale pracował na kopalni, na przodku, na ścianie, w kamieniu, a równocześnie jak przyjeżdżał na wieś, organizował życie wiejskie, to był początek lat pięćdziesiątych. Robił sztuki teatralne z różnymi grupami zawodowymi: z nauczycielami, ze sportowcami (…) Obserwowałem to wszystko i fascynowałem się tym. Minął czas i zapomniałem o tym zawodzie. Potem poszedłem do liceum i gdy któregoś dnia jechałem autobusem do liceum, to przez Godów, czyli sąsiednią wieś, szedł niejaki Gustlik, czyli Franciszek Pieczka, który pochodzi z tej samej gminy, ale z sąsiedniej wsi. Każdego dnia przejeżdżałem koło jego rodzinnego domu i tak w autobusie sobie myślałem: „kurde blade, Franek jest z Godowa, z Gołkowic nie ma aktora, to pójdę na aktora” – opowiadał Marian Dziędziel.

Duże rozbawienie wśród publiczności wywołała opowieść Mariana Dziędziela związana z egzaminem do szkoły teatralnej, kiedy to przyszły aktor miał wydeklamować „Stepy akermańskie” Adama Mickiewicza i „Bagnet na broń” Władysława Broniewskiego oraz zaśpiewać piosenkę, jednakże robił to z wyraźnym, mocnym, śląskim akcentem:

Potem była jeszcze jedna eliminacja i konkurs. Jak mnie przyjmowali, to taki jeden profesor wychodził po tym całym egzaminie, objął mnie tak ramieniem i powiedział: „Będzie pan przyjęty do szkoły teatralnej, ale proszę mi obiecać, że po pół roku będzie pan mówił z dobrym polskim akcentem, nie będzie pan pochylał samogłosek, profesor Stankiewicz będzie pana uczył dykcji”. Ja byłem taki szczęśliwy, gdy mi powiedział, że się dostanę do tej szkoły, że już o tym wiem, a nikt nie wie, że będzie przyjęty, że odpowiedziałem: „ja, obiecuja” – mówił aktor o swoich początkach w szkole teatralnej.

Marian Dziędziel wspominał także swoją pierwszą rolę, którą zagrał w słynnym serialu „Stawka większa niż życie”, mówił o współpracy z wybitnym śląskim reżyserem Kazimierzem Kutzem, a także opowiadał o najsłynniejszych latach swojej aktywności zawodowej związanej z filmami Wojciecha Smarzowskiego takimi jak „Wesele” czy „Dom zły”.

Spotkanie z Marianem Dziędzielem prowadził Dariusz Rekosz.

Tekst i zdjęcia: Kamil Pietrzyk

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Secured By miniOrange