Jacek Hugo-Bader w Księgarni Edukacyjnej [ZDJĘCIA]

O specyfice własnej pracy i o różnicach między dziennikarstwem informacyjnym a reportażem opowiadał w Księgarni Edukacyjnej w Zawierciu znany autor książek („Biała gorączka”, „Dzienniki kołymskie”, „W rajskiej dolinie zielska” czy „Skucha”) i reportaży publikowanych w „Gazecie Wyborczej”, Jacek Hugo-Bader. Spotkanie prowadził właściciel księgarni, Dariusz Małczak.

Znany z publikacji poświęconych Rosji i krajom byłego Związku Radzieckiego Jacek Hugo-Bader opowiadał zebranym, nie szczędząc błyskotliwych dygresji i anegdot o tym, w jakich okolicznościach powstawały jego książki, jak się do nich przygotowywał i jakie przygody zdarzały mu się jego karierze, chociażby wtedy, kiedy przemierzał Chiny na rowerze, budząc zdumienie Chińczyków nie spodziewających się tego, że biały człowiek z Europy, przyzwyczajony do wygodnego przemieszczania się samochodami, może chcieć podróżować takim środkiem lokomocji.

Podstawą pracy reportażysty jest doskonałe opanowanie wybranego przez siebie tematu i fachowość. Reportażysta musi być absolutnym specjalistą w temacie, po który sięga. Tematy tak naprawdę leżą na ulicy, tylko trzeba wiedzieć, jak je wykorzystać. Pisarz stwierdził, że musiałby mieć przed sobą jeszcze kilka żyć, aby zrealizować wszystkie pomysły, które chodzą mu głowie. Nie chciał jednakże zdradzać tych pomysłów, ponieważ niebezpieczeństwem jego zawodu jest podkradanie tematów przez konkurencję. Dzięki dzisiejszej technologii i internetowi może nie pojawiać się w swojej redakcji nawet przez 2-3 miesiące, ponieważ wszystkie teksty i zdjęcia przesyła pocztą elektroniczną. Wspominał także, że podczas podróży po Rosji nikt nigdy nie odmówił mu pomocy, zawsze mógł liczyć na gościnność ze strony tamtejszych ludzi.

Wypruwam flaki z bohaterów, z którymi rozmawiam. Ten proces bywa niekiedy bardzo bolesny. To jest oczywiście normalna rozmowa, wiadomo jednak, że w tej rozmowie przechodzę do bolesnych tematów. Dlaczego? Bo to jest właśnie najciekawsze. (…) W kontaktach z bohaterami potrzebuję dużo czasu, ponieważ o każdym moim rozmówcy muszę wiedzieć wszystko. Nie trzymam się twardo swojego tematu – mówił Jacek Hugo- Bader.

Po spotkaniu autorskim Jacek Hugo-Bader podpisywał swoje książki.

Tekst i zdjęcia: Kamil Pietrzyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.