zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Koronawirus. Informacje z powiatu zawierciańskiego

Ryneczek na Żabkach na razie otwarty, pozostałe targowiska w powiecie zawierciańskim zamknięte. Czy targowiska są bardziej niebezpieczne od marketów? Zapytaliśmy wirusologa i GIS [AKTUALIZACJA]

W minionych dniach w gminach Łazy, Ogrodzieniec i Szczekociny włodarze podjęli decyzję o zamknięciu lokalnych targowisk. W Zawierciu nieczynny będzie targ przy ul. Obrońców Poczty Gdańskiej. Ryneczek na Żabkach na razie pozostaje otwarty. Zapytaliśmy służby sanitarne, czy zamykanie targowisk jest zasadne? Liczba ludzi korzystających z takich miejsc jest podobna jak w przypadku marketów, targowiska są na otwartej przestrzeni, a przez zamknięcie targowisk zwiększa się liczba ludzi w marketach.

Z pismem z prośbą o zamknięcie zawierciańskich targowisk do ich administratorów zwrócił się prezydent Zawiercia. Zarządcą Ryneczku na Żabkach jest firma Zawiks, z kolei targiem na ul. Obrońców Poczty Gdańskiej administruje PSS Społem. Pismo do tych firm Łukasz Konarski skierował w piątek przed godziną 15:00. Oba przedsiębiorstwa przystały wówczas na prośbę włodarza miasta. Jednocześnie Stowarzyszenie Kupców Zawierciańskich zrzeszające handlujących na Ryneczku na Żabkach prosiło o spotkanie z prezydentem Zawiercia. Spotkanie miało odbyć się w sobotę, jednak zostało odwołane przez prezydenta.

Jak informują przedstawiciele Ryneczku na Żabkach, zarówno firma Zawiks, jak i Stowarzyszenie Kupców Zawierciańskich, zwrócili się do zawierciańskiego Sanepidu z prośbą o opinię, czy Ryneczek stanowi zagrożenie zakaźne. Mieli nieoficjalnie otrzymać informację, że pod tym względem Ryneczek jest bezpieczniejszy niż market. W efekcie handlujący na Ryneczku podjęli decyzję o kontynuacji swojej działalności, w poniedziałek 16 marca zamknięta była m.in. część stoisk z warzywami i owocami. Targ na ul. Obrońców Poczty Gdańskiej pozostanie jednak zamknięty. O opinię w tej sprawie poprosiliśmy zawierciański Sanepid.

Uprzejmie informuję, że zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 13.03.2020 r. w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczpospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemicznego (Dz.U. z 13.03.2020 r., poz.433) ograniczenia nie dotyczą sprzedaży środków spożywczych. Ponadto Pan Premier Mateusz Morawiecki w wystąpieniu w dniu 13.03.2020 r. zapewniał, że sklepy spożywcze będą otwarte. Jednocześnie informuję, że sytuacja może ulec zmianie – odpowiedziała Państwowa Powiatowa Inspektor Sanitarny w Zawierciu i dyrektor Sanepidu Ewelina Sergiel-Błaszczyk.

Decyzję o czasowym zamknięciu gminnych targowisk podjęli burmistrzowie Łaz, Ogrodzieńca i Szczekocin. Jaki był tego powód?

Zamknięcie targowiska w Szczekocinach zostało podyktowane faktem, iż na przedmiotowym obiekcie handluje duża liczba obcokrajowców, którzy jeszcze do niedawna wyjeżdżali i przyjeżdżali do naszego kraju bez kontroli sanitarnej. Słuszność naszego działania potwierdzają aktualne decyzje rządu, tj. wprowadzenie kontroli na przejściach granicznych oraz wprowadzenie obowiązkowej kwarantanny dla osób wjeżdżających do naszego kraju. Podjęte środki ostrożności mają tylko i włącznie jeden cel tzn. ograniczenie rozprzestrzeniania się epidemii koronawirusa w Polsce – mówi Jacek Lipa, burmistrz Szczekocin.

W trosce o naszych mieszkańców podjęliśmy taką decyzję, u nas jest tylko 5 stanowisk czynnych na targowisku: odzież, obuwie i produkty rolne, a odwiedzające osoby targowisko, to przede wszystkim osoby starsze, które są w dużej grupie ryzyka, przymierzana odzież, obuwie w tych warunkach wg mnie naraża na możliwy kontakt z wirusem. Mieszkańcy na pewno będą wyrozumiali, bo zdrowie i życie naszych mieszkańców to w obecnej sytuacji priorytet. Burmistrz ma prawo do zamknięcia takich miejsc, którymi administruje i z tej możliwości korzystam – powiedziała Anna Pilarczyk, burmistrz Ogrodzieńca.

Zwykle w soboty pojawia się na targowisku 2-3 tysiąca osób, głównie są to osoby starsze. Ta decyzja została podjęta ze względu na bezpieczeństwo naszych mieszkańców, aby zminimalizować rozprzestrzenianie się wirusa – mówi burmistrz Łaz Maciej Kaczyński.

Prośby wystosowano w trosce o zdrowie i bezpieczeństwo kupców i mieszkańców. Wyjaśnialiśmy już, że chodzi o unikanie dużych skupisk ludzi. Takie decyzje podjęto m.in. w Rybniku, Lędzinach i Łazach, a mówimy tylko o kilku przykładach jedynie z naszego województwa. Prezydent jest w kontakcie telefonicznym z przedstawicielem Stowarzyszenia Kupców Zawierciańskich. W chwili obecnej prezydent nie ma takich uprawnień, by zamknąć targowiska. Odpowiedzialność spoczywa na administratorach – mówi Patryk Drabek, Naczelnik Wydziału Komunikacji Społecznej w Zawierciu.

O pytanie o to, czy targowiska stwarzają większe zagrożenie zakaźne niż markety redakcja Mediów Zawierciańskich zwróciła się również do Głównego Inspektoratu Sanitarnego oraz do wirusologa ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Poza ogólnie wzmożoną czujnością, higieną i unikaniem dużych skupisk nie ma zalecenia by unieruchamiać punkty zajmujące się obrotem żywnością – odpowiedział Jan Bondar, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Stopień narażenia na zakażenie SARS-CoV-2 zależy między innymi od liczby osób gromadzących się na danym terenie. Na targowisku może być ich więcej, więc zagrożenie też będzie większe. Ponadto zachowanie podstawowych zasad higieny jest trudniejsze na targowisku – np. kwestia dostępu do ciepłej wody i mydła, brak odgraniczenia sprzedawanych produktów od kupujących. Z drugiej strony, targowiska są organizowane na wolnym powietrzu – lepsze wietrzenie oznacza mniejsze zagrożenie. Zwróciłbym jeszcze uwagę na jeden aspekt – z targowisk w dużej mierze korzystają ludzie starsi, więc z grupy zwiększonego ryzyka zagrożeniem ciężkiego przebiegu choroby. Sądzę, że warto ograniczyć kupowanie na targowisku szczególnie przez osoby starsze i z przewlekłymi chorobami – mówi prof. dr hab. n. med. Tomasz J. Wąsik, wirusolog, Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach.

Paweł Kmiecik
redakcja@zawiercianskie.pl

4 KOMENTARZE

    • Decyzje są w gestii ZAWIKS-u i Stowarzyszenia Kupców (czyli handlarzy z ryneczku). A najprostszym sposobem jest bojkotowanie Ryneczku. Robienie tam zakupów nie jest obowiązkowe więc w czym problem?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.