zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Aktualności

Zawiercie środkiem tygodnia: co to znaczy być dziennikarzem w Zawierciu?

W listopadzie zorganizowaliśmy w Zawierciu debatę o mediach lokalnych. Jak można się było spodziewać, osób przyszło niewiele. Choć oczywiście nie o ilość, a o jakość chodzi. Niemniej ciekawi mnie szersza opinia ludzi o naszych zawierciańskich lokalnych mediach. Państwa opinia.


Na naszym rynku medialnym jest kilka mediów lokalnych. Niektóre prowadzone przez dziennikarzy “z zawodu”, inne – przez pasjonatów i przedstawicieli innych branż. Wszystkie jednak prędzej czy później spotkają się z moralnymi dylematami – czy publikować coś, co jest sprzeczne z moimi zasadami i wartościami? Albo jeszcze mocniej: czy publikować, gdy o sprawie wiem prawdopodobnie jako pierwszy? Każdy ma swoją autocenzurę – coś, co nie pozwala nam mówić o niektórych tematach lub osobach źle, a nawet każe ich bronić. Wynika to z naszego systemu wartości. Piszący te słowa też ma swoją autocenzurę. Założę się, że Czytający też.

Pytanie o siłę tej blokady w głowie dziennikarza (lub osoby zajmującej się dziennikarstwem) jest związane z tym, jaka jest linia redakcyjna. Również każdy tytuł ma własną. W Zawierciu również mamy różne “linie”. Najlepiej widać to po kryzysach w nie godzących. Czy o – już niemal legendarnych – drzwiach koło MOPS-u napiszę broniąc Prezydenta czy nie? Gdy ZKM czy szpital zaliczy wpadkę, robię z tego skandal czy przemilczam?

To jednak spłycenie różnorodności mediów – pomiędzy skrajnościami jest jeszcze cała paleta barw. A więc postawmy kolejne pytanie: czy informacja może być oderwana od subiektywizmu? Jest w dziennikarstwie sformułowanie “news are views” – informacje to punkty widzenia. Ten sam koncert, na który przyszła rekordowa liczba ludzi, ale którego atmosferę popsuło kiepskie śpiewanie z playbacku jednej z gwiazd będzie opisany jako sukces frekwencyjny czy porażka muzyczna? Ba, nawet dobór informacji do publikacji i wybór kolejności (i pór publikacji) to już subiektywizm. Czy zatem nie ma mediów obiektywnych? Moim zdaniem: nie. Mogą być co najwyżej rzetelne. I takie chcę tworzyć.

Mówiąc o mediach lokalnych nie raz zastanawiam się nad jeszcze jednym: czy mieszkańcy Zawiercia i powiatu potrzebują mediów czysto informacyjnych, czy raczej takich, które podając informację od razu zasugerują, co o niej myśleć? Czy lepsze są te media, które swoje poglądy wyrażają przy każdej możliwej okazji i mają dzięki temu krąg stałych i podobnie myślących Czytelników czy te, które chcą być dla wszystkich (a co jest do wszystkiego, to jest do…). Może zamiast być poinformowanymi wolimy emocjonować się redakcyjnymi komentarzami? Z tymi pytaniami zostawiam Czytelników. I siebie.

Paweł Kmiecik

2 KOMENTARZE

  1. Nie wiem czy dobrze przeczytałem końcówkę, bo może jeszcze jestem śpiący. Dziennikarz zawsze będzie od tego, żeby zbierać fakty i przekazywać je społeczeństwu, a nie interpretować je na swój sposób. To już nie dziennikarstwo tylko publicystyka. Piszę to Panu jako człowiek, który zjadł zęby na tym zawodzie i zawsze bez problemu patrzy sobie w twarz rano, bo nigdy nikogo nie skrzywdził ani nie nadużył czyjegoś zaufania. A już tak na koniec – emocjonowanie się komentarzami to poziom gazetki przedszkolnej

  2. Najbardziej “rzetelna” prawda dziennikarska wylewa się z periodyku Forum Express Panów Peronia i Abuckiego. Przynajmniej jest czym w piecu rozpalać.

Pozostaw odpowiedź Gustaw Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.