zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Aktualności

Zawiercie przegrało przed sądem drugiej instancji. Musi zapłacić ponad 25 tys. zł byłej głównej księgowej MOPS-u zwolnionej przez ówczesną dyrektor, obecną wiceprezydent Justynę Miszczyk

We wtorek 27 października sąd pracy Sądu Okręgowego w Częstochowie jako sąd drugiej instancji utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Zawierciu z 24 marca 2020 roku.

Przypomnijmy, główna księgowa Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Zawierciu (jest to jednostka organizacyjnego miasta Zawiercie) została zwolniona 24 stycznia 2019 roku przez nową dyrektor ośrodka, którą 10 stycznia 2019 roku została Justyna Miszczyk (obecna zastępca prezydenta Zawiercia). Powodem zwolnienia była utrata zaufania z powodu… braku kontrasygnaty umowy na zakup bonów dla podopiecznych, choć sama dyrektor – wedle procedur – mogła złożyć swój podpis pod dokumentem.

Jakie zastrzeżenia miała Justyna Miszczyk do pracy swojej ówczesnej głównej księgowej? Oto fragment z rozprawy sądowej, która odbyła się w lutym 2020 roku.

– To były takie, generalnie, czy, czy ja, z Panią księgową głównie rozmawiałyśmy na temat finansów, był też i, ale biorąc pod uwagę krótki okres, kiedy miałyśmy ze sobą bezpośrednie, bezpośrednio współpracowałyśmy nie mogę jakby powiedzieć o wielu sytuacjach, które wskazywałyby na to, że dużo może być jakichś kwestii niewyjaśnionych. Była też sytuacja, kiedy rozmawiałyśmy na temat, wezwałam Panią główną księgową i poprosiłam ją o uzgodnienia, o przekazanie informacji dotyczącego budżetu na realizację gminnego programu rozwiązywania problemów alkoholowych. I tutaj padły kwoty, które nie były zgodne z tym, które okazały się później w samym budżecie. I to też jakby wprowadziło mnie w błąd. Dopiero po jakimś czasie to wyszło, że kwoty nie były poprawne. To prawda, Pani główna księgowa miała możliwość zweryfikowania, przekazania mi prawidłowej informacji, ale tego nie zrobiła – mówiła Justyna Miszczyk (wypowiedź cytowana dosłownie).

Cała tekstowa relacja z rozprawy dostępna TUTAJ.

We wtorek 27 października częstochowski sąd uznał, że postępowanie i wyrok pierwszej instancji były prawidłowe.

Pani wskazała dlaczego nie chciała kontrasygnować umowy. Było to związane z tym, że budżet nie był uchwalony. Kwota, na którą trzeba by podpisać umowę, to nie była kwota kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy złotych, tylko 180 tys. zł. W związku z tym zapewnienie w budżecie w planie finansowym jednostki organizacyjnej takiej kwoty jest istotne. Pani wyjaśniła na piśmie, z jakich przyczyn nie chce podpisać tego dokumentu. W momencie kiedy cała sprawa się rozgrywała, kwestie związane z przyznaniem bonu za styczeń 2019 roku była już dawno rozwiązana, ponieważ poprzedni kierownik jednostki, który wykonywał tę funkcję do 10 stycznia 2019 r. podjął decyzję, że będą wypłacone zasiłki za ten miesiąc, więc to nie była decyzja powódki, tylko poprzedniego dyrektora – mówiła sędzia w trakcie uzasadnienia wyroku.

Sędzia podkreślała, że nowy dyrektor MOPS objął tę funkcję prawdopodobnie (nie było bowiem w dokumentacji dokładnie ustalonej daty rozpoczęcia pracy nowej szefowej jednostki) od piątku 11 stycznia.

15 stycznia nowa Pani dyrektor występuje do firmy, która wygrała przetarg o przesunięcie zawarcia umowy. Następnie jest pismo kierownika administracyjnego do powódki w związku z podpisaniem tej umowy i powódka na piśmie również udziela informacji, dlaczego odmawia podpisania tej umowy. W tym momencie dyrektor MOPS ma możliwość: może sam podpisać umowę, może wydać polecenie na piśmie i w tym momencie otwiera się określona procedura. Dyrektor nie decyduje się na żadne takie posunięcia. Co więcej, decyduje się tylko na wypowiedzenie stosunku pracy powódce. To wypowiedzenie następuje 24 stycznia. Od tej daty powódka jest zwolniona z wykonywania pracy, a więc kogoś musiano powołać przynajmniej na osobę pełniącą obowiązki głównej księgowej. I nikt od tej pory nie decyduje się na podpisanie ani kontrasygnatę tej umowy. Ani Pani dyrektor, ani nowa osoba pełniąca obowiązki głównego księgowego. Kiedy następuje podpisanie umowy? Kiedy budżet jest uchwalony. Po 31 stycznia – mówiła sędzia w trakcie uzasadnienia wyroku.

Wyrok wydany przez pierwszą instancję został podwyższony o kwotę 1 350 zł za zastępstwo procesowe. W efekcie (wraz z odsetkami ustawowymi) kwota do wypłaty dla byłej głównej księgowej wynosi 25 650 zł.

PK
redakcja@zawiercianskie.pl
redakcja@radiozawiercie.pl

17 KOMENTARZY

  1. Pani Miszczyk zarabia i powinna zapłacić ze swojego portfela. Nie ma zgody na płacenie z podatków mieszkańców za błędy Pani Miszczyk. Pani Miszczyk nie jest godna tego, aby pełnić funkcję zastępcy Prezydenta miasta. To nie pierwszy i nie ostatni wyrok Sądu Pracy.

    • Wszystko jest teraz jawne i transparentne bo są ogłosił wyrok. Teraz pani wice prezydent powinna pokryć wszysko z własnej kieszeni. Jeśli Konarski tak walczy o oszczednosci w UM. Pytanie – “DLACZEGO MY PODATNICY MAMY PŁACIĆ ZA CZYJEŚ BŁĘDY” ?
      Już i tak zapłaciliśmy za projekt Konarskiego dotyczący Synanogi prawie 250tyś. złotych. Tą kwotę powinien zwrócić prezydent, za swojwe decyzje ponosi się odpowiedzialność. Bądź co bądź bez niczyjej wiedzy sporzytkował te pieniądze 250tyś. na projekt, którego rada nie przyjeła, i wyszło na plus Radnym bo jak się okazało budynek synagogi jest budynkiem nie spelniajacy warunki techniczne i stwarza zagrożenie dla ludzi. Tutaj tym budynkiem powinien zająć się nadzór budowlany.

      • Wszystko jest teraz jawne i transparentne bo są ogłosił wyrok. Teraz pani wice prezydent powinna pokryć wszysko z własnej kieszeni. Jeśli Konarski tak walczy o oszczednosci w UM. Pytanie – “DLACZEGO MY PODATNICY MAMY PŁACIĆ ZA CZYJEŚ BŁĘDY” ?
        Już i tak zapłaciliśmy za projekt Konarskiego dotyczący Synanogi prawie 250tyś. złotych. Tą kwotę powinien zwrócić prezydent, za swojwe decyzje ponosi się odpowiedzialność. Bądź co bądź bez niczyjej wiedzy sporzytkował te pieniądze 250tyś. na projekt, którego rada nie przyjeła, i wyszło na plus Radnym bo jak się okazało budynek synagogi jest budynkiem nie spelniajacy warunki techniczne i stwarza zagrożenie dla ludzi. Tutaj tym budynkiem powinien zająć się nadzór budowlany.

  2. Kolejna kompromitacja Pana Konarskiego
    Niech teraz pani Miszczyk płaci za swoje błędy a nie Zawiercie i my jako podatnicy!!! Najpierw porażka Marszałkowskiej tyle tysięcy teraz to
    Dość takich rządów. Potrzeba referendum w tym mieście!!!

  3. Odwolajcie żesz tego Konarskiego a nie jęczcie a za nią tę całą jego Justynę która w nagrodę za we błąd awansował do stopnia wice prezydent. Co nie widzicie że to kolesiarstwo już dawno przerosło czasy gdy prezydentem był pan Mach? Tamten dostał zarzuty i siedzi ten robi mega więcej kombinacji i łazi sztucznie udając że jest dobrze chwali się po niebiosa jakim to wspaniałym włodarzem jest

  4. Referendum wisi w powietrzu
    Odwołać Konarskiego a jego kolezaneczke zwolnić za błędy tak jak potraktował Panią Ewę Micke…
    Za błędy się płaci więc obciążyć teraz długiem jej wynagrodzenie.

    • a gdzie Panstwo z PiS Zawiercie nie widzicie co sie dziejew tym jeszcze miescie? Co tak cicho………ta Pani Justyna zaplaci MY PODATNICY!

  5. Skoro źle wykonała pracę to teraz potrocic z jej wynagrodzenia wkoncu to są jej Błedy- wiedziała co podpisuje,
    Dlaczego z podatników maja ściągać, niech płaci ten kto źle podjął decyzję.
    Każdy obywatel odpowiada za swoje decyzję. Skoro się pod tym podpisała to wzięła to na swoje barki, nniech płaci teraz odszkodowanie.
    Ale odnowa najlepiej Odrazu zwalniać to teraz niech odnowa płaci a nie miasto
    Skoro to kolezaneczke władzy.

  6. Bardzo mądre słowa pani Przewodniczącej RM niech urzedniczka płaci za swoje źle podjęte decyzję.
    Każdy przedsiębiorca nikogo nieobarcza swoimi błędami odpowiada całym swoim majątkiem za błędy.
    Urzędnik niech też poniesie odpowiedzialność za swój podpis złożony pod zwolnieniem kogoś.
    Popieram !!!

  7. Doskonale wiedziała co podpisuje. Panią Justynę Miszczyk stać na zapłacenie odszkodowania. W oświadczeniu majątkowym 205000 złotych, poza tym dom i mieszkanie. Za błędy trzeba płacić. Tak robi człowiek honorowy.

  8. ale bełkot w wypowiedzi, osoby, która jakoś zdobyła wyższe wykształcenie – człowiek z odrobiną pokory i tak zaprezentowaną elokwencją, dodatkowo okraszoną złymi decyzjami kadrowymi o czym zadecydował Sąd, nie wychylałby się z własnego grajdoła, a tu na salony się zachciało – co to ma być ? kiedy wreszcie skończy się to nieustanne drwienie z mieszkańców

  9. Konarski ma w czterech literach mieszkańców s miejska Justynie jak mówią swoją rofzinke wynagrodził hojnie za ten wybryk awansując ją swoim zastępcą. Jak wiadomo i kasiora większą i nikt Justynce nie podskoczy . Dziwi tylko że to co robi w Zawierciu pan Konarski nie zainteresowało kogo czeba czyżby tam wyżej miał odpowiednie ukladziki? Może gdyby bardziej ktoś to nagłośnił na teren całego kraju dało by lepszy efekt . Chcemy odwołania Konarskiego .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.