zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Aktualności

Zawierciańscy restauratorzy a koronawirus: „Kelnerzy musieli się „przebranżowić” na kierowców, aby utrzymać swoje etaty”

Stan epidemiczny w Polsce trwa niespełna rok. Większość tego czasu jest związany z restrykcyjnymi obostrzeniami dla wielu branż, w tym dla gastronomii.

Redakcja Mediów Zawierciańskich zapytała właścicieli i menedżerów kilku lokali gastronomicznych w Zawierciu, jak sobie radzą w pandemii.

Wirus COVID-19 znacząco wpłynął na funkcjonowanie naszej restauracji. Rozwinęliśmy swoje dodatkowe umiejętności oraz dostosowaliśmy się do oferty na wynos, dowóz oraz wysyłkę. Nasze dania przygotowywane są na świeżo, mamy krótką kartę, więc menu pozostało bez zmian. Rozszerzyliśmy dodatkowo kartę o orientalne smaki jak zupa tom yum czy wegański falafel, aby każdy z gości mógł spróbować czegoś nowego. Wysyłkowa oferta dotyczy głównie własnych przetworów zarówno na słodko jak i na wytrawnie – informuje Pizzeria Las w Zawierciu.

Jak mówi menedżer innego lokalu, utrzymanie dotychczasowych etatów wymagało przeorganizowania struktury restauracji.

Oczywiście, że pandemia koronawirusa wpłynęła na funkcjonowanie lokalu. W ciągu ostatnich 12 miesięcy to już prawie pół roku kiedy pracujemy jedynie w trybie serwowania dań na wynos z odbiorem własnym lub dowozem pod wskazany adres. Wcześniej nie serwowaliśmy jedzenia z dostawą, tak więc pandemia wymusiła niejako przeorganizowanie pracy lokalu. Oczywiście zmiany w menu musiały nastąpić – nie wszystkie dania nadają się do serwowania na wynos, utrzymywanie obszernej karty w sytuacji serwowania dań jedynie na wynos wiązałaby się również z dużymi stratami, bądź serwowaniem dań poniżej naszej jakości na co nie możemy sobie pozwolić. Zwolnień z powodu pandemii nie było jednak dotychczasowi kelnerzy musieli się „przebranżowić” na kierowców, aby utrzymać swoje etaty – mówi menedżer jednego z lokali w Zawierciu.

Inny restaurator podkreśla, że – jak do tej pory (odpowiedź z początku stycznia) – nie otrzymał żadnego wsparcia od państwa.

Funkcjonowanie naszych lokali w Zawierciu i w Sosnowcu jest zagrożone. Zagrożenie to nie tylko COVID, ale przede wszystkim chaos i niejasne zasady wprowadzanych obostrzeń. Nasze lokale zostały ponownie zamknięte jeszcze w październiku. Mamy styczeń. Zostaliśmy sami z naszymi pracownikami. Do tej pory nie otrzymaliśmy ani 1 zł wsparcia, a za chwilę to już 3 miesiące, kiedy walczymy o przetrwanie. Sytuacja nie dotyczy tylko naszych lokali „Chicago Bar&Restaurant”, ale przede wszystkim dotyczy wszystkich naszych pracowników i ich rodzin. Cały czas próbujemy się dostosować do obecnie panującej sytuacji. Przygotowaliśmy oferty cateringowe na Wigilię oraz Sylwestra, bierzemy udział w różnego rodzaju akcjach. Nie zmienia to faktu, że to zaledwie mały procent obrotu, który generowaliśmy działając otwarci. Mimo ogromnych problemów nie zwolniliśmy do tej pory żadnego pracownika. Jeżeli sytuacja się nie zmieni, możliwe, że będzie to wkrótce nieuniknione – informuje restauracja.

Jesteś właścicielem lokalu gastronomicznego, prowadzisz hotel, pensjonat lub inną działalność najbardziej dotkniętą przez obostrzenia? Chcesz o swojej sytuacji opowiedzieć innym? Napisz do nas: redakcja@zawiercianskie.pl Gwarantujemy anonimowość.

PK
redakcja@zawiercianskie.pl

1 KOMENTARZ

  1. Bo wsparcie rządu to fikcja pięknie propagowana w wiadomościach i panoramie na TVP
    Puste słowa i obietnice bez pokrycia, rzeczywistość niestety jest wręcz przeciwna i bardzo smutna
    Osoby, które mogą egzysotawać jeszcze, to te, które nie straciły pracy, bądź znacząco wynagrodzenia
    Pandemia pandemią, ale jeżeli ktoś w następnych wyborach nadal będzie głosować na obecnych włodarzy kraju, musi być naprawdę ślepy i tylko wierzyć inforamcją przekazywanym w TVP

Skomentuj Mieszkaniec powiatu Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.