zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Aktualności

Wojewoda stwierdził nieważność uchwały o dyscyplinarnym zwolnieniu radnej: “Urząd Miejski w Zawierciu nie zgadza się z zarzutami”

Poniżej publikujemy komentarz urzędu w sprawie stwierdzenia przez wojewodę śląskiego nieważności uchwały Rady Miejskiej w Zawierciu w sprawie wyrażenia zgody na dyscyplinarne zwolnienie ze spółki miejskiej – RPWiK – radnej Ewy Mićki.

Przypomnijmy, we wtorek 24 grudnia wojewoda śląski wydał rozstrzygnięcie nadzorcze o stwierdzeniu nieważności uchwały Rady Miejskiej w Zawierciu z dnia 20 listopada 2019 roku. Uchwała dotyczyła wyrażenia zgody przez radę na dyscyplinarne zwolnienie radnej Ewy Mićki z Rejonowego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Zawierciu.

W listopadowej sesji nie uczestniczył prezes RPWiK Bogusław Piotrowski. W jego imieniu o zarzutach RPWiK wobec Ewy Mićki mówił prokurent spółki Bartosz Koba. W trakcie jego wypowiedzi prezydent Zawiercia Łukasz Konarski wyszedł na kilkadziesiąt minut z sali sesyjnej, w tym czasie m.in. pozował do zdjęć z Australijczykiem Anthonym Jordanem z Eurowizji Junior, który odwiedził tego dnia Zawiercie.

Zarzuty stawiane radnej Ewie Mićce, które stały się podstawą do złożenia przez RPWiK wniosku o zgodę rady miejskiej na dyscyplinarne zwolnienie z pracy radnej dotyczyły m.in. niedopuszczenia dwóch potencjalnych oferentów do udziału w przetargu na dostawę jednego laptopa, a także błędy w przygotowaniu ogłoszenia dotyczącego postępowania na opracowanie dokumentacji projektowej na wybudowanie “zagłębionej wagi samochodowej”. Oto co radna mówiła w trakcie dyskusji podczas listopadowej sesji.

Tak, oferent zwrócił się do mnie, jeden z oferentów, który zadał pytania do postępowania. Proszę Państwa, jeżeli ktoś zadaje mi pytania do postępowania, a mój mail służbowy nie jest nigdzie w postępowaniu ujawniony, jego nie ma, więc ja zaczynam się zastanawiać, skąd ktoś miał mojego maila. To postępowanie było przygotowane wcześniej, dobrze Pan wie, przygotowała go jedna z moich pracownic. Ja doskonale wiedziałam, że Pani jest na urlopie, ale jeżeli ktoś pisze do mnie maila, na mój mail służbowy i nie ma ujawnionego tego maila w postępowaniu, to ja się zaczynam zastanawiać, czy ja nie będę posądzona o jakieś konszachty z tym wykonawcą. Ten wykonawca zadał pytanie do postępowania, tak. Ja w porozumieniu z Panem Dyrektorem technicznym, żeby było jasne, bo sama nie podejmuję takich decyzji, uznaliśmy, że stosowne będzie poinformować tego oferenta, żeby te same pytania zadał do osoby wskazanej do kontaktu w postępowaniu umieszczonym na platformie, po czym poszliśmy do komputera osoby, która była na urlopie, z Panem informatykiem. Komputer został uruchomiony, mail otwarty, uznaliśmy, że to są te same pytania, był przy tym Pan informatyk, i wówczas ja, na te pytania, zgodnie z procedurą, odpowiedziałam. To wszystko. Jest druga strona? Co ma Pan mi jeszcze do powiedzenia, proszę bardzo – mówiła w listopadzie radna Ewa Mićka.

– Nie zmienia to faktu, że ten oferent nie został dopuszczony do postępowania – mówił podczas listopadowej sesji prokurent Bartosz Koba.

Po pierwsze w mailu oferent nie wyrażał ochoty, żeby go dopuścić do postępowania. Jeżeli miałabym wiedzę o tym, że ktokolwiek chce dołączyć do postępowania, to bym to zrobiła. Dziwię się, że Pan prezes miał wiedzę i mnie o tym nie poinformował, to też jest dziwne. Następna kwestia: chciałabym również Państwa poinformować, że obok toczyło się równolegle inne postępowanie, gdzie oferent chciał dołączyć do postępowania i nie było żadnego problemu – odpowiedziała Ewa Mićka.

Dźwiękowa relacja z listopadowej sesji dostępna TUTAJ.

Zgodnie z treścią uzasadnienia wydanego w ubiegłym tygodniu rozstrzygnięcia nadzorczego wojewody czytamy m.in., że “w ocenie organu nadzoru, Rada Miejska w Zawierciu, podejmując powyższą uchwałę nie spełniła wymogów wynikających z przepisu art. 25 ust. 2 ustawy”.

Załączone do uchwały uzasadnienie ma charakter pozorny, ponieważ sprowadza się de facto do stwierdzenia, że przyczyny złożenia wniosku przez pracodawcę oraz motywy uzasadniające rozwiązanie z radną stosunku pracy zostały szczegółowo opisane w treści pisma pracodawcy, które stanowi załącznik do uzasadnienia. W istocie uzasadnienie w takim brzmieniu stanowi wyjaśnienie przyczyn, dla których Prezydent Miasta Zawiercie przedłożył projekt uchwały pod obrady Rady, jednakże w żadnym razie nie tłumaczy przyczyn podjęcia uchwały w takim brzmieniu. Oznacza to, że w istocie uzasadnienie podające motywy, którymi kierowała się Rada podejmując przedmiotową uchwałę nie zostało do niej dołączone. Motywów decyzji Rady nie sposób również wywieść z danych zawartych w protokole z obrad, gdyż nie zawiera on treści merytorycznych poruszanych w dyskusji, a jedynie skrótowy zapis przebiegu obrad, w szczególności wyniki głosowań nad poszczególnymi wnioskami i samą uchwałą. Podobnie sięgając do zapisu video obrad, dostępnego na stronie internetowej Urzędu Miasta Zawiercie (https://zawiercie.sesja.pl/2019/11/21/sesja_2019_11_20/), nie sposób uznać, aby Rada w sposób rzetelny i wyczerpujący odniosła się do przyczyn rozwiązania stosunku pracy z radną P. Ewą Mićka podanych we wniosku pracodawcy. W kwestii zarzutów stawianych radnej wypowiedział się Prokurent firmy P. Bartosz Koba, który przedstawił skrótowo powody decyzji pracodawcy oraz radna P. Ewa Mićka, która stwierdziła, że wniosek jest próbą kontrolowania jej jako radnej, gdyż Rejonowe Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. z siedzibą w Zawierciu, jako spółka miejska podlega Prezydentowi Miasta Zawiercie, wobec którego jako radna pozostaje w opozycji. W dalszej części dyskusji (w sumie trwającej około 40 minut) przeważały wypowiedzi dotyczące kwestii formalnych (radny Dominik Janus złożył wniosek o zamknięcie dyskusji), politycznej strony sporu, czy też kwestionujące zasadność podejmowania przez Radę decyzji w tym momencie, ze względu na niewyjaśnienie sprawy. Radni nie wnieśli żadnych zmian lub poprawek do projektu uchwały, w szczególności w odniesieniu do, zgłaszanych w toku dyskusji, zarzutów dotyczących związku wniosku pracodawcy o rozwiązanie z Panią Ewą Mićką stosunku pracy na zasadzie art. 52 Kodeksu pracy z wykonywaniem przez nią mandatu radnej. W uzasadnieniu uchwały nie odniesiono się również w żaden sposób do wniosku pracodawcy, czyniąc z niego jedynie załącznik do uzasadnienia uchwały. Nie sposób więc ocenić, jakie jest stanowisko Rady wobec zawartych w nim zarzutów. Organ nadzoru stoi na stanowisku, że Rada nie zbadała wystarczająco zasadności wniosku pracodawcy i nie przeprowadziła merytorycznej dyskusji nad jego motywami. Jak wynika z dostępnej dokumentacji dotyczącej przedmiotowej uchwały projekt uchwały nie był również przedmiotem obrad żadnej z komisji Rady, choć obowiązek przesyłania projektów uchwał odpowiedniej komisji w celu zaopiniowania wynika z Regulaminu Rady stanowiącego załącznik Nr 1 do statutu Miasta Zawiercie (§ 20 ust. 8), gdzie powinna się odbywać nad nimi szczegółowa dyskusja – czytamy w treści uzasadnienia.

Zgodnie z zapisem zawartym w rozstrzygnięciu nadzorczym “stwierdzenie nieważności uchwały, zgodnie z art. 92 ust. 1 ustawy, wstrzymuje jej wykonanie z mocy prawa, z dniem doręczenia rozstrzygnięcia nadzorczego”. Czy oznacza to, że radna powinna zostać przywrócona do pracy? Z nieoficjalnych informacji wynika, że nie. Zwróciliśmy się z tym pytaniem do biura prasowego wojewody śląskiego.

O “komentarz prezydenta do rozstrzygnięcia nadzorczego wojewody śląskiego w sprawie uchwały Rady Miejskiej w Zawierciu dotyczącej wyrażenia zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radną Ewą Mićką” w poniedziałek 30 grudnia poprosiliśmy również rzeczniczkę zawierciańskiego magistratu. Oto odpowiedź:

– W związku z wydanym przez Wojewodę Śląskiego rozstrzygnięciem nadzorczym, Urząd Miejski w Zawierciu nie zgadza się z zarzutami podniesionymi w stosunku do uchwały z dnia 20 listopada 2019 roku w sprawie wyrażenia zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym. Wbrew twierdzeniom, podjęta uchwała zawierała uzasadnienie, którego częścią były przytoczone argumenty stanowiące podstawę rozwiązania umowy o pracę z radną. Rada Miejska, czyniąc ze stanowiska pracodawcy załącznik do uzasadnienia, przyjęła wskazane tam przyczyny rozwiązania umowy o pracę jako swoje ustalenia i podzieliła stanowisko pracodawcy w tym zakresie. Gdyby było inaczej, wówczas dokonałaby odpowiednich zapisów w uzasadnieniu. Ponadto, na sesji Rady Miejskiej w dniu 20 listopada 2019 r. odbyła się szeroka dyskusja na temat przyczyn rozwiązania umowy o pracę. Radni, w tym sama zainteresowana, zabierali głos. Wypowiadał się również prokurent spółki. Radni, którzy podnosili kwestie powiązania przyczyn wypowiedzenia z wykonywaniem mandatu radnego, wskazywali jedynie na ogólnikowe powiązanie i związek, nie wskazując żadnych konkretnych przykładów, argumentów, czy dowodów. W związku z tym argumenty te nie mogły być wzięte pod uwagę przy rozpatrywaniu sprawy. Rada Miejska w Zawierciu, wyrażając zgodę na rozwiązanie stosunku pracy, podzieliła stanowisko pracodawcy i wskazane tam ustalenia (co do stanu faktycznego) przyjęła jako swoje. Tym samym to właśnie pismo było załącznikiem do uzasadnienia. Rada Miejska nie może wchodzić w kompetencje Sądu Pracy, a ponadto z treści pisma pracodawcy nie wynika, by przyczyny rozwiązania umowy miały jakikolwiek związek z wykonywaniem mandatu radnego. Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 października 2018 r., II OSK 1168/17, nie ma żadnych powodów, aby rada gminy wkraczała w kompetencje sądu pracy i oceniała zasadność przyczyn rozwiązania stosunku pracy z radnym, z wyłączeniem jedynie sytuacji, gdy ma to związek z oceną, czy rzeczywista przyczyna rozwiązania stosunku pracy nie jest jednak związana z wykonywaniem mandatu radnego. Obecnie Urząd Miejski będzie analizował możliwości zaskarżenia wydanego Rozstrzygnięcia Nadzorczego Wojewody Śląskiego do Sądu Administracyjnego – czytamy w treści komunikatu przesłanego przez Monikę Polak-Pałęgę, rzeczniczkę Urzędu Miejskiego w Zawierciu.

PK
redakcja@zawiercianskie.pl

9 KOMENTARZY

  1. Urząd żyje w świecie Konarskiego, a reszta w realnej rzeczywistości. W tej realnej rzeczywistości kompromitację zaliczył Pan Piotrowski, a totalną klęskę Pan Konarski. Już nie wspomnę o Panu Berendowiczu, który jest adwokatem tylko z nazwy, bo to nie pierwsze rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody. Jeśli doszło do przestępstwa to powinno się najpierw zawiadomić prokuraturę a dopiero później zwołać sesję, a duet Piotrowski-Konarski myślał, że pójdzie na skróty i sprawa się po kościach rozejdzie. Nie rozeszła się. Plan doskonały runął z hukiem. Dotkliwy i nieprzyjemny upadek duet zaliczył.

  2. Nie jest świętą krową, a firma na tym nie straci, że jej nie będzie. Znajdzie pracę na zawierciańskim rynku, jest jej dużo. Po co pchać się tam, gdzie jej nie chcą.

  3. “Obecnie UM będzie analizował możliwość zaskarżenia rozstrzygnięcia nadzorczego”. A czy UM uzyskał już od RM zgodę na zaskarżenie rozstrzygnięcia ? Posiedzenia RM nie było, stosownej uchwały brak, a UM analizuje!!! Czy ten rzecznik UM i Pan Prezydent mają mieszkańców za takich głupków i prostaków? Bez zgody RM wyrażonej w drodze stosownej uchwały UM i Pan Konarski mogę sobie analizować możliwości aż do śmierci. Ile UM w Zawierciu płaci temu marnemu prawnikowi z naszych podatków? Chyba będzie trzeba wystąpić ze stosownym wnioskiem w ramach dostęp do informacji publicznej i zażądać od UM udostępnienia umowy, a może i wszystkich umów z podległych jednostek i spółek, bo tam też ten marny prawnik świadczy swoje usługi. To jest czysty “układ” i działanie na szkodę gminy i jej jednostek oraz spółek.

    • A może portal zawiercianskie.pl podjął by się wystąpienia do UM, jednostek i spółek należących do Gminy Zawiercie o przesłanie umów na taką “profesjonalną”obsługę prawną?Dopytałby też czy w związku z podpisanymi umowami na obsługę prawną były przeprowadzane przetargi lub konkursy ofert oraz dlaczego wybrano akórat tego, a nie innego prawnika/kancelarię. Byłby fajny artykuł do poczytania z załącznikami kserokopii umów. Zachęcam redakcję do działania.

  4. Acha mam pytanie czy pod ksywą Podatnik nie keyje się przewiodnicząxa rady miejskiej w Zawierciu? Pani która za wszelką cenę i po trupach bez zdania mieszkańców chce zostać prezydentem miasta.

  5. Ty jak zawsze myślisz jednotorowo tu piszą różni ludzie i poza byłem prezydentem ,który parę razy napisał pod swoim własnym imieniem i nazwiskiem ,pozostałe osoby piszą ANONIMOWO .Taki brak kultury kiedy zadajesz pytanie typu a może to ty .A może to ja a może i nie .Ustawa o Samorządzie terytorialnym nie znajduje się na indeksie ksiąg zakazanych i to samo tyczy się Regulaminu Rady Miasta ,

  6. Cały paradoks rozstrzygnięć prawnych polega na tym, że np. Sąd pierwszej instancji orzeka “czarne”, a Sąd apelacyjny na podstawie tych samych dowodów, że “białe”. Interpretacja przepisów to temat rzeka, dlatego bo same przepisy nie grzeszą doskonałością.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.