zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Aktualności

Spółdzielnia Mieszkaniowa “Hutnik” zdjęła z drzew budki lęgowe powieszone przez mieszkańców. “Skrzynki nie spełniają wymagań technicznych i stanowią zagrożenie dla ptaków”

Redakcja Mediów Zawierciańskich otrzymała informację od mieszkańców Spółdzielni Mieszkaniowej “Hutnik”, że zarząd spółdzielni zdemontował budki lęgowe dla ptaków, powieszone z ich inicjatywy oraz na ich koszt. Postanowiliśmy zająć się tą sprawą. 

Mieszkanka, reprezentująca mieszkańców spółdzielni, opisała nam, jak dokładnie wygląda sytuacja związana z budkami lęgowymi.

Po raz kolejny jesteśmy zaskoczeni decyzjami Spółdzielni Mieszkaniowej, a w tym przypadku chodzi o demontaż budek lęgowych dla ptaszków. Budki te były zakupione przez lokatorów osiedla za prywatne pieniądze i rozwieszone na drzewach dokładnie 19 lutego. Jakie było nasze rozczarowanie, kiedy 4 marca okazało się, że budki zostały ściągnięte. Początkowo myśleliśmy, że ktoś po prostu ukradł te budki, ale dowiedzieliśmy się od sąsiadów, że budki zostały zdemontowane w związku z decyzją jakiejś osoby ze Spółdzielni Mieszkaniowej, więc wiedzieliśmy, że to jej zarząd za to odpowiada. Napisaliśmy do Spółdzielni odpowiednie pismo. Co prawda nie konsultowaliśmy się ze Spółdzielnią co do powieszenia tych budek, bo uważaliśmy, że to jest tak szczytny cel, że wydawało nam się, że powinni nam być nawet wdzięczni, bo wiele miast, takich jak Kraków, Chorzów, Nadleśnictwo Siewierz rozdaje budki i leśniczowie oraz mieszkańcy po prostu rozwieszają ja na swoich osiedlach. Chciałam nadmienić, że w niektórych budkach ptaszki już zaczęły uwijać sobie gniazda – mamy nagrany filmik z sikorką. Budki były zakupione dla małych ptaszków, takich jak sikorki, pliszki, rudziki, mazurki, były też budki dla szpaków i kosów, a jedna była przeznaczona dla dzięcioła. Spółdzielnia Mieszkaniowa poinformowała nas, że rozwiesiliśmy budki nieprawnie, że są złe, z czym nie zgadzamy się, bo były zakupione od firmy, która już od wielu lat wykonuje takie budki według wytycznych znanego ornitologa, śp. prof. Jana Sokołowskiego. Nieważne, czy jest jakaś różnica w centymetrach – ptak nie lata z centymetrem i nie mierzy sobie, czy dane lokum ma odpowiedni rozmiar, tylko sam je sobie wybiera, więc jeżeli sytuacja wygląda tak, że chcemy pomóc przyrodzie, dbamy o nią, gdzie według art. 4 o ochronie środowiska, obowiązkiem organów administracyjnych, publicznych i osób prywatnych, jednostek organizacyjnych oraz osób fizycznych jest dbałość o tę przyrodę, nasze działanie zostało potraktowane w brutalny sposób, to jest to barbarzyństwo. I każdy, kto kocha przyrodę i dba o nią, może to potwierdzić – mówi mieszkanka.

Reprezentantka mieszkańców dodaje ponadto, że spółdzielnia działa bezprawnie oraz, że mieszkańcy zrobią wszystko, by budki wróciły na swoje dawne miejsce.

– Nasza Spółdzielnia tym czynem naruszyła konstytucję, art. 86, już nie mówiąc o rozporządzeniu ministra ochrony środowiska, art. 131, punkt 14. ustawy o ochronie przyrody, w związku z paragrafem 6, ust. 1, punkt 8. Można sobie poczytać, można się zapoznać, taki czyn też jest karalny, dlatego bardzo byśmy chcieli, aby te budki wróciły na swoje miejsce, szczególnie, że nie stanowią one żadnego zagrożenia dla ludzi. Obecnie czekamy. Mamy w piśmie napisane, że budki są do odbioru w administracji, za okazaniem, nie wiem, paragonów chyba. No jak można tak traktować mieszkańców? Przecież to nie są budki Spółdzielni Mieszkaniowej. Po drugie, my ich nie będziemy odbierać – chcemy, żeby one z powrotem wróciły na drzewa. I będziemy robić wszystko, poruszymy niebo i ziemię, żeby tak się stało – podsumowuje reprezentantka.

Zwróciliśmy się do Spółdzielni Mieszkaniowej “Hutnik” z prośbą o uzasadnienie demontażu skrzynek lęgowych oraz udostępnienie opinii ornitologa, którą, zgodnie z informacją , jaką otrzymaliśmy od mieszkańców, spółdzielnia kierowała się przy podejmowaniu decyzji.

W odpowiedzi na e-maila z dnia 09.04.2021r. w sprawie udzielenia informacji na temat budek lęgowych dla ptaków uprzejmie informuje, ze odpowiedź w tej sprawie została skierowana do osoby zainteresowanej tj. lokatora, który wykazał inicjatywę w ich powieszeniu, a której treść przekazuję w załączeniu. Z treści załączonego pisma wynikają odpowiedzi na zadane pytania oraz w sposób jasny i merytoryczny niniejsza treść odzwierciedla stan faktyczny i podjęte działania ze strony Spółdzielni. W piśmie zostało zaznaczone, że Spółdzielnia wykazuje gotowość do podjęcia współpracy w realizacji inicjatywy jak się okazało lokatorów naszej Spółdzielni – o czym dnia 7 kwietnia br. zainteresowany lokator został poinformowany. Odnośnie do udostępnienia opinii ornitologa, niestety nie możemy zadośćuczynić prośbie, gdyż została ona sporządzona przez podmiot zewnętrzny i nie dysponujemy zgodą na jej upowszechnianie. Biorąc powyższe pod uwagę, mamy nadzieję, że przedstawienie przez Spółdzielnię w tej formie swojego stanowiska jest wystarczające i liczymy na obiektywną ocenę niniejszej sprawy – informuje prezes zarządu spółdzielni, Edyta Kufel.

Spółdzielnia nie udzieliła nam odpowiedzi na pytanie, czy demontaż budek lęgowych dla ptaków ma związek z poszerzaniem parkingu, znajdującym się na terenie spółdzielni, co, według mieszkańców, również jest w planach zarządu.

Poniżej zamieszczamy pełną treść pisma, jakie spółdzielnia wystosowała do mieszkańców:

W odpowiedzi na pismo z dnia 05.03.2021r. (data otrzymania 08.03.2021r.) skierowane przez mieszkańców kamienicy przy ul. … podpisane przez osobę o nazwisku …, Zarząd Spółdzielni uprzejmie informuje, że w sprawie rozmieszczenia oraz rodzaju skrzynek lęgowych na terenie działek o numerze ewidencyjnym 17/11 i 17/13 w Zawierciu zasięgnął opinii ornitologa. Opracowanie otrzymaliśmy w dniu 17.03.2021r. Z opinii ewidentnie wynika, że jakkolwiek inicjatywa mieszkańców budynku jest godna naśladowania, niemniej jednak zawsze przy takich działaniach należy mieć na uwadze ryzyko, jakie niosą one za sobą w przypadku wyrządzenia szkody innej osobie oraz odpowiedzialności za szkody zgodnie z zapisami kodeksu cywilnego. Wszelkie działania na terenach należących do Spółdzielni należy wcześniej uzgadniać i prowadzić w porozumieniu ze Spółdzielnią. Skrzynki lęgowe zostały posadowione na drzewach bez jakiegokolwiek wcześniejszego powiadomienia, uzgodnienia ze Spółdzielnią, a przede wszystkim przez osoby dla Spółdzielni nieznane. Spółdzielnia, sprawując zarząd nad tą nieruchomością, usuwając skrzynki lęgowe działała w granicach swojego umocowania i kompetencji. Ponadto wbrew twierdzeniom zawartym w piśmie, w żadnej z trzynastu skrzynek lęgowych nie stwierdzono gniazdowania ptaków. Przechodząc do meritum sprawy, pragniemy … poinformować, iż zgodnie z opinią przy montażu skrzynek lęgowych należy kierować się przede wszystkim dobrem dziuplaków, bowiem skrzynka lęgowa może stać się dla jego lokatora śmiertelną pułapką, dlatego też musi być wykonana i zawieszona w sposób właściwy. Istotne znaczenie odgrywa tu materiał, z którego jest wykonana, grubość deski, impregnacja materiału oraz pomalowanie na zewnątrz odpowiednim kolorem farby. Powołując się na przywołaną wyżej opinię ornitologiczną skrzynki lęgowe, które zostały zawieszone nie spełniają wymagań technicznych i stanowią częściowo zagrożenie dla ptaków. Głównie ze względu na:
– otwór wlotowy zlokalizowany zbyt blisko dna skrzynki co zwiększa ryzyko jej splądrowania przez drapieżniki,
– brak podwójnej nakładki przed otworem wlotowym co zwiększa ryzyko rozkucia i splądrowania skrzynki przez dzięcioła,
– obecność deseczki przed otworem wlotowym co również zwiększa ryzyko splądrowania skrzynek przez drapieżniki.
Ponadto w opinii stwierdzono, że dla danej skrzynki lęgowej należy zarezerwować teren o powierzchni około 1000m2. Zatem na terenie działki nr 17/11 zawieszone może być nie więcej niż 5 skrzynek lęgowych, a na działce 17/13 dwie skrzynki, gdyż większa ich liczba zwiększa presję drapieżników na teren. Niniejszym wykazujemy, że samowolne działania lokatora czy lokatorów w odniesieniu do terenu zarządzanego przez Spółdzielnię wykroczyły poza uprawnienia przysługujące lokatorowi, a skrzynki lęgowe nie spełniały wymagań technicznych i zaleceń ogólnych co do ich montażu. Z tego względu działania demontażu budek lęgowych podjęte w ramach sprawowanego zarządu przez Spółdzielnię były prawidłowe. Dopiero po demontażu budek dla ptaków Spółdzielnia uzyskała informację, że budki zostały zainstalowane przez mieszkańców budynku … (co wynika z przywołanego pisma). W tym miejscu należy zaznaczyć, że Spółdzielnia Mieszkaniowa „HUTNIK” od lat prowadzi działania zmierzające do ochrony ptaków podczas realizowanych inwestycji. Wszelkie prace związane z remontem lub termomodernizacją budynków prowadzone są pod nadzorem ornitologa podobnie jak prace związane z wycinką drzew. W efekcie przeprowadzonych prac na elewacjach wyremontowanych budynków zawieszonych zostało wiele skrzynek lęgowych dla jerzyków, wróbli oraz kawek. Skrzynki te są jednak kupowane u producenta posiadającego certyfikaty w zakresie ich bezpiecznego wykonania. Ponadto producent udziela gwarancji na swoje produkty. Montaż skrzynek wykonują firmy prowadzące prace remontowe w miejscach wskazanych przez ornitologa. Takie rozwiązanie pozwala zminimalizować ryzyko splądrowania lęgów jak i zapewnia bezpieczeństwo ludzi korzystających z przestrzeni pod skrzynkami. Reasumując, zdemontowane skrzynki lęgowe znajdują się w Administracji Spółdzielni przy ul. Paderewskiego w Zawierciu i po wykazaniu stosownym dokumentem praw własności zostaną zwrócone właścicielowi. Natomiast odnosząc się do treści pisma w zakresie prośby o montaż skrzynek lęgowych przez Spółdzielnię informujemy, że Spółdzielnia jest gotowa do podjęcia realizacji inicjatywy lokatorów jednakże w tym zakresie musiałoby zostać spisane stosowne porozumienie, co do pokrycia kosztów zakupu prawidłowo wykonanych skrzynek lęgowych, przejęcia odpowiedzialności pokrycia innej osobie ewentualnych szkód jak i pokrycia kosztów związanych w szczególności z ich czyszczeniem z zalegającego po sezonach lęgowych materiału gniazdowego, który jest siedliskiem pasożytów. Niniejszym Spółdzielnia wykazuje gotowość do podjęcia współpracy w zakresie będącym przedmiotem niniejszego pisma.

MS
redakcja@zawiercianskie.pl

18 KOMENTARZY

  1. Mam pytanie do Drogich Mieszkancow SM Hutnik tzn. Jakie Panstwo maja doswiadczenia z wizyta w samej spoldzielni? odnosze wrazenie /moze tylko ja/ ze raczej pracownicy owej spoldzielni sa dla mieszkancow a nie odwrotnie w koncu zyja Panstwo z naszych czynszow!Troche szacunku dla ludzi starszych sympatyczna Pani A. i empatii i zrozumienia a po drugie Czy Drodzy mieszkancy dostaliscie zawyzone oplaty za sezon grzewczy! w porownaniu do ubieglych lat!

  2. Popieram działanie spółdzielni, ptaki niech się wyniosą do lasów, powinni wprowadzić całkowity zakaz dokarmiania ptaków bo tylko wszędzie pełno po nich nieczystości, aut nie można domyć. Brawo spółdzielnia!!! Kto chce mieszkać na wsi niech się wyprowadzi do lasu!

    • “Kto chce mieszkać na wsi niech się wyprowadzi do lasu! ” co za logika a kto chce mieć czysty samochód niech go trzyma w garażu i nigdzie nim nie jeździ najlepiej

    • O tak administracja zdecydowanie uważa że to mieszkańcy są dla niej a nie jej pracownicy dla nas. A postawa “pani kierownik” wręcz żałosna. Nic nie może a niczym się nie zna, wszystko generalnie ma w d….

      • Fajna mają prace skoro takimi rzeczami sie zajmuja. Obsrane przez bezpanskie psy i wymiocinami alkoholikow trawniki to im nie przeszkadza tylko hadzanie beztroskie i dopier…sie do tego co ludzie chcą sami zrobic.Poszlaby jedna z drugom i kosze odmalowala na wiosne albo lawki.Firma zrobi.

    • Budki lęgowe im przeszkadzają a stare opony przy drzewach w których ktoś je posadził, to już nie problem. Żałość ogarnia widząc takie debilizmy.

  3. Spółdzielnia ma rację.

    To teren wszystkich mieszkańców należących do spółdzielni. Takie rzeczy trzeba konsultować. Na terenie wspólnym nie można pozwolić na samowolkę bo inaczej byłby straszny bałagan.

    Poza tym pomagać też trzeba z głową. Inicjatywa godna naśladowania ale rzeczywiście można zrobić większą krzywdę ptakom robiąc coś nieumiejętnie bez wiedzy specjalistycznej.

    Podobna inicjatywa była robiona przez harcerzy w parku OSIR.

  4. Reasumując jakiś nawiedzony wszedł do cudzego domu i coś powiesił bez pytania na żyrandolu a teraz się skarży że właściciel to zdjął? Proszę o podanie pełnych danych tego mistrza intelektu.

    • Spółdzielnię tworzą mieszkańcy-spółdzielcy. Zarząd nie jest właścicielem lecz wykonawcą woli spółdzielców o czym zdaje się nie wiedzieć (lub udaje,że nie wie).

      • Zarząd jest wybrany w sposób demokratyczny właśnie po to żeby w takich sprawach podejmował decyzję. Tylko tak można zarządzać zasobami i wyeliminować samowolę i warcholstwo. Jak ktoś chce sobie wieszać budki, zdejmować budki, sadzić drzewa, wycinać drzewa, malować drzwi wejściowe do klatek itp musi się zwrócić do Zarządu, czy niżej do Administracji bo on od tego jest żeby zadecydować.

        • No to już zarząd wie,że mieszkańcy chcą budek dla ptaków i co z tą wiedzą zrobi? A jak można wyeliminować samowolę Zarządu? 😉

  5. Idąc tym tropem, to pod żadnym pozorem nie należy dokarmiać ptaszków w porze zimowej, bo znajdą się dociekliwi, którzy zaczną analizować jakość słoninki, jej sposób przechowywania i termin przydatności do spożycia. Ziarenka zbóż i okruszki pieczywa, wyślą do certyfikowanych laboratoriów celem badań na obecność GMO , a same karmiki do głównego inspektora budowlanego, dodatkowo powiadamiając o wszystkim odpowiedni oddział instytutu zbiorowego żywienia.

  6. Pani A. moze Pani sie nauczy sie kultury osobistej. naprawde nie wiele trzeba byc milym sympatycznym usmiechnietym i pomagac szczegolnie starszym mieszkancom spoldzielni! ale trzeba chciec ! dziwie sie Pani skonczyla Pani prawo nie jest Pani skarzona “tamtym systemem” a zachowanie Pani……..zycze Pani duzo dobrego!

  7. Jak sm hutnik wystawiła ten szkaradny amfiteatr w tym samym parku co budki dla ptaków to z mieszkańcami bloku nie konsultowała….

  8. Spółdzielnia H to chętnie swoje budki zawiesi. Tylko jak mieszkańcy wpadną na pomysł zrobienia wspólnoty to wtady okaże się, że sztuka kosztowała 1000pln. A zaległość wobec funduszu remontowego to 100000pln. Przekręt nie spółdzielnia. Remonty kolesie robią za duży chajs. A zawierciańsko pisowskie sądy przyklaskują.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.