zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Aktualności

Sonda: co mieszkańcy Zawiercia myślą o noszeniu maseczek? [AUDIO]

Noszenie maseczek to jedno z najważniejszych i najbardziej uniwersalnych obostrzeń – stało się ono swego rodzaju symbolem pandemii COVID-19. Powszechnie mówi się, że ogranicza ono rozprzestrzenianie się koronawirusa, jednak wielu uważa, że w rzeczywistości maseczki jedynie sprzyjają rozwojowi innych chorób, wynikających z częściowo zasłoniętych dróg oddechowych. Co na ten temat sądzą mieszkańcy Zawiercia?

Zapytaliśmy, czy ich zdaniem noszenie maseczek ma sens. Okazuje się, że większość z nich patrzy na sprawę dwojako – dostrzega zalety i wady przestrzegania tego obostrzenia:

_

Przypomnijmy, że w Polsce obowiązek zasłaniania ust i nosa maseczką lub częścią garderoby wprowadzono w Polsce 16 kwietnia. Ze względu na spadek liczby zakażeń koronawirusem został on częściowo zniesiony 30 maja – maseczek nie trzeba było nosić w przestrzeniach otwartych i pomieszczeniach umożliwiających zachowanie zasady dystansu. W związku z ponownym wzrostem liczby zachorowań przywrócono go jednak 10 października i ważny jest po dzień dzisiejszy.

MS
redakcja@zawiercianskie.pl
redakcja@radiozawiercie.pl

10 KOMENTARZY

  1. Do Pani która mówiła o grzybicy, powiem tak jak będzie Pani chodziła cały czas w jednych majtkach, nie prała ich to też dostanie Pani grzybicy.

  2. Trochę głupie porównanie bo bez majtek może ta pani chodzić i grzybicy nie dostanie a w maskach chodzimy cały czas. Niech pan trochę pomyśli zaczyna pan coś napiszę.

  3. “Wielu uważa”, właśnie “uważa albo przyjmuje na wiarę. Współczuje tym, co skończyli 6 lat studiów, kilka lat specjalizacji (niekoniecznie mam na myśli niekornych zawierciańskich lekarzy z bożej łaski) i zderzają się z osobą, która obejrzała film na youtube z żółtymi napisami. I nie chodzi tylko o maseczki, ale wiele innych rzeczy. Znam kobiety, które nie mają nawet pojęcia, kiedy dochodzi do zapłodnienia i tabletkę “po” mylą z wczesnoporonną albo nie wiedzą, jak zbudowana jest ludzka komórka, ale są przekonani, że wiedza tyle, że zabiliby oponenta w rozmowie. Ja się nie znam na czarnych dziurach i po kursie z Wikipedii nie dyskutowałabym z Hawkingiem. Ja tak zwyczajnie zazdroszczę tym ludziom pewności siebie, serio.

    • Dla mie to głupota te maseczki nosić, niech sami se noszom jak som tacy mondrzy. Oddychać przez to dziadostwo się nie do, mnie to gdzieś duszno zaraz, gorąco tam od środka i mdło tak że się zerzygac możno. Nos muszę mieć na wierzchu bo inaczej się nie da. Tylko ciekawe czy mi piniondze oddadzą za leczynie grzybicy na ustach i w środku? Czarne dziury to każdy widzi że som, nie cza szkół kończyć, to czuć jak się autem jedzie jak trzęsie. Ktoś powinien odpowiedzieć za to. Znam takich co szkół nie musieli kończyć, a jak trzeba to zaraz wszystkich wypunktują bo się znają po prostu. Nawet u was wczoraj taki jeden występował. Da się, tylko trza chcieć po prostu.

    • Czy Wy żyjecie pod mostem czy w parku? Ile spędzacie czasu na dworze? Czy to, że musisz wyjść na godzinę, dwie to w/g was już grzybica, zatrucie organizmu i inne choroby z powodu noszenia maseczki? To chyba jakiś absurd…. W domu też nosisz? No chyba w pracy nie masz maseczki przez 8 godzin….

  4. Nie wpuścili Was na cmentarze i jeszcze do Was nic nie dotarło. Covid jest i zawsze z nami już będzie. Myślicie, że od waszego strachu wirus zniknie jak problem niechcianej ciąży po pigułce? W dodatku już kilkukrotnie zmutował, jeśli wierzyć źródłom medycznym, więc co Wam da szczepionka? Ogarnijcie się wreszcie i zacznijcie żyć normalnie, chyba, że urodziliście się, żeby żyć w piekle na ziemi.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.