zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Aktualności

Sesja Rady Miejskiej. Radny Witold Grim wystosował list otwarty do prezydenta Łukasza Konarskiego [ZDJĘCIA]

Sesja Rady Miejskiej w Zawierciu rozpoczęła się od przedstawienia sprawozdania z działalności prezydenta miasta.

W trakcie tej części jako pierwszy głos zabrał radny Michał Myszkowski.

Nie wiem, czy to był problem ludzki, czy związany z urządzeniem – pytał radny.

– Ilu radnych zostało powiadomionych o tym, że została zatruta woda? Wprowadza się dezinformację do miasta i zwala się na radnych swoją nieudolność – mówił z kolei radny Henryk Mól.

– Beczkowozy były, było 5 beczkowozów, te zmiany godzin wynikają z sytuacji losowych. Rozdaliśmy 36 tys. wody butelkowanej, jest wszczęte śledztwo. Zobaczymy co prokuratura ustali. My przygotowujemy raport i też państwo go otrzymacie – wyjaśniała Katarzyna Stachowicz, prezes Rejonowego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Zawierciu.

– Dlaczego sztab kryzysowy dla Argentyny wybrał miejsce dla beczkowozu poza osiedlem? – pytała Beata Chawuła, przewodnicząca Rady Miejskiej w Zawierciu.

– Tak zadecydował sztab kryzysowy, trzeba było to miejsce dostosować, one nie wszędzie mogły wjechać – informowała prezes RPWiK.

– Prawdziwych ludzi poznajemy w trakcie kryzysu, nas wybrali mieszkańcy, my służymy mieszkańcom. To myśmy powinni wyjść do tych ludzi i pomagać, rozmawiać – mówił Dariusz Kurek.

– Czy ma pan informacje, że ktoś tego nie zrobił? Ilu radnych zostało powiadomionych w momencie, gdy urząd się o tym dowiedział? – pytała Beata Chawuła.

– Na pewno pani była poinformowana jako przewodnicząca rady miasta – odpowiedział prezydent Zawiercia.

– A kto mnie poinformował? – pytała przewodnicząca.

– Z tego co wiem to Pani prezes.

– Rozmawiałam z Panią Przewodniczącą telefonicznie razem z Panią Sekretarz, kontaktowałam się z Panią telefonicznie. Mówiłam o tym jak wygląda praca sztabu kryzysowego – wyjaśniała prezes wodociągów.

– Nikt nie przekazał informacji do radnych. Nie siedzimy całą dobę przy mediach społecznościowych, ponieważ większość radnych jest aktywna zawodowo i radni zajęci swoją pracą dowiedzieli się później – mówiła Beata Chawuła.

– Może poproszę naczelnik wydziału zarządzania kryzysowego o przekazanie informacji – odpowiedział Łukasz Konarski.

– Biuro rady po godzinie 10:00 otrzymało taką informację, że są nieprawidłowości. Pani Katarzyna Molenda wiedziała – powiedział Anita Czajkowska, naczelnik Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego UM.

– Proszę jednak prezydenta o powiadamianie o takich zdarzeniach z urzędu. Myślę, że to zdecydowanie ułatwi i usprawni naszą współpracę – dodała przewodnicząca rady miejskiej.

– Rozmawiałam z Panią naczelnik, która prosiła mnie o udostępnienie numerów telefonów do przewodniczących osiedli i sołectw w celu przekazania im informacji o sytuacji – wyjaśniała Katarzyna Molenda.

– Radni są do niczego Panu nie potrzebni – mówiła Beata Chawuła.

– Przyznaję, był problem z komunikacją, z którego wyciągnęliśmy wnioski. Proszę wybaczyć, takie sytuacje nie zdarzały się wcześniej. Dlatego czasami powstawały problemy z komunikacją – tłumaczył prezydent.

– W Radiu Zawiercie oznajmił Pan, że radni idą na bok. Albo zaczniemy współpracować, albo będziemy się boksować, a tu nie o to chodzi. Jesteśmy dla mieszkańców. Zajmijmy się tym, a nie przeszkadzajmy – mówił Henryk Mól.

– W związku z sytuacją kryzysową udzielił pan wywiadu. W 11 minucie 30 sekundzie powiedział Pan, że “radni działają na złość urzędowi”, w 4 minucie “jesteśmy jedną wielką rodziną”, 5 minuta – “jesteśmy zażenowany postępowaniem niektórych włodarzy w mieście”. Którzy to włodarze? – pytała radna Edyta Grzebieluch.

– Chciałbym zapytać o to samo. Dzień wcześniej było tutaj podsumowanie akcji “Woda”, w 14. minucie powiedział Pan “nie wszyscy byli zaangażowani, a niektórzy wręcz przeszkadzali”. Którzy przeszkadzali? Proszę tych łobuzów, ukarać. Nie tylko zgromadzeni ale i oglądający mają prawo wiedzieć i znać imiona i nazwiska tych, którzy przeszkadzali – przekonywał Witold Grim.

– Nie widzę takiej potrzeby – prezydent Zawiercia.

– Uważa Pan, że rzucanie oskarżeń bez wyjaśnienia służy dalszej dobrej współpracy na linii prezydent-rada? – Beata Chawuła.

– Proszę pamiętać, że to była kryzysowa sytuacja. To, że nie wszyscy zachowywali się tak jak bym sobie wyobrażał, to jest naturalne, bo ludzie różnie zachowują się w kryzysie – Łukasz Konarski.

– Oczekujemy, tym bardziej 2 dni po zakończeniu akcji, że będzie się wypowiadał w sposób stonowany. Czy był Pan w Zawierciu w piątek? – Beata Chawuła.

– W piątek rano byłem w Warszawie z Panią Justyną Wesołowską w ministerstwie inwestycji i rozwoju, byłem w kontakcie z Panią Naczelnik. Do godzin popołudniowych mnie nie było – Łukasz Konarski.

Ja rozumiem. W sobotę obserwowałam na Facebooku, że był pan na imprezie rowerowej, później na 25-leciu Viretu. Kiedy miał Pan czas zajmować się koordynowaniem i nadzorem, skoro był pan zajęty czymś innym? – Beata Chawuła.

– Ja rozumiem, że obserwacja pracy z zewnątrz może być niepełna, nadzoruje sztab kryzysowy. Sytuacja w sobotę była jasna, ustabilizowana. Przebywałem w sztabie, ale życie w mieście się toczy – Łukasz Konarski.

– Tak, ale Pan oskarża innych o przeszkadzanie. Proszę mi nie przerywać. Skoro pana nie było w piątek, a w sobotę była sytuacja ustabilizowana, to w jaki sposób posiadł Pan informację o tym, że ktoś przeszkadza? – Beata Chawuła.

– Nie żyjemy w średniowieczu. Mamy możliwość kontaktu telefonicznego, mamy samochody, możemy się przemieszczać, więc jest to naturalne – Łukasz Konarski.

– Proszę o opanowanie emocji, bo chcemy ustalić, czy służby prezydenta działały odpowiedzialnie. Powiedział pan, że pracuje Pan czy będzie pracował 24 godziny? Pamięta Pan, jak się umówił w drugi dzień świąt na spotkanie z prezesem Kryspinem Baranem? Nie widzę tu konsekwencji. Nie wiemy się, kto chciał zaszkodzić naszemu społeczeństwu. Pracownicy roznosili wodę w butelkach i mówili, że to woda od prezydenta Łukasza Konarskiego. Zachował się Pan jak odpowiedzialny ojciec naszego miasta. Chciałbym dowiedzieć się, czy tę wodę zakupił Pan z budżetu miasta czy z własnych środków? Bo jeśli z budżetu, to tę wodę zakupili również kibice Aluronu, jak i radni. Pan Dudek jeździł po Zuzance i tak mówił. Pan Dudek zwrócił się o dofinansowanie Klubu Zuza do Pana. Pan odpowiedział, że zastanowi się. Przejeżdżam tam codziennie i w tej chwili jest tam ogłoszenie, że właściciel wynajmie obiekt. Pan bardzo łatwo rzuca słowa, później Pan się z nich wycofuje, nie chce Pan ich komentować, zasłania się Pan jakąś tajemnicą. Pan jest królem mediów. Gdzie nie zajrzę, Pan Konarski w różnych pozach pokazuje palec do góry. Śmiem twierdzić i pozostali, którzy się uśmiechają potwierdzają, Pan wziął sobie za cel, aby w mediach społecznościowych być bezwzględnym królem.

Witold Grim przeczytał fragment listu otwartego (pełna jego treść dostępna pod niniejszym tekstem).

Łukasz Konarski nie skomentował sprawy.

– Nie wiem, czy Pan roznosił wodę. Ja roznosiłem wraz ze znajomymi, w tym z Przemysławem Trepką i nikt nie mówił, że woda jest od prezydenta – Dominik Janus.

– Mieszkańcy Kromołowa również słyszeli sugestię, że woda jest roznoszona od Pana Prezydenta. Pani przewodnicząca pytała o to w Radiu Zawiercie. Bardzo nas interesują przyczyny zaistnienia tej sytuacji? Zastanawia mnie fakt, czy te bakterie były na tyle poważne, że zagrażały życiu? Bo mam informację fachowców, niesprawdzone, że nie. Chciałem zapytać odnośnie soboty: była dyskusja. W sobotę Panie Prezydencie przy drodze gminnej przy ul. Czwartaków w Bzowie doszło według mnie do przestępstwa. Ktoś tam z wywrotki podrzucił papę, którą należało oddać do utylizacji. Słyszałem od pani Anity Czajkowskiej, że zostanie to posprzątane w czynie społecznym. Pan Prezydent znalazł czas, żeby zrobić sobie PR-owskie zdjęcie z tej akcji. 100 metrów dalej i 300 metrów dalej jest wysypany azbest. Dwa dni później taśma była ściągnięta, azbest był rozjeżdżony. Wiem, że Pan prezydent wiedział o tym azbeście. Dlaczego przy okazji usuwania papy nie usunięto azbestu? Jedne jednostki straży otrzymały podziękowania, inne nie. Panie Prezydencie, trzeba wszystkim ogólnie podziękować, a nie tylko tych, których Pan lubi. Dużo pracowników jednostek podległych pomagało i nie otrzymało podziękowań. Wręcz była błędnie rozpowszechniana informacja o tym, czy woda jest zdatna w Kromołowie i Bzowie. W takich chwilach trzeba się zjednoczyć, tego zabrakło. Przypadki dolegliwości były po kilku dniach i znam takie przypadki – Paweł Kaziród.

– Prezes powiedziała, że powstanie raport – Beata Chawuła.

– Przepraszam, OSP Bzów nie była wymieniona. W przyszłym tygodniu będzie spotkanie z innymi jednostkami i podziękuję – Łukasz Konarski.

– Jest wszczęte śledztwo prokuratury z urzędu. Gdy ja otrzymuję decyzję sanepidu, to nie mam możliwości innej jak zastosować się do tego komunikatu – Katarzyna Stachowicz.

– Azbest – proszę Panią naczelnik o wyjaśnienie – Łukasz Konarski.

– Nie został on zabrany w tym samym dniu. Jest to odpad niebezpieczny i musi zostać zabrany przez wyspecjalizowaną firmę, nie mógł tego zrobić PUK – powiedziała Anita Czajkowska.

– Muszę się przyznać, to ja byłem tym, co przeszkadzałem. Bo dzwoniłem i zawracałem to, co nie potrzeba zawracać. Bo interweniowałem w sprawie beczkowozu, bo jak ja mogłem mówić takie rzeczy, że woda niekoniecznie jest. A skąd to wiem? Bo zadzwoniła do mnie Pani naczelnik i powiedziała, że tak nie można, żeby od razu ściągać media i o tym mówić. W niedzielę idąc z kościoła nie widzę beczki. W tym momencie otrzymałem informację, że woda jest zdatna do picia. Pani Czajkowska później dzwoni i powiedziała, że teraz powinien Pan wezwać media i przeprosić Prezydenta – Henryk Mól.

– Ustawa o samorządzie kryzysowym. Art 19. – organem właściwym do zarządzania jest wójt, burmistrz, prezydent – Michał Myszkowski.

– Będąc na zakończeniu roku szkolnego u mojego dziecka, gdzie był Pan prezydent, dowiedziałam się, że Pan ma prezent dla dzieci w postaci bezpłatnych przejazdów. Ta wiadomość bardzo mnie ucieszyła, bo jestem zwolennikiem tego, aby komunikacja miejska była całkowicie bezpłatna. W jakim trybie Pan to ogłosił? 17 lipca 2017 r. rada miejska podjęła uchwałę w sprawie ustalenia wysokości cen, w załączniku nr 2. Ta uchwała nadal obowiązuje. W jakim trybie Pan wprowadził zwolnienie z opłat? Zarządzenie? Czy jakaś inna rada podjęła tę uchwałę? Pan Prezydent powtarza nam przez wiele miesięcy, że jest źle. A tymczasem jest cudownie. Panie Prezydencie, czy ma Pan na ten cel zabezpieczone środki? Zwrócili się do mnie pracowników ZKM z pytaniem, kto zrekompensuje stratę. Kierowcy mają 10% od wartości sprzedanego biletu. Oni tego teraz nie będą mieli – kto im to zwróci? – Beata Chawuła.

– Panie mecenasie – Łukasz Konarski.

– W kwestiach prawnych chciałbym wyjaśnić, że po tym czasie po roku 2017 i po podjęciu uchwały doszło do zmian w interpretacji przepisów ustawy o transporcie zbiorowym. Wojewoda śląski w rozstrzygnięciu nadzorczym stwierdził nieważność uchwały – takiej, która nadal obowiązuje w Zawierciu. To rozstrzygnięcie zmienia sposób wprowadzenia ulgi i zwolnień – prawnik Wojciech Berendowicz.

– Jeśli Pan prezydent ma wiedzę o tym, to mógł wystąpić do rady o uchylenie lub zmianę tej uchwały. W jakim trybie? Zarządzeniem? Dekretem? – Beata Chawuła.

– ZKM może wprowadzać ulgi i zwolnienia w konsultacji z organem wykonawczym. Sam fakt zmiany interpretacji przepisów nie stanowi to w sprzeczności ze zmianą ulg. Uchwałą rady nadzorczej ZKM w porozumieniu z organem prowadzącym. Trzeba będzie wprowadzić do tej uchwały zmianę – Wojciech Berendowicz.

– To dlaczego nie ma w porządku obrad takiej uchwały, skoro Pan mecenas twierdzi, że to jest niezgodne z przepisami? – Beata Chawuła.

– Wiadomo było o tym od marca. Od marca do czerwca nikt nie przygotował tej uchwały – Ewa Mićka.

– Gdy będzie ten dokument gotowy. Problem jest skomplikowany, bo wprowadzenie bezpłatnej komunikacji wymaga środków – Wojciech Berendowicz.

– No więc właśnie. Czy ma pan zabezpieczone środki? – Beata Chawuła.

– Mamy wakacje. Ta promocja została wprowadzona decyzją zarządu ZKM. Może poproszę pana Prezesa, bo jestem zaskoczony, że pracownicy do mnie się nie zwrócili – prezydent Zawiercia.

– Czy ma Pan środki na to? – Beata Chawuła.

– Jak wspomniałem to jest promocja, żeby młodzież się przyzwyczaiła – Łukasz Konarski.

– Skąd? – Beata Chawuła.

– Młodzież nie kupuje biletów miesięcznych w wakacje – Łukasz Konarski.

– Ale skąd ZKM to weźmie? Skąd Pan weźmie środki na to, żeby pokryć mniejsze wpływy? – Beata Chawuła.

– Ja rozumiem, że nie wszystko jest zrozumiałe – Łukasz Konarski.

– Jeżeli Pan nie odpowiada, to znaczy że Pan nie ma tych środków. Tu powiedział Pan prawdę, że młodzież nie kupuje biletów miesięcznych tylko jednorazowe. I kierowcy będą stratni – Beata Chawuła.

– Jeżeli kierowcy zwrócą się do mnie, to na pewno będę z nimi rozmawiał – Łukasz Konarski.

– Wprowadzenie w okresie wakacji oszczędności w postaci ograniczenia kursów szkolnych generuje w okresie od 21 czerwca do końca sierpnia mniej więcej 7 tys. wozokilometrów. Ta oszczędność służy temu, że my realizując budżet od stycznia mieliśmy rozkład jazdy, który był bardziej rozbudowany niż finansowe, które zapewniało miasto. Tak jak jest skrojony budżet obecnie realizujemy kilometrów. (…) Nie widzę problemu. Jest rzeczywiście w regulaminie nagradzania taki zapis. W maju 70 tys. zł z biletów poprzez bileterki. 10% z tego to jest 7 tys. zł na 50 kierowców. Biorę to na spółkę i kierowcy nie powinni mieć uszczerbku. Dziwię się, że kierowcy tego nie powiedzieli prezydentowi – prezes ZKM Marek Ciepaj.

Chciałabym usłyszeć od prezesa, czy nie będzie zwracał się do rady za chwilę o kolejne środki? – Ewa Mićka.

– Nie – Marek Ciepaj.

– Czy zrekompensuje Pan pracownikom? – Ewa Mićka.

– Tak – Marek Ciepaj.

– I da Pan sobie radę? – Ewa Mićka.

– Tak – Marek Ciepaj.

– Do Berendowicza: Powiedział Pan najpierw, że w związku z interpretacją prawną. Chciałabym poznać paragraf i co zmieniło się z ulgami. Proszę o konkrety tutaj i teraz. Powiedział Pan “z tej interpretacji wynika, że decyduje o ulgach zarząd spółki” oraz “jesteście w trakcie ustalania jak te ulgi będą wyglądały”. Kto ustala te ulgi? Pan Prezydent chciał wyprzedzić, Pan prezydent lubi być pierwszy wszędzie. Nie rozmawia z radą, bo uważa, że będziemy mu przeszkadzać. Te ulgi są dzięki Panu prezesowi nie dzięki prezydentowi. To są czyste zagrania PR-owskie, które Pan lubi. Panu rada nie jest do niczego potrzebna. Jak Pan sobie wyobraża naszą dalszą współpracę? Po tym, co dziś usłyszałam jestem przekonana, żeby prezydent. Nas się o niczym nie informuje. My o niczym nie wiemy. Bardzo proszę. Rodzice to oglądają: prosili mnie o wyjaśnienie, dlaczego: 17 czerwca 2019 r. o 18:24 kurs z Piłsudskiego do Skarżyc. Dzieci z hulajnogami 10-13 lat kilkoro. Pan kierowca mimo że dzieci złożyły hulajnogi, nie zostały zabrane przez kierowcę. Nie mieszkają w samym Zawierciu. Co by było gdyby nie miały telefonów? – pytała Ewa Mićka.

– Ten incydent jest mi znany, ale nikt do tej pory nie złożył formalnie zawiadomienie. Zbadam to dogłębne. Zachowanie kierowcy było niezgodne z regulaminem. Ja za to przepraszam – Marek Ciepaj.

– Jakie zarządzenie, ustawa pozwalała Panu podjąć taką decyzję panie prezesie? – Witold Grim.

– Uchwała zarządu spółki ZKM nr 6/2019 – Wojciech Berendowicz.

– Dostał Pan maila. Nie ma sensu wysyłać maili, bo nie otrzyma się odpowiedzi – Ewa Mićka.

– W tamtym roku miałem nieprzyjemną sytuację z kierowcą. Zgłosiłem to telefonicznie i proszono mnie o wysłanie mailem. Jaka forma komunikacji obowiązuje dziś w ZKM? – Mariusz Golenia.

– Na każdy mail, pismo i telefon jest odpowiedź. Jeśli ktoś ma wątpliwości, to zapraszam do spółki. Jest termin, czas na odpowiedź. Jeśli odpowiedź nie wyszła, to wyjdzie w terminie przewidzianym prawem – Marek Ciepaj.

– Chciałam Panu Prezesowi podziękować w imieniu rodziców, dzieci i młodzieży za bezpłatną komunikację – Beata Chawuła.

– Od kiedy pracuje rzecznik w ZKM-ie? Korzystał pan z usług rzecznika? Nie. Jaki sens było powołanie w ZKM rzecznika? Czy Pan prezes nie potrafią sami rozwiązywać problemów? Oczywiście nie z Zawiercia, z Katowic. Rzecznik z Katowic musi wyręczać zarząd i prezesa. Kiedy będzie rzecznik w OSIR-ze, MOK-u? Wnioskuję o powołanie dodatkowych rzeczników w MOK-u. Miało być oszczędnie, miała być odnowa. Łodnowy nie widzę – Witold Grim.

– Za tym jest cała, a przynajmniej zdecydowana większość rady, za bezpłatnymi przejazdami. Czy bez pracy z radą miasta i zabezpieczenia odpowiednich środków nie nastąpi taka sytuacja, że zabraknie pieniędzy i będzie powtórnie redukcja kursów niektórych linii? Czy nie będzie podwyżki cen za przejazdy? Mówił Prawnik, że były wnioski o wprowadzenie bezpłatnej komunikacji na Komisję Skarg, Wniosków i Petycji. Chciałem przypomnieć: niech Pan troszkę odpuści z tym PR-em, niech Pan zacznie pracować i współpracować z radą. Po ostatniej sesji mieliśmy spotkanie o dalszej termomodernizacji budynków. Był Pan prezydent. Były takie ustalenia, że radni mają wyznaczyć 6 budynków. Radni stanęli na wysokości zadania. Po czym prezydent nie dostosował się do swoich słów. Nie odpowiedział na pytania podczas ostatniej komisji w tym zakresie. Nie wiem czy Pan dziś odpowie. Takie działania, że wszystko Pan, wpływają niekorzystnie dla naszego wspaniałego miasta. Apeluję o współpracę – Paweł Kaziród.

– Jest taka uchwała: 17 lipca 2017 r., w związku z tą uchwałą do kompetencji rady należy decydowanie o ulgach. Jeżeli by tak było, to uchwała ZKM jest nieważna – Ewa Mićka.

– Proszę przygotować na piśmie, w których instytucjach są rzecznicy – Witold Grim.

– Czy rzecznikiem jest nadal Maciej Zaremba? Szybko się to zmienia. (…) Nie mogłem być na sesji w maju. Prezes PUK powiedziała, że pani sprzątaczka otrzymała 22 tys. zł. Otóż ta pracownica została zatrudniona w ZGK, gdy jej prezesem była obecna prezes PUK. Pani ta w PUK-u została zatrudniona na stanowisku referenta. Kwota 22 tys. zł stanowi sumę w ciągu całego roku, 8 tys. zł brutto za umycie 540 ławek na terenie miasta z własnym środkiem transportu i własnymi środkami – Michał Myszkowski.

– Ta pani została zatrudniona przeze mnie w ZGK. Gdy 4 grudnia przyszłam jako prezes PUK, to poprzedni prezes 20 listopada zmienił tej pani stanowisko. 7 tys. zł była za mycie ławek. przed moim przyjściem któryś pracownik przekazał to do służb – mówiła prezes PUK, Grażyna Szlęk.

– Sprawa nie została wyjaśniona, więc po co zostało to powiedziane na sesji? – Michał Myszkowski.

– Powinna Pani wiedzieć, że na nagrody uznaniowe nie ma Pani górnych stawek. Pamiętacie Państwo, jak mówił prezes ZGK? Było to samo. Zostało zadane pytanie przez prezydenta. To są zabiegi PR-oskie, żeby wyjść na mównicę, rzucić coś w powietrze i ma to spowodować, że mieszkańcy pomyślą “coś się dzieje”. Prezydent mówił, że będzie potrzebna tajna komisja, bo są tam tajne informacje. Prezydent powiedział do radnych: nie będzie potrzeba żadnej tajnej komisji, po prostu się spotkamy w tej sprawie. Było jakieś spotkanie? Jeśli była taka straszna sytuacja, że była potrzebna komisja, to gdzie ona jest? – Ewa Mićka.

– Ta sprawa była wywołana przed moim przyjściem. Spółka PUK to spółka inhousowa, to środki znaczone z pieniędzy podatników. Nie można dawać nagród niezgodnych z regulaminem premiowania – Grażyna Szlęk.

– Proszę regulamin, układ zbiorowy, cokolwiek, gdzie jest napisane, że górna granica nagrody to 1000 zł – Ewa Mićka.

– Jeśli odejmiemy od 22 tys. 8 tys. to zostaje 14 tys. na cały rok, to jest to kwota miesięczna około tysiąca złotych – Michał Myszkowski.

W trakcie sesji rozdano informację o działalności Zakładu Gospodarki Komunalnej.

– Informacja na temat działalności ZGK. Dostaliśmy ją przed sekundą. My nie będziemy mogli zadawać Panu żadnych pytań, bo nie możemy się do tego merytorycznie odnieść. Skoro do tej pory nie było pośpiechu w przekazaniu nam informacji, to poczekajmy na sesję sierpniową – Ewa Mićka.

– Brakuje dat przy wszystkich zdjęciach, można było mniej papieru na to zużyć – Paulina Pietras.

– Na poprzedniej sesji pan Prezes Tomczak mówił, że zorganizuje spotkanie. Byłem przekonany, że będzie przed kolejnym terminem regulaminowej sesji. Czemu to spotkanie nie zostało zorganizowane? 7 miesięcy to bardzo długi okres czasu. Nazwę to opieszałością w przygotowaniu takiego raportu otwarcia – Witold Grim.

– Na zakończenie roku szkolnego usłyszałem w SP6 usłyszałem informację o bezpłatnej komunikacji. Dziecko pyta mnie, czy o tym wiedziałem. Czy tak to powinno wyglądać? – Damian Świderski.

– Będzie Pan mógł mieć problemy, bo ona jest sprzeczna z uchwałą rady miejskiej. Niech się Pan zacznie zastanawiać co dalej – Ewa Mićka.

Konarski
– Rozumiem, że Pani lubi grozić i zastraszać. Niestety, ale mamy obsługę prawną i ona twierdzi, że jest dobrze. Proszę Pana prezesa o wprowadzenie w temat – Łukasz Konarski.

– Proszę o czas na zapoznanie się z materiałami ZGK – Beata Chawuła.

Nie ma potrzeby zadawania pytań – Łukasz Konarski.

– My oczekujemy, że będzie się nas troszkę szanować i nie będziemy zaskakiwani takimi wrzutkami – Beata Chawuła.

– Nie w mojej gestii jest zorganizowanie spotkania. Oczywiście, że chciałem, aby takie spotkanie się odbyło. Ale macie teraz sesję znacznie ważniejszą i nie chciałem, aby ten temat zdominował. Chciałem przedstawić, dlaczego i jak mogą ceny wzrastać – Krzysztof Tomczak.

– Komisją właściwą do przekazania tej informacji jest komisja budżetu i gospodarki do przekazania informacji. Dostaliśmy ten materiał teraz, więc nie mamy pytań – Beata Chawuła.

– Panie Prezesie, kto nie pozwolił Panu na zorganizowanie tego spotkania? Czy Pan prezydent Panu nie pozwolił? Powiedział Pan enigmatycznie. Żebyśmy przyszli tydzień lub dwa tygodnie po minionej sesji – Witold Grim.

– Chciałem, aby to spotkanie miało szerszy kontekst, również w kwestii podwyżki cen. Przygotowywaliśmy materiał i to był powód, dla którego nie mogliśmy Państwa zaprosić. Czekaliśmy na wynik jednego z postępowań przetargowych – Krzysztof Tomczak.

– Proszę Panie prezesie o uszczegółowienie niektórych spraw – Łukasz Konarski.

– Zawiadomienie o popełnienie czynu zabronionego – wybudowanie biurowca za kwotę ponad 4 mln zł ze środków własnych bez dotacji, bez przetargu nieograniczonego tylko w trybie negocjacji, zbycie stacji benzynowej z pominięciem procedur – Krzysztof Tomczak.

– W raporcie dotyczącym ZGK napisane jest, że najistotniejszym wydarzeniem dla spółki w 2018 roku była konsolidacja terenów polegająca na budowie budynku socjalnego i warsztatowego. Pan się tym chwali, a jednocześnie to dobre przedsięwzięcie jest zgłoszone do prokuratury – Witold Grim.

– Bo to jest istotne – Krzysztof Tomczak.

– Z jakiej obsługi prawnej korzystacie? – Ewa Mićka.

– Z usług Pani Bojarskiej i Berendowicza – Krzysztof Tomczak.

Następnie rozpoczęła się dyskusja nad projektem uchwały

– Dlaczego z tego projektu kompleksowego basenu został wybiórczo wybrany najmniej istotny element – mianowicie wykonanie chodnika wokół niecki małej. Najpierw trzeba wyremontować nieckę basenową. Nie da się wykonać remontu niecki basenowej bez naruszenia niecki małej – tak mówią eksperci nie gorsi niż ci, których pan sprowadził. Kto podjął decyzję, aby te priorytety odwrócić? Ratownicy przychodzą odpowiednio wcześniej, wlewają do wiader chlor, mieszają patykiem i co kilkanaście metrów wlewają chlor do wody. Dlatego nie ta kolejność. Najpierw woda i bezpieczeństwo kąpiących się. Macie w pamięci jak za mojej kadencji wyglądały sesje. Jak ja byłem prezydentem, w 90% ja odpowiadałem na pytania, miałem rozeznanie co dzieje się w mieście. A Pan tylko się posiłkuje prezesami. Najwyższa pora, aby Pan się ogarnął i zaczął orientować, co dzieje się w mieście – Witold Grim.

– Rozumiem, że ten system może Panu nie odpowiadać. Jestem zorientowany, ale wolałbym uniknąć komentarza – Łukasz Konarski.

– Remont basenu musiał kiedyś nastąpić. Ten projekt jest na około 9 mln zł netto, to jest od 3 lat. Ten zakres, o którym Pan radny Grim powiedział rzeczywiście jest trochę większy niecka jest w remoncie, ale nie w takim jak Pan radny mówi. Przez te lata, w których ja pracuję w OSIR-ze może nie tak siermiężnie, ale ręcznie jest chlorowana przez pracowników OSIR-u. Zgadzam się z tym, że gdy trzeba by budować obiekt stałego pomiarowania wody, to trzeba by zdemontować część elementów. Ale to tak jak w życiu – czy mielibyśmy ten basen obecnie zamknąć? Należało zrobić coś, co spowoduje, że ten basen nie będzie odstraszał – mówił dyrektor OSiR-u Jacek Latko.

– Ja rozumiem, że ważniejsza jest estetyka niż bezpieczeństwo pływających. Jaki system mi nie odpowiada? Proszę podejść do mównicy. Nie bądź Pan człowiekiem z plasteliny, a nie znów zamknąć się w sobie i mieć swoje przemyślenia – Witold Grim.

– Ja rozumiem, że wszyscy radni mogą mówić to, co przyjdzie im do głowy. Chce mi Pani zamknąć usta – Łukasz Konarski.

– Nie, zawsze udzielam Panu głosu, gdy ma Pan coś do powiedzenia – Beata Chawuła.

– Odnoszę trochę inne wrażenie, ale dziękuję pani przewodniczącej za troskę – Łukasz Konarski.

– Chodzenie bosą stopą stwarzało zagrożenie na basenie, więc nie chodziło tylko o efekt wizualny – Jacek Latko.

– Czy remont tych chodników i późniejszy remont niecki wpłynie, że te chodniki będą musiały być rozebrane? Pan dyrektor użył słowa “demontaż”. Trzeba zapłacić za rozebranie, kruszywo nie będzie spełniało norm i zamontowanie ponownie. Wiec ten demontaż jest w podobnej cenie. Tu padło pytanie o zasadność i kolejność. Chcemy podjąć odpowiedzialną decyzję. Czy nie dojdzie tu do marnowania publicznych pieniędze? oczywiście funkcjonowanie basenu jest ważne w wakacje, ale chcemy zrównoważyć koszty – Paweł Kaziród.

– Na dzień dzisiejszy nie mamy 9 mln zł. Ten projekt przygotowany przez pana prezydenta. Mamy inne wydatki. Cokolwiek dotknę to jest niedobrze. Najzwyczajniej w świecie temu basenowi należał się remont i tak ustaliliśmy z panem Dyrektorem – Łukasz Konarski.

– Ale nie tego dotyczyło pytanie – Beata Chawuła.

– Nie ma szans, żeby zrobić nieckę razem ze stałym obiegiem chlorowania wody. W Sosnowcu stacja uzdatniania wody została schowana w ziemię. Jeżeli jest całe zaplecze chodnikowe zrobione, to jeśli postawimy taką stałą stację. Rury mogą przejść omijając chodniki. Najlepiej byłoby zrobić wszystko od podstaw, ale nie ma takich pieniędzy, a te chodniki i drabinki wymagały remontu – Jacek Latko.

– Ile lat za 9 mln zł czeka na realizację? – Łukasz Konarski.

– Od grudnia 2016 roku, a pierwsze próby były w 2006 roku. Próbowano wówczas środki zewnętrzne – Jacek Latko.

– Panu trzeba podpowiadać. A ja wiem, że były środki unijne na remont obiektów sportowych, można było na to pozyskać 85% środków unijnych. Wówczas OSiR zwracał się do urzędu miasta, ale w kadencji 2010-2014 nie udało nam się przekonać ówczesnych włodarzy do tego projektu do przekazania tych obiektów do remontu basenu – Witold Grim.

– Panie Prezydencie, padły słowa, że to źle, że skomentowałem, że będzie remontowany basen. Z moich ust takie słowa nie padły. Zadałem tylko konkretne pytania w tej sprawie. Czy trzeba będzie niszczyć to, co się zrobiło? – Paweł Kaziród.

– Bardzo proszę o powstrzymanie się z takimi komentarzami. Zastanawiamy się nad kolejnością dalszych etapów – Łukasz Konarski.

Następnie podjęto temat podwyżek dla pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Zawierciu.

– Protokół z dnia 5 lutego 2019 r. to obietnica podwyżki, jaką Pan złożył. Jestem całkowicie za podwyżkami, natomiast chciałabym, żeby zostało to w jasny sposób powiedziane: czy pracownicy otrzymają podwyżki, ponieważ rada przyjmie uchwałę o przesunięciu środków na podwyżki? – Beata Chawuła.

– Nie wydaje mi się, żebym musiał to tłumaczyć pani przewodniczącej – Łukasz Konarski.

– Powiedział Pan, że pracownicy otrzymają podwyżki nie mając na ten cel środków w budżecie? – Beata Chawuła.

– Jeśli będą na to środki w budżecie – Łukasz Konarski.

– Proszę o protokół ze spotkania z prezydentem i przedstawicielami związkowców MOPS – Beata Chawuła.

– Dziękuję za sugestię. Wiem, jak będę prowadził kolejne rozmowy, gdy pojawią się takie propozycje płacowe – Łukasz Konarski.

Została ogłoszona przerwa w celu dostarczenia protokołu.

– Został mi przekazany protokół. Informuję, że nie został on przekazany do biura rady miejskiej, ale do głównej kancelarii urzędu. Biuro rady nim nie dysponowało. W nawiązaniu do trwających rokowań na podwyżki wynagrodzeń od stycznia 2019 r. “przewidziano środki pieniężne” kwotę 200 zł. Co oznacza ten zapis? – Beata Chawuła.

– Po zatwierdzeniu i przegłosowaniu przez radę – skarbnik miasta Marcin Gawłowicz.

– W porozumieniu jest napisane “płatne po zatwierdzeniu budżetu za 2018”. A więc wystarczy zatwierdzić budżet? Skoro są środki, to po co musimy podejmować uchwałę? – Beata Chawuła.

– Pani przewodnicząca tak czyta, ale rozmowy były inne – Marcin Gawłowicz.

– Ustaliliśmy, że na podstawie porozumienia można wywnioskować, że pieniądze na podwyżki są, a tych pieniędzy nie ma. Pan prezydent podpisał porozumienie, że podwyżki będą w czerwcu lub lipcu z wyrównaniem od stycznia 2018. Ja powtórzę: jestem za. Chcę tylko pokazać, jak to wszystko funkcjonuje. Najpierw Pan prezydent podpisuje porozumienie nie mając środków, a mówiąc że ma. I rada musi to teraz przegłosować, bo ludzie czekają na podwyżki, porozumienie jest podpisane przez prezydenta – Beata Chawuła.

– Czy zapis o tym, że te środki są. Czy to jest zgodne z prawdą na dzień podpisywania? Jak można podpisać coś, co jest niezgodne z prawdą? My też za tym jesteśmy. Dlatego jak najbardziej im się te pieniądze należą. Jak to jest możliwe, że Pan podpisał to? Pan za nas, radnych, podejmuje decyzje. Po raz kolejni stawiani jesteśmy w sytuacji mało komfortowej. Nikt nas nie poinformował, że takie negocjacje są prowadzone. Powinniśmy to wiedzieć. My nie jesteśmy złośliwi tak jak Pan, i nie będziemy naszych kłótni przenosić na ludzi, którym się to należy. Ale nie traktuje się nas tak, jak Pan nas potraktował. I Pan nas cały czas traktuje. Chodzi tylko o to, żeby pokazać, jak mieszkańcy zobaczyli osoby wybrane przez mieszkańców. Po raz kolejny Pana proszę, aby nas Pan tak nie traktował. Proszę się zastanowić i zweryfikować swoje postępowanie i zacząć współpracować – Ewa Mićka.

– Związki zawodowe rozmawiały z każdym kandydatem na prezydenta i każdy podpisał takie porozumienie. A obecny pan prezydent, jako jedyny, tego nie zrobił. Nie posiadam tych dokumentów, ale wiem, że takie rozmowy trwały przed wyborami. Każdy podpisał deklarację, że po objęciu stanowiska przyznane zostaną podwyżki. Nie widziałam tego – mówiła dyrektor MOPS Justyna Miszczyk.

– To była deklaracja, to były obietnice. Natomiast Pan Prezydent podpisał to jako Prezydent jako dokument, jest to wiążąca deklaracja. Rozumie Pani różnice? Bo chyba nie – Ewa Mićka.

– Jeżeli były podwyżki, to we wszystkich Pana instytucjach – na łączną kwotę 3 mln zł. Prawdopodobnie w 2017 roku. Co z podwyżkami dla pracowników OSiR, MOK, biblioteki? – Witold Grim.

– Nie traktuję wybiórczo MOPS-u, rozmawiam w każdym zakładzie. Poproszę o wyjaśnienie Pana Berendowicza na jakich zasadach jest podpisywane porozumienie. To też jest forma deklaracji – Łukasz Konarski.

– Dokument, który tutaj widzę to jest protokół. Na dzień podpisania protokołu wynagrodzenia były zarezerwowane w uchwale. Przewidując podwyżki. Może dojść do sytuacji, że na danym paragrafie będzie konieczność dokonania zmiany. Nie ferowałbym tak jednoznacznych stwierdzeń pan Prezydent działał z przekroczeniem uprawnień. wykonując budżet są pewne przesunięcia. Może się tak zdarzyć, że pod koniec roku przy niektórych pozycjach braknie środków – Wojciech Berendowicz.

– 5 lutego, gdy było podpisane porozumienie, były pieniądze na ten cel, a w ciągu 4 miesięcy tych pieniędzy brakło? – Beata Chawuła.

– Pod koniec roku czy teraz trzeba będzie znaleźć na to środki – Wojciech Berendowicz.

– Jestem pełna podziwu dla Pana. Doskonale Pan to wytłumaczył. Tylko nie do końca zgodnie z prawdą. Każda jednostka UM dostaje swój budżet. Również są tam paragrafy na wypłatę wynagrodzeń i inne świadczenia w zakresie wypłaty. Nigdy odkąd jestem radną przesuwać środki na wynagrodzenia jednostek podległych nie były przesuwane. Te środki są wyliczane w związku z aktualną sytuacją. Czy to porozumienie ma moc układu zbiorowego czy nie? Pan jako prawnik powinien to wiedzieć. Czy była pani już dyrektorem? To pani powinna to wiedzieć – Ewa Mićka.

– Zawieszają spór zbiorowy – Wojciech Berendowicz.

– Jeżeli to porozumienie było częścią sporu zbiorowego, a więc chodzi o układ zbiorowy, to jeśli my tych środków nie zabezpieczonych w uchwale, to i tak one muszą być wypłacone? Pan nie wie o co chodzi. Z mojej wiedzy i nikogo nie straszę Panie Prezydencie, to jeśli to dotyczy sporu zbiorowego, to jeśli Pan to podpisał nie mając na to zabezpieczonych środków, to naruszył pan dyscyplinę finansów publicznych – Ewa Mićka.

W kolejnym spotkaniu 23 stycznia poinformował, że musi spotkać się ze skarbnikiem w celu uzyskania informacji o budżecie. A gdzie w tym wszystkim są radni, którzy mają te pieniądze przekazać? – Beata Chawuła.

– Nie możemy formalizować naruszenia dyscypliny finansów publicznych? Pani dyrektor nie wiedziała, że ma spór zbiorowy w zakładzie? – Ewa Mićka.

– Ustalono możliwości ruchów płacowych. Ten protokół nie jest formą jednoznacznego porozumienia, to jedynie ustalenie kierunków, w jakich będzie szedł spór zbiorowy. O naruszenie kierownik jednostki zaciąga zobowiązanie, które nie jest przewidziane w planie finansowych. W tym przypadku zobowiązanie jeszcze nie zostało zaciągnięte – Wojciech Berendowicz.

– Ustalono, że na podwyżki wynagrodzeń przewidziano środki pieniężne – Beata Chawuła.

– Cokolwiek by Pan prezydent nie podpisał złożył deklarację, czyli zobowiązanie. Czy mamy przegłosować coś, co jest w trakcie? Czyli nie jest to koniec sporu zbiorowego? Nie w związku z tym, że nie chcę, tylko czy ja mogę potwierdzić coś, co nie jest zgodne z prawem? – Ewa Mićka.

– Większość z nas jest za tym, żeby te podwyżki wypłacić – Beata Chawuła.

– Ani Pan prezydent ani Pan mecenas nie potrafią określić stanu prawnego. Wnoszę o zdjęcie tego punktu z dzisiejszych obrad – Witold Grim.

Ogłoszono krótką przerwę.

– Dla mnie kluczowe są dwa artykuły: 46 ustawy o samorządzie gminny – jeżeli czynność nie ma kontrasygnaty skarbnika, nie jest to skuteczne zaciągnięcie zobowiązania. Ustawa o rozwiązywaniu sposób zbiorowych – są rokowania, mediacja, arbitraż, strajk. Spór zbiorowy został zawieszony. Art. 9 rokowania kończą się podpisaniem porozumienia lub podpisaniem protokołu rozbieżności ze wskazaniem stanowisk stron. Na podstawie przytoczonych przepisów jest to protokół w trakcie sporu zbiorowego. Tutaj mamy zakończony spór zbiorowy – Wojciech Berendowicz.

– Gdyby rada miejska podjęła tę uchwałę, to czy zamyka to ewentualną drogę do wyciągania konsekwencji w przypadku ewentualnego naruszenia dyscypliny finansów publicznych? – Beata Chawuła.

– Nie widzę możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności Pana prezydenta za naruszenie dyscypliny – Wojciech Berendowicz.

– Kontrasygnata dotyczy tylko dokumentów budżetowych, to jest dokument na zewnątrz. Czyli związki zawodowe dały się nabić w butelkę, bo nie ma to żadnej mocy? A więc wszystkie dokumenty prezydenta podpisywane na zewnątrz bez kontrasygnaty są niewiążące? Nie jestem przeciw, ale mam wątpliwości i tylko dlatego się wstrzymam od głosu. Być może na Komisji Budżetowej można to było wyjaśnić – Ewa Mićka.

– Też jestem za tym, aby wszyscy nasi pracownicy powinni dostać podwyżki. Chciałbym, aby to było we wszystkich naszych przedsiębiorstwach i jednostkach. Pan prezydent pewnie był w ZKM, OSiR-ze i jednocześnie utajnił te informacje, bo nie może się nimi z nami podzielić. Wycofuję swój wniosek formalny odnośnie zdjęcia go z porządku obrad – Witold Grim.

W głosowaniu w sprawie podwyżek dla pracowników MOPS Ewa Mićka i Michał Myszkowski wstrzymali się od głosu. 15 radnych zagłosowało “za”.

Pod dyskusję została poddana uchwała w sprawie wyrażenia woli zabezpieczenia środków na Aluron Virtu Wartę Zawiercie.

– W ostatnim akapicie raportu Pan prezydent wyraża wolę odpowiedzi na potrzeby społeczności lokalnej? Tu chodzi o tysiące mieszkańców Zawiercia. Klub zarządzany przez niedarzonego przez Pana prezesa Kryspina Barana nie wpłynął w tak dużym stopniu na wpływanie na wizerunek miasta. Uważamy, że wspieranie klubu z naszego miasta, z naszych podatków, jest dobre. Dziś, kiedy tu debatujemy trwa losowanie par w rozgrywkach europejskich. Mecze pucharowe będziemy rozgrywać w Dąbrowie Górniczej, więc może to ostatni moment, gdy możemy rozpocząć budowę nowej hali – Damian Świderski.

– Jestem bardzo zadowolony, że udało się doprowadzić tę uchwałę. Ma sens inwestować w ten klub, bo to jedyna dobra rzecz, która spotkała Zawiercie. Wartość ekspozycji od X 2018 do V 2019 to 9 mln zł – to wartość ekspozycji marki Zawiercie. Myślę, że w porównaniu do kwoty 1,2 mln, którą chce przeznaczyć rada, to nic. W Radomiu też jest drużyna siatkarka PlusLigi – tam włodarz daje 1,8 mln zł, dodatkowo 6 spółek miejskich dokłada się do sponsoringu tej drużyny. To wszystko warte jest tego, aby w tym roku podjąć działania zmierzające do zwiększenia kwoty dotacji dla klubu – Michał Myszkowski.

– Panie Radny, ja rozumiem przedkładał pan list od klubu kibica. Poczułem się troszkę urażony. Nigdzie nie wypowiadałem się źle na temat Pana Kryspina Baran, wręcz przeciwnie, to takie osoby, które odnoszą sukcesy jest niedużo. Dlatego go cenię i poważam. Kilkukrotnie rozmawiałem o przyszłości klubu. Jest mi zwyczajnie przykro, że tak do mnie podchodzie. Rozumiem, że w Radomiu stać ich na to. To jak wygląda budżet w Zawierciu to wszyscy wiecie. Gdyby będą luźne środki to przeznaczymy je na klub. Dla mnie ważniejsza jest infrastruktura. Taki jest pomysł, żeby spróbować wybudować nową halę. Myślę, że jest to realne. Ale też nie zapominajmy o innych wydatkach związanych ze sportem, o potrzebie rozbudowy naszych zasobów sportowych, nie wspominam o hali przy SP4, ale też sali gimnastycznej w Kromołowie. Intencja jest potrzebna i chwalebna, ja jestem też za – Łukasz Konarski.

– Z czym Pan jutro pójdzie? Znowu z rozmową? Z czym konkretnie? Potrzeba kroku do przodu. Idzie Pan do prezesa z konkretną propozycję – Henryk Mól.

– Nie chciałabym być złośliwa, ale to spotkanie ma na celu zrobienie sobie zdjęcia i pokazanie, że się rozmawia. Nie wiem, czy kibice i mieszkańce wiedzą – środki przeznaczane na sport w kadencji poprzedniej co roku były zwiększane. Po to, by rozpisywać konkursy, mógł się zgłosić każdy klub w ramach konkursu. Taki klub jak AVWZ powinien moim zdaniem zostać potraktowany nieco inaczej. Jeśli słyszę w wywiadzie z prezydentem, że pan przeznaczył 200 tys. zł i klubu się zastanawia czy te pieniądze wziąć. Nie zastanawia się czy je chce, tylko i tak one nie wystarczą na bieżące potrzeby. Mówienie, że klub nie chce jest przekłamaniem rzeczywistości. w innych miasta, które posiadają drużyny, które promują miasto w pozytywnym przeznacza się środki nie z konkursów, tylko z puli promocji. Bo to jest promocja naszego miasta. Gdybyśmy chcieli je wydać na reklamy z logiem, to byłyby znacznie większe niż 1,2 mln. Te pieniądze powinny zostać przeznaczone jako dotacja celowa dla klubu. Po co my podejmujemy tę uchwałę intencyjną? To nie oznacza, że prezydent znajdzie te pieniądze. Od września będziemy pracować nad budżetem na 2020 rok. Grudzień-styczeń będziemy głosować nad budżetem, wtedy będziemy mieli wpływ, a klubowi są potrzebne pieniądze teraz. Te wyliczenia są rzetelne i realnie. Wiem również, że klub dostaje przyjmą propozycje z innych miast, które oferują 3 mln zł rocznie + hale. Jak myślicie, dlaczego ten klub z tego nie skorzystać? Dlatego, bo są związani z tym miastem, że są tacy kibice. Do pana mówię: jeśli Pan nie zrobi wszystkiego, żeby klub zatrzymać, to będzie to Pana totalna porażka. W momencie, jak my będziemy mieli wpływ na budżet, to będzie za późno, żeby klub zatrzymać – Ewa Mićka.

– Pan prezydent poczuł się urażony. Takie mają odczucie klub kibica. W czasie przedstawiania sponsorów są oklaski, a przy Zawierciu są gwizdy, To o czymś świadczy – Damian Świderski.

– Chcę przypomnieć, że w kadencji 2011-2014 dotacje na kluby sportowe wzrosły o 300%. Przygotowuję konferencję prasową o wzroście. Aluron Virtu z tytułu dotacji w konferencji powiem o tym – Witold Grim.

– Promocja miasta poprzez dużej rangi wydarzenia. Rada miejska wyraża wolę, aby drużyna mogła nadal utrwalać pozytywny wizerunek Zawiercia w mediach ogólnopolskich. Wydaje mi się, że nas nie stać na to, żeby stracić tę drużynę? To jest nasza perełka, o którą powinniśmy dbać – Beata Chawuła.

– W związku z Pana deklaracją budowy nowej hali. Mieliśmy przykład deklaracji, że nie trzeba ich dotrzymywać. Niech Pan zacznie od projektu, można wtedy starać się o środki zewnętrzne. Pan obraża się na radnych, na Kryspina Barana, na klub kibica. Prezydent takiego miasta jak Zawiercie nie powinien się obrażać. Nie zachowania jak małe dziecko (przewodnicząca uspokaja – red.). Bardzo proszę działać Panie Prezydencie – Paweł Kaziród.

– Też uważam, ze klub to perełka. Jeżeli Pan prezydent wyraził wolę, że będzie wybudowana nowa hala, to źle, jak by tego nie powiedział, też by było źle. Kto nic nie robi, ten nie popełnia błędów – Dariusz Kurek.

– Panie Darku startujący z naszego komitetu Koalicji… To nie jest realizacja, to jest deklaracja. Tych deklaracji mamy mnóstwo. Czy ma Pan świadomość, ile taki projekt będzie kosztował? Pan prezydent tylko deklaruje, nie realizuje. Pan już wiele rzeczy deklarował, że coś będzie – rozbudowa hali było 400 tys. zł, później 300, później kilkadziesiąt. OSiR wydał pieniądze na dokumentację, po co? – Paweł Kaziród.

– Czy możemy otrzymać informację o wyniku jutrzejszych rozmów? – Beata Chawuła.

Podjęto uchwałę prawie jednogłośnie, przeciw głosował Przemysław Trepka.

Następnie rozpoczęła się dyskusja dotycząca kolejnej uchwały intencyjnej.

– Pamiętam dyskusję o funduszu sołeckim. Był przerwy, były prośby o wyjęcie z tej uchwały kwestii inicjatywy sołeckiej, aby rozdzielić tę uchwałę na dwie uchwały. Te 60 tys. zł prezydent powinien Pan zapłacić z własnego budżetu. Nie wiem, dlaczego nie chciał rozdzielić tych dwóch uchwał. Rada zobowiązuje prezydenta do zapewnienia sołectwom dodatkowych środków finansowych na działalność w 2019 roku w wysokości 60 tys. zł – Witold Grim.

– Chciałbym dodać, że podczas wczorajszej sesji sejmik województwa przyznał pieniądze. Pan prezydent nie dostosował się do wniosku rady poprzez swój upór. Dzięki Panu prezydentowi Łukaszowi Konarskiemu Zawiercie nie miało takiej możliwości – Paweł Kaziród.

Po jej uchwaleniu radni rozpoczęli dyskusję w sprawie uchwały intencyjnej zobowiązującej prezydenta do podjęcia niezbędnych działań organizacyjnych w celu wprowadzenia na terenie miasta bezpłatnych przewozów pasażerskich dla dzieci i młodzieży – działania te mają zostać podjęte w terminie do 20 sierpnia 2019 r.

– Chciałabym przypomnieć, że to nie jest pomysł świeży, tylko przed co najmniej 2-3 lat. Wtedy wiceprezydentem był obecny prezydent. W kwestii tego, co dziś usłyszeliśmy, to można się okazać, że nic nie będziemy mieli do powiedzenia, bo zrobi to pan prezes ZKM. Nie wiem. W miastach, gdzie taki transport jest bezpłatny ogłasza się postępowanie, wygrywa firma, która składa ofertę odnośnie oferty na 1 wozokilometr. U nas takiej możliwości, my możemy powierzyć jedynie ZKM bezpłatny transport. Mamy zakup 15 autobusów i zapisane jest, że spółka na okres 10 lat powierzenie prowadzenia tego transportu. My możemy negocjować bezpłatny transport tylko z ZKM. Nie będzie konkurencji innych firm przewozowych. Z wolą prezydenta lub prezesa, nie wiem kogo, jeśli uda się bezpłatny transport wprowadzić od września, to może być to początkiem bezpłatnego transportu dla wszystkich – Ewa Mićka.

Po przyjęciu uchwały miała rozpocząć się debata nad raportem o stanie gminy. Zgłosiło się do niech 10 osób spośród mieszkańców, nikt spośród nich nie wziął udziału w debacie podczas sesji.

– Szkoda, że dyskusja, która miała poprzedzić nasze głosowanie nie doszła do skutku, ponieważ to, kto się do niej zapisał być może zmieniłoby to naszą decyzję. Będziemy głosowali przeciwko również i dlatego, że zachowuje się Pan do radnych tak, jak się Pan zachowuje. Nie współpracuje Pan z radą. Przez te miesiące, które sprawuje Pan swoją funkcję po prostu się Pan nie uczy. Było wiele takich sytuacji, w których mógł Pan zmienić to, jaki byśmy mieli pogląd na siebie. Pan nie wykazywał żadnej inicjatywy, więc to bardzo zasadne i logiczne, że nie jesteśmy w stanie głosować inaczej – mówiła Ewa Mićka.

– Jestem zawiedziony niesamowicie taką sytuacją, jaka w tej chwili panuje między radą a prezydentem. Panie Prezydencie, liczę na to, że ta sytuacja się zmieni. Że zauważy Pan, że są radni, nie tylko przewodniczący osiedli. Boli mnie serce jak myślę, co mam zrobić. Proszę o odpowiedź w tym miejscu, czy będzie pan współpracował z radą, przyrzeka pan? – pytał Henryk Mól.

– Chciałbym podziękować, że pomimo tego, że mnie Pan tak ocenia nadal ma do mnie Panie trochę zaufania i chce ze mną współpracować. Z punktu widzenia Państwa radnych wygląda to inaczej, ale moi współpracownicy to potwierdzą, że całe życie oddaję dla miasta. Rozumiem podejście Platformy Obywatelskiej. Ja ze swej strony deklaruję współpracę. Ja rozumiem, że Państwo widzą to inaczej przez osobiste urazy. Nie zawsze, to prawda, że decyzję mam podjętą natychmiast, bo niektóre decyzje odciskają piętno w przyszłości. Nie zawsze można przewidzieć wszystkie konsekwencje. Staram się, aby decyzje były wyważone i odpowiedzialne. Rozumiem, że pierwsze pół roku to było przeorganizowanie pracy urzędu. Ten nowy model jest trochę odmienny od poprzedniego i wszyscy muszą się do tego przyzwyczaić. Można się kontaktować ze mną lub panią sekretarz – mówił Łukasz Konarski.

– Chodzi mi nie to, żeby jak któryś radny ma problem, żeby przyszedł. Ale o uchwały, które pan przygotowuje bez naszej wiedzy. O taką współpracę mi chodzi. Jak piekarz gniecie ciasto, żeby był dobry chleb, to my się musimy tutaj dochodzić, żeby było coś, co miastu da efekt – zapowiadał Henryk Mól.

Jeżeli kogoś uraziłem, to przepraszam. Czasami nie jest to zrozumiałe, rozumiem. Natomiast, gdy pojawia się jakiś problem, to go rozwiązujemy. Nie będę opowiadał o różnych sytuacjach. Mogę panu obiecać, że od tego momentu możemy się stale spotykać. Nie zawsze jestem dostępny. Czy to jest satysfakcjonująca odpowiedź? – pytał Łukasz Konarski.

– Będę głosował na podstawie tego, co jest realizowane przez prezydenta. Realizowane są głównie inwestycje z poprzedniej kadencji. Deklarował Pan, że będzie Pan wprowadzał w życie propozycje radnych. Z około 20 nie rozpoczął Pan prac nawet nad jedną. Mało tego, nawet nie pokusił się Pan, żeby z radnymi o tym porozmawiać, przynajmniej ze mną. Bardzo chciałbym zagłosować “za”, ale uważam, że nasze miasto zmierza w złym kierunku. Nie udźwignie Pan wszystkiego na swoich barkach, jest to z wielką niekorzyścią dla miasta. Uważam, że w urzędzie i jednostkach panuje chaos. Dostajemy uchwały nieprzygotowane, wręcz niedotyczące tej sprawy, której powinny dotyczyć. Deklarował Pan, że zlikwiduje Pan układy w urzędzie miasta. Uważam, że pozwalniał Pan pracowników nie z układów, ale takich, którzy tu pracowali po 10-20 lat, pracowników merytorycznych. Docierają do mnie głosy pracowników, że im się źle pracuje. Nie dotyczy to wszystkich. Ma Pan tryb żądający, rozkazujący, a nie sprawnie zarządzający budżetem. Żyję tą nadzieję, że będę mógł za rok zagłosować za wotum zaufania dla prezydenta – zapewniał Paweł Kaziród.

– Jestem nowym radnym, dopiero się uczę. Myślałem, że radni służą mieszkańcom, pomagają. Myślę, że powinniśmy rozmawiać. Pan prezydent ma 7 miesięcy. Żebyśmy się dogadywali, rozmowy wpłyną na lepszą działalność miasta – zabrał głos Dariusz Kurek.

– Proszę mi powiedzieć, w którym momencie my się kłócimy? To wynika tylko z tego faktu, że prezydent coś obiecuje, a później się z tego nie zawsze wywiązuje. Wystarczą chęci, każdy z nas jest zajęty zawodowo, ale pół godziny, godzinę znalazłby na spotkanie z prezydentem, urzędnikami. Wszystkie uchwały spokojnie moglibyśmy omówić na takich spotkaniach. Ja też jestem świeżynka, jeśli chodzi o bycie radną, uczę się. Były prezydent jako radny również służy pomocą. Robienie sobie na złość nic dobrego nie przyniesie. Jesteśmy otwarci na propozycje, żeby współpraca wyglądała dobrze – dodała Paulina Pietras.

– Nie słuchał mnie Pan, Panie radny kurek. Ta sala jest po to, żebyśmy się kłócili w dobrej sprawie. Ja też jestem nowym radnym. Panie radny, napisaliście skargę na mnie jako na radnego. Tak wygląda współpraca radnych? Nie tędy droga – stwierdził Henryk Mól.

Kluczowe słowo, jakie mi się nasuwa to jest szacunek. Od tego powinniśmy zacząć budowanie wzajemnych relacji. My jako radni i jako rada z prezydentem. Jako trochę starsza koleżanka, doświadczona trochę w zarządzaniu chciałabym Panu życzyć, żeby ten szacunek do ludzi był widoczny w urzędzie. Jeśli będzie Pan mówił w wywiadzie radiowym, że są leniwi, to po pierwsze będzie im przykro, a po drugie odechce im się pracować. Pan nie uważa, że powinien radzie miasta przekazywać informacje, Pan nas lekceważy i wyraża to Pan publicznie. Na takiej płaszczyźnie nie da się pracować dobrej współpracy. To działa w dwie strony. Bo również ze strony radnych należy się szacunek. Doszliśmy do takiego punktu, w którym powinniśmy powiedzieć “dość” i zacząć od nowa. Zamiast wypracowywać najlepsze rozwiązania sprawdzamy kto jest ważniejszy. Mieszkańcy wybrali Pana na prezydenta naszego miasta. Bardzo chciałabym, żeby relację się poprawiły – apelowała Beata Chawuła.

Głosowało 16 radnych, 9 było “za”, 7 – “przeciw”. Do otrzymania wotum zaufania potrzeba było 11 głosów. Przeciw głosowali: Witold Grim, Edyta Grzebieluch, Joanna Janik-Jaworska, Paweł Kaziród, Ewa Mićka, Michał Myszkowski, Damian Świderski. Za: Beata Chawuła, Martyna Gajos, Mariusz Golenia, Dominik Janus, Dariusz Kurek, Henryk Mól, Paulina Pietras, Przemysław Trepka, Ryszard Zamora. Brak otrzymania przez prezydenta wotum zaufania w ciągu dwóch kolejnych lat oznacza, że rada może podjąć uchwałę o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania prezydenta.

Po głosowaniu w sprawie wotum zaufania rozpoczęła się dyskusja dotycząca udzielenia prezydentowi absolutorium za wykonanie budżetu za 2018 rok. Regionalna Izba Obrachunkowa wydała pozytywną opinię o tym budżecie.

– Jestem zaskoczony, zdumiony, nie chciałbym powiedzieć, że jestem w szoku. Pozytywna opinia Regionalnej Izby Obrachunkowej jest dla mnie wyjątkowa. Odkąd władzę sprawuje Pan Konarski słyszę, że jest źle. Z Informatora grudniowego: “porządkowanie po opieszałej i stagnacyjnej kadencji jeszcze trochę potrwa”. W tej stagnacyjnej kadencji było w budżecie o 170 mln zł więcej niż w kadencji 2010-2014. Wniosek Komisji Rewizyjnej jest dla mnie najlepszą laurką – w 2018 roku gmina pozyskała środki bezzwrotne w wysokości ponad 57 mln zł. Życzę Panu w bieżącym roku i w następnym latach, żeby Pan taki rezultat osiągnął. Przyjdzie pora, że będzie Pan musiał wytłumaczyć się z ulotek “Zwolnij”. Pieniądze nie mogą być wyrzucane w błoto. Zawiercie nie jest miastem biednym, ale pieniądze są marnotrawione. Ja wiem, co przez 4 lata robiłem i śpię spokojnie – mówił Witold Grim.

– Ponieważ absolutorium dotyczy budżetu za 2018 rok, to jak klub radnych PO jesteśmy “za” – poinformowała Ewa Mićka.

Radni jednogłośnie przyjęli uchwałę o udzieleniu prezydentowi absolutorium.

Tekst i zdjęcia: Paweł Kmiecik

51 KOMENTARZY

  1. skąd w tych radnych tyle żółci się wylewa ludzie opamiętajcie się i nie róbcie z siebie idiotów na każdej sesji

  2. Uwagi to się zgłasza na komisjach i to powinniście wiedzieć. A sesje nie są miejscem na gwiazdorzenie i wzajemne przekrzykiwanie się. I oni będą prezydentowi zarzucać tani pijar! A co to niby jest, jak nie sesyjna autopromocja kilku krzykaczy????????????

  3. Słuchałem sesji. Konarski mówił od rzeczy. Nie potrafił składanie odpowiedzieć na proste pytania. Nie jestem przeciwnikiem Pana Konarskiego ale słabo to wyszło. Dodatkowo w tak ważnym głosowaniu zostawili go jego współpracownicy. Pani Wesołowska i Pan Radosz. Powinien podziękować PiS że wyciągnęli do niego rękę. Gdyby nie głosy PiS miałby 3 radnych za sobą. 3 radnych!

  4. Woda w Kromołowie i Bzowie była czysta więc dlaczego radni kłamią że mówiliśmy o wodzie od Konarskiego. Co za bzdury

  5. Za chwilę były prezydent będzie słał listy i swe złote myśli do prokuratury za nieuczciwy przetarg budynku ZGK

  6. Wybitne umysły są zawsze gwałtownie atakowane przez miernoty, którym trudno pojąć, że ktoś może odmówić ślepego hołdowania panującym przesądom, decydując się w zamian na odważne i uczciwe głoszenie własnych poglądów

    • Wszyscy wiedzą co robił poprzednik. A jeżeli chodzi o radę miasta to pokazali ze jak nie maja swojego na podium to tylko się kłócą podważają i bełkotaja. Żenada. Ludzie mam nadzieje ze juz ich nie wybierzemy a oni bedą mieć honor i nie wystartują. Pan Grimm proszę zająć się tym co pan potrafi czyli sportem .

  7. Zacznijcie współpracować, bo to co teraz robicie jest żałosne. Czekajcie dalej na zaproszenia w trakcie kryzysu, powodzenia

  8. “Muszę się przyznać, to ja byłem tym, co przeszkadzałem. Bo dzwoniłem i zawracałem to, co nie potrzeba zawracać. Bo interweniowałem w sprawie beczkowozu, bo jak ja mogłem mówić takie rzeczy, że woda niekoniecznie jest. A skąd to wiem? Bo zadzwoniła do mnie Pani naczelnik i powiedziała, że tak nie można, żeby od razu ściągać media i o tym mówić. W niedzielę idąc z kościoła nie widzę beczki. W tym momencie otrzymałem informację, że woda jest zdatna do picia. Pani Czajkowska później dzwoni i powiedziała, że teraz powinien Pan wezwać media i przeprosić Prezydenta”

    ….. czy ktoś coś rozumie z tego bełkotu jednego z Radnych? Pięciu zdań sensownych Radny nie jest w stanie sklecić. Kogo mamy w tej Radzie Miasta, jak to miasto ma normalnie funkcjonować?

  9. Panie Kmiecik, otworzyłeś mi pan oczy na prawdziwe oblicze rady Miejskiej w Zawierciu. Jak chcą tak pyskować, to niech to robią za darmo, a nie za nasze pieniądze. Nie podoba się prezydent, to honorowo zrezygnować z mandatu i odejść. Ale oni nie wiedzą, co to honor.

  10. No to teraz nasz prezydencik jest na pasku PISU! Pilnuj się Łukaszku, siedź grzecznie Dorsowi na kolankach bo inaczej za rok o ej porze bay bay.

    • XXX ma racje… Niektórzy włodarze odmówiliby jakiegoś spotkania kulturalnego na rzecz kryzysu… Mam wrażenie, że w tym UM pracują dzieci które niepotrafią się dogadać…

  11. Przeczytałem list otwarty Witolda Grima i ………wielkie nic. Bełkot, bełkot i jeszcze raz bełkot. To jest jakaś obsesja na punkcie Konarskiego. Nawet mi gościa trochę szkoda. Zero klasy, której wymagałbym od osoby o tak długim stażu samorządowym.

  12. Kurdupel nic nie potrafi, to wykazał w poprzedniej kadencji. Cymbał jak nie wiem co. Kto mu te bzdury napisa? Mściwiec wraz ze swoją bandą sieje nienawść. Panie Prezydencie społecznoś głosuje za Panem i to my dajemy mandat na dalsze rządzenie.

  13. Konarski mówi, że życie w mieście się toczy. Tak, ale zabawianie się na imprezie i rajdzie w czasie kryzysu jest nie na miejscu w sytuacji gdy 5 dzielnic nie miało wody. Znam sytuację w jednym mieście, kiedy prezydent z powodu awarii wodociągów odwołał wszystkie spotkania i obecności i był do dyspozycji mieszkańców. Miał klasę w przeciwieństwie do Konarskiego. Na rajd i imprezę mógł wysłać Panią Sekretarz. Padła wypowiedź, że przewodnicząca zamyka usta. Niestety, ale usta to Pan Konarski zamyka sobie sam. Nie udziela odpowiedzi na pytania radnych. Nic nie wie. Jego ustami są prezesi spółek.

  14. umiesz czytac ze zrozumieniem , belkot , belkot i bzdury to konarskigo wypowiedzi a grim je tylko zebral w jedna calosc , konarski jest za a nawet przeciw , pomysl mieszkancu

    • Panje Witoldzie piec Pana sukcesow dla mieszkancow Zawiercia za Pana kadencji? Obwodnica-NIE Galeria-NIE SAG inwestycje -NIE GZM-NIE Centrum przesiadkowe NIE to obecne wpasyje sie w otoczenie dworca jak kania na schabowy! Co zrobil Pan aby zatrzymac mlodych w miescie NIC. Panie Witoldzie PLUS sport w miescie……szkida ze tylko jeden

      • Bełkot, bełkot… Czytam to i sie za Was wstydzę “radni”. Dzieci w piaskownicy sa bardziej racjonalne. Wsyd, wstyd, wstyd i kpina z miasta. Czesc straciła stołki i szczeka (PO)… PiS nie dostał tyle stolkow ile by chciał i tez szczeka…, a gdzie jest w tym wszystkim miasto?? W d.. ie…. Kpina i wstyd.

  15. być Prezydentem tego miasta to niewdzięczne wyzwanie – pytania radej (która widzi siebie jako ZWIERZCHNIKA włodarza miasta) w stylu “skąd Pan na to weźmie” ? jest jakieś dziwne. Wszyscy wiedzą, że budżet cienko przędzie, ale oczekują od prezydenta ich PODWŁADNEGO inwestycji, które i tak zawetują bo budżet cienko przędzie. Wy jako radni też możecie myśleć skąd na to wziąć, a nie tylko kij w szprychy. Co do darmowej komunikacji dla pewnej grupy osób, to wożenie powietrza kosztuje prawie tyle samo co obłożonego kursu. To, że jacyś młodzi ludzie podjadą sobie Z KONIECZNOŚCI w jakieś miejsce nie rozwali systemu komunikacji zbiorowej.

  16. Kto mi pomoże sporządzić listę gdzie Konarski powkładał swoich ludzi po wyborach?? Ja wiem tak: Pałucha, Trepka, Kondasowa. W moku dyrektorka Kozioł. Na wyższych stanowiskach to jego koledzy ze śląska i koledzy od małżonki z platformy obywatelskiej od olbrychta.

  17. No i najlepszego wf-iste w mieście kolege Przybysza pierw zrobił vice dyrektorem w sp9 a teraz dyrektorem Szkoły w Łazach. Ludzie piszcie dalej nie bójcie się to nie komuna. Nam ust nie zamkną.

  18. Grim, Mićka, Chawula, Kaziród, Jaworska, Grzebieluch itd. Jak długo będziemy jeszcze toczyć tych Radnych bezradnych z naszych pieniędzy? Cóż oni mają do zaoferowania oprócz krytyki? Czy podają jakieś propozycje innych rozwiązań, nowe pomysły. Po co oni tam są, zostali wybrani tylko po to aby przeszkadzac, czy aby służyć nam, MIESZKAŃCOM ZAWIERCIA. Dość już tych kalumni i politycznej hucpy, weźcie się za pracę dla miasta, a nie wieczne pyskówki i utyskiwania. DO ROBOTY, za to dostajecie nasze pieniądze, albo skończcie ten kabaret i zrezygnujcie. Przyjdą tacy, którym się chce pracować dla naszego miasta.

      • Proszę dodać do listy również Michała Myszkowskiego. Ten randy aktywny głownie jest na FB i tylko z lobbowania dla prezesa Aluronu Barana. A może to za to dostaję pieniądze?
        Za rok może być bardzo ciekawe sprawozdawanie finansowe radnego Myszkowskiego w kontekście posiadanych nieruchomości vs wykazanych przychodów. Chyba że sprytnie wszystko jest na młodego Myszkowskiego….
        zobaczymy.

  19. a jak oceniacie odnowiciele przytoczone przez p. Grima , Waszego szefa madre wypowiedzi . przeciez o to chodzi ze on sam sobie przeczy ,tragedia

  20. A ja powiem obiektywnie – KONARSKI GRIM CAŁE PO I PIS WSZYSTKIE TE SZCZEKACZE, wszystkie OBECNE TAM DZIŚ OSOBY NIE ZASŁUGUJĄ NA NASZ GŁOS! TO ZBIERANINA LUDZI KTÓRZY KŁÓCĄ SIĘ TYLKO O SWÓJ INTERES, KONIEC Z TYM!!! Czas na NOWYCH!

    • PO sceko i sceko a pasnikow jak nim tak nima….kiedy bydo pasniki Krasnol lobiecol jo izdzom z Zarnowca i pasniow jak nim to nima myslolem zech ze bydom na nowym cyntrum psesiadkowym wyglado pod pasniki a pasnikow nima pisiowcy lobiecaly autobahn dla kuniu dk78 i tyz nima …a na dombrowe dobze ze kun skoce bo hycnal bo drogi ni ma w lobwodnicy.Juz do woz nie przyjada poizdzom gdzie indzi bi nic tu nima nawet burokow i sianana stryfie SAG dla kunii i klacy

  21. PANIE GRIM nie osmieszaj sie pan , jako prezydent pan wiedział ale o 5 % a nie 90 TOTALNE 0% ZADNE ROZMOWY Z MIESZKANCAMI CZY JAKIMKOLWIEK ,TYLKO KOLESIE OD SPORTU , po 2 pana interesował smieciosport i pseudo druzynki oraz wynajem hali aluronowi a to pana boli ze ten kiepski klubik nie bedzie miał hali a która pan chciał rozbudować potajemnie ( i tak ta druzyna zostanie sprzedana ). po 2 blokowanie galeri , blokowanie marketów na fob czy koło fum , nie wspominajac o betonowych wychodkach przy ryneczku czy drzwi do nikąd czy a brak modernizacji basenu jakie obiecywano , brak scieżek rowerowych bo wystarczy podzielic chodnik i sru kxxxxxxxxxx xxxxxxxona dla xxxxxxh i wpisać ze wybudowano ileś tam KM bo miasto kiedys chodnik wyremontowało, mamy najnowocześniejsza sortownie smieci i stoi pusta , MIESZKAŃCY maja DOSC TEGO PI… SYFOSPORTU !!!!!!!!!!!!

  22. Tymczasem wreszcie ruszyła budowa związana z dokonczeniem zachodniej obwodnicy Zawiercia. Podczas gdy Witek przez 4 lata popierdywal w stolek, haratal w galę lub szusowal na nartach, a obwodnica stanowila drogę do lasu, Pan Łukasz uporal sie z rozwiazaniem tego problemu w kilka miesięcy. Witek, brawo Ty! Zobacz co znaczy młodość, pisz dalej listy otwarte, cóż Ci zostalo na starość.

  23. Czy ktoś zauważył że osoby, które najgłośniej krzyczały na sesji o tym, że prezydent uczestniczył we wcześniej zaplanowanych spotkaniach, same wiedząc o sytuacji kryzysowej jak gdyby nigdy nic składały dumnie kwiaty pod pomnikiem, podczas gdy inni radni składali wodę pod drzwiami potrzebujących

  24. Zapewne wszyscy obserwujący spektakle jakie odbywają się w czasie obrad rady miejskiej w Zawierciu zwrócili uwagę, że do trupy komediantów z PO , od pewnego czasu dołączyła przewodnicząca rady z Pisu. Na ostatniej sesji, z pełnym zaangażowaniem weszła w buty przewodniczącej ” komisji śledczej do spraw Konarskiego ” i bez zażenowania przesłuchiwała go zadając kuriozalne pytania w rodzaju: ” a co pan robił w piątek ” lub ” dlaczego nie zadzwonił pan do mnie ” itp. Można by pomyśleć , że pani przewodniczącej pomieszało się w głowie od tego upału, który nas nęka, ale na poprzednich sesjach działo się podobnie, dlatego uważam że jest inny powód tego agresywnego zachowania wobec prezydenta, skoro pani przewodnicząca zdecydowała się ośmieszać nie tylko siebie, ale także instytucję Przewodniczącej Rady Miasta zadając nieuprawnione i żenujące pytania. Pani Chawuła powinna zapoznać się rzetelnie , a nie po łebkach z ustawą o samorządzie gminnym i wbić sobie do głowy, że Rada Miejska i Prezydent to dwa różne i niezależne organy samorządu. Może ktoś wie co lub kto inspiruję panią przewodniczącą do takiego skandalicznego zachowania ?

  25. za dużo oglądania telewizji o obradach parlamentu RP i przeróżnych komisji śledczych – wie ktoś może kto jest obecnym zastępcą dyr. PUP w Zawierciu? na oficjalnych stronach PUP oraz Starostwa, nikt z imienia i nazwiska nie figuruje – czy to normalne, że taka raczej istotna informacja nie jest zamieszczona przy tak skrupulatnych i dociekliwych Radnych ?

  26. Konarki wzięły sie do pisania znów propaganda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  27. Dla mnie to że Konarski zostanie rozmontowany przez PiS jest pewne. To kwestia czasu. Pan Łukasz jest słabym prezydentem i to widać na sesjach. Prezydent zdradził własne środowisko z którego się wywodzi -PO. PiS mu nie ufa i wcale sie nie dziwię. Były Prezydent wciąż ma wielu zwolenników ludzi którzy pamiętają czasy kiedy w UM i Zawierciu było spokojnie . Jeżeli te wszystkie środowiska by się połączyły to jest realne że Prezydent Konarski zostanie odwołany. Oczywiście jest to sprawa przyszłego roku ale taka realna szansa istnieje. Co więcej obecny Prezydent poza udzielaniem się w mediach niewiele pracuje, nie ma zastępców to duży błąd. Otacza się również osobami co do których można mieć uzasadnione wątpliwości. Jego ugrupowanie OD NOWA stanowi doraźny projekt wyborczy bowiem nie ma tam osób które cieszyły by się popularnością wśród mieszkańców. Pan Konarski ma jedno wyjście jeśli chce dokończyć kadencję musi poddać się radzie miasta. Nie ma większości i nic nie zapowiada aby ja zdobył. Ostanie głosowanie pokazało, że radni nie upatrują swojej przyszłości we współpracy z Prezydentem. Przeciwnie ta współpraca powoduję iż tracą na tym wizerunkowo. To wszystko składa sie w całość. Pan Łukasz Konarski popełnił błąd startując na prezydenta . Mógły być posłem i to zawodowym. Teraz nikt nie chce Pana Łukasza z wiadomych powodów .

  28. Były Prezydent nie ma zwolenników. Miasto złapało oddech, kiedy Prezydentem miasta Zawiercie został Łukasz Konarski. Mam wrażenie, czytając powyższe, że to sam zainteresowany wypisuje bzdury, ale należy wybaczyć bo to skleroza wieku starczego, a samo uwielbieni zawsze się tym człowiekiem kierowały. Panie Łukaszu Konarski jest Pan naszym Prezydentem, jesteśmy z Panem.

  29. Gosciu – wniosek zlozyl Witek a popierala go Beata we wladzach wojewodzkich. . Pomysl kto sprawuje wladze w wojewodztwie. Kto to Konarski ? Byl w Unii Wolnosci , Mlodych Demokratach dwa razy w PO i dwa razy wyrzucony, czy moze byc wiarygodny dla PiS lub kogokolwiek. Czy mozna mu ufac ? Zdradzil raz, zdradzi i kolejny raz !!

  30. a wasz KOnarski ? ani w pilke kopana , ani rzucana o nartach nie wspomne ,poprostu talent. Przybysz przebral go w stroj pilkarski , wygladal dziwnie, wniesienie chorego dziecka na rekach na boisko skandaliczne . Nawet niepelnosprawnych wykorzystuje do promocji wlasnej osoby. Dramat moralny.

  31. A ja się pytam dlaczego na sali obrad było tylko 16-tu radnych a nie 21 , bo tylu wybraliśmy. Jakie konsekwencje poniosą nieobecni ? Może przewodnicząca ich nie powiadomiła , a może olali tak ważne posiedzenie rady ? Tak czy owak każdy widzi kto nie wywiązuje się ze swoich obowiązków i kpi z wyborców , rada czy prezydent ?

  32. Popatrzcie jak ludzie na pana G, piszą i z data 25.072019 a mamy czerwiec nie wspominajac dalej , polonisci po 8 klasach ( twu po gimbie)………….. Mieszkancy maja dosc fanatyka od sportu i budowania nikomu nie potrzebnych orlików czy zabetonowania basenu w kromołowie aby swoi kolesie mieli boisko do piłki……. nie wspominajac że nic nie zrobił dla miasta Zawiercie , zapomniał pan jak powołał pan swoich kolesi w 2015::::

    W skład Rady Gospodarczej powołani zostali przedsiębiorcy, przedstawiciele środowisk gospodarczych oraz osoby znające problematykę gospodarczą naszego regionu: Sławomir Bajor, Kryspin Baran, Joanna Brodzik – Kot, Stanisław Dominik, Aldona Frączkiewicz – Wronka, Maria Gajecka – Bożek, Jarosław Gronowski, Bogdan Janikowski, Janusz Koclęga, Jerzy Kozicz, Stefan Król, Jan Łapaj, Tomasz Pasierb, Stefan Rotarski, Stanisław Sokół, Wacław Sołtysik, Andrzej Szafruga oraz Bogusław Trepka.

    A co pan zapomniał jak w zeszłym roku brało się ciapatych pseudo nieudaczników jak sie zawali kibole tych tandetnych klubów z ligą podwórkową i rwali plakaty tak jak za czasów gościa co miał sklepiki i był przeciwko Rysiowi a może pan zapomiał jak był wicepreziem za czasów pana Mach

    Więc dla pana Głos na NIE

  33. Nawowiec sie odezwal , wszyscy z Rady Gospodarczej prowadza z powodzeniem swoje firmy nie zaleznie od miasta a wiec o co chodzi ? Reszta tekstu to dyrdymalki .Prosze zobaczyc filmiki p. R. Macha z okresu kampanii . Bzdury i pomowienia .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.