zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Aktualności

Sesja nadzwyczajna Rady Miejskiej w Zawierciu: “Czy logowałam się z domu czy z urzędu, stało mi nad głową trzech informatyków i efekt był taki sam”

We wtorek 21 kwietnia odbyła się sesja nadzwyczajna Rady Miejskiej w Zawierciu. Miała odbyć się zdalnie, odbyła się tradycyjnie.

Sesję rozpoczęła przewodnicząca Rady Miejskiej w Zawierciu Beata Chawuła.

W dniu 7 kwietnia zwróciłam się z prośbą do Pana mecenasa Wojciech Berendowicza z wnioskiem o wydanie opinii prawnej dotyczącej tego, czy w obowiązującym stanie prawnym jest możliwość zwołania sesji Rady Miejskiej w Zawierciu przy fizycznej obecności radnych i wskazanie warunków, w których ta sesja mogłaby się odbyć. W odpowiedzi otrzymałam informację – nie będę czytać całej opinii – oprócz tradycyjnej sesja może odbyć się w trybie środków bezpośrednio porozumiewania się na odległość lub w trybie korespondencyjnym. W związku z tym podjęłam działania zmierzające do przygotowania sesji w trybie zdalnym. Otrzymaliście z biura rady zapytanie, czy dysponujecie sprzętem z podłączeniem do Internetu, aby móc uczestniczyć w sesji w trybie zdalnym. Szykowałam tryb zdalny sesji na sesję planową kwietniową w ostatnią środę kwietnia, która – zgodnie z planem – powinna się odbyć w ostatnią środę kwietnia. Jednakże 14 kwietnia prezydent złożył wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej. Zgodnie z ustawa mam 7 dni na zwołanie takiej sesji. W związku z tym, że 14 kwietnia to był wtorek, w środę urząd nie pracuje, więc w czwartek od samego rana rozpoczęły się próby do wieczora, czy sesja w trybie zdalnym może się odbyć. Próby te dla większości radnych zakończyły się niepowodzeniem, dla niektórych nawet takim, że nie można się było w ogóle zalogować. Kolejne próby były w piątek, zakończyły się również niepowodzeniem. W związku z tym napisałam 17 kwietnia pismo do prezydenta o takiej treści – mówiła przewodnicząca Rady Miejskiej w Zawierciu.

Beata Chawuła odczytała treść pisma.

W związku z problemami technicznymi uniemożliwiającymi na dzień dzisiejszy przeprowadzenie sesji Rady Miejskiej w Zawierciu w trybie zdalny (on-line) proszę o informacje czy Pan Prezydent jest w stanie zapewnić warunki techniczne oraz sprzęt dla radnych (min. 10 stacji roboczych wyposażonych w kamerę i mikrofon z dostępem do internetu) w celu odbycia takiej sesji w dniu 21 kwietnia 2020 r. oraz Komisji zaplanowanych na dzień 17 i 20 kwietnia br. Jeżeli nie, to proszę o wskazanie trybu w jakim jest Pan w stanie zapewnić warunki do przeprowadzenia sesji w obecnej sytuacji. Proszę o pilną odpowiedź – czytała w piśmie datowanym na 17 kwietnia 2020 r.

Jak mówiła przewodnicząca rady – nie otrzymała odpowiedzi na to pismo.

Do tego momentu nie dostałam takiej odpowiedzi. Zaplanowana na dzień 17 kwietnia Komisja Edukacji odbywała się w trybie zdalnym. Pomimo iż w tej komisji uczestniczyło niewielu radnych, niewiele osób musiało się zalogować do systemu, nie wszystkim się to udało, radni musieli oddawać głos telefoniczne, ponieważ nie było możliwości uczestniczenia w komisji w trybie zdalnym. Pan mecenas Berendowicz, za co bardzo dziękuję, w niedzielę 19 kwietnia przesłał mi kolejne wyjaśnienie w kwestiach prawnych, w którym czytamy, że ograniczenia organizacji zgromadzeń nie stosuje się do spotkań i zebrań związanych z wykonywaniem czynności zawodowych (…). Z powyższego jednoznacznie wynika, że obrady sesji mogą odbyć się w dotychczasowej formule, to jest w sposób stacjonarnyBeata Chawuła.

Przewodnicząca rady pytała o publikację w mediach na temat radnych.

Jak to jest możliwe, że osoby, które nie brały udziału w testach tych próbnych sesji udzielają informacji do prasy, że sesja zdalna miała szansę się odbyć i że to radni nie radzą sobie z systemem komputerowym, który jest doskonale do tego przygotowanym. Ja bardzo proszę Pana prezydenta o udzielenie odpowiedzi na to pytanie, ponieważ to Pana pracownicy udzielają takich informacji mediom? – pytała Beata Chawuła.

Pani przewodnicząca, w jakim trybie? Natomiast, powiem tak: ja uczestniczyłem w Komisji Edukacji. Ta komisja, hmm, przebiegła zgodnie z planem – prezydent Zawiercia Łukasz Konarski.

Nieprawda to jestBeata Chawuła.

Każdy oddał głos i każdy mógł się wypowiedziećŁukasz Konarski.

Ale nie zdalnieBeata Chawuła.

Zdalnie…Łukasz Konarski.

Nie poprzez ten system, który nam Pan udostępniłBeata Chawuła.

Ale zdalnieŁukasz Konarski.

Ale nie poprzez ten systemBeata Chawuła.

Wszędzie ten system funkcjonuje dobrze i nie ma większych problemów. Ja rozumiem, że Pani przewodnicząca ma… no nie potrafi obsługiwać i to jest ten zasadniczy problemŁukasz Konarski.

Może dojdziemy do tego, w jaki sposób zabezpieczył Pan swoich pracowników w urzędzie w instrumenty służące do pracy zdalnej, której – z tego co mi się wydaje – w ogóle w urzędzie nie ma. Ja Panie prezydencie pracuję na pracy zdalnej, natomiast Pan chyba swoim pracownikom takiej możliwości w ogóle nie zapewnił. I tutaj moje kolejne pytanie w środy jest zamknięty urząd, więc jak ma się odbyć sesja planowa?Beata Chawuła.

Pani sekretarz myślę, że odpowie z jakiego powodu jest zamknięty urządŁukasz Konarski.

Środa jest dniem, w którym dezynfekujemy urząd. Wypada w połowie tygodnia i jest to najbardziej bezpieczny moment na to, żeby zabezpieczyć pracowników, uchronić ich przed ewentualnym zakażeniem. Zrobiliśmy w uzgodnieniu z wydziałem zarządzania kryzysowego, takie działania podjęliśmy z uwagi na to, aby urząd mógł funkcjonować bezpiecznie, mieszkańcy mogli być obsługiwani, tak też jest. Wiele urzędów zamknęło się w wielu zadaniach na współpracę z mieszkańcami, staraliśmy się uniknąć takich działań, udało nam się. Jeżeli są opóźnienia w załatwianiu spraw, to są to krótkie 2-3 dniowe, w zasadzie tyle, ile wymagają kwarantanny dokumenty wrzucone do skrzynki podawczej. Ten dzień został wprowadzony dla bezpieczeństwa obsługi mieszkańców, urzędników i dla bezpieczeństwa funkcjonowania urzędu. Absolutnie nie dlatego, że sesje są w tym dniu, po prostu dlatego, że ten dzień jest pośrodku. Czyli mamy poniedziałek, wtorek, gdzie funkcjonujemy z całym zaangażowaniem. Dezynfekujemy urząd w środę, w czwartek, piątek wracamy. Mamy również pracę zdalną – informowała sekretarz miasta Agata Jarza-Korpyś.

Które wydziały pracują zdalnie?Beata Chawuła.

Wszystkie wydziały mają taką możliwość, chyba że pracownik obsługuje pracownik program, który nie jest możliwy do podłączenia w warunkach prywatnych, są to dane wrażliwe. Wtedy mamy na tyle pomieszczeń, żeby pracownik mógł być przeniesiony do innego pokoju. Naczelnicy mają obowiązek zachowania bezpiecznej odległości. Staramy się tak rotacyjnie kierować pracowników na pracę zdalną, aby zadania były wykonywane płynnie w miarę możliwościAgata Jarza-Korpyś.

W ogóle nie odpowiedziała Pani na moje pytanie Które wydziały pracują zdalnie?Beata Chawuła.

Proszę wybaczyć, ale musiałabym teraz wziąć stos dokumentów i odczytać zadania powierzone na pracy zdalnej. Wydział podatków tego nie może uczynić, nie mogą tego uczynić niektóre stanowiska w wydziale obywatelskim, może być taka praca w urzędzie stanu cywilnego, ale też jedynie co pracownicy mogą robić, to ewentualnie przygotowanie w systemie Word projektów pism innych dokumentów, planować pracę, bądź przygotowywać informację z orzecznictwasekretarz.

Mnie chodzi o to, który pracownik ma możliwość z domu może połączyć się z jakimś systemem działającym w urzędzie choćby otworzyć swoją skrzynką mailową służbową. Który pracownik ma taką możliwość? (chwila ciszy) To jest proste pytanieBeata Chawuła.

Odbywają się narady comiesięczne z prezydentemAgata Jarza-Korpyś.

Ale Pani nie rozumie pytaniaBeata Chawuła.

Rozumiem pytanie, ale proszę mi pozwolić odpowiedzieć w szerszym aspekcie – sekretarz.

To jest proste pytanie: czy pracownicy dostają polecenia pracy zdalnej?Beata Chawuła.

Dostają, jest to w zarządzeniu, proszę wybaczyć, nie pamiętam numeru. Jest wykaz sprzętu, na którym pracują. W sytuacji, którą mamy, mogą pracować na swoim prywatnym sprzęcie, przygotowywać dokumenty w systemie Word, bez wglądu w dane wrażliwe. Jest zabezpieczony system w zakresie ochrony danych, są takie podpisane podpisane przez nich deklaracje, są zadania zlecone przez naczelników, i jest rozliczenie później z tych zadań – sekretarz miasta.

Czy Pani rozumie pytanie? Którzy pracownicy mogą korzystać z poczty służbowej?Beata Chawuła.

Wszyscy pracownicy, którzy mają skrzynki mailowe – sekretarz.

W domu mogą otwierać mailowe skrzynki służbowe? – przewodnicząca rady.

Jeżeli moja odpowiedź nie jest wystarczają, poproszę informatyka – sekretarz.

Nie jest wystarczająca – przewodnicząca rady.

Praca zdalna w urzędzie wygląda w taki sposób, że osoby pracujące, te które… Ja mogę tak naprawdę powiedzieć o konkretnych osobach, mogę Państwu opowiedzieć, jak ja zdalnie pracuję. Czyli tak jak ja rozumiem pracę zdalną, to łączenie tuneli VPN z naszą lokalną siecią. Jest to normalna praca na systemie, który funkcjonuje tutaj. Na bazach danych urzędu, systemie operacyjnym urzędu, jest to praca zdalna, która umożliwia pracownikom referatu informatyki utrzymanie w ciągłości działania pracy całego urzędu. Wykonywanie aktualizacji wszystkich systemów dziedzinowych, finansowo-księgowych i praca na bazach danych, które znajdują się w urzędzie – mówił informatyk urzędu.

Czy inne wydziały również mają dostęp do swoich baz danych do pracy zdalnej?Beata Chawuła.

W tej chwili nie jestem w stanie jednoznacznie odpowiedzieć – informatyk.

Praca zdalna polega na tym, że pracownik wykonuje wszystkie swoje obowiązki służbowe będąc w domu i ma dostęp do wszystkich zasobów. A ja zadałem proste pytanie: czy pracownik na pracy zdalnej może obsługiwać pocztę? – przewodnicząca.

Tak, pracownik na pracy zdalnej może obsługiwać pocztę służbową – informatyk.

Dlaczego się nazywa, że urząd w środę jest zamknięty? – przewodnicząca rady.

Nie jestem w stanie odpowiedzieć – informatyk.

Czy w tym dniu 100% pracowników urzędu dostaje polecenia pracy zdalnej na każdą środę?Beata Chawuła.

Rozumiem, że to nie jest do mnie pytanie – informatyk.

Nie, do Pani sekretarz – przewodnicząca rady.

Praca zdalna jest zlecona tak jak mówię: poniedziałek, wtorek, czwartek, piątek. W środy jest dezynfekcja urzędu, czyli w zasadzie moglibyśmy powiedzieć, że nie pracujemy (…) Uważam, że odpowiedzi “tak” lub “nie” są ankietowe. Przepraszam, nie potrafię tak odpowiadać. Natomiast tak nie jest, pracownicy. Powiem jakich mamy pracowników: bardzo dobrych. To jest raz. Dwa: dbamy o ich zdrowie, bo tylko dzięki nim możemy pracować. W środę owszem pracują zdalnie, ale nie możemy też uznać tej środy jako pracy zdalnej, jako polecenie, bo jest urząd dezynfekowanyAgata Jarza-Korpyś.

Sekretarz wyjaśniała, że jest praca zdalna w środy.

Mamy jeszcze takich pracowników, którzy nie chcą chodzić na pracę zdalną, bo mają po prostu strasznie dużo obowiązków, z uwagi też na zwolnienia, ograniczoną frekwencję pracowników, także nie możemy coś mówić w kategorii “tak” lub “nie” – sekretarz miasta.

W trakcie sesji wywiązała się dyskusja na temat stanu zdrowia sekretarz – pisaliśmy o tym wczoraj. Artykuł dostępny jest TUTAJ.

Czy logowałam się z domu czy z urzędu, stało mi nad głową trzech informatyków i efekt był taki sam. To nie jest moich umiejętności, mojego sprzętu czy łącza internetowego tylko tego, że to prostu nie działa – przewodnicząca.

Proszę mi wybaczyć, ale nie ma takich doświadczeń – sekretarz.

Jak Pani nie ma takich doświadczeń, jak Pani tam siedziała, była Pani zalogowana i widziała Pani, że ja miała problemy – przewodnicząca rady.

Nie mam takich doświadczeń, żeby mieć problemy z połączeń. Dzisiaj też z domu łączyłam się z delegaturą, mieliśmy telekonferencję i nie miała problemówAgata Jarza-Korpyś.

To jest naprawdę wspaniałe, ale my mówimy o tym, że testy, które były wykonywane, zakończyły się katastrofą. Dlatego informowanie mediów o tym, że sesja odbyła się w trybie tradycyjnym, a nie zdalnym z uwagi na brak umiejętności radnych do obsługi systemu, który obsługują dzieci jest po prostu kłamstwemBeata Chawuła.

To pytanie już nie jest do mnie. Ja na bazie swojego doświadczenia wiem, że można popełnić błąd obsługując ten system można coś włączyć, wyłączyć, dlatego proponuję, żeby jeszcze raz przećwiczyć to w czwartek, piątek, poniedziałek, wtorek – sekretarz.

Chciałam zapytać Pana informatyka, bo się nie doczekałam na odpowiedź: z których systemów mogą korzystać pracownicy będący w domu, bo dowiedzieliśmy się, że z domu mogą, tak? Wszyscy mogą w domu otwierać skrzynki pocztowe i środa nie jest dniem, w którym urząd nie pracuje, tylko pracownicy urzędu pracują zdalnie. I to jest bardzo ważna informacja dla mieszkańców – przewodnicząca.

Ja jestem trochę zdziwiony, że urząd nie jest przygotowany, bo patrząc na Pana prezydenta, który reprezentuje urząd to powinien być wzorowy pod względem informatycznym (ktoś krzyknął “Sprzętowo nie jest przygotowany”). Ja myślę, że nie ma problemu z tym, żeby Pan prezydent zakupił sprzęt, bo nie jest to drogie. Jeśli pracownicy potrzebują pracować zdalnie, to taki sprzęt powinien być rozdany. To jest jedna kwestia, a druga kwestia. Tak gwoli wyjaśnienia, Pani sekretarz powiedziała, że w środę jest dezynfekcja i nie wszyscy pracownicy pracują zdalnie. Zgodnie z kodeksem pracujemy 40 godzin tygodniowo, jeśli w środy nie pracują zdalnie, to mają dzień wolny, a jak mają dzień wolny, to co, w inny dzień zostają dłużej?Michał Myszkowski.

Może źle się wyraziłam – sekretarz.

Czyli mamy pewność, że w każdą środę każdy pracownik pracują zdalnie?Michał Myszkowski.

Tak, tak należy przyjąć – sekretarz.

Podobno nie umiemy obsługiwać systemu, nie potrafimy obsługiwać czegoś, co obsługiwać nasze dzieci. Pan informatyk przed chwilą powiedział, że pracownicy nie mogą pracować zdalnie, ponieważ nie powinni ze swoich prywatnych komputerów łączyć się do systemu. Mogę powiedzieć o swoich doświadczeniach, kiedy logowałam się próbnie. Każdy z nas logował się ze swojego laptopa. Połączenie po pierwsze nie było szyfrowane. Skoro my możemy, dlaczego pracownicy nie mogą? Panie prezydencie, czym to się różni? My też mamy swoje prywatne laptopy, na którym mamy różne rzeczy. Po drugie: logując się dostaliśmy link i hasło. Ja nie musiałam użyć hasła. Wystarczyło, że wpisałam imię i nazwisko i się zalogowałem. Więc po to hasło? Nie chodzi o to, że my nie potrafimy. Panie prezydencie, Pan jest nieprzygotowany do sytuacji. Pan cały czas stara się wmówić nam, że czegoś nie umiemy. Proszę to wreszcie zrozumieć i przyjąć do wiadomości, bo mówi to Panu niejedna osoba tutaj – mówiła radna Ewa Mićka.

Ewa Mićka proponowała organizację sesji Rady Miejskiej w Zawierciu w czwartek.

Oto dalszy ciąg sesji:

Po dyskusji na temat stanu zdrowia sekretarz i ostatnie po jej wyjściu z sali sesyjnej radna Elżbieta Kornobis-Wieczorek mówiła m.in. o tym, że w trakcie Komisji Edukacji głos oddawała telefonicznie.

Dla mnie to było jedno wielkie fiasko – mówiła Elżbieta Kornobis-Wieczorek.

Służby informatyczne są do dyspozycji. Po prostu wystarczy się umówić, nawet podjadą do domu – przekonywał prezydent Łukasz Konarski.

Ale po co, skoro pracowałam na sprzęcie w urzędzie i też nie działało?Beata Chawuła.

Pani przewodnicząca, tylko Pani nie działałoŁukasz Konarski.

Kilku radnych powiedziało “mnie też”.

Dalsza część sesji dotyczyła innych tematów.

PK
redakcja@zawiercianskie.pl

5 KOMENTARZY

  1. Pan Konarski nie ogarnia niczego. Zamknął urząd, urzedników wysłał do domu, nie kontroluje pracy. Oni udaja ze prace zlecaja a urzednicy udaja ze pracuja. Wszyscy sie ciesza bo mają płatne wakacje. Tylko my czekamy na zalatwienie spraw juz od miesiaca. Krotko mowiac balagan, lenistwo i niekompetencja.

  2. Wysłać radnych na kurs komputerowy, a należność pokryją z własnych środków. JAK ZAPŁACĄ TO SZYBKO się nauczą. Tylko czy sesja jest po to , żeby nauczać radnych-bezradnych, jak mają się posługiwać systemem informatycznych. Jak nie mają pojęcia, to do szkoły, a nie na Sesję. Żenada szanowni radni, żenada.

  3. AMISZE. ODCIĘCI OD ŚWIATA, ZATRZYMANI W CZASIE

    Są nienowocześni, ale nie prymitywni. Nie akceptują telefonów, samochodów, elektryczności, wąsów, pasków, biżuterii i makijażu. Lista jest dłuższa. Edukacja kończy się na ósmej klasie. Nie korzystają również z pomocy społecznej.

  4. Ach ci informatycy po xxxxxx szkołach majacych ciepłe posadki……… ludzie od zap… jest komunikatorów szyfrujacych połaczenie video.
    A kupic i ustawić szyfrowane VPN potrafi dzieciak z podstawówki , i tu już nawet admin urzedu nie widzi co kto pisze na kompie ………

  5. Informatycy po szkołach ? W szkole jest informatyka którą prowadzi np. pan po AWF bo pewnie szkoda etatu dla profesjonalnego informatyka który by coś nauczył a nie udawał że to robi. Nauka ta polega na wysyłaniu zadań z którymi nawet rodzice mają problem by je wykonać nie mówiąc o dzieciach. By coś zadać to może najpierw wypadało by to samemu pokazać i wytłumaczyć nawet online ? Otworzyć gotowy plik w programie to nawet w zerówce dzieci potrafią.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.