zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Aktualności

Radni o schronisku: “Myślę, że jest to gorący temat. Tak jak było >>Nie dla kopalni<<, teraz rozmawiamy o schronisku"

W poniedziałek 25 maja odbyły się obrady Komisji Społecznej Rady Miejskiej w Zawierciu. Jednym z tematów była kwestia Schroniska dla Zwierząt w Zawierciu.

Chciałabym porozmawiać o schronisku. Był to temat, gdzie na sesji było mówione, że Komisja Społeczna miała przygotować wszystkie wnioski, raporty, i tak dalej, na temat schroniska. Wiemy tylko z mediów, co się dzieje. Jakie są akcje i tak mniej więcej, ale nie każdy zawiercianin wie, co jest ze schroniskiem. Dzisiaj na Komisji Społecznej mieliśmy poruszać temat schroniska, gdzie tego nie było – rozpoczęła temat radna Joanna Janik-Jaworska.

Panie prezydencie, bo na Facebooku możemy zobaczyć właśnie, że są prowadzone jakieś rozmowy ze schroniskiem. Czy możemy wiedzieć, jaki jest teraz stan tych rozmów? – pytał radny Dominik Janus.

W tej chwili cały czas rozmawiamy z właścicielem schroniska na temat przyszłości. Umówiliśmy się na kolejne spotkanie 1 czerwca. I zobaczymy co dalej będzie, co właściciel zaproponuje. My proponujemy przedłużenie umowy o kolejne 10 lat, bo tak możemy nawet z terminem już teraz, czyli od zakończenia umowy, która za 2,5 roku się kończy, czyli tak de facto 13 lat. Właściciel schroniska chciałby, żeby był zapis o pierwokupie tej działki w tej umowie, natomiast to jest z punktu widzenia urzędu i spółki, która jest właścicielem tego terenu, trochę ryzykowne. Prawnie. Więc jeszcze szukamy, może uda się znaleźć jakieś inne rozwiązanie – mówił prezydent Zawiercia Łukasz Konarski.

Czy na sesji możemy poruszyć ten temat, żeby wszyscy mieszkańcy Zawiercia wiedzieli, jaki jest teraz stan. W sprawozdaniu też to będzie, tak? Dobrze, to czekamyJoanna Janik-Jaworska.

Sprawa schroniska jest sprawą bardzo ważną. I dlatego nie możemy tego zasypiać. Musimy czuwać nad tym, bo już opinia była odnośnie tej dzierżawy, że można przedłużyć, opinia prawna też była mecenasa. Także uważam, że powinno się przystąpić realizacji tego wszystkiego, co już było wcześniej ustaloneHenryk Mól.

My jesteśmy do tego gotowi – prezydent Zawiercia.

To kto nie jest gotowy?Henryk Mól.

Z tego, co wiem, Pani prezes Szlęk, też tutaj było kilka spotkań, ale nie na wszystkich mogła być i to jest taka sprawa niejasna, więc chcielibyśmy też to jakoś wyjaśnić. Nie wiem, czy to będzie wszystko ujęte w sprawozdaniu, czy w jakimś innym protokole, ale wszyscy na to czekamy, bo to jest jakby najważniejszy punktJoanna Janik-Jaworska.

Pani przewodnicząca, myślę, że tu sprawa to jest jasna, bo rozmawialiśmy wielokrotnie z przedstawicielem schroniska i powiedział prosto: z prawem pierwokupu on się zgodzi, a w innym wypadku nie, raczej nie, więc tutaj jest raczej po naszej stronie kwestia, czy my się zgodzimy na to prawo pierwokupu. Ja uważam, że należałoby, ale to już decyzja wszystkich radnych, prezydentaDamian Świderski.

No to wynika, że sprawa nie jest wyjaśnionaHenryk Mól.

Pan prezydent powiedział, że to jest ryzykowna sytuacja, natomiast dla mnie, patrząc z pozycji Pana Żmudy, dla niego też, wiadomo, że każdy kto inwestuje, to też chciałby mieć pewność, że za te 13 lat nie usłyszy “dziękujemy Panu, Pan się wyprowadzi”. Więc dla niego jest to też ryzykowna sytuacja. I to jest kwestia jakiegoś wzajemnego zaufania. Druga sprawa: nie mamy zastrzeżeń do prowadzenia schroniska. Naprawdę, ja pamiętam, byłam w Bukownie, oglądałam schronisko i oglądałam tutaj w Zawierciu i patrząc jak jest prowadzone, ja nie mam żadnych zastrzeżeń do jego prowadzenia i uważam, że naprawdę wywiązuje się z powierzonych obowiązków bardzo dobrze. I myślę, że to jest jakaś kwestia zaufania do kogoś, jeżeli ktoś przez tyle lat prowadzi to dobrze, to dlaczego nie zaufać? Skoro przez tyle lat prowadził to dobrzeElżbieta Kornobis-Wieczorek.

To może jeszcze ja mam pytanie: jakie są ryzyka z naszej strony?Damian Świderski.

Sekundkę. Proszę poczekać. Zaraz przyjdzie mecenas i wyjaśniŁukasz Konarski.

Bardzo dużo środków zainwestowali w to, więc teraz jakiekolwiek przeniesienie w inne miejsce moim zdaniem byłoby bez sensu i nie tylko dla mnie – chyba dla wszystkich ludzi w całej Polsce, ponieważ wtedy za dużo zainwestowali. Wszyscy wiemy, że ZGK bardzo fajnie – hałda w ciągu 3 dni zniknęła, wszystko się poukładało, są inne aspekty, które trzeba poruszać, żeby to wszystko wyjaśnić, żeby to było dla każdego mieszkańca Zawiercia i wszystkich, którzy wspierają schronisko było jasneJoanna Janik-Jaworska.

Ja uważam, że coś tu zostało niedomówione lub niedopatrzone dlatego, że Pani prezes PUK nie bardzo jest zainteresowana sprzedażą tego. Tu sprawa jest dość oporna, a decyzję musimy podjąć, bo nie możemy tkwić przez dziesięć lat w czymś, co nie ma żadnej końcówkiHenryk Mól.

– Myślę, że za chwilkę kwestią PUK-u działki, która aportem została wniesiona do spółki bo to też ma znaczenie, to kwestią pan mecenas za chwilę, pierwokup, który jest wątpliwy prawnie… Też gmina może zapytać, co dalej, jak będzie ten pierwokup, jaką mamy gwarancje, że zadanie będzie realizowane. To też są obwarowania po naszej stronie – sekretarz miasta Agata Jarza-Korpyś.

Według mnie to ja uważam tak, że jeżeli jest trudny temat, to się ludzie zbierają, siedzą, dyskutują dotąd aż się sprawy nie załatwi, a nie przekładamy, przekładamyHenryk Mól.

Cały czas rozmawiamy – sekretarz miasta.

Jakaś inna jeszcze babka, radna, której nie poznaję po głosie – Jestem zdziwiona, że my – Komisja społeczna – nie uczestniczymy w rozmowach, bo przecież to Pan Żmuda m.in. do naszej komisji zwrócił się o pomoc i jakiś dialog. Są rozmowy i my dowiadujemy się z mediów, natomiast nikt nas nie zaprasza na tego typu rozmowyElżbieta Kornobis-Wieczorek.

Myślę, pani Radna, że zasadne byłoby zaprosić na komisję Pana ŻmudęŁukasz Konarski.

Tak miało być Elżbieta Kornobis-Wieczorek.

Jeszcze raz wrócę do tego schroniska. Albo na następnej komisji siadamy dotąd, aż sprawa nie będzie załatwiona, żeby nie odwlekać już więcej tego. Panie prezydencie nie możemy tak tkwićHenryk Mól.

Obecna umowa kończy się za 2,5 roku. Ja rozumiem, że w tej chwili właściciel chce podjąć decyzję o nowych inwestycji na terenie, natomiast dlatego spotykamy się tak często i rozmawiamy o różnych wariantach, że myślę, ze spokojnie dojdziemy do porozumieniaŁukasz Konarski.

Myślę, że jest to gorący temat. Tak jak było “Nie dla kopalni”, teraz rozmawiamy o schronisku, więc miałam nadzieję, że na tej komisji o tym schronisku porozmawiamy i już częściowo się wyjaśni. Jasne. Każdy z nas prywatnie być może już się dowiaduje czegoś na ten temat, ale nie każdy mieszkaniec Zawiercia i osoba, która wspiera schronisko, wie co się dzieje. Mimo tego, że umowa jeszcze trwa 2 lata, warto byłoby wcześniej, już teraz, usiąść i o tym porozmawiać – byłam pewna, że to będzie teraz, tym bardziej, że na ostatniej sesji się o tym mówiło, że na komisji poruszamy i wyjaśnimy wszystkoJoanna Janik-Jaworska.

Jest na sali mecenas i wyjaśni problemy związane ze schroniskiem i streści nasze ostatnie rozmowy i wytłumaczy o co chodzi z pierwokupem, gdzie leży problem?Łukasz Konarski.

Panie mecenasie, jakie są przeciwwskazania co to przedłużenia umowy o te dziesięć lat prawem pierwokupuDamian Świderski.

Szanowni państwo, odbyły się już trzy spotkania z przedstawicielami schroniska. Były rozważane różne koncepcje. Stan prawny znamy, bo spółka jest właścicielem obecnie tego gruntu. Po rozmowach ze schroniskiem i Panią prezes z PUK zostały zaproponowane następne rozwiązania: pierwsze – zbycie nieruchomości; tutaj zgodnie ze stanowiskiem Pani prezes – jeżeliby doszło do sprzedaży, musiałoby to się odbyć w trybie przetargowym, żeby zachować transparentność, jest to co prawda – przepisy nie regulują wprost, w jakim trybie ma nastąpić zbycie takiej nieruchomości, której właścicielem jest spółka, ale wypadałoby z racji tego, że jest to mienie publiczne, majątek spółki komunalnej, aby ogłosić przetarg na zbycie, do którego musiałby przystąpić pan Żmuda. Pani prezes zaznaczała jedynie problem formalno-prawny wynikający z tego, że aport nastąpił w 2017 roku i dla spółki pojawiłby się problem, że musiałaby odprowadzić podatek z tytułu zbycia przed upływem 5 lat, natomiast jest drugi problem co do tego, że zbycie nieruchomości wiązałoby się z tym, że spółka straciłaby status małego podatnika, dlatego że spółka rozlicza się podatkiem CIT w wysokości 14% rocznie, a nie jak wszystkie podmioty 19%, ponieważ jej przychody nie przekraczają kwoty 1 mln 200 tys. euro w skali roku. Jeżeli byłaby tam nieruchomość wówczas automatycznie wartość tego zbycia weszłaby do przychodów spółki, które są w tej chwili na granicy tej kwoty 1 mln 200 tyś euro, automatycznie w kolejnym roku musiałaby wejść na wyższy próg podatkowy. Zbycie nieruchomości jest możliwe, ale odbyłoby się to z niekorzyścią dla spółki w zakresie rozliczeń podatkowych. Drugi wariant analizowany dotyczy zamiany nieruchomości z gminą, gdzie gmina dokonałaby jakiegoś przeniesienia własności nieruchomości na rzecz spółki, a spółka z kolei by przeniosła własność na rzecz gminy i nieruchomość wróciłaby do gminy i Rada Miejska z organem wykonawczym podejmowałaby decyzję odnośnie zbycia czy zawarcia umowy. Ten wariant podobnie jak w przypadku zbycia przetargowego też się wiąże z utratą przez podatnika (spółkę) statusu małego podatnika – czyli zwiększenie wysokości podatku rozliczeniowego, z tytułu podatku dochodowego od osób prawnych. Ten wariant jest de facto niekorzystny. Zaproponowane zostało na dzień dzisiejszy rozwiązanie chyba najkorzystniejsze ponieważ obecna umowa obowiązuje do 2023, zostało zaproponowane przedłużenie obecnej umowy o 10 lat, ale nie 10 łącznie z trzema latami, tylko plus dodatkowo jeszcze trzy lata, czyli schronisko miałoby zagwarantowane możliwość prowadzenia działalności do 2036 roku. Jest to tak naprawdę powtórzenie dotychczasowej umowy dzierżawy zawartej na 10 lat. To zostało przedstawione przy czym pojawił się problem między stronami odnośnie prawa pierwokupu i tu jest największy kłopot – schronisko oczekiwałoby, żeby to było zastrzeżone prawo pierwokupu, po stronie spółki i Pani prezes pojawia się wątpliwość, że ona decydując się na ustanowienie tego ograniczenia w zbyciu nieruchomości w postaci ustanowienia prawa pierwokupu, spowodowałaby, że tę nieruchomość związałaby na stałe ściśle z konkretnym podmiotem – panem, który prowadzi to schronisko, z tą firmą. Ona przejawia się w tym zakresie braku transparentności i że z jakichś względów doprowadza do ograniczenia transparentności i nabycia tej nieruchomości na rynku otwartym, czyli w drodze przetargu – mówił mecenas Wojciech Berendowicz.

Ten drugi wariant, co Pan mówił odnośnie zamiany tej działki z działką gminy…Henryk Mól.

Tak, żeby działka wróciła do gminy, bo nie do końca jestem w stanie wejść w motywy działania poprzedników z jakich względów działka weszła do…Wojciech Berendowicz.

Chcieli zwiększyć kapitał spółki, dlatego weszła, i to sprawdzałemHenryk Mól.

To nie działa w ten sposób! W jakim celu mieliby zwiększać kapitał spółki? Dla spółki jest to tylko problem. Gmina nie jest przedsiębiorcą i ten czynsz dzierżawny ustalony przez gminę, gmina nie działa w celach zarobkowych, w celu osiągnięcia dochodu czy przychodu, może zawierać ze zgodą RM umowy w trybie bezprzetargowym za zgodą RM w trybie uchwały podjętej w tej celu, na 10 lat, może ten czynsz kształtować dowolnie. W przypadku spółki pani prezes podkreśliła, że ona prowadzi przedsiębiorstwo i jest zobowiązana do podejmowania działalności o charakterze gospodarczym. Pani prezes miała obawy na przedłużanie umowy dzierżawy na dłuższe okresy – 15 i 20 lat, jest w jakiś sposób związanie spółki z gruntem i z określonym przedsiębiorcą na tak długi okres czasu. Pani prezes się obawia co będzie np. za 5 czy 8 lat czy dalej to schronisko będzie w tym kierunku działało. Nie jesteśmy w stanie tego założyć. Pojawiły się obawy z prawem pierwokupu – co się wydarzy później. Jest to konkretne ograniczenie i związanie działki z konkretnym przedsiębiorcą, a co jeżeli za parę lat przedsiębiorca przestanie tam prowadzić działalność w postaci schroniska? Myślę, że ze strony miasta i spółki wszyscy są za tym, by prowadzić to schronisko jak najdłużej. Wiążemy podmiot z konkretną działką i później mogą pojawić się zarzuty co do tego czy spółka działała w sposób transparentny. Bo może były inne podmioty potencjalnie zainteresowane? – mecenas.

Odnośnie zamiany działki za dużo mi pan nie wytłumaczył. Jaki dochód będzie miała spółka, jeżeli zamieni się z gminą działka za działkę?Henryk Mól.

Nie uzyska, przyjmując, że zamiana działek nastąpi po tej samej cenie, to tak naprawdę pod względem gotówkowym nie będzie żadnego. W sensie podatkowym zamiana nieruchomości to zbycie przez jeden podmiot nieruchomości, w zamian nabycie nieruchomości od drugiego podmiotu. Tak samo to działa po drugiej stronie. Zamiana nieruchomości pod względem podatkowym i finansowym ma wpływ bezpośrednio na przychody i wydatki – następuje zwiększenie przychodów i automatycznie ryzyko utraty statusu małego podatnikaWojciech Berendowicz.

Rozumiem te kwestie podatnika, kwestie sprzedaży, to jest dla mnie zrozumiałe. Ile w Zawierciu jest takich działek, czy pod ZGK, ZGM, gdzie jest prawo pierwokupu?Damian Świderski.

Na chwilę obecną gmina nie ma zawartych takich umów ze spółkami. Nie ma takich umów, w których byłby zawarty zapis odnośnie pierwokupu – mówiła naczelnik wydziału.

Jeżeli nie ma takich umów, to trzeba się nad tym zastanowić. Trzeba się zastanowić, bo to by było dobre dla schroniskaDamian Świderski.

PK
redakcja@zawiercianskie.pl

21 KOMENTARZY

  1. MY MIESZKANCY MIASTA ZAWIERCIE DRODZY RADNI KTORZY DOSTAJECIE WYNAGRODZENIE Z NASZYCH PODATKOW CHCEMY ROZWOJU SAG! A NIE PIER***3PO3 BEDZIE ROZWINIETA STREFA BEDA PIENIADZE NA INNE RZECZY SCHRONISKO MARSZALKOWSKA ETC.. ZAJMIJCIE STREFA=PODATKI=PRACA. PANI KATARZYNO JAAIE NOWE INWEATYCJE W SAG

    • Jeśli tak mają ściągać inwestorów jak promują SAG to NIGDY nie zobaczymy inwestorów w Zawierciu. Taka jest prawda. Czas, aby Pani Mikuła pojechała i nauczyła się reklamy. SAG Zawiercie potrzebuje reklamy z prawdziwego zdarzenia, a nie jej karykatury.

      • Zawiercianie muszą ciągle pytac o inwestycje w SAG. Niech samorząd słyszy o tym ciągle i tłumaczy, co robi w tej kwestii.

  2. W tej sprawie jest ukryte drugie dno. O co chodzi PUK i Pani Szlęk? Jaki był cel chęci sprzedania wartościowych działek sąsiadujących ze schronieniem po niskiej cenie przez ZGK? Dlaczego nikt nie mógł uczestniczyć w spotkaniu z właścicielem schroniska? Te fakty sprawiają, że ktoś chce zrobić potężne interesy i odkrycie Pani radnej Mićki poważnie zagroziło tym interesom. Te interesy miały wykurzyć schronisko.

  3. Dajcie Zmudzie ta działkę gratis ale ma przez 25 lat bezpłatnie obsługiwać Zawiercie w zakresie opieki nad bezdomnymi zwierzętami. Nie pójdzie na to, on rocznie kasuje gruba kasę od mieszkańców Zawiercia.
    Jesteśmy baranami nabierając się na gładka gadkę o biednych pieskach, to jest zwykła działalność komercyjna z której Zmuda kasuje duża kasę dla Siebie. A lobbowanie radnych na rzecz prywaciarza jest dla mnie lekko dziwne.

  4. Dajcie Zmudzie ta działkę gratis ale ma przez 25 lat bezpłatnie obsługiwać Zawiercie w zakresie opieki nad bezdomnymi zwierzętami. Nie pójdzie na to, on rocznie kasuje gruba kasę od mieszkańców Zawiercia -rok w rok gruba kasa
    Jesteśmy baranami nabierając się na gładka gadkę o biednych pieskach, to jest zwykła działalność komercyjna z której Zmuda kasuje duża kasę dla Siebie. A lobbowanie radnych na rzecz prywaciarza jest dla mnie lekko dziwne.

  5. Dajcie Zmudzie ta działkę gratis ale ma przez 25 lat bezpłatnie obsługiwać Zawiercie w zakresie opieki nad bezdomnymi zwierzętami. Nie pójdzie na to, on rocznie kasuje gruba kasę od mieszkańców Zawiercia -rok w rok gruba kasa
    Jesteśmy baranami nabierając się na gładka gadkę o biednych pieskach, to jest zwykła działalność komercyjna z której Zmuda kasuje duża kasę dla Siebie. A lobbowanie radnych na rzecz prywaciarza jest dla mnie lekko dziwne.

  6. Do Pawła Kaziroda, coś ostatnio ucichles, chyba nie dałeś się zastraszyć ostatnimi posunięciami władz.

  7. Dajcie Zmudzie ta działkę gratis ale ma przez 25 lat bezpłatnie obsługiwać Zawiercie w zakresie opieki nad bezdomnymi zwierzętami. Nie pójdzie na to, on rocznie kasuje gruba kasę od mieszkańców Zawiercia.
    Jesteśmy baranami nabierając się na gładka gadkę o biednych pieskach, to jest zwykła działalność komercyjna z której Zmuda kasuje duża kasę dla Siebie. A lobbowanie radnych na rzecz prywaciarza jest dla mnie lekko dziwne.

  8. Normalnie się uśmiałem..
    Po 1 schonisko zawsze móżna przenieść i nie jest to szkoda żadna dla zwierzat !!! , tylko gadanie kogoś kto nie wie co mówi
    Po 2. panowie ja też chce wynajaść od was ziemie i kupić ja jako 1 najemca po 5 latach za grosze, wiec kto ma układy ???
    po 10 … jak już ten kiepski pan od schroniska sie upiera to dać mu umowe na 10lat + tego umowe na prawo do kupna ale z warunkiem min 30 letnim prowadzenia schroniska po czasie najmu czyli do 2066 bez prawa sprzedarzy po tym czasie !!! …. Nie wiem jaki problem widzi wtedy adwokat , a i sie okaże co po schronisku będzie ( jaki obiekt powstanie)

    • Tyle razy pisałem.Żadnych nowych inwestorów w Strefie nie będzie dopóki dyrektorem jest ta Pani.Ludzie opamiętajcie się!!! A co do schroniska mam działkę która idealnie się na to nadaje i chętnie ją sprzedał Urzędowi.Jedna uchwała rady i po sprawie

    • Mam pytanie jeśli trzeba będzie przenieść schronisko to czy miasto zwróci inwestorowi równowartość poniesionych kosztów? Chyba każdego kto prowadzi biznes to obchodzi? Tak swoją drogą jak nie wiadomo o co chodzi to…. znowu jakas gruba kasa jest do zagospodarowania ewentualnie stanowisko . Standard małomiasteczkowy.

  9. Czy nie można zawrzeć z właścicielem schroniska takiej Umowy, iż on dzierżawi działkę przez np. kolejne 10 lat. W ramach dzierżawy jest on zobowiązany do prowadzenia określonej działalności gospodarczej tj. schroniska (bez możliwości prowadzenia innej działalności, nie związanej z działalnością schroniska). Umowę zawsze może wypowiedzieć, ale tylko w przypadku zawieszenia lub likwidacji schroniska. Spółka natomiast nie będzie miała prawa wypowiedzieć tej Umowy, gdy na działce tej będzie prowadzona ta działalność. Po 10 latach nastąpi wydłużenie tej Umowy o kolejny okres na podobnych zasadach, ale bez prawa pierwokupu. Każda działalność biznesowa jest związana z pewnym ryzykiem, i właściciel schroniska podejmując kilka lat temu to wyzwanie, powinien się z tym liczyć. Oczywiście zakładamy tutaj dobrą wolę obu podmiotów tj. właściciela gruntu i dzierżawcy.
    Pytanie czy w kontekście „dziwnego” ogłoszenia na stronie Spółki komunalnej, o sprzedaży sąsiednich działek, Spółka nie ma innych planów np. sprzedaż tych działek prywatnemu podmiotowi, który na tych działkach urządzi składowisko śmieci, które Spółka będzie u siebie przerabiała. Taki scenariusz jest możliwy, a schronisko wtedy straciłoby rację bytu, bo nikt w takich warunkach by nie wytrzymał, mając setki ton odpadów za płotem.

  10. Czy nie można zawrzeć z właścicielem schroniska takiej Umowy, iż on dzierżawi działkę przez np. kolejne 10 lat. W ramach dzierżawy jest on zobowiązany do prowadzenia określonej działalności gospodarczej tj. schroniska (bez możliwości prowadzenia innej działalności, nie związanej z działalnością schroniska). Umowę zawsze może wypowiedzieć, ale tylko w przypadku zawieszenia lub likwidacji schroniska. Spółka natomiast nie będzie miała prawa wypowiedzieć tej Umowy, gdy na działce tej będzie prowadzona ta działalność. Po 10 latach nastąpi wydłużenie tej Umowy o kolejny okres na podobnych zasadach, ale bez prawa pierwokupu. Każda działalność biznesowa jest związana z pewnym ryzykiem, i właściciel schroniska podejmując kilka lat temu to wyzwanie, powinien się z tym liczyć. Oczywiście zakładamy tutaj dobrą wolę obu podmiotów tj. właściciela gruntu i dzierżawcy.

    Pytanie czy w kontekście „dziwnego” ogłoszenia na stronie Spółki komunalnej, o sprzedaży sąsiednich działek, Spółka nie ma innych planów np. sprzedaż tych działek prywatnemu podmiotowi, który na tych działkach urządzi składowisko śmieci, które Spółka będzie u siebie przerabiała. Taki scenariusz jest możliwy, a schronisko wtedy straciłoby rację bytu, bo nikt w takich warunkach by nie wytrzymał, mając setki ton odpadów za płotem. Pytanie czy z takiego to możliwego powodu Spółka jest tak naprawdę zainteresowana wydłużeniem dzierżawy działki dla schroniska.

     

  11. Wystarczy posłuchać naszych Radnych – Pani Janik-Jaworska i Pan Mól nie potrafią nawet dwóch zdań poprawnie sformułować. Zrozumienie sensu ich wypowiedzi polega w duzej części na domysłach odbiorcy. Czego wymagać od takich radnych, że zmienią, poprawią losy tego miasta, inwestorów ściągną, mają pomysł na rozwój grajdołka. Niestety, krawiec tak szyje, na ile materiału mu starcza.

  12. Tyle narzekania na radę a przecież sama się nie wybrała. Może warto wyciągnąć wnioski na przyszłość i głosować na tych, kandydatów co mają za priorytet rozwój strefy SAG. A później pilnować aby swoje obietnice realizowali.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.