zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Aktualności

Prezydenta Zawiercia nie było na niemal całej sesji rady, a w jej trakcie omawiano prezydencką propozycję 84% podwyżki cen za śmieci. Dlaczego? Urząd w odpowiedzi… oskarżył część radnych [AUDIO]

Wczoraj (w środę 25 sierpnia) odbyła się sesja Rady Miejskiej w Zawierciu, w trakcie której radni głosowali m.in. nad zaproponowaną przez prezydenta Zawiercia Łukasza Konarskiego kolejną podwyżką opłat miejskich. Po kilkusetprocentowej podwyżce opłaty za żłobek włodarz miasta zaproponował podwyżkę o około 84% opłat za odbiór i zagospodarowanie odpadów i komunalnych. Sprawa bulwersuje tym bardziej, że kilka dni temu Łukasz Konarski wydał zarządzenie o rekordowej podwyżce (o 50-64%) maksymalnych kwot wynagrodzeń dla dyrektorów MOPS, ZGM, OSiR, MZOEAS i ARZ). 

O wczorajszych obradach rady miejskiej dotyczących prezydenckiej propozycji podwyżek cen opłat za śmieci można przeczytać TUTAJ.

Obrona przez atak

W trakcie dyskusji o przyczynach podwyżki opłat za odpady komunalne radni mieli pytania do autora tej propozycji Łukasza Konarskiego, a także do skarbnika Marcina Gawłowicza. Panowie byli jednak nieobecni (nieaktywni) przez miażdżącą część sesji.

Redakcja portalu zawiercianskie.pl zapytała Urząd Miejski w Zawierciu o to, dlaczego ani prezydent Łukasz Konarski ani skarbnik Marcin Gawłowicz nie uczestniczyli we wczorajszej sesji Rady Miejskiej?

Nie jest prawdą, że Prezydent Miasta nie uczestniczył w sesji. Złożył wniosek o wycofanie z porządku obrad jednego z projektów uchwał. Skarbnik Miasta zabierał głos w trakcie dyskusji nad koniecznością zabezpieczenia dodatkowych środków dla Zakładu Komunikacji Miejskiej w Zawierciu. Na pytania Radnych odpowiadała między innymi Zastępca Prezydenta Małgorzata Benc. Prezydent nie ma obowiązku osobiście uczestniczyć w posiedzeniu Rady Miejskiej (sesji). Może delegować na sesję swoich zastępców lub pracownika urzędu. Nie zmienia to faktu, że zawsze, gdy tylko jest to możliwe, Prezydent Łukasz Konarski uczestniczy w obradach. Można za to odnieść wrażenie, że są radni, którzy bardzo często nie pojawiają się na sesjach podczas ważnych głosowań lub unikają podejmowania decyzji ważnych dla przyszłości miasta – poinformowała Monika Polak-Pałęga z Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego w Zawierciu.

Czy 30 sekund aktywności Łukasza Konarskiego można nazwać uczestnictwem w sesji? Oto cała aktywność prezydenta Zawiercia podczas środowej sesji, na którą – przypomnijmy – złożył kolejną propozycję podwyżek opłat dla mieszkańców Zawiercia:

_

Co właściwie robi prezydent?

Prezydent Zawiercia nie uczestniczy również w większości obrad komisji Rady Miejskiej w Zawierciu. Czym prezydent miasta jest tak zajęty? Trudno powiedzieć. W każdej innej gminie w powiecie zawierciańskim sprawozdanie z działalności włodarza gminy w okresie międzysesyjnym polega na wymienianiu spotkań, narad i aktywności prezydenta, burmistrz lub wójta. Jedynie w Zawierciu comiesięczne sprawozdanie prezydenta ma formę… spisu działań poszczególnych wydziałów urzędu i jednostek organizacyjnych miasta.

Dokumenty ze sprawozdaniem można znaleźć na urzędowym BIP-ie. Nigdzie w liczącym 120 stron raporcie nie ma żadnej informacji o tym, czy cokolwiek (i co?) zrobił osobiście Łukasz Konarski.

W „Sprawozdaniu” możemy wyczytać, jakie są terminy składania ofert w przetargach, jakie są inwestycje realizowane przez lub na zlecenie pracowników urzędu, które ulice i chodniki są remontowane, jakie są liczby przeprowadzonych rozmów telefonicznych czy wysłanych pism w wydziałach, przygotowywanych wniosków o dotacje, itd. Można odnieść wrażenie, że prezydent nie zrobił absolutnie nic w okresie międzysesyjnym. Tak przynajmniej wynika ze złożonego przez niego raportu. Zobaczcie raport Łukasza Konarskiego – TUTAJ.

Paweł Kmiecik
redakcja@zawiercianskie.pl

12 KOMENTARZY

  1. Jako mieszkaniec miasta i pracodawca Prezydenta chcę wiedzieć, gdzie podziewał się i co robił, gdy były ważne tematy związane z podniesieniem opłaty za śmieci i zakupem ozdób świątecznych i kwiatków. Niedługo Pani rzecznik pewnie powie, że Pan Konarski nie ma obowiązku przychodzić do pracy. Pan Konarski robi sprawozdania w taki sposób, aby nie wyszło na jaw, że nie robi kompletnie nic. Radni uciekają od głosowania w ważnych sprawach i to nie jest wrażenie, jak mówi Pani Polak, tylko oczywista oczywistość.

  2. Robi co chce. Kto mu dał wotum. Dlaczego jest do tej pory… Takiego gościa dawno powinno się odwołać. Każdego w innym miejscu zwolniono by dyscyplinarnie…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany.