zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Aktualności

Prezydent na sesji do rady i przewodniczącej: “Wysoki sądzie”, “Pani prokurator”. Dyskusja o schronisku: “Najpierw się utrudnia działalność – zatruwa się tym, zatruwa się tamtym, a później rozmawia się o przeniesieniu”

Jednym z głównych tematów omawianych podczas sesji Rady Miejskiej w Zawierciu w czwartek 30 kwietnia był temat schroniska. Obiekt istnieje od ponad 5 lat (znajduje się tuż przy wysypisku śmieci w Zawierciu). Do niedawna właściciele wyrażali chęć zakupu terenu i rozbudowy swojego obiektu. Od wielu miesięcy na terenie schroniska fruwają śmieci z wysypiska i unosi się pył. Prezydent Zawiercia poinformował na sesji, że właściciele rozważają przeniesienie swojego obiektu.

Na początku dyskusji na temat schroniska Beata Chawuła zapytała o to, jaki pomysł ma i kiedy go zrealizuje prezes ZGK, aby “po okolicy nie fruwały śmieci z wysypiska”.

Od kilku lat, może kilkunastu lat siły wiatru są coraz mocniejsze”

Instalacja jakiś czas temu była zaprojektowana w takim miejscu, w jakim była, mieliśmy do czynienia wszyscy z nieco innymi warunkami atmosferycznymi. Od kilku lat, może kilkunastu lat siły wiatru są coraz mocniejsze. Robimy co możemy, żeby te worki nie fruwały. Zbieramy je na bieżąco, oprócz tego jest dedykowany pracownik cały czas, który cały czas je zbiera. Podnieśliśmy ogrodzenie od strony południowej, obecnie podnosimy ogrodzenie od strony schroniska. Największy problem teraz jest od strony schroniska, bo tam jeszcze nie zostało ogrodzenie podniesione, teraz je podnosimy. Problem zniknie wtedy, jeżeli wybudujemy halę z prawdziwego zdarzenia i zmodernizujemy cały zakład, co właśnie robimy. Jesteśmy w trakcie planu funkcjonalno-użytkowego, właściwie jest on już na wykończeniu i chciałbym w tym roku rozpocząć procedurę budowy nowego obiektu. Nowy obiekt będzie w pełni zamknięty, więc żadne odpady nie będą na podwórku i narażone na podmuchy wiatruKrzysztof Tomczak.

Beata Chawuła pytała o technologię pracy zakładu. Prezes ZGK wyjaśniał, że najwięcej kurzu jest przy mieleniu gruzu.

Największym problemem są te worki i tutaj sypiemy głowę popiołem. Niestety nie ma innej możliwości zabezpieczenia przed tymi workami na razie jak siatka. W tym roku zaczniemy budowę, mam nadzieję, że skończy się budowa w niedługim czasie i problem zostanie rozwiązanyKrzysztof Tomczak.

W tym roku?Beata Chawuła.

Będziemy starali się to wybudować jak najwcześniej. Nie jestem Pani w stanie powiedzieć, czy procedura przetargowa z racji odwołań będzie trwała 3 miesiące czy 9 miesięcy. Nie chciałbym wróżyć z fusów. Natomiast robimy, co możemy, żeby ten zakład w pełni nowoczesny powstał jak najszybciej. To wpłynie później na cenę jednostkową przerobienia odpadów, dlatego to jest w naszym obopólnym interesie. No my ze swojej strony deklarowaliśmy chęć pomocy schronisku, żeby to oddziaływanie było jak najmniejszeKrzysztof Tomczak.

A proszę powiedzieć, jaka to była propozycja? Jaką pomoc oferowaliście?Beata Chawuła.

Chcieliśmy pomóc materialnie – dokarmiając te zwierzęta, zapewnienie szczepień czy witamin. Natomiast Prezes schroniska udzielił informacji, że na razie takowej pomocy nie potrzebuje, natomiast poinformował nas, że będzie chciał przenieść, czy szuka innej lokalizacji na to schronisko. Więc ja nie chciałbym więc inwestować w mury oporowe kilkuset tysięcy złotych, a może nawet ponad milion, jeżeli właściciel zdecyduje, że schronisko stamtąd pójdzieKrzysztof Tomczak.

Z tego, co ja wiem, to osoby, które prowadzą schronisko zwróciły się pisemnie o umożliwienie im wykupu tej działki, na której funkcjonuje schronisko w celu dalszego inwestowania po to, aby stwarzać coraz lepsze warunki przebywającym tam zwierzętom. Więc ja nie wiem, skąd ma Pan taką informację, że schronisko chce się stąd wynieśćBeata Chawuła.

Od prezesa – Krzysztof Tomczak.

A poza tym ja Pana pytałam o negatywny wpływ funkcjonowania Pana zakładu na pracowników schroniska i na zwierzęta, które się tam znajdują. A Pan mi mówi, że oferujecie pomoc w postaci zakupu karmy. To bardzo szlachetne jest, tylko że to nie powoduje, że ten pył mniej do oczu wchodziBeata Chawuła.

Ja rozumie. Natomiast prezes jasno nam dał do zrozumienia, że takiej pomocy nie chce, natomiast chce, abyśmy wpłynęli na prezydenta i pomogli mu zmienić lokalizację Krzysztof Tomczak.

Wysoki sądzie, Pani prokurator

Nad czym w tej chwili się zastanawiamy – nad nową lokalizacjąŁukasz Konarski.

Więc jeżeli dojdzie do zmiany lokalizacji, to ja nie będę inwestował środków do murów, które za chwilę nie będą potrzebne, jak będziemy mieli własną halę. To tylko o to chodzi, tak? To jest powiedzmy 2-3 lata przejściowe tego procesuKrzysztof Tomczak.

Sprawą schroniska zajmowała się Komisja Społeczna, a zatem jeżeli są jakieś nowe dokumenty w tej sprawie, to ja bardzo proszę, aby niezwłocznie przekazać je do biura rady, aby radni z Komisji Społecznej mogli się z tymi dokumentami zapoznaćBeata Chawuła.

Ewa Mićka pytała o mielenie gruzu oraz o to, czy działa sortownia i kompostownia.

No tak, działa. Czasem mamy przerwyKrzysztof Tomczak.

A jakim cudem macie przerwy, bo nie rozumiem tego, skoro jest tyle odpadów?Ewa Mićka.

A ja nie rozumiem Pani pytania, do czego Pani zmierza. Czasami są przerwy techniczne. Jeżeli Pani pyta o to, jakie są nasze… oczywiście, że działa. Cały zakład działaKrzysztof Tomczak.

Dziękuję. Chodziło mi o to, żeby Pan powiedział, że działa sortownia i kompostownia. Ja też mam informacje podobne jak Pani przewodnicząca, że schronisko… zresztą prosiłam o dokumenty Pana prezydenta, poprosiłam o te same dokumenty na Komisji Rewizyjnej, bo niestety nie dostałam dokumentów, kiedy złożyłam interpelację odnośnie korespondencji między schroniskiem a PUK-iem w sprawie wykupu działki, na której znajduje się obecnie schronisko. Mam nadzieję, że te dokumenty dostanę. Jeżeli zaś Pan prezes deklarował zakup karmy, to proszę nam jeszcze może powiedzieć, z jakich pieniędzy ta karma zostałaby zakupiona – z Pana prywatnych pieniędzy, z pieniędzy ZGK?Ewa Mićka.

W trakcie sesji wyświetlono zdjęcie pokazujące śmieci, które wywiało z wysypiska śmieci, od tyłu obiektu.

Śmieci fruwają, jakby przeszło tornado. I nie dziwmy się, że one są wszędzie. Wiem, że Pan sprząta, ale proszę posprzątać również z drugiej stronyEwa Mićka.

To, co Pani pokazuje to jest rzeczywiście tył składowiska. My przebudowujemy tę całą część. Natomiast filmik, o którym Pani wspomina był nagrany w czasie burzy i wiatru. Po takich wiatrach my te pola sprzątamy. Nawet zaraz możemy pojechaćKrzysztof Tomczak.

W czasie burzy?Beata Chawuła.

Przed burzą, w czasie silnego wiatru. Burzę poprzedza silny wiatrKrzysztof Tomczak.

Film nie był nagrywany przed burząEwa Mićka.

W trakcie sesji poruszano również sprawy bieżące związane z działalnością Zakładu Gospodarki Komunalnej w Zawierciu – m.in. czyszczenie i dezynfekcję koszy, a także konsultacje społeczne i deklaracji śmieciowej.

“Na wysypisku są śmieci, tam czasami brzydko pachnie. No taka jest natura wysypisk”

Pani Prokurator. Myślę, że postaram się odpowiedzieć dosyć szybko i jasno. Na większość pytań tych szczegółowych odniesiemy się na piśmie, Pani Katarzyna odpowie, jeżeli chodzi o druki. Może zacznę od końca, czyli od schroniska. Ja też mam informację tak naprawdę od prezesa. Po ostatniej rozmowie z prezesem właściciel schroniska dał nam, no, zasugerował, tak, że byłby zainteresowany innym terenem, ponieważ ten teren koło wysypiska… bo tam jest wysypisko, nie wiem, czy Państwo pamiętacie. Z wysypiska… na wysypisku są śmieci, tam czasami brzydko pachnie. No taka jest natura wysypiskŁukasz Konarski.

Panie prezydencie pamiętamy, bo rozmawiamy o tym od godzinyBeata Chawuła.

Tam Pani przewodnicząca nie będzie pachniało, na pewnoŁukasz Konarski.

Ja proponuję, żeby Komisja Społeczna, tak jak już prosiłam, dostała dokumenty związane z sytuacją, jaka teraz obowiązuje. Bo ja rozumiem, że to wszystko dzieje się tak, jak nakazuje tryb administracyjny – na piśmie. Więc ja, aby przekazać całą dokumentację do biura radyBeata Chawuła.

Ale jaką dokumentację?Łukasz Konarski.

Dokumentację w tej sprawie. Była ona zainicjowana pismem właścicieli schroniska o umożliwienie wykupu działki. Jeśli coś się zmienia, proszę o udostępnienie dokumentówBeata Chawuła.

Wysoki Sądzie, obecnie nie mogę skończyćŁukasz Konarski.

Prezydent informował o spotkaniu prezesa ZGK i przedstawiciela schroniska.

Na tym spotkaniu właściciel schroniska z prezesem ZGK zasugerował, że no, to miejsce nie jest, tak naprawdę, odpowiednie na to schronisko i jeżeli byłaby taka możliwość, to żebyśmy się wspólnie zastanowili nad nową lokalizacją. Taka padła tam deklaracja. Do tej pory żadne dokumenty w tej sprawie do mnie nie wpłynęły, natomiast to dało ten impuls do faktycznie zastanowienia się nad lepszym posadowieniem dla tego schroniska. No bo faktycznie tam wywiewa te śmieci, te reklamówki tam leżą, bo taka jest prawda, na zdjęciach sami widzieliśmy. ZGK je sprząta, nie wiem, pracownik jest codziennie prawdopodobnie, taką mam informację, że wychodzi i sprząta. Ja jak podjeżdżam, to zwykle jest posprzątane, ale są okresy, kiedy pogoda nie sprzyja i reklamówki są wywiewane. Dlatego myślę, że jeżeli będzie taka wola ze strony właściciela schroniska, będziemy na ten temat rozmawiać, możemy na Komisji SpołecznejŁukasz Konarski.

Radna Ewa Mićka zwróciła się do naczelnika Wydziału Zagospodarowania Przestrzennego z pytaniem o nową lokalizację schroniska.

Kto przeszkadza komu?

Za ten czas zanim Pani naczelnik zejdzie i zadam jej pytanie chciałabym uświadomić Pana prezydenta, że wysypisko było tam już dawno zanim powstało schronisko. Więc nie sądzie, żeby schronisku przeszkadzało wysypisko. Mam wrażenie, że jest odwrotnie – wysypisku przeszkadza schroniska. Schroniska funkcjonuje tam od lat i nigdy nie było problemu z fruwającymi reklamówkami, z zapachem – mówiła Ewa Mićka.

W obowiązującym miejscowym planie jest teren wyznaczony o konkretnym symbolu – jako teren pod schronisko dla zwierząt, ale w planach miejscowych, tam gdzie są dopuszczone usługi, byłaby możliwość prowadzenia takiej działalności jak schronisko dla zwierząt – naczelnik.

Czy wymagałoby to zmianę planu?Ewa Mićka.

Nie konsultowałam tego z naczelnikiem starostwa – naczelnik.

Czy byłaby tu kwestia uciążliwości?Ewa Mićka.

Postępowania w sprawie decyzji środowiskowej. Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie – naczelnik.

Radna pytała, jak długo trwa uzyskanie decyzji środowiskowej.

Nie wiem ile trwają postępowania – naczelnik.

Schronisku zależy na tym, aby teren wykupić i rozwijać się w tym miejscu, w którym jest. Schronisko chciałoby, żeby było tam tak, jak do tej pory – żeby nie fruwały śmieci i reklamówki między kojcami Ewa Mićka.

Przewodnicząca rady miejskiej pytała o to, czy w rozmowie z właścicielem schroniska była rozmowa o ewentualnym odszkodowaniu na poniesione nakłady przez schronisko.

Różne są możliwości. Może się okazać, że nie będzie z tym większego problemu, jeżeli chodzi o przeniesienie schroniskaŁukasz Konarski.

Radna Ewa Mićka zwracała uwagę na to, że pomimo wielokrotnych próśb nie otrzymała dokumentów z korespondencji pomiędzy schroniskiem, a ZGK.

To jest tylko i wyłącznie Pana zła wola. Nie wiem, czego Pan się boi i czego nie chce nam Pan powiedzieć albo pokazać, jeżeli chodzi o schronisko. To nie przeszkadza schronisku wysypisko, tylko wysypisku schronisko. Moje pytanie brzmi: czy Pan ma jakiś pomysł, jak już Pan przeniesie, mając w swoich planach jak zwykle jakiś cel, o którym my nie wiemy. Co Pan zamierza zrobić z tym, co zostanie po schronisku? Bo jeżeli Pan przeniesie schronisko w inny teren, to co Pan zrobi z tym co zostanie w tym miejscu po tym schronisku – zostaje całe zaplecze, boksyEwa Mićka.

Dlaczego Pani radna zakłada, że tam wszystko zostanie? Natomiast, dwa: nie zastanawiałem się nad tym co dalej z tym terenem, bo na razie jest tam schronisko Łukasz Konarski.

Prezydent zwrócił się do mecenasa w sprawie pierwotnej wersji umowy ze schroniskiem, która została w ubiegłym roku zmieniona.

Nie mam oczywiście tego tekstu umowy pierwotnej, natomiast w tej umowie były zapisy, że po upływie okresu, na jaki została zawarta, jeżeli nie zostanie odnowiona, to wówczas dzierżawcy nie będą przysługiwały roszczenia z tytułu zwrotu nakładów poczynionych na nieruchomości. Takie zapisy zostały zawarte kilka lat wstecz, zapisy nadal obowiązują – mecenas Wojciech Berendowicz.

Czyli jeżeli przestanie tam być prowadzone schronisko z powodu niepodpisania kolejnej umowy, to osoby, które to schronisko prowadzą muszą wyjść i zostawić to, co jestBeata Chawuła.

Mecenas mówił, że obecna umowa obowiązuje do przyszłego roku.

“Najpierw się utrudnia działalność”

Słucham spokojnie i dochodzę do pewnego wniosku. Jeżeli prezes ZGK rozmawiał ze schroniskiem, to znaczy, że jest zainteresowany terenem. A kiedyś pokazywałem zdjęcia, jakie kontenery przyjeżdżają na ZGK. Z całej Polski zwozi się tutaj śmieci do Zawiercia. Będzie brany następny teren, żeby poszerzyć wysypisko. Na pewno tak się będzie działo, to idzie w tym kierunku. Zastanawiam się, czy jako rada nie powinniśmy zablokować tego zwożenia śmieci do ZawierciaHenryk Mól.

Szkoda, że nie ma prezesa na sali, bo został wyproszony. Nie sądzę Panie radny, żeby było jakieś drugie dno i podtekst z właścicielem schronisko. Po prostu właściciel schroniska dał sygnał, że jest uciążliwość dla funkcjonowania schroniska i w ramach dobrosąsiedzkiej współpracy wybrał się do schroniska, żeby porozmawiaćŁukasz Konarski.

Panie prezydencie. Tak się działa komercyjnie. Najpierw się utrudnia działalność – zatruwa się tym, zatruwa się tamtym, a później rozmawia się o pomocy, o przeniesieniu. Taka jest procedura i to idzie w tym kierunkuHenryk Mól.

Przedstawiciel schroniska spotykał się na komisji dwukrotnie i byliśmy na spotkaniu z Panią Szlęk. Odniosłem wrażenie, że Pani prezes bardzo negatywnie jest nastawiona Pani prezes do schroniska. Jeśli chodzi o samo kupno, to właściciel schroniska chciał mieć oczywiście pewność odnośnie inwestycji, tak, żeby nie było nagle, że coś będzie nie tak – dlatego też chciał kupić. Stanowisko Pani prezes jak również tłumaczenie Pana mecenasa odnośnie sprzedaży było dla mnie zrozumiałe i, no, nie umiem tego wytłumaczyć tak dobrze, dlaczego nie za bardzo można było to sprzedać, dlatego też szukaliśmy innego rozwiązania satysfakcjonującego przedstawiciela schroniska. Rozwiązanie umowy na 10 lat kompletnie nie satysfakcjonowało właściciela, więc to, co powiedział Pan mecenas, doszliśmy to wniosku i na to zgodził się właściciel schroniska, czyli przedłużenie umowy o najdłuższy możliwy termin czyli 10 lat razem z prawem pierwokupu. Bardzo mnie zaskoczyła opcja przeniesienia schroniska, nie wiem, czym to jest spowodowaneDamian Świderski.

Przecież to właściciel schroniska zwrócił się z prośbą o wykup terenu, a teraz nie wiem, teraz mu przeszkadza śmietnisko, woreczki. Na ja myślę, że są na chwilę obecną ważniejsze sprawy niż to, że zwierzaki jakoś tam nie mogą oddychać, bo według mnie tam oddychają pełną, gorzej im się oddycha jak jadą w samochodzie, są przewożone. Jeżeli, nie wiem, diametralnie widzę zmieniło się stanowisko osoby, która prowadzi schronisko, bo najpierw zwraca się z prośbą o wykup, a teraz, nie wiem, nie podoba jej się ten teren. Może najlepiej ogłosić jakiś przetarg, czy jakąś licytację, kto da więcej, niech kupi, miasto na tym zarobiMariusz Golenia.

Ale my tego nie wiemy, ponieważ nie mamy tego na piśmie, że właściciel jest zainteresowany zmianą lokalizacjiBeata Chawuła.

Dlatego nie wiem, skąd się tutaj wzięła dyskusja, że ktoś chce przenosić schronisko. Wydaje mi się, że tu jest zła interpretacja, bo nie wydaje mi się, żeby Pan prezes pojechał do osoby prowadzącej schronisko, żeby przejąć ten teren. Chyba nie jest to jego inicjatywą, ale może się mylęMariusz Golenia.

W dalszej części sesji poruszano inne tematy.

Zdjęcie: zrzut ekranu zawiercie.sesja.pl

PK
redakcja@zawiercianskie.pl

26 KOMENTARZY

  1. Ale o co chodzi ? Bo to istny bełkot . Ten chce ,tamten nie chce , ten nie wie ,tamten nie umie odpowiedzieć.

  2. Pył to dopiero będzie jak powstanie obok zakład produkujący kruszywa drogowe z pyłów i innych odpadów. ZGK już nad tym pracuje, intensywnie pracuje. To będzie jakieś 300 metrów od schroniska. ???

  3. Czy radny Golenia dokładał się do powstania schroniska żeby teraz licytować i zarabiać na nim ?????
    Śmieci, zatruwanie naszego środowiska nas mieszkańców i dobro zwierząt go nie interesuje ????
    Prowadzenie takiej placówki to nie wszystko panie radny trzeba mieć jeszcze serce i empatie do zwierząt czego jak widać u pana brak. Może w pana mniemaniu to biznes gratuluje postawy i tupetu.

    • Szanowna Wolontariuszko, jak widać obecny prowadzący schronisko sam nie wie czego chce… więc może czas powierzyć prowadzenie osobom które zrobią to jak piszesz: z sercem i empatią, a nie tylko przez pryzmat cyfry (pieniądza). Przecież zaproponowano prowadzącym kolejną umowę… ale jak widać chodzi o grunt (ziemię). Odnośnie mojego podejścia do zwierząt i środowiska. O środowisko dbam codziennie. Odnośnie zwierząt: od dziecka mamy w domu psa i kota. Obecnie w naszym domu mieszkają: pies Luna wzięta ze schroniska, 17 letnia kotka nie widząca już na jedno oko, chomik, rybki i cała zgraja ptaków w ogrodzie, które dokarmiamy. Nie wspomnę już o stałych gościach naszego sadu: sarnach, bażantach i niestety dzikach…

      • Dowiedział się Pan od prezesa ZGK i Prezydenta, że właściciel schroniska nie wie czego chce. Skąd Pan to wie? Rozmawiał Pan z właścicielem schroniska, czy uważa Pan prezesa i Prezydenta za autorytety a ich wypowiedzi za prawdę objawioną? Niech Pan poszuka innych autorytetów. Czy Pan chciałby budować dom na terenie, który do Pana nie należy? To Pan proponuje schronisku umowę. Dlaczego nie wykup terenu? Jakoś skrzętnie pominął Pan sprawę zaśmiecania przez ZGK terenu. Skoro tak Pan dba o środowisko to powinien Pan wprowadzić to na terenie huty. Jak już Pan to załatwi to może przy okazji zakończy Pan katorgę kierowców mieszkańców, którzy chcieliby normalnie przejechać koło wagi złomowej przy ul. Łośnickiej.

    • Szanowny Radny MG punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Nie każdy traktuje zwierzęta widząc w nich pieniądze. Skoro jest Pan posiadaczem zwierząt to wie Pan ile kosztuje ich utrzymanie. Nie sądzę, że kupuje Pan karmę w biedronce bo ktoś kto kocha zwierzęta nie truje ich byle odpadami. Czy był Pan w Schronisku w Zawierciu i widział jak tam są zwierzęta traktowane ? Czym karmione ? W którym schronisku ranne zwierzęta operowane są w specjalistycznych klinikach ? Przecież to kosztuje i prościej jest uśpić takie zwierze czyż nie prawda ? Po co utrzymywać i leczyć stare psy przecież są niechciane i wyrzucone po co pakować w nie pieniądze ? Lepiej uśpić jak to praktykuje większość schronisk w Polsce- wtedy jest kasa. Powiem Panu tylko tyle, że my – wolontariusze pomagamy NIE ZARABIAMY kochamy te niechciane zwierzęta i widzimy cyfry ( pieniądze ) ale zainwestowane w to miejsce i w bezdomne zwierzęta. Może warto wybrać się na woloniedzielę i przekonać się jak tu jest naprawdę ? Wspólnie z prowadzącym schronisko tworzyliśmy to miejsce od podstaw gdzie z chęcią i radością pędzimy na niedzielne spotkania z psami. Skoro dba Pan o środowisko to dlaczego pozwala na to co dzieje się tutaj dzieje ? Obecny prowadzący wie czego chce – chce oddychać czystym powietrzem zarówno on jak i my. My tzn jakieś sto osób, które tu się spotyka regularnie. Teraz widzę też czego Pan chce. Chce Pan sprzedać, zlicytować oddać zwierzęta komuś za kasę, żeby zarobiło miasto zamiast rozwiązać problem pyłu nie kurzu i fruwających śmieci. Łatwiej sprzedać niż pomóc. Czy przy przetargu czy licytacji będzie zapis o empatii i sercu dla zwierząt ? Czy jak to Pan powiedział kto da więcej ….. I kto tutaj patrzy przez pryzmat cyfry ???

  4. Inwestują same smieci i smrody.
    Jak tak dalek pójdzie wygonią nie tylko schronosko ale i mieszkańców.

  5. Uśmiałem się z tego bełkotu.
    po 1 jak sie mieli gróz stosuje się zraszacze lub armatki ( robię w innej branży gdzie jest większe zapylenie to wiem co mówię)
    po 2 na wysypisku zlikwidowano sporo rzeczy za rzadów pana G. bo musiała być kasa na nieudolny sport . w czym odpowiednie sortownie i zwolnienia ludzi.
    po 3 mało mnie interesuje to kiepskie schornisko bo nic nie wnosi dla MIASTA A POTRAFI KRAŚĆ PSY Z POD SKLEPU ( TAK KXXXX JEST OT NAGRANE) 2 RAZ tego nie przepuszczę jak dziecku będą chcieli zabrać psa , ( pies z pełnym oznakowaniem i tabliczką , bo komuś coś sie pomyliło) czas im powiedzieć pa pa pa pa

  6. Zgadzam się z przedmówcami … chaos z ktorego nic nie wynika. Kto w końcu co proponuje? Problem – instalacja oraz samo wysypisko nie przystowowana jest odpowiednio do skladowania odpadów co skutkuje wydostawaniem sie pyłów oraz innych zanieczyszczeń na sąsiednie parcele. Skutkuje to zagrozeniem dla zdrowia nie tylko zwierząt w schronisku ale tez pracowników, wolontariuszy pracujących w schronisku jak i Zgk. I teraz podstawowe pytanie jak mądre glowy z ZGK chcą rozwiązać ten problem – na takie pytanie mieszkańcy rada a przede wszystkim Prezydent powinni wyegzekwować odpowiedź z ZGK jako jednostki podległej UM.
    Może zamiast stwarzac etaty inspektorskie dla osob bez doswiadczenia należałoby zabezpieczyć w należyty sposób skladowane odpady.

    • Za czasów Pana G wysypisko funkcjonowało jak powinno ( też wiem bo jeszcze pracowałam Panie WYBAWICIEL w tej branży ) i to za jego rządów przynajmniej był tam porządek. Pracowali tam ludzie z Zawiercia, którym zależało na wizerunku miasta. Niestety obecnie ZGK zostało ” sprzedane “obcym ludziom, którzy robią na swój rachunek i nasze miasto maja w poważaniu. Wspomnisz moje słowa jak za chwilę wysypisko zostanie zamknięte bo kończą się jego możliwości. Sport przynajmniej był w Zawierciu. Dzięki wyścigom Tour De Pologne Zawiercie było pokazywane w telewizji i miło o nas mówiono i nikt się nie śmiał z Zawiercia.
      jak teraz. Przynajmniej był jakiś sport i plany na przyszłość co teraz legło w gruzy. Co do Schroniska to Straż Miejska je wzywa aby zabezpieczyć porzucone czy zabłąkane zwierzę więc jeśli zabrali Ci psa spod sklepu to pewnie po pijanemu o nim zapomniałeś i ktoś musiał się nim zaopiekować.

      • Radni zajmują się sprawami typu: bo psu się kurzy a jeszcze większą sortownię śmieci mamy na Strzępiarce na hucie. Samochody czasem nawet z oponami , zderzakami , tapicerką czyli praktycznie całe tylko pozbawione tego co można sprzedać na tzw. szrocie a czasem i “dodatki” celowo wkładane i prasowane by zwiększyć wagę złomu. Tak wygląda recykling ? Codziennie
        gdy pracuje Strzępiarka wyjeżdża kilkaset ton odpadów (kilkanaście ciężarówek) i nikomu to nie przeszkadza. A o hałasie i kurzu jaki tam jest to nikt nie mówi. Ale widać ważniejsze od ludzi są psy i koty. Niech radni pojadą na hutę po choćby dwóch dniach pracy Strzępiarki nie mówiąc o pięciu i zobaczą te hałdy śmieci. Sprowadza się złom do strzępienia choć jest drobny czy do odsortowania złomu od śmieci ?
        To już jest bardziej sortownia śmieci niż Strzępiarka złomu.
        Czeskie i Słowackie wagony też tam są przyciągane i po rozładunku złomu powinny czekać na przerobienie tego złomu co nimi przywieziono i następnie zostać załadowane odpadami które z tego złomu zostały. A tak jadą na nasze wysypiska (nie w Zawierciu).
        Ciekawe czy odpowiednie służby ds. Ochrony Środowiska to kontrolują ?

      • No widzisz nieuxxxxx dziecko …. wiem co mówie o wysypisku ( a dlaczego to dla ciebie mało istotne może spotkaliśmy się na sortowni a znam z niej sporo ludzi gdzie ich wywalono za czas rzadzenia 2014-18 bo niby pseudo ekologia i musza byc ciecia) co do nieudacznego sportu nigdy nie był potrzebny temu miastu to nie początek lat 90tych gdzie komuś coś sie w głowie przedstawiło i po xx hala nie powstanie nowa takie offf na koniec
        po 3 co do psa wchodząc do kiepskiego społem z psem nie wolno i tu widzisz różnice …. a mam w 4 literach kto chodzi i z czym na nieudolne fittnes , skoro debxxxxx nie umie sprawdzić zgłoszenia to z czym ma problem z analfabetyzmem

  7. Zwracanie się do Rady Miasta i jej Przewodniczącej per “wysoki sądzie” I “pani prokurator”, przez osobę będącą na stanowisku prezydenta miasta, świadczy o nieznajomości form i braku kultury tejże osoby. A może to takie swoiste poczucie humoru ,wątpliwej jakości i mocno nie na miejscu?
    Jeśli chodzi o opisaną sytuację, to nasuwa się następujący scenariusz: za rok kończy się umowa dzierżawna ze schroniskiem i po tym terminie nie będzie im przysługiwała żadna rekompensata za poniesione nakłady. Przez ten rok należy im tak “umilać” życie,aby nie wystąpili o przedłużenie umowy i wówczas ZGK przejmie ich teren i rozszerzy wysypisko. Jak nie wiadomo, o co chodzi… A zwierzęta są zdane na łaskę ludzi i same się nie obronią.

  8. Prezydent przeszedł samego siebie, Wstyd mi że mamy takiego prezydenta. Czyżby tak często bywał w Sądzie że już nie potrafi rozróżnić Urzędu od Sądu i sali sesyjnej Rady Miasta z salą sądową gdzie odbywają się rozprawy? a jak już jesteśmy w temacie to co tam ze sprawą napaści na taksówkarza? w sprawie której prezydent Zawiercia odgrywa pewną rolę? dlaczego wszystko ucichło? niedługo będzie rok od tego incydentu

  9. Widać, że ZGK ma ochotę na teren na którym znajduje się schronisko dla zwierząt w celu powiększenia wysypiska. Szkoda, że Pani Przewodnicząca nie zaprosiła właścicieli schroniska, aby mogli przedstawić swój punkt widzenia.
    Co do Pana Golenii to może sobie Pan zlicytować swoją działkę w Kromołowie. Przypominam, że to pod pańskim nosem prezydent zmarnotrawił 200000 złotych mieszkańców Zawiercia na projekt rudery przy ul. Marszałkowskiej. W tej sprawie nie zrobił Pan kompletnie nic. Pana ta funkcja radnego totalnie przerosła. Pan Konarski jak była okazja iść do Sądu by powiedzieć Wysoki Sądzie to czmychnął, bo by nie było przy nim Jarzy i Berendowicza.

    • Poprzednik wyjxxxx 2,5 mln na nieudolnosci wsparcia prywatnych druzyn oraz 200000 tys na nie udolne tur de polone …. widzisz dziecko różnice bo ja tak !!!!!!!!

      • Pan Konarski też wyj**** pieniądze na sport i jakoś buntu nie widać i nie słychać. Poprzednik wydał pieniądze na tour i tour się odbył, a Pan Konarski wydał 200000 złotych mieszkańców na projekt rudery przy ul. Marszałkowskiej, które wylądowały w błocie. Jeśli nie widzisz dziecko różnicy to polecam wizytę u okulisty.

  10. PANIE GOLENIA- a skąd Pan wie że schronisko samo chce się przenosić?był Pan rozmawiał ze Schroniskiem? Czy polega Pan tylko na manipulacjach prezesika z ZGK i Konarskiego ?
    Chyba nie nadaje się Pan na radnego bo jest Pan zbyt pirywczy a wyciąganie pochopnych wniosków przychodzi zbyt łatwo!

    A u dodam tylko że tysiące a może i setki tysięcy ludzi stanie za tym Schroniskiem murem -Nie wiem czy Pan wie Ale
    o Zawierciańskim schronisku mówi się że jest jednym z najlepszych w Polsce i zapewniam że nie bez powodu!

    • Sami się wyniosą jak 300 metrów od nich powstanie zakład produkcji kruszyw z popiołów i innych odpadów. Pyły PM10, PM2,5 i mnóstwo innego syfu 24 h/dobę. Kilkaset tysięcy ton w ciągu roku. Panie Zmuda już pora szukać innego miejsca dla dobra zwierząt.

  11. “Moja jest tylko racja, i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!”

  12. Dawniej było ZGK i wszystko było na ul. Krzywej. Teraz podzielono to na ZGK i PUK. Po co ? Po to by były 2 zarządy , 2 prezesów i 2 biurowce do utrzymywania ? Na to widać pieniądze są.
    A jedziesz do PSZOK to nawet wózka widłowego tam nie mają by ciężką wersalkę czy tapczan do kontenera wrzucić tylko ten co przywozi musi skakać po kontenerze i szukać sobie miejsca w nim bo jest jeden i przeważnie pełny bo na ul. Podmiejskiej nie przyjmują. A jakby ktoś nogę tam złamał to kto za to będzie odpowiadał ?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.