zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Aktualności

“Piszą do mnie znajomi lub ludzie, którzy tutaj przychodzą, z gratulacjami, że wszystko jest już na dobrej drodze.” W “Bocianówce” trwa remont [AUDIO + ZDJĘCIA]

O kawiarni “Bocianówka”, mieszczącej się przy ul. Paderewskiego w Zawierciu pisaliśmy wielokrotnie. Po kilku miesiącach spotkań i ustaleń w budynku rozpoczęto remont. Postanowiliśmy zajrzeć do środka.

O remoncie i o tym, na jakim jest etapie, a także reakcji mieszkańców na wieść o jego rozpoczęciu, mówi Ewelina Pasternak, córka Jolanty Pasternak, wynajmującej kawiarnię “Bocianówka”:

Zwróciliśmy się z pytaniem do Urzędu Miejskiego w Zawierciu oraz Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Zawierciu o to, jakie decyzje w sprawie lokalu miasto podjęło do tej pory i co dokładnie ma stać się z “Bocianówką”.

Należy podkreślić, że od początku naszym celem było zabezpieczenie przez najemców koniecznych remontów. Przedstawili oni koncepcję zmian wystroju lokalu oraz propozycję m.in. rozszerzenia oferty gastronomicznej. Sprawa zmierza w dobrym kierunku. Wizualizacja przedstawiona przez najemców spotkała się z aprobatą władz miasta. Zakład Gospodarki Mieszkaniowej przedłużył umowę z najemcami do końca marca. Obecnie w środku lokalu trwają prace modernizacyjne (w sali konsumpcyjnej oraz toaletach). W tej chwili najemcy wykonują remont, który nie wymaga zgody konserwatora zabytków. Prace przy elewacji obiektu będą możliwe po uzyskaniu takiej zgody, na którą oczekują najemcy – informuje w imieniu obu instytucji Monika Polak-Pałęga, rzecznik Urzędu Miejskiego w Zawierciu.

Przypomnijmy, że sprawa rozpoczęła się na początku września ubiegłego roku, gdy należący do miasta Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w Zawierciu złożył wypowiedzenie umowy najmu prowadzącym od około 32 lat “Bocianówkę”. Miasto argumentowało to tym, że „jako właściciel, musi zabezpieczyć ten obiekt, by nie popadł w ruinę”. Po publikacjach medialnych, w których informowaliśmy o rzeczywistym stanie “Bocianówki” (co do której rzekome „popadanie w ruinę” jest kłamstwem) i apelem poparcia najemców (który ostatecznie podpisało około 2,5 tys. osób), odbyło się spotkanie, podczas którego prezydent Zawiercia Łukasz Konarski powiedział „jeszcze raz przeanalizujemy sytuację”.

W sprawie “Bocianówki” odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej w Zawierciu, w której nie uczestniczył włodarz miasta. Łukasz Konarski wystosował jedynie pismo, w którym pisał m.in. to, że “Bocianówka” miała jego zdaniem stać się „pijalnią piwa”. Podczas sesji na pytania najemców o to, czego konkretnie miasto od nich oczekuje usłyszeli od zastępcy prezydenta Zawiercia Justyny Miszczyk, że „Przede wszystkim interesuje nas też jakby inwencja społeczna wokół tej działalności”.

W połowie września miało odbyć się spotkanie najemców “Bocianówki” z prezydentem miasta. Gdy jednak przyszli do urzędu, nie miał dla nich czasu ani Łukasz Konarski, ani żadna z dwóch zastępców prezydenta miasta.

Ostatecznie jednak najemcy “Bocianówki” zostali poproszeni o przygotowanie wizualizacji zmian, które mają wprowadzić w lokalu. Wizualizacja spotkała się z aprobatą władz miasta i najemcy rozpoczęli przygotowanie projektu jej wykonania.

Koszt trwającego obecnie remontu jak do tej pory wyniósł 15 tys. zł. Pierwotny kosztorys całego projektu opiewał na 140 tys. zł.

MS
redakcja@zawiercianskie.pl

20 KOMENTARZY

  1. Panie Prezydencie, tak to jest pijalnia piwa i tego chcą wszyscy co podpisali petycję, bo na widok wrzeszczących dzieci aż się nie dobrze wszystkim robi. Dzieci to niech na ciastka idą do cukierni, a tu ma być bar, a nie dziecinada bo jej w mieście po dziurki w nosie mamy i z tego miasta najchętniej z tego powodu i pana wyjeżdżamy!!!

    • Na drobnych pijaczków, bywalców tego miejsca, tez wiele osób nie chce patrzeć. Ludzie w parku chcą odpocząć zamiast omijać to miejsce, żeby nie musieć oglądać panów żuli

  2. Tak to jest pijalnia piwa dla ludzi takich jak Pan, ale również miejsce spotkań rodzin z dziećmi. Jakby pan nie zauwazyl to obok jest plac zabaw, a sama Bocianowska znajduje się w centrum miejskiego Parku gdzie chętnie spotykają się cale rodziny! Jak panu nie dobrze przez wrzeszczace dzieci to proponuje pozostać w domu w ciszy. Bo tam jest miejsce ludzi Pana pokroju.

    • To dzieci mają być w parku na placu zabaw a nie przesiadywać w barze. Park jest dla dzieci ale nie bary. Na pewno nie po godzinie 20-ej. To jest bar a nie bawialnia i przewijalnia. Na ciasteczka, bardzo nie zdrowe to do Skały, a nie do baru, z dziećmi po barach się nie siedzi.

      • Prawie w każdym lokalu są placyki i kąciki zabaw dla dzieci (patrz: Chicago,Bistro Mojego Brata i in.). Zgodnie z tokiem myślenia prezydenta należy odebrać im koncesję na alkohole, zmienić w bary mleczne!

      • A ten,co wydawał zgodę na tę lokalizację placu zabaw, to nie zauważył Bocianówki będącej tu od przedwojnia?! Gaptuś taki…

  3. Sąsiedztwo placu zabaw jest bardzo dobrym argumentem, aby zabrać Bocianówce licencję na alkohol. Od kiedy, to dzieci powinny/są klientami pijalni piwa?!
    Uważam, że prezydent powinien rozpatrzyć opcję Bocianówki bez alkoholu! Mocno destruktywne jest siedzenie dzieci w oparach alkoholu biegających między pijakami. I mamusiami, które udają, że ich dzieci spędzają aktywnie czas na świeżym powietrzu.
    Podczas, gdy dzieci robią co chcą, a one se piją Panie prezydencie proszę wziąć to pod uwagę. Dziękuję.

    • czy to wina dzieci że mają pijących rodziców, którzy zabierają ich do baru i przetrzymują w “oparach alkoholu”? Pod uwagę trzeba wziąć leczenie raczej tych ludzi, terapię żeby to oni zachowywali się odpowiedzialnie, a nie grzebać w licencji na alkohol.
      dwa – bocianówka w dotychczasowej postaci była jeszcze zanim powstał plac zabaw, więc może trzeba było rozważyć to wcześniej, a nie teraz pozbywać się pijalni, bo cieci, bo plac zabaw.

      • Myślenie prezentowane przez prezydenta wpisuje się w zawierciańską tradycję:
        -aby nie mieć kłopotu z czyszczeniem urokliwego stawu (obok Bocianówki) należy go zasypać,co uczyniono
        -najlepiej zburzyć trampolinę na miejskim basenie i kłopot z dozorowaniem z głowy
        Zachęcam do podawania podobnych przykładów typu: “wadza” lepiej wie czego narodowi trza.

    • Przeżyjecie bez alkoholu. W Zawierciu brakuje miejsc, w których można posiedzieć bez oglądania i słuchania głośnych podpitych ludzi.

  4. Wydarzenie na miarę tysiąclecia – remont lokalu. To już w Zawierciu nie będzie się nic innego nie powstanie?

    • Wiele lokali w Polsce gdzie sprzedaje się alkohol ma plac zabaw i nikomu to jakoś nie przeszkadza. Nie widziałem nigdy pijanych rodziców i dzieci bez opieki na placu przy Bocianowce, choć często tam bywałem. Przychodzą tam odpowiedzialni rodzice, jeśli nawet się napiją, to czegoś o niskiej zawartości alkoholu a to chyba nie znaczy, że są złymi rodzicami.

  5. Zabrać koncesję na alkohol to znaczy zapłacić za remont i zamknąć Bocianówkę bo bez alkoholu to nie będzie lokal o który tyle osób walczyło. To dno aby to dzieci decydowały co ma być w lokalu. Do dzieci zaliczam też rządzącego. Czemu jeszcze tak długo do końca kadencji, tego najgprszego prezydenta. On tylko by się w piachu bawił, a dorośli niech wyjadą, bo wyjadą w tym mieście nie ma po co żyć.

    • Nie wszyscy tylko piją alkohol. Powinien być wybór dla ludzi, którzy wychodzą do kawiarni nie po to by pic i dla rodzin. Są w innych miastach takie miejsca i maja się dobrze. Ludzie, nauczcie się, ze żeby miło wolny czas, to nie trzeba pic piwa przy tym.

  6. a bydom frescje pasniki i poidelka dla kuni i klacy….Bocian mize bydzie wersyjo eszkluzif-:) i jesce dla malych zfiezockuf ale te mogom Worty chlipnonc troske wody….

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.