zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Aktualności

Od maja 2019 roku na Żabkach nie ma “żabek”. Czy miasto stać na kilka tysięcy złotych? Tyle potrzeba na renowację lub zakup nowych figurek

Wracamy do tematu figurek żabek, który znajdowały się na dawnym skrzyżowaniu ulic Piłsudskiego i Leśnej w Zawierciu. Od figurek będących częścią fontanny na skwerze pochodzi nazwa osiedla Żabki.

W maju 2019 roku figurki zostały przeniesione z ronda na teren Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych w Zawierciu.

– Decyzja o przeniesieniu figurek została podjęta w związku z ich złym stanem technicznym. Przeniesienie „żabek” zostało zlecone Przedsiębiorstwu Usług Komunalnych przez Wydział Nieruchomości, Gospodarki Miejskiej i Transportu Urzędu Miejskiego w Zawierciu. Celem była ocena uszkodzeń i możliwości renowacji figurek. Istnieją dwa rozwiązania. Pierwszym jest renowacja „żabek”, a drugim zakup nowych. Analizujemy, który z wariantów będzie korzystniejszy – informowała rzeczniczka Urzędu Miejskiego w Zawierciu Monika Polak-Pałęga w listopadzie 2019 roku.

Jaki miałby być koszt renowacji figurek? Kilka tysięcy złotych.

– Niestety nie ma możliwości przeprowadzenia prac przy zastosowaniu tradycyjnej technologii. Renowacja musiałaby zostać przeprowadzona przy użyciu specjalnej masy plastycznej, której koszt w odniesieniu do jednej figurki może kształtować się na poziomie około 1050 zł netto (4 szt. – 4200 zł netto) – mówiła rzeczniczka urzędu w listopadzie 2019 r.

W połowie lipca 2020 roku redakcja Mediów Zawierciańskich ponowiła pytanie o plany dotyczące “żabek”.

Oceniono już uszkodzenia i sprawdzono czy możliwa jest renowacja figurek. Na pewno nie będziemy ich odnawiać, ponieważ tańszym rozwiązaniem jest kupienie nowych. Po wyborze najkorzystniejszego wariantu, przystąpimy do realizacji – mówi Monika Polak-Pałęga.

Nazwa “Żabki” nie jest formalną nazwą dzielnicy w Zawierciu jako tzw. jednostki pomocniczej Urzędu Miejskiego w Zawierciu – jej teren obejmuje część dzielnic: Piłsudskiego, Szymańskiego i Zuzanka I.

Zdjęcie ilustracyjne: pocztówka z lat 80. ubiegłego wieku: Dawne Zawiercie: www.dawne-zawiercie.pl / Archiwum J.S. Gębka (materiały – zbiory własne)

PK
redakcja@zawiercianskie.pl

23 KOMENTARZE

  1. a jo bym tam jesce zrobyl pidelka dla kuni i klacy i malych zwiezockow…no ni ma do tyj pory poidelek i pasnikuf dla zwiezockow a w czwortek dziyn dysla…na pume mocie a na poidelka dla polskich zwiezokuf nie mocie

  2. Czy 4200,-zł (słownie:cztery tysiące dwieście zł) to kwota rujnująca budżet miasta?! Kompromitacja. A może te biedne żabki uznano za niesłuszny relikt peerelowskiej epoki,a miejsce szykuje się pod jakąś słuszną figurkę?
    Drugą i poważniejszą kompromitacją jest brak tablicy napisowej na pomniku upamiętniającym Krwawy Piątek- przy ul.3 Maja.
    Najpierw zniknęła część,potem reszta tablicy więc wygląda to na “robotę” ostatnich szumowin, niedouków i hien cmentarnych,dla których nie ma nic świętego.

  3. Żabki muszą wrócić na swoje miejsce , ale też ważną kwestią jest brodzik i basen miejski. To wstyd dla miasta ,żeby dzieciom nie zapewnić latem bezpiecznego kąpieliska , brodzik to jeden wielki syf. Lepiej go zamknijccie bo straszy !

  4. Może władze miasta mogłyby wpłynąć na zarządcę cmentarza parafialnego. Trawa na ścieżkach po kolana ,śmietniki przepełnione , groby żołnierzy zarośnięte ,że krzyży i pomnika nie widać. Grube pieniądze wydajemy za opłatę grobów, a cmentarz okropnie zaniedbany. Wstyd !!!

  5. Kwatera wojenna żołnierzy armii austriackiej na cmentarzu parafialnym jest tak zarośnięta,że mogił i kopca z kamieni zupełnie nie widać .Może Redakcja za interweniuje.

    • Tak samo wyglądają opuszczone,zdewastowane groby wielu zawiercian wpisanych w historię miasta ,np. dr Józefa Brzezińskiego. Kościołowi wstyd przynoszą zaniedbane groby niektórych księży,np. prałata Karola Barcza (proboszcz kromołowski!), ks. Zielińskiego.

    • O trosce kościelnego zarządcy cmentarza najlepiej świadczą zaniedbane groby ks. Zielińskiego (tuż przy bramie) czy kromołowskiego proboszcza prałata Karola Barcza.
      Stan, w jakim znajdują się niektóre groby zasłużonych dla miasta obywateli i społeczników (np. dr Józefa Brzezińskiego), to już hańba i wstyd dla miasta. Ale co się dziwić,skoro miasto nie może się zdobyć na uhonorowanie nazwą ulicy tak zasłużonej postaci jak Stanisław Holenderski! Mimo,że do dziś korzystamy z Jego donacji.

  6. Na żabki znajdą się pieniądze pod warunkiem że będą zainstalowane na Starym Rynku. Poza tym trzeba by zapytać Kuby Kosonia co o tym myśli, w końcu jest już pełnoletni.

    • Żabki muszą wrócić . Bez przesady ze miasto nie ma 4000 tys złotych. Właśnie urok tych żabek jest w ich przeszłości jako element do zmienionych rzeczy. Przecież nie zamontujecie jakiś plastików chińskich . No sorry

  7. Nowe żabki to już nie to samo, co stare pamiętające historię Zawiercia.
    Pan Konarski nie potrafi przez 8 miesięcy żabek zakupić. Pan Konarski przetrzymuje dzieła Pana Dutki w piwnicy, a mieszkańcy piją chlor. Tylko winszować sukcesów.

    • fontanny już nie ma to po tam jakieś figurki żabek? 4 tysiące za masę i robotę? to można by zrobić nowe ekologiczne pół darmo, a ile kasy zaoszczędzone

  8. Niech Pan Konarski ruszy się i zrobi coś z chodnikiem przed blokiem widocznym na pocztówce. Wszędzie nowa kostka, a tam nogi idzie połamać.

  9. Żabki muszą być, bo to jest symbol tego miejsca. Może by pomyśleć o tym, żeby postawić je na tym skwerku między ryneczkiem a ul. Piłsudskiego. Proponuję zainwestować trochę i zrobić je odlewane, porządne, na wzór krasnali wrocławskich. Np. kilka żabek w różnych pozach. Dzieci by miały frajdę i oczy by cieszyły. Bo to nasze miasto jest takie smutne. Skoro można było zrobić za grube pieniądze “drzwi do ……..” to dlaczego nie można postawić kilku figurek żabek przed ryneczkiem. A jeżeli Pan prezydent nie ma kasy, to postawić skarbonkę w tym miejscu, możne mieszkańcy się złożą, albo zrzutkę zrobić. Nasze miasto zamiast robić się ciekawe i wesołe robi się coraz brzydsze i smutne. Straszą “drzwi do …..,” starszą “koryta” przy pomniku Piłsudskiego zwane fontanną, w której myją się lumpy. A można by zrobić fajne i ciekawe miejsce dla ludzi chcących odpocząć na skwerku, bo na razie jest to miejsce odpoczynku ale dla pijanych lumpów. A może zamiast kupę pieniędzy lądować w rewalidację Marszałkowskiej warto by było przeznaczyć trochę tych pieniędzy, żeby uatrakcyjnić też miejsca w mieście.

    • dziewczyny lubią brąz, a to będzie dużo kosztować..na takie coś nie ma pieniędzy.
      “Żabki” pozostaną już bez żabek, to miejsce już nigdy nie będzie tak wyglądać i trzeba się z tym pogodzić.

      • Łatwiej zniszczyć niż stworzyć. A może zamiast jakiejś inteligentnej inaczej imprezy typu:posypujemy się farbkami,sfinansować odnowę żabek?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany.