zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Aktualności

Obraz Zawiercia i Ziemi Zawierciańskiej w prasie szwajcarskiej w XIX i XX wieku [ARTYKUŁ HISTORYCZNY]

Przeczytajcie artykuł o tym, co o Zawierciu i regionie pisano w prasie szwajcarskiej w XIX i XX wieku. Autorem tekstu jest lokalny historyk Damian Domżalski.

Historia potrafi nas niejednokrotnie bardzo zaskoczyć. Czasem poszukując źródeł odnajdujemy je w miejscach najmniej spodziewanych. Poniższy artykuł powstał na bazie kwerendy periodyków szwajcarskich, które poruszały na swoich łamach tematykę wydarzeń z Zawiercia i okolic.

Kartki z powstania styczniowego

Powstanie styczniowe odbiło się szerokim echem po całej Europie i nie tylko. Gazety często podawały informacje dotyczące polskich walk o niepodległość. Wśród tych wiadomości znajdowały się również te z ziemi zawierciańskiej i okolic.

Do szwajcarskiego czytelnika za pośrednictwem periodyku Züricherische Freitagszeitung 27 lutego 1863 roku, dociera informacja o pułkowniku baronie Korffie, który miał dostać rozkaz od swojego przełożonego generała Bagrationa; nakazujący mu zrównać miasto Ogrodzieniec z ziemią. Wedle doniesień szwajcarskiej gazety pułkownik Korff miał odpowiedzieć, że wolałby sobie raczej odebrać życie, niż dopuścić się takiego barbarzyństwa. Istotnie baron Korff popełnił samobójstwo 16 lutego 1863 roku. Nie obeszło się to bez echa. Warto porównać lapidarną wzmiankę ze Szwajcarii z polskimi opisami tego wydarzenia.

Część polskiej prasy ukazywała decyzję pułkownika Korffa jako przejaw wielkiej szlachetności. Krakowska gazeta Czas donosi, że do samobójstwa oficera miało dojść po objęciu dowodzenia oddziałem mającym udać się do Miechowa. Przed odebraniem sobie życia miał jeszcze zebrać oficerów i powiedzieć, że honor człowieka nie pozwala mu wypełnić honoru oficera po czym udał się do osobnego pomieszczenia i tam strzelił sobie w głowę. Czas komentuje jego postawę słowami: Szlachetny człowiek!.

Zdecydowanie mniej patosu wkłada w doniesienia o samobójstwie Gazeta Lwowska. Opierając się na zagranicznych doniesieniach prasowych, które podawały wersje od rozpaczy po poniesionych porażkach wojskowych poprzez brak zgody na ekscesy armii rosyjskiej, które miały mieć miejsce w Ogrodzieńcu, aż do wyrzutów sumienia pułkownika, który miał być pod wrażeniem miejscowej gościnności. Gazeta Lwowska reasumuje, iż generalnie nikt nie wie na pewno co popchnęło oficera do takiej decyzji , jednak wszystkie wymienione powody uznaje za równie bezsensowne.

Poza przypadkiem pułkownika Korffa szwajcarskie pisma donoszą również o innych wydarzeniach z powstania styczniowego.

Wydawana w stolicy Szwajcarii Intelligenzblatt für die Stadt Bern. w wydaniu z 6. marca 1863 roku, donosi o spaleniu mostów kolejowych oraz zniszczenia torów w rejonie Zawiercia, Żarek i Łaz. Do zdarzenia doszło 1 marca 1863 roku.

Eidgenössische Zeitung wydawana w Bernie donosi 10 października 1863 roku o walkach powstańców między Szczekocinami a Lelowem. Do zajść miało dojść 30 września. W starciu śmierć poniosło śmierć 30 Polaków.

Rewolucyjne wrzenie

Ziemia zawierciańska była mocno związana z ruchem rewolucyjnym od samego początku, nawet przed rokiem 1905. Doniesienia o walkach robotników trafiły również do szwajcarskiej prasy. Wydawany w Gryzonii dziennik Bündner Nachrichten w numerze z 11 października 1891 roku informuje o starciach ludności Zawiercia z piekarzami i sklepikarzami. Powodem rozruchów był wzrost cen żywności. Około 500 osób dopuściło się napaści na sklepy, pobito kilku piekarzy. Łącznie zdewastowano dwanaście sklepów i pięć piekarni. Rozruchy zostały zakończone przez interwencję stacjonującego w Zawierciu oddziału kozaków.

Z kolei La Tribune de Genève w numerze z 19 i 20 lutego 1905 roku informuje o fali strajków w Królestwie Polskim w tym w Tomaszowie i Sosnowcu i Zawierciu.

Kryzys lat trzydziestych XX w.

Trzecia dekada XX wieku to dla całego świata okres zmagań z Wielkim Kryzysem. Problemy gospodarcze nie ominęły również Polski i Zawiercia. Miasto musiało poradzić sobie z olbrzymim głodem i bezrobociem.

Wydawana we Fryburgu Freiburger Nachrichten z 3 grudnia 1932 roku informuje o zwolnieniu w Zawierciu 10000 osób i zapowiadanym zwolnieniu kolejnych 2000 przy całkowitej ludności miasta 33000. Taką samą informacje podaje francuskojęzyczna gazeta Le Jura w numerze z tego samego dnia uściślając, że zakładem, który dokonał tej ogromnej redukcji było Towarzystwo Akcyjne „Zawiercie”.

Wersje wydarzeń jaką podały szwajcarskie periodyki warto skonfrontować z innymi doniesieniami bliższymi wydarzeniom w Zawierciu. Istotnie sytuacja była napięta, ale do zwolnienia dziesięciu tysięcy osób nie doszło. Już pierwszego grudnia 1932 roku, łódzka delegacja związkowców włókniarzy wyjechała do Warszawy aby interweniować w sprawie zapowiedzianego na 15 grudnia unieruchomienia zakładu TAZ co istotnie pozostawiłoby mnóstwo ludzi bez środków do życia. 15 grudnia ostatecznie zakład TAZ wstrzymał produkcję co doprowadziło do strajku. Jak donosi Ilustrowany Kurier Codzienny około 600 pracowników okupowało fabrykę. Pomimo szybko podjętych rozmów między związkowcami, a przedstawicielami TAZ nie udało się osiągnąć porozumienia. Strajki trwały niemal do końca miesiąca i ostatecznie wzięło w nich udział około 1200 ludzi z czego 300 stale okupowało fabrykę. Grono bezrobotnych znalazło jednak zatrudnienie przy budowie dróg i okolicznych kamieniołomach.

Problem w branży tekstylnej w kontekście Zawiercia poruszony został w prasie szwajcarskiej jeszcze raz w roku 1936. Kraj Helwetów również zmagał się z kryzysem gospodarczym, który dotknął lokalne włókiennictwo. Gazeta Die Gewerkschatft (Der Tectilarbeiter) w wydaniu z 9 stycznia 1936 roku porównuje sytuację szwajcarską z innymi rynkami światowymi. W artykule przytoczona została sytuacja z Zawiercia, gdzie z ponad 2400 miejsc pracy w Towarzystwie Akcyjnym „Zawiercie” pozostało 336. Istotnie sytuacja w Zawierciu w tym czasie przedstawiała się tragicznie. Bezrobocie było ogromne i nie tylko TAZ, ale i inne zakłady przemysłowe dokonywały ogromnych redukcji.

Styczeń 1945 na Ziemi Zawierciańskiej

Rok 1945 jest niezwykle ważny dla losów całego świata. Koniec II wojny światowej miał przynieść pokój po sześcioletniej straszliwej zawierusze, ale nie stało się to natychmiast. Droga do 8 maja 1945 roku była krwawa. W ten potężny nurt historii wpisują się też dzieje ziemi zawierciańskiej, a szczególnie wydarzenia z dni 17 – 20 stycznia.

Ziemia zawierciańska była areną działań zbrojnych nacierających wojsk radzieckich i broniących się okupacyjnych sił niemieckich. 1 Armia Białoruska pod dowództwem marszałka Gieorgija Żukowa i 1 Armia Ukraińska z generałem Iwanem Koniewem prowadziły szybkie działania nie pozwalając Niemcom na zwycięstwo. Szwajcarski Der Bund z 17 stycznia 1945 roku informuje o zajęciu przez Rosjan pozycji między Częstochową, a Zawierciem około 55 km od granicy z III Rzeszą. Te same informacje przekazuje również Zürich und Umgebung (Neue Zürcher Nachrichten) dodając, iż realnie można mówić o upadku niemieckiego frontu w Polsce.

Sytuacja zmieniała się bardzo szybko. Mnogość informacji oraz trudności z ich potwierdzeniem powodowały, że doniesienia prasowe różniły się nieco nawet w obrębie jednego dnia.

Gazeta Le Jura w artykule o bardzo wymownym tytule „Masakry” informuje o podejściu armii Koniewa pod Zawiercie i Częstochowę. Der Bund w numerze z tego samego dnia informuje o walkach o Częstochowę zwycięskich dla Rosjan oraz o ostrzelaniu od północy Zawiercia. Natomiast wydawany w Zurychu Die Tat przekazuje informacje o zajęciu przez wojska radzieckie Pilicy, Żarnowca i Szczekocin oraz o podejściu armii pod Częstochowę.

19 stycznia 1945 roku Neue Zürcher Nachrichten podaje o rozstawieniu przez Niemców w okolicy Olkusza, Zawiercia i Krakowa posiłków mających odeprzeć Rosjan. Nie przyniosło to jednak efektu, a droga odwrotu Niemców jest pokryta zwłokami ich żołnierzy oraz porzuconym sprzętem jak donosi szwajcarski korespondent.

Rankiem 20 stycznia 1945 roku jednostki 21 armii radzieckiej, dowodzone przez gen. płk. Dmitra Gusiewa wkroczyły do Zawiercia wyzwalając miasto. Le Jura donosi o tym 23 stycznia; jak również o zdobyciu Olkusza i ataku na niemieckie siły na Górnym Śląsku.

Sprawa Harry’ego Schulza

Doniesienia o wydarzeniach wojennych roku 1945 nie były ostatnimi dotyczącymi Zawiercia w szwajcarskiej prasie. Warta uwagi jest dziś już mocno zapomniana sprawa Harry’ego Walthera Richarda Schulza, członkiem gestapo odpowiedzialnego za wywózkę 5000 zawierciańskich Żydów z getta do obozu zagłady Auschwitz. Harry Schultz długo się ukrywał. Jego proces ostatecznie zaczął się dopiero w kwietniu roku 1984 w sądzie rejonowym w Hamburgu. Po ponad 40 latach sąd uznał dowody za nieistotne, a udowodnienie winy nie powiodło się wedle przepisów prawa karnego jak wyjaśniał decyzję o uniewinnieniu siedemdziesięcioletniego wówczas Schulza, sędzia Günter Bertram. Takie informacje przekazują Neue Zürcher Nachrichten oraz Thuner Tagblatt z 30 lipca 1985 roku.

Prokurator Helge Grabitz natychmiast ogłosiła rewizję. Prokuratura zażądała dla oskarżonego dożywotniego pozbawienia wolności za trzy dokonane osobiście morderstwa na Żydach w Zawierciu, które zdaniem oskarżenia zostały udowodnione, oraz osobno o 13 lat więzienia za pomoc w zabójstwie uzupełniają gazety Der Bund i Walliser Bote.

Bibliografia

Czas, Kraków 1863
Gazeta Lwowska , Lwów 1863
Ilustrowany Kurier Codzienny, Kraków 1932

Bünder Nachrichten., Fortschrittsich-demokratisches Organ. Täglicher Anzeiger für den Kanton Granbünden und die Stadt Chur, Chur 1891
Der Bund, Berno 1945, 1985
Die Gewerkschaft (Der Tectilarbeiter), Zurych 1932
Die Tat, Zurych 1945
Eidgenössische Zeitung, Berno 1863
Freiburger Nachrichten, Tagesblatt für die westliche Sweiz, Fryburg 1932
Intelligenzblatt für die Stadt Bern./ Feuille d’avis de la Ville de Berne, Berno 1863
Le Jura, Organe industriel, commercial, Agricole – Journal Suisse d’Annonces, Porrentruy 1932, 1945
La Tribune de Genève, Genewa 1905
Thuner Tagblatt, Tageszeitung für Stadt und die Region Thun, Thun 1985
Züricherische Freitagszeitung, Zurych 1863
Zürich und Umgebung (Neue Zürcher Nachrichten), Zurych 1945, 1985
Walliser Bote, Wallis 1985

Autor: Mgr Damian Domżalski

Zdjęcia:

1. Le Tribune de Geneve, wycinek z 19 lutego 1905.
2. Freiburger Nachrichten, wycinek z 3 grudnia 1932.
3. Wycinek z gazety Geschaftsblatt fur den oberern teils de Kantons, Bern 17 grudnia 1934.

2 KOMENTARZE

  1. Czyli niepodważalnym faktem historycznym jest wyzwolenie Zawiercia spod okupacji hitlerowskiej przez Armię Czerwoną.Dlaczego zatem obecne władze miasta ignorują ten fakt i w żadnej formie nie obchodzą tej rocznicy? Wypadałoby złożyć kwiaty pod pomnikiem na ul.Sikorskiego dla uczczenia pamięci tych,którzy za nas przelewali krew.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.