zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Aktualności

Których z zaplanowanych na 2020 rok inwestycji nie zrealizowano? Przewodnicząca rady do prezydenta na sesji: “Od dwóch miesięcy nie mogę otrzymać informacji”

Pod koniec styczniowej sesji zawierciańskiej rady miejskiej pomiędzy przewodniczącą a prezydentem wywiązała się dyskusja w sprawie inwestycji zaplanowanych w budżecie miasta na 2020 rok, które nie zostały niezrealizowane.

Podczas sesji Rady Miejskiej w Zawierciu pod koniec listopada przewodnicząca prosiła o przygotowanie przez skarbnika zestawienia inwestycji zaplanowanych w budżecie na 2020 rok, które nie zostały wykonane. Temat ten wrócił podczas sesji pod koniec grudnia.

Parking przy SP11: zaplanowany, niewykonany

Radna Elżbieta Kornobis-Wieczorek mówiła o parkingu przy Szkole Podstawowej nr 11 w Zawierciu. Parking był zaplanowany do wykonania w 2020 roku, na ten cel zostało przeznaczone 450 tys. zł.

Można by domyślać się, że skoro nie został wykonany w tym roku, zostanie wykonane w przyszłym. Jednakże w pierwotnym projekcie nie było tej inwestycji. Podobnie jak przy SP7. Dlaczego? Nie wiem. Pomimo, że w tym roku także wnosiłam o budowę parkingu przy SP11, Pan prezydent nie był uprzejmy tego uwzględnić. Dopiero po autopoprawce, gdy komisja budżetu zaopiniowała pozytywnie mój wniosek. Mam wiele wątpliwości, czy zostanie to zrealizowane – mówiła podczas grudniowej sesji przewodnicząca rady Beata Chawuła.

Temat wrócił podczas sesji rady miejskiej, która odbyła się w środę 27 stycznia.

Jestem bardzo zaniepokojona tym, z jakiego powodu, no bo nie chcę tutaj mówić o jakiejś niewydolności urzędu, od dwóch miesięcy nie mogę otrzymać informacji, wydawało mi się na początku bardzo proste, o którą proszę, a chodzi mi o zestawienie inwestycji – rozpoczęła dyskusję Beata Chawuła, przewodnicząca Rady Miejskiej w Zawierciu.

Pani radna, Pani przewodnicząca, przepraszam, ja też jestem bardzo zaniepokojony, bo to zestawienie inwestycji jest na bieżąco monitorowane przez Państwa radnych, od momentu pierwszego, najważniejszego głosowania, czyli wszystkie inwestycje, które znajdują się w budżecie, no ja rozumiem, że w sprawie ostatniego budżetu, co też jest dla mnie przykre, no bo jest Pani radną, nie wzięła Pani odpowiedzialności za budżet tegoroczny, ale w poprzednim roku pani głosowała i powinna wiedzieć, jak budżet wygląda. Na każdej sesji są wprowadzane zmiany w budżecie i te zmiany państwo radni chyba, mam nadzieję taką przynajmniej, że czytają i wiedzą, co głosują, dlatego angażowanie moich pracowników, urzędu, do przygotowywania zestawień, które, de facto, każdy wie, jak, co głosuje, taką przynajmniej mam nadzieję, jest, uważam, niekonieczne – mówił prezydent Zawiercia Łukasz Konarski.

Panie prezydencie, z Pana wypowiedzi wynika, że Pan nie rozumie, o co ja prosiłam. Ustalałam tu z Panem skarbnikiem, który nie widział problemu… – dopowiedziała Beata Chawuła.

To jest pierwsza rzecz – Pan nie rozumie, o co ja prosiłam, a Pan skarbnik zrozumiał i zobowiązał się do przygotowania tego. Po drugie, ja sobie nie przypominam, Panie prezydencie, żeby ja w poprzednim roku głosowała za budżetem. Chyba, że Pan też ma jakieś informacje inne, o których ja nie wiem. I moja odmowa wzięcia udziału w głosowaniu nad projektem uchwały budżetowej, Panie prezydencie, to była decyzja bardzo świadoma i bardzo odpowiedzialna. I ja wiem, dlaczego Pan nie chce dać mi tego, o co ja proszę. Bo ja prosiłam o przygotowanie zestawienia inwestycji, które radni, beze mnie, przegłosowali do realizacji i to głosowanie odbyło się w grudniu 2019 roku, inwestycje miały być zrealizowane w 2020 roku. Ja prosiłam o przygotowanie zestawienia tych właśnie inwestycji z uchwały z grudnia 2019 z informacją, które inwestycje zostały zrealizowane, które są w toku i które nie zostały w ogóle rozpoczęte. Dodatkowo prosiłam także o informację, kiedy zostaną zakończone te inwestycje, które są w toku, Panie prezydencie. I w projektach uchwał, które głosujemy na bieżąco, dotyczące tych zmian w budżecie, nie ma takich informacji. Dlatego bardzo proszę, żeby Pan prezydent nie próbował odwracać tutaj kota ogonem, tylko udzielił mi informacji, dlaczego Pan nie chce udzielić mi takiego prostego porównania. Być może dlatego, Panie prezydencie, że z tego porównania będzie jasno wynikało, dlaczego ja odmówiłam udziału w głosowaniu budżetu. Właśnie dlatego, że radni przyjmują budżet z zapisanymi tam inwestycjami, które później nie są realizowane przez Pana. Bo jeżeli tak nie jest, to proszę mi powiedzieć, jaka to jest trudność z przygotowaniem tabelki – kontynuowała przewodnicząca rady.

Prezydent Zawiercia stwierdził, że nie chciałby “doprowadzać do takiej sytuacji, że Pani uzgadnia coś z moimi pracownikami bez mojej wiedzy, a tak to wygląda“. Prosił również o przekazywanie na piśmie “próśb, postulatów i wniosków“.

Panie prezydencie, gdyby Pan był obecny na sesjach, to miałby Pan wiedzę, że ja o to wnosiłam na sesji i rozmowa o tym była na sesji, panie prezydencie. Nie za Pana plecami, z Pana pracownikami, tylko publicznie złożyłam wniosek, jako przewodnicząca rady, o udostępnienie radnym takiego zestawienia i nie mogę od dwóch miesięcy się na nie doczekać – odpowiedziała Beata Chawuła.

Na czym polega problem?

Prezydent miasta nalegał na pisemną formę zapytania. Przewodnicząca zapytała mecenasa urzędu Wojciecha Berendowicza o to, czy wolne wnioski muszą być składane na piśmie, aby otrzymać na nie odpowiedź.

Pani przewodnicząca, jak najbardziej, oczywiście, ten punkt w porządku obrad jest właśnie po to, żeby zgłaszać te wnioski lub zapytania, czy też interpelacje radnych, one, oczywiście, są zgłaszane w formie ustnej i później zapisywane w protokole, natomiast ewentualnie można też, dopuszczalna jest taka forma, żeby sporządzić na przykład później taki wniosek lub zapytanie w formie pisemnej, żeby zachowana była też intencja autora. Tutaj już jest dowolność w tym zakresie radnego, który składa dane zapytanie czy wniosek – mówił Wojciech Berendowicz.

Czyli nie ma takiego obowiązku. Jest całkowicie wystarczające, że radny złoży wniosek ustnie, Panie mecenasie, prawda? – dopytywała Beata Chawuła.

Oczywiście, obowiązku ustawowego takiego nie ma, niemniej jednak zawsze gdzieś tam, tak, jak powiedziałem na początku, no, żeby właśnie wykluczyć takie sytuacje gdzieś tam, że może się pojawić jakaś nieścisłość, no to może warto rozważyć ewentualnie to, na przyszłość mówię, żeby ewentualnie i był to w formie ustnej i pisemnej, natomiast, oczywiście, no nie ma takiego obowiązku ustawowego ani statutowego – powiedział Wojciech Berendowicz.

No dziękuję bardzo, Panie mecenasie, więc to jest po prostu zła wola Pana prezydenta, że nie chce reagować na takie wnioski radnych. Dziękuję – dodała przewodnicząca rady.

Radny Henryk Mól stwierdził, że “zaniepokoiło” go sformułowanie prezydenta i zapytał o to, czy “mam teraz prawo dzwonić do któregoś pracownika, że coś jest źle albo coś?“.

Prezydent odpowiedział, że przygotowanie informacji przetworzonej wymaga czasu i “dlatego w takich sytuacjach chciałbym o tym wszystkim wiedzieć“.

Beata Chawuła dopytywał o to, kiedy otrzyma odpowiedź w sprawie niezrealizowanych inwestycji. Łukasz Konarski stwierdził, że “jeśli wpłynie wniosek, to myślę, że natychmiast, jeżeli tylko uda nam się zebrać te dane“.

Wniosek wpłynął, panie prezydencie, dwa miesiące temu – mówiła przewodnicząca rady.

Tak? No nie widziałem go w takim razie – stwierdził prezydent.

No, proszę sobie obejrzeć nagrania z sesji – dodała Beata Chawuła.

Ale prosiłbym na piśmie, o jakie dane konkretnie chodzi – zaznaczył Łukasz Konarski.

To ja już cztery razy powtarzałam. Myślę, że da się z tego spisać i będzie Pan wiedział, o co ja pytam i o co proszę – powiedziała przewodnicząca.

Interpelacje i zapytania na piśmie. A wolne wnioski?

Głos zabrał ponownie mecenas Wojciech Berendowicz. Odwołała się do art. 24 ustawy o samorządzie gminnym, w którym mowa jest o obowiązku pisemnej formy dla interpelacji i zapytań. Jak podkreślał, na tak sformułowane zapytanie włodarz ma 14 dni na odpowiedź.

Dziękuję bardzo, to ja teraz przytoczę, Panie mecenasie, regulamin rady miejskiej, rozdział 2, paragraf 5, ustęp 2: “W porządku obrad powinny się znaleźć…” I tutaj mamy w podpunkcie 6. “Sprawy różne, wolne głosy i wnioski”. To proszę zatem powiedzieć, po co to jest zapisane, skoro i tak, pana zdaniem, wnioski powinny przyjąć formę pisemną, z czym ja się absolutnie nie zgadzam, bo to, co pan przeczytał, dotyczy interpelacji i wniosków, jakie radni składają i one są później publikowane na BIP-ie. A ja złożyłam wniosek w trybie właśnie tym, przewidzianym w regulaminie rady miejskiej – powiedziała Beata Chawuła.

Pani przewodnicząca, ja potwierdzę to tak, jak już mówiłem wcześniej, że, żeby uniknąć na przyszłość tych kwestii, ustawa o samorządzie gminnym reguluje kwestie interpelacji i zapytań. Nie jestem w stanie teraz stwierdzić, jaką formę pani przewodnicząca składała, czy to było interpelacje, zapytanie czy może wniosek, natomiast faktycznie statut przewiduje formę ustną, dlatego też proponowałbym dla wszystkich radnych zastosować na przyszłość formę właśnie taką, żeby w tym punkcie zgłaszać i omówić dany wniosek, zapytanie ustnie i, żeby uniknąć na przyszłość wątpliwości, zgłaszać w formie pisemnej to, tak, żeby zarówno adresat czy wniosku, czy zapytania czy interpelacji nie miał wątpliwości co do treści i intencji autora danego wniosku lub zapytania i żeby też ta odpowiedź wpłynęła w ustawowym terminie. To myślę, że to rozwiąże na przyszłość sprawę i przyspieszy też obieg dokumentów – zalecał Wojciech Berendowicz.

Przewodnicząca rady miejskiej podkreślała, że ustawa o samorządzie gminny dotyczy interpelacji i zapytań, nie wolnych wniosków. Jak mówiła, wnioski są składane w trybie przewidzianym w regulaminie rady miejskiej.

PK/MS
redakcja@zawiercianskie.pl

12 KOMENTARZY

  1. Pan Konarski nie dorósł do funkcji jaką pełni. On robi Muppet Show z sesji rady miasta. Ręce opadają. Jak słucham Pana Berendowicza to mam wrażenie jak by egzaminy zdał za kilogram kiełbasy.

  2. Konarski działa wzorwo a więc nie ma nie zrealizowanych inwestycji😆. Przekazują tylko to co chcą. Tacy kłamcy teraz rządzą??

  3. Robi z siebie Debila bo inaczej tego nie można nazwać… A mecenas żeby dapasowac się do tego co mówi prezydent tak ubiera w słowa zapisy żeby ich było na wierzchu… Pośmiewisko…

  4. Gdyby pani przewodnicząca walczyka tak zajadle o inne inwestycje w mieście. Jak o tą w pobliżu jej domu było by miło. Ale pani zdaje się na co dzień zajmuje się ornitologia co widać na pani profilu. Pani nadal jeszcze ma nadzieję na prezydenturę? Hahaha tak jak pani wyborczy koledzy Witold i Krzysztof? Żal pani że pani nie wygrała? To rób tak dalej bo ludzie już panią znienawidzili postępowaniem jak traktuje pani innych. Jak tam deklaracje wyborcze ? Już pani zapomniała ?

  5. Rozwiązanie tej sprawy jest jedno. Facet kompletnie nie wie o czym mówi. Gubi się w swoich wypowiedziach. Mam wrażenie że albo coś wciąga albo pali. Za niedługo zrobi z Zawiercia wielkie wysypisko śmieci. Odwołajmy przez referendum tego trolla

  6. Co tam inne dzielnice. Ważne że w Kromołowie idzie. Pierdólki typu Centrum przesiadkowe gdzie pies przesiądzie się z roweru do autobusu. To są ważne inwestycje. Ciekawe pi co na pałacyku i na wieży syreny tyle kamer w podobnym kierunku i kto ma do nich dostęp ?

    • ZYGA . SZlak cię trafia że nie ty zostałeś prezydentem. Zresztą wiecznie kandydującym. I tak ani ciebie ani dwóch kolejnych wiecznych kandydatów mieszkańcy już nie wybiorą . Olaliście wyborców? Teraz oni olejami was. Znany wadze kłamliwe obietnice

  7. Należy spuścić zasłonę milczenia nad tym, co robi i mówi włodarz miasta. Przewodnicząca też niezłe ziółko. Nie chciało się przyjść na sesję kiedy była uchwała wyrażająca sprzeciw wobec inwestycji RDF na Marciszowie, gdzie mieszka. Przewodniczącej nie jest wstyd, że jej partia przedłużyła koncesję dla Rathdowney? Był budżet obywatelski wojewódzki i przewodnicząca nie zgłosiła żadnego projektu. Na Przewodniczącą należy spuścić zasłonę milczenia.

  8. To można głosować nowy budżet (tegoroczny) bez podsumowania z realizacji, tego z ubiegłego roku (czyli, to o co prosi Pani Przewodnicząca) ? Czyli co, inwestycje, które nie zostały rozpoczęte, a uwzględnione w budżecie minionego roku, znikają bezpowrotnie, przechodzą na nowy ? co ze środkami zarezerwowanymi na ich realizację ?

  9. do Filizof … co ze srodkami? idą na ukochaną ulicę prezydenta – Marszałkowską. Po co komu parking przy szkole 😉

    • A jakby tak na każdym osiedlu światełkowy napisik z serduszkiem? To by dopiero było śliczniusio w prezydentowym stylu!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.