zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Aktualności

Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej w Zawierciu: czy wybory w osiedlach i sołectwach były ważne? [ZDJĘCIA]

W czwartek 11 lipca odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej w Zawierciu.

W trakcie obrad komisji dyskutowano o nieprawidłowościach, do których doszło w trakcie wyborów na przewodniczących osiedli i sołtysów. Zostały one przeprowadzone w maju 2019 roku.

Na początku dyskusji radna Paulina Pietras, przewodnicząca Komisji Rewizyjnej, wyłączyła się z dyskusji na temat osiedla Stary Rynek, w którym pełniła funkcję członka zarządu osiedla w poprzedniej kadencji, z kolei z dyskusji na temat osiedla Argentyna wyłączony został Dominik Janus, nowy przewodniczący dzielnicy.

W komisji uczestniczyła przewodnicząca Rady Miejskiej w Zawierciu Beata Chawuła, która przedstawiła i omówiła przygotowaną przez biuro rady tabelę z informacjami o zebraniach mieszkańców w trakcie minionej kadencji. Ze statutów osiedli i sołectw w Zawierciu wynika obowiązek organizacji przynajmniej jednego w roku zebrania mieszkańców (4 na kadencję), a z każdego zebrania w terminie 14 dni powinien zostać dostarczony protokół do urzędu miasta. Większość osiedli i sołectw nie przeprowadziła takich zebrań lub nie dostarczyła protokołów z przeprowadzonych zebrań.

Komisja Rewizyjna postanowiła zobowiązać w terminie do poniedziałku 22 lipca poprzednich i obecnych przewodniczących osiedli i sołtysów do dostarczenia protokołów i innych dokumentów z prac zarządu poprzedniej kadencji.

Takie było przyzwolenie, że nie były wymagane protokoły – mówił podczas obrad komisji przewodniczący osiedla Warty, Józef Pypno.

Nie było przyzwolenia, nie może Pan tak mówić. Być może nie było kontroli – odpowiadała radna Ewa Mićka.

W trakcie obrad komisji pierwszym osiedlem, o którym dyskutowano był Stary Rynek.

Liczba uprawnionych do głosowania to 2 281 osób, obecnych na zebraniu sprawozdawczo-wyborczym było 47 (według statutu do ważności potrzebna jest obecność 1/10 wyborców – red.). Na liście obecności była Pani Barbara Kozioł, która w dzielnicy Argentyna była członkiem komisji skrutacyjnej. Jak zapisano w protokole, stwierdziła ona, że na zebraniu nie ma kworum. Nie była przewodniczącą zebrania – podkreślała Beata Chawuła.

Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie radnej powiatowej Barbary Kozioł.

Nie będę brała udziału w tej farsie, która ma znamiona walki politycznej i nie ma nic wspólnego z działaniami na rzecz mieszkańców poszczególnych osiedli – odniosła się do słów przewodniczącej rady miejskiej, radna powiatowa Barbara Kozioł.

Prawnik obecna na komisji mówiła, że – określone w statucie, jako warunek udziału w wyborach w osiedlach – zamieszkiwanie na terenie danego osiedla nie oznacza adresu zameldowania oraz że nie można stale zamieszkiwać na terenie więcej niż jednego osiedla.

Uchwały były podejmowane w sposób nieważny, ponieważ statut osiedla przewiduje, że w przypadku braku kworum na zebraniu sprawozdawczo-wyborczym następuje zamknięcie obrad i otwarcie nowego zebrania po upływie 15 minut. Natomiast na zebraniu w osiedlu Stary Rynek ogłoszono jedynie przerwę w obradach – kontynuowała Beata Chawuła.

Na komisji była również obecna Katarzyna Rusek-Szczygieł, przewodnicząca osiedla Stary Rynek.

Zrobiłam to najlepiej jak potrafiłam. Jeśli zrobiłam coś źle, to z niewiedzy. Przeprowadzałam takie zebranie sprawozdawczo-wyborcze po raz pierwszy – mówiła Katarzyna Rusek-Szczygieł.

Przewodniczący osiedla może zwrócić się do prezydenta o pomoc w przeprowadzemu wyborów. Skoro się Pani nie zwróciła, to znaczy, że Pani wiedziała, jak je przeprowadzić – mówiła Ewa Mićka.

W trakcie dyskusji radni mówili głównie o konieczności wyboru na zebraniu protokolanta oraz przewodniczącego zebrania, którym może ale nie musi być przewodniczący osiedla.

Przewodniczący osiedla prowadzi zebranie – powiedziała prawnik urzędu.

Gdzie Pani to wyczytała? Pani patrzy na zapis o dorocznych zebraniach z mieszkańcami, a nie na zebrania sprawozdawczo-wyborcze – informowała Beata Chawuła.

Czy ta pierwsza nieprawidłowość (brak kworum i ogłoszenie 15-minutowej przerwy zamiast zamknięcie zebrania i po 15 minutach ogłoszenie nowego zebrania – red.) jest podstawą do tego, aby wnioskować, że wszystkie podjęte decyzje były nieważne? – pytała Ewa Mićka.

Po poprzednich wyborach nie było uwag, a również tam były podobne nieprawidłowości – wyjaśniała prawnik.

To tak, jak bym przy braku kworum uparcie prowadziła dalej obrady rady miejskiej – mówiła Beata Chawuła.

Radna Ewa Mićka złożyła wniosek, aby stwierdzić nieważność uchwał podjętych w trakcie zebrania sprawozdawczo-wyborczego na Starym Rynku. Dwie radne były “za” – Ewa Mićka i Joanna Janik-Jaworska, dwóch radnych “przeciw” – Dominik Janus i Przemysław Trepka. Wniosek nie został przyjęty.

Następnym osiedlem, o którym dyskutowano było osiedle Zuzanka.

Jak informowała Beata Chawuła, w protokole z zebrania sprawozdawczo-wyborczego odnotowano, że spośród 1 751 osób uprawnionych do głosowania w zebraniu uczestniczło 47 osób. Prezydenta Zawiercia reprezentował skarbnik miasta, a zebranie prowadził przewodniczący osiedla Tomasz Dudek.

Zapytałem w trakcie zebrania, czy ktoś chce je poprowadzić. Gdy nikt się nie zgłosił, sam się zgłosiłem. Zapytałem ludzi i bez głosowania zgodzili się. Nie ma tego w protokole – wyjaśniał Tomasz Dudek.

Beata Chawuła podkreślała również, że pod uchwałami nie ma podpisów przewodniczącego zebrania.

Ostatnim osiedlem omawianym podczas komisji rewizyjnej było Borowe Pole. Z zebrania sprawozdawczo-wyborczego w tym osiedlu nie dostarczono protokołu do urzędu miasta. Biuro rady ma zwrócić się w tej kwestii do poprzedniej przewodniczącej Borowego Pola.

Ciąg dalszy obrad komisji rewizyjnej w sprawie prawidłowości wyborów na przewodniczących osiedli sołtysów sołectw została zaplanowana na poniedziałek 15 lipca.

13 KOMENTARZY

  1. Przerażające jest to jak koalicja Popis nienawidzi obecnej władzy… Czy ja się mylę, że na podstawie tego samego statutu wybierane byly poprzedni przewodniczący… Wtedy nie było uchybień.. Przecież Ci najwięksi pieniacze juz wówczas byli radnymi… Oswieciło ich teraz???? Teraz widzą nieprawidłowości. Zawiercianie obserwują i wyciągają wnioski. Popis robi wszystko, by utrudnić, zdyskredytowac.

  2. oj dzieje się w tym mieście – dynamika obrad, powaga zagadnienia i zapowiadany ciąg dalszy burzliwej komisji rewizyjnej – niewątpliwie ważą się tu losy wszechświata – narody wstrzymały oddech

  3. Wielka polityczna farsa. Bagno zaprzeczające istocie samorządu. Poprzednie wybory były przeprowadzane w ten sam sposób i nigdy nie było zastrzeżeń. Sami radni ustalili Statuty Osiedli, a teraz podważają swoje uchwały, zaprzeczają sami sobie i przede wszystkim LEKCEWAŻĄ MIESZKAŃCÓW, KTÓRZY DALI MANDAT ZAUFANIA OBECNYM PRZEWODNICZĄCYM. Wstyd mi za takich radnych, za polityczne gry w samorządzie, za lekceważenie mieszkańców. Dziwicie się później, że Zawiercie jest we wszystkich mediach przedstawiane z najgorszej strony. Arogancja, ignorancja i indolencja w stosunku do mieszkańców, którzy was wybrali i tak samo wybrali swoich przewodniczących.

  4. Nie piszcie tu bzdur bo wstyd jest dla nas jako mieszkańców jak ustawiacie sobie stanowiska jako przewodniczacy osiedli. Najpierw ustawianie siebie i przyprowadzacie swoje rodziny i znajomych. Nikt inny nie ma szans. To jest dopiero żenada. Nie było dobrej informacji dla mieszkańców o przeprowadzanych wyborach. I tak jest od lat. Nawet mieszkancy niektórych osiedli nie wiedzą jak wygląda ich przewodniczacy w razie jakieś potrzeby
    Więc mam nadzieję że zapanuje wreszcie jakiś porządek a nie tylko stanowiska i kasa.

  5. Jakie ustawianie stanowisk?! Przewodniczący osiedla czy sołtys, to ma tyle kasy, co kot napłakał. To są ludzie, którzy pełnią swe funkcje tak naprawdę społecznie. Dla mnie ta cała szarpanina to tylko i wyłącznie gra polityczna i żenujące przedstawienie w wykonaniu miejskiego POPiSu.

  6. Cała prawda. Tylko, że w naszym miejskim rozdaniu, to PO rozdaje tak naprawdę karty. Dziwię się Pani Przewodniczącej, że tego nie zauważa i w przededniu wyborów do Sejmu dalej brnie w ten dziwny układ. Nie godzę się na to i jako wyborca PiS mam bardzo duże wątpliwości w czyim interesie Pani działa? Wydaje się, że w Starostwie tego rodzaju pseudokoalicja byłaby nie do pomyślenia?

  7. Radni, Przewodniczący Osiedli i Sołtysi powinni swoje legitymacje partyjne zostawić w domu. Rada Miejska i jej ciała doradcze mają działać na rzecz Zawiercia i Mieszkańców. Nie dla polityki na Leśnej. Czas na realne działania!

    • #Z-CIE
      Tak jest! Reprezentują mieszkańców,mieszkańcy im płacą więc powinni dbać o ich dobro. A przynależność partyjna to ich prywatna sprawa.

  8. Jo mom pytanie znow przyizdzolem do Zowiercia i ni ma pasnikow dla kuni i klacy ilez mozna czykac nie ma pasnikow w miescie powiatowym

  9. Jeśli zapisy statutu nie są przestrzegane to jest to łamanie prawa. Wybory należy uznać za nieważne. Niezależnie od tego co myśli Pan Prezydent, bo on powinien postępować zgodnie z prawem. Pan Janus i Pan Trepka to niech poczytają dokumenty, bo wychodzi na wierzch brak jakiegokolwiek pojęcia i wiedzy.

  10. Pytanie brzmi, czy rzeczywiście nieprzestrzegano zapisów poszczególnych statutów. Bo jeśli jakieś błędy popełniano już w przeszłości i nikt tego wtedy nie kwestionował, to jest to teraz co najwyżej dowód na prowadzenie politycznej wojenki przez niektórych radnych. Jak jest naprawdę łatwo sprawdzić i udowodnić na podstawie dostępnych dokumentów. To taka mała podpowiedź dla nowowybranych przewodniczących i sołtysów.

  11. A ja w koncu dowiedziałem się z artykułu kto jest u mnie radnym a mieszkam z 42 lata na tym samym osiedlu , same dezinformacje , u nas nawet plakatów nie ma ze gdzie co i kiedy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany.