Dziś rocznica śmierci Stanisława Szymańskiego [HISTORIA]

Choć nie był Stanisław Szymański rodowitym Zawiercianinem, to jego życie nierozerwalnie złączyło się z naszym miastem. Szymański zmarł 23 kwietnia 1944 roku w Warszawie w wieku 82 lat.

Poświęcił mu swój czas, pieniądze i pasje. Dzięki temu człowiekowi mała fabryczna osada stała się miejscem, w którym żyło się lepiej wszystkim mieszkańcom, co również sprzyjało osiedlaniu się tu kolejnych osób. Przyjrzyjmy się zatem jak przebiegała jego społeczna działalność.

Urodził się w 1862 r. Uzyskał wykształcenie inżynierskie. Od 1907 r. był on generalnym dyrektorem fabryki Towarzystwa Akcyjnego „Zawiercie”. Do naszego miasta przybył z Warszawy. W czasie pobytu w Zawierciu od samego początku aktywnie włączył się w jego rozwój zarówno na polu gospodarczym, jak i kulturalnym i społecznym. Nie było to jednak łatwe, bowiem czasy w których przyszło mu działać były naznaczone licznymi przeciwnościami i restrykcjami ze strony zaborców, najpierw rosyjskich, a po wybuchu I wojny światowej niemieckich.

Jako dyrektor nie był bynajmniej przykładem fabrykanta-tyrana. Zawsze bowiem dbał o swoich pracowników. Niezbitym dowodem na potwierdzenie tego stwierdzenia jest fakt budowy osiedla pracowniczego przy obecnej ulicy Westerplatte, Niedziałkowskiego oraz 11 listopada (tzw. „Białe Kamienice”).

Mało tego, był też głównym pomysłodawcą budowy szkoły dla dzieci robotników z TAZ, która została oddana do użytku 12.12.1907 r. (obecnie gimnazjum nr 2). Z tej okazji dyr. Szymański wygłosił płomienną patriotyczną mowę nie bacząc na to, że czasy były niespokojne. Nie był też i potem bierny na polu edukacji. Stał bowiem w nowowybudowanej szkole na czele 27-osobowej rady pedagogicznej. Dbał o rozwój artystyczny dzieci ze szkoły TAZ, zapewnił wykształconą kadrę pedagogiczną dla dziecięcego chóru prowadzonego przez nauczyciela i chórmistrza R. Lamparskiego.

W czasie, gdy Stanisław Szymański był dyrektorem TAZ do publicznego użytku oddano też łaźnię miejską będącą miejscem spotkań zawierciańskiej elity, a także dom ludowy „Włókniarz”, skupiający pracowników TAZ i będący dla nich centrum kultury. Tam też swoje koncerty dawał wspomniany wyżej chór dziecięcy.

Stanisław Szymański działał też na niwie turystyki. W dniu 04.06.1910 r. współuczestniczył w założeniu pierwszego oddziału Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego w Zawierciu, którego został prezesem. Przewodniczył również zawierciańskiemu kołu opieki nad ruinami zamku w Ogrodzieńcu.

Wielką troskę o najuboższych mieszkańców Zawiercia wykazywał zwłaszcza w czasach wielkiego kryzysu, gdy na miasto przyszła fala bezrobocia. W 1910 r. był jednym z założycieli Chrześcijańskiego Towarzystwa Dobroczynności, zajmującego się budowaniem ochronki dla dzieci osieroconych oraz bezrobotnych rodzin z Zawiercia. Był prezesem tej organizacji do roku 1931, potem zastąpił go na tym stanowisku inny działacz społeczny dr Konrad Pasierbiński.

W wyniku wybuchu I wojny światowej zawieszono działalność większości fabryk w Zawierciu, m.in. huty Huldczyńskiego. Widmo głodu spowodowało, że już od 18.09.1914 r. w domu ludowym została założona bezpłatna kuchnia. Jej założycielami oprócz Szymańskiego byli dr Józef Brzeziński, Jan Pasierbiński, Helena Malczewska i Bronisław Szulc.

Szymański brał również udział w życiu Rady Miejscowej Opiekuńczej. Pomagał ludziom potrzebującym bez względu na pochodzenie i wyznanie, co było pięknym przykładem w wielowyznaniowym Zawierciu, gdzie choć panującą religią był katolicyzm, to inne obrządki nie były dyskryminowane. Prezesem sosnowieckiego oddziału Rady Miejscowej Opiekuńczej Szymański został mianowany 26.02.1916 r.

Po nadaniu Zawierciu praw miejskich 01.07.1915 r. nie zaniechał działalności na rzecz jego rozwoju i pracy w strukturach samorządowych. Został wybrany 04.10.1915 r. przewodniczącym pierwszej Rady Miejskiej w Zawierciu, a wraz z Ernestem Erbe i Marcinem Ginsbergiem, dwoma burmistrzami niemieckimi, był członkiem zarządu miejskiego.

Kolejnym przykładem patriotyzmu Szymańskiego jest to, że złożył swój podpis pod protestem w sprawie zawarcia pokoju w Brześciu, wydanym przez magistrat 05.03.1918 r.

Przyczynił się również do powstania żeńskiego seminarium nauczycielskiego w Zawierciu w 1916 r. Był pośrednikiem w zdobywaniu na seminarium środków pieniężnych od Komitetu Obywatelskiego Rozbrajania Niemców w Warszawie oraz Polskiej Macierzy Szkolnej, jak również z Komitetu Pomocy z Vavey w Szwajcarii. Był wieloletnim prezesem koła opiekuńczego rodziców w prywatnym gimnazjum męskim „Szkoła Średnia” w Zawierciu. Działał tam wraz z Włodzimierzem Sulimą Popielem, kierownikiem Urzędu Skarbowego w Zawierciu, prof. Stanisławem Rączką i Z. Statlerem.

Kiedy w 1919 r. powołano samorządowy organ dozoru szkolnego, którego zadaniem była kontrola wszystkich placówek edukacyjnych bez względu na wyznanie, w zarządzie tej organizacji zasiadał obok ks. Franciszka Zientary – miejscowego proboszcza, rabina, prezydenta miasta – Władysława Tuwana i inspektora szkolnego. Został również wieloletnim prezesem dozoru szkolnego po ks. Bolesławie Wajzlerze.

Wnosił swój wkład w działalność licznych organizacji społecznych. Był bowiem m.in.: prezesem Rady Nadzorczej Towarzystwa Pożyczkowo-Oszczędnościowego, członkiem zarządu powiatowego Koła Macierzy Szkolnej w Zawierciu, prezesem OHP w TAZ. Był czołowym działaczem lokalnej Chrześcijańskiej Demokracji i miał wpływy w zarządzie centralnym partii w Warszawie.

O wymienionych dokonaniach Stanisława Szymańskiego dowiadujemy się m.in.: z protokołów dozoru szkolnego (1919- 1935), fotografii księgi pamiątkowej szkoły TAZ oraz dokumentów przechowywanych w Miejskiej Izbie Muzealnej ulokowanej w jego dawnej willi, dziś siedzibie Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Zawierciu. Jego wszechstronności w działaniu zawdzięczamy rozkwit życia kulturalnego i społecznego w mieście. Dzięki działalności Szymańskiego w wielu organizacjach na wysokim sycyebku, o Zawierciu usłyszały też inne regiony,

Można powiedzieć, że Szymański jest jedną z ikon tego miasta. Swoim życiem pokazał, że wspólnymi siłami można się przeciwstawić złu w ludzkim życiu, społecznej niesprawiedliwości i zawieruchom historycznym. Ten wielki społecznik nie na darmo jest teraz patronem szkoły, którą sam otwierał w czasach niewoli. Teraz jego pogodne oblicze widnieje z portretu na honorowym miejscu w budynku Gimnazjum nr 2. Młodzi zawiercianie mają w nim świetlany wzór człowieka czynu, prawa, uczciwości i sprawiedliwości, cech będących ciągle na piedestale wzorowego obywatela.

Tekst: 1 nr magazynu “Zawiercianin” (autor: Damian Domżalski)
Zdjęcie: Gimnazjum nr 2 im. Stanisława Szymańskiego w Zawierciu

Źródła:
1. Monografia Zawiercia, 2003 r.
2. Grzegorz Florczyk, Dzieje szkoły i historia budynku Gimnazjum nr 2 w Zawierciu, Zawiercie, 2004 r.

One thought on “Dziś rocznica śmierci Stanisława Szymańskiego [HISTORIA]

  1. Szkoda, że taki dobrodziej nie ma nawet ulicy w Zawierciu. To dotyczy nie tylko jego, bo np. Holenderskiego, Erbego itd., itpodobnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.