Działkowców i firmy przy ul. Podmiejskiej i Cerefisko zalewa woda. Proszą miasto o pomoc [WIDEO+ZDJĘCIA]

Na obszarze kilku działek przy ul. Podmiejskiej i Cerefisko w Zawierciu znajduje się rozlewisko wodne. Z każdym miesiącem jest coraz większe.

Problem zgłosił do naszej redakcji zarząd Rodzinnego Ogrodu Działkowego “Wspólna Praca” w Zawierciu. W bezpośrednim sąsiedztwie należących do nich ogródków działkowych kilka miesięcy temu pojawiło się rozlewisko wodne i wciąż się powiększa. W wyniku intensywnych opadów deszczu (kilka tygodni temu) woda częściowo zalała kilkanaście działek znajdujących się blisko rozlewiska.

Działkowcy skarżą się, przychodzą do nas i mówią “zróbcie z tym coś”. Interweniujemy, gdzie możemy, ale naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska i Gospodarki Miejskiej z Urzędu Miejskiego w Zawierciu powiedziała, że nic się nie da zrobić. Kilkanaście dni temu złożyliśmy pismo w tej sprawie do urzędu, ale do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi – mówi Łukasz Domagała, wiceprezes ROD “Wspólna Praca”.

Jak mówią działkowcy, przyczyną problemu mogło być zasypanie rowu wzdłuż granicy ich terenu, gdy w sąsiedniej Strefie Aktywności Gospodarczej pojawili się inwestorzy. W wyniku spotkania wiceprezesa”Wspólnej Pracy” i przedstawiciela jednej z firm, która rzekomo miała zasypać rów okazało się, że prawdopodobnie nie ona jest winowajcą. Kto więc jest odpowiedzialny za zaistniałą sytuację? Jak mówi Wiesław Słowik, prezes Związku Spółek Wodnych w Zawierciu, sprawa jest skomplikowana i trudno wskazać winowajcę.

Rozlewisko wodne doskwiera nie tylko działkowcom, ale również przedsiębiorcom, którzy mają swoje działki w sąsiedztwie rozlewiska: firmie Promar, Bud-Rem, InterCars i Aluron.

Rozlewisko przy mojej działce rzeczywiście sprawia kłopot i może być problemem. W chwili obecnej część mojej działki znajduje się pod wodą, co uniemożliwia swobodne poruszanie się po jej terenie, nie mówiąc już o prowadzeniu jakichkolwiek prac w celu jej zagospodarowania. Woda podchodzi do działki z dwóch stron i powoduje rozmiękanie gruntu, co z kolei sprawia, że sprzęt ciężki (np. koparki) grzęźnie w ziemi. Oczywiście jesteśmy gotowi włączyć się w działania, mam nadzieję, że wspólnie z sąsiadującymi przedsiębiorstwami (Aluron, Promar), w rezultacie których zmniejszy się ilość nagromadzonej wody. Rozwiązaniem w tej materii byłoby np. wykonanie odwodnienia, które skutecznie odprowadzałoby wodę, jednak należałoby się zastanowić gdzie woda miałaby ujście. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że właścicielem działki gdzie występuje rozlewisko jest Gmina Zawiercie, która także mogłaby uczestniczyć w rozwiązaniu zaistniałej sytuacji. Wyrażam nadzieję, że działając wspólnie uda nam się zaradzić tej sprawie, z korzyścią dla wszystkich zainteresowanych stron – mówi właściciel firmy Bud-Rem Tomasz Skipirzepa.

Zalegająca na tym terenie woda jest problemem dla firm ze Strefy Aktywności Gospodarczej od dłuższego czasu.

Sprawa wskazanego przez Pana na zdjęciu rozlewiska nie była nam wcześniej znana. Faktem jest, iż kiedy Aluron nabył swój teren od Miasta Zawiercie jego teren również był podmokły. Po rozpoczęciu procesu inwestycyjnego okazało się, że powodem były zniszczone drenaże na całej działce. Dopiero po ich całkowitym odtworzeniu teren nadawał się do prowadzenia inwestycji. Zgodnie ze sztuką budowlaną pozostawiliśmy miejsca przyłączeniowe do naszych drenaży dla terenu położonego powyżej. Inny problem to to, że istniejący od 10 lat teren Strefy Aktywności Gospodarczej w okolicach ulicy Podmiejskiej, Cerefisko i nowej obwodnicy miasta nie jest uzbrojony w kolektory odprowadzające wody opadowe. Według mojej wiedzy obecnie trwają dopiero prace projektowe nad koncepcją odwodnienia tego terenu. – mówi Kryspin Baran, prezes Aluronu.

Co więc można zrobić, aby pozbyć się wody? Podczas rozmowy z prezesem Związku Spółek Wodnych ustalono wstępnie, że możliwe są dwa rozwiązania. Pierwsze dotyczy budowy kanału odwadniającego, który dochodziłby do ul. Cerefisko – na to musieliby wyrazić zgodę firmy, na których działkach znajdowałby się kanał. Druga opcja wydaje się być prostsza – polega na wykopaniu kanału wzdłuż uliczki należącej do ogrodów działkowych, który łączył by się z ul. Podmiejską. Utworzenie takiego kanału to jednak koszt przynajmniej 4 tys. zł, na który działkowców nie stać.

Działka należy do gminy, ale w tej sprawie wystąpiliśmy do Starostwa, ponieważ kwestiami melioracyjnymi zajmują się spółki wodne, nad którymi nadzór sprawuje Starostwo. Do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi w tej sprawie – poinformował w piątek Łukasz Czop, rzecznik Urzędu Miejskiego w Zawierciu.

W poniedziałek odbędzie się spotkanie przedstawicieli firm, zarządu ROD “Wspólna Praca” i władz miasta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.