zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Aktualności

Na dyrektorkę SP 11 w Zawierciu złożono dwie skargi. W jej obronie stanęli rodzice

W ubiegłym tygodniu w Szkole Podstawowej nr 11 w Zawierciu (w dzielnicy Marciszów) odbyło się spotkanie Prezydenta Zawiercia z dyrektor szkoły i rodzicami.

Spotkanie było związane ze skargami złożonymi do Kuratorium Oświaty w Katowicach na dyrektor placówki Dorotę Koziorowską. Pierwsza została złożona 29 marca, druga – 7 czerwca. Dotyczyły one – zdaniem skarżących – błędów proceduralnych oraz niewłaściwych metod wychowawczych stosowanych wobec dzieci z autyzmem, które uczęszczają do szkoły.

Pierwszym zarzutem wobec mnie jako dyrektora szkoły było podjęcie decyzji o zmianie nauczyciela wspomagającego dla ucznia w klasie III, o czym nie poinformowałam rodzica. Pani (…) – nauczyciel pracujący na stanowisku nauczyciela wspomagającego w roku szkolnym 2014-2015 zaszła w ciążę i przebywała na zwolnieniu do momentu rozwiązania. Rodzic wiedział o stanie nauczyciel i zdawał sobie doskonale sprawę, że Pani (…) nie będzie nauczycielem wspomagającym w nowym roku szkolnym z przyczyn niezależnych od dyrektora (…). Kolejny bezpodstawny zarzut dotyczy zmiany na stanowisku nauczyciela wspomagającego w roku 2017-2018 (…). Kolejny zarzut dotyczy realizacji i wymiaru godzin rewalidacji – czytamy w piśmie przesłanym do redakcji przez Dyrektor SP11.

Druga ze skarg dotyczyła spraw organizacyjnych szkoły.

Skarga pierwsza została złożona przez rodzica, który nie uznaje metod stosowanych przez szkołę w pracy z dzieckiem z zaburzeniami ze spektrum autyzmu, z silnymi zachowaniami oporowymi i agresywnymi. Nadmieniam, iż metody te sa ogólnie uznawane i stosowane przez specjalistów, terapeutów którzy na co dzień pracują z takimi dziećmi a kadra pedagogiczna posiada niezbędne kwalifikacje do pracy z dziećmi z tego typu zaburzeniami – mówi Dorota Koziorowska.

Spotkanie zostało zorganizowane przez Radę Rodziców szkoły. A ta stoi po stronie dyrektor szkoły – podczas spotkania zbierano podpisy poparcia dla Doroty Koziorowskiej, a także deklarowano chęć zeznawania na korzyść dyrektor placówki w postępowaniu prowadzonym w jej sprawie.

Nie jestem niczyim wrogiem. Apelowałem do rodziców, którzy tę skargę składali na Panią Dyrektor, a to są rodzice z naszej klasy. Próbowaliśmy z nimi rozmawiać. Tak, jak wszyscy powiedzieli – te problemy można było rozwiązać od razu tu, w szkole, a nie iść do Kuratorium. To tak jakby strzelać do komara z armaty. Nie jestem pedagogiem, ale praca z dziećmi autystycznymi jest trudnym zadaniem. Ja obserwowałem w klasie mojego syna, gdzie jest dwoje uczniów, teraz – w czwartej klasie – świetnie się rozwinęli. Nasze dzieci musiały się trochę poświęcić, bo początek tych wspólnych zajęć był bardzo ciężki. Ale udało się. Nikt nie protestował z rodziców, nie było żadnych skarg. Ja dokładnie tych skarg nie znam, ale dziwne że są wobec Pani Dyrektor, bo najpierw powinny być wobec nauczyciela prowadzącego. Nie chcę dopatrywać się drugiego dna, ale ono samo się nasuwa – mówi Robert Miśkiewicz, przewodniczący Rady Rodziców SP11.

Skargę napisali bezpośrednio rodzice uczniów Szkoły Podstawowej nr 11 do Kuratorium Oświaty w Katowicach. Posiedzenie w tej sprawie odbędzie się w najbliższy piątek, 30 czerwca. Gmina dostosuje się do decyzji jaką podejmie Kuratorium Oświaty – mówi Prezydent Zawiercia Witold Grim.

Na jakim etapie rozpatrywania są skargi złożone do kuratorium?

Jedna skarga została przekazana do rozpatrzenia przez Rzecznika Dyscyplinarnego dla Nauczycieli przy Wojewodzie Śląskim. W sprawie postępowania dyscyplinarnego organem właściwym do udzielenia odpowiedzi jest Komisja Dyscyplinarna dla Nauczycieli przy Wojewodzie Śląskim. W trakcie rozpatrywania jest skarga dotycząca pracy szkoły z dzieckiem posiadającym orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, która została złożona przez jedną osobę – czytamy w piśmie otrzymanym z Kuratorium Oświaty w Katowicach.

12 KOMENTARZY

  1. Urząd Miasta się dostosuje. Oczywiście że tak. Bo to wygodne, bo to nie my tylko oni. Ale rzetelnie zbadać sprawę, posłuchać głosu ogółu rodziców, a nie jednego frustrata to nie, bo po co? Miejmy nadzieję, że pomimo iż w mieście wyrok został wydany Kuratorium stanie na wysokości zadania

  2. Panie Grim krecisz Pan. Chcesz pan sie pozbyc dyrektorki cudzymi raczkami a konkretnie PISu i w porozumieniu z pania Chawuła ktora doradza rodzicom ktorzy napisali kłamliwą i histeryczną skarge przeciw Dyrektorce. Spytajcie ludzi z Marciszowa.

  3. Jestem matką autystycznego chłopca, który uczęszcza do tej szkoły i nie mogłabym wymarzyc sobie lepszej placówki dla mojego dziecka. Dyrektorka to wyrozumiala kobieta zawsze otwarta na wszelkie sugestie dotyczące nauki i funkcjonowania mojego syna. Pani Dyrektor całym sercem jestem z Panią.

  4. Nie wierzę w ani jedno słowo zarzucane pani Dorocie, może ma ktoś ochotę na stanowisko pani dyrektor? Jak można w taki parszywy sposób. Prawda i tak kiedyś ujrzy światło dzienne, szkoda tylko że niewinny człowiek cierpi teraz i musi niepotrzebnie walczyć o swoje dobre imię. Pani Doroto, nikt mądry nie uwierzy w takie durnoty. Niech Pani walczy!

  5. Zaden nauczyciel nie jest wykwalifikowany do pracy z takimi dziecmi , takie papierki to sam se na bazarku załatwie

    Najlepsze memo tygodnia na Zawiercie”

    [quote] Nadmieniam, iż metody te sa ogólnie uznawane i stosowane przez specjalistów, terapeutów którzy na co dzień pracują z takimi dziećmi a kadra pedagogiczna posiada niezbędne kwalifikacje do pracy z dziećmi z tego typu zaburzeniami – mówi Dorota Koziorowska.[/quote]

    W odniesieniu do kwalifikacji dodatkowo zatrudnionych nauczycieli w celu współorganizowania kształcenia specjalnego, czyli tzw. nauczycieli wspomagających, przepisy wymagają przygotowania w zakresie pedagogiki specjalnej i nie precyzują szczegółowo specjalności (§ 7 Rozporządzenia MEN z 24 lipca 2015 r.). Aktualnie obowiązujące standardy kształcenia nauczycieli opisują w module 5 specjalności, w zakresie jakich nauczyciele zdobywają przygotowanie na kierunku pedagogika specjalna. Nie ma w nich przygotowania w zakresie pracy z uczniami z autyzmem. Nauczyciel pracujący jako tzw. wspomagający w oddziale, w którym uczą się uczniowie z autyzmem, powinien więc posiadać przygotowanie w zakresie którejś ze specjalności w zakresie pedagogiki specjalnej uzyskane zasadniczo (w zależności od poziomu edukacyjnego mogą one nieco się różnić) w formie:

    studiów magisterskich lub studiów pierwszego stopnia na kierunku (specjalności) zgodnym z nauczanym przedmiotem lub prowadzonymi zajęciami oraz posiadać przygotowanie pedagogiczne lub
    studiów magisterskich lub studiów pierwszego stopnia na kierunku (specjalności), którego zakres określony w standardzie kształcenia dla tego kierunku studiów w grupie treści podstawowych i kierunkowych obejmuje treści nauczanego przedmiotu lub prowadzonych zajęć, oraz posiadać przygotowanie pedagogiczne, lub
    studiów wyższych na kierunku (specjalności) innym niż wymieniony powyżej, a ponadto ukończyć studia podyplomowe lub kurs kwalifikacyjny w zakresie nauczanego przedmiotu lub prowadzonych zajęć, oraz posiadać przygotowanie pedagogiczne (§ 2 ust. 1 – § 4 Rozporządzenia MEN z 12 marca 2009 r.).

    Pani dyrektor polecam >>> https://sjp.pl/wykwalifikowany

    • Psychol
      Dlaczego dzieci autystyczne mimo “braku kwalifikacji” rodzice dzieci ktorzy zlozyli skargi pchali do szkoly masowej zamiast specjalnej? Zapraszamy do nas. U nas wszyscy maja wlasciwe studia.

      • Waldek, ponieważ wiadomo było że szkoła przyjęła taki profil – klasy dla dzieci a autyzmem i zespołem Aspergera. Proponuję zgłębić wiedzę o funkcjonowaniu tej dysfunkcji i odpowiedź dlaczego szkoła masowa a nie specjalna nasunie się sama. Obserwuje ten problem i niestety widać, że żaden rodzic “zdrowego” dziecka, które uczęszcza do tamtej szkoły nie ma zielonego pojęcia z czym ma do czynienia. Pytanie dlaczego? A kwalifikacje, no cóż raczkujące… ale nie to jest najgorsze. Czasem nie trzeba być wykwalifikowanym specjalistą by po prostu być człowiekiem!

        • Miejsce dziecka ktore CODZIENNIE zionie agresją, a poz tym: kopie innych, ucieka z klasy, probuje wyskoczyc przez okno, gozi ze sie zabije i przy tym smieje sie w twarz nauczycielom i mowi “no i co mi zrobicie”, na pewno nie jest w szkole masowej. A rodzice “zdrowych” dzieci jakby wiedzieli co sie wyrabia w tej klasie pewnie dawno by przegnali matke i ojca z dzieciakiem. Wielu ktorzy slyszeli od dzieci co sie wyrabia w klasie nie wytrzymali i przeniesli przez takie sytuacje dziecko do innej szkoly.

          Szkola masowa jest dla dzieci ktore spelniaja normy zachowania na minimalnym poziomie. Dla reszty sa osrodki wychowawcze, szkoly specjalne. A opowiesci o tym jak to nauczyciele powinni w momencie gdy dzieciak probuje pobic innych rozmawiac z atakujacym…. No coz, w naszym kregu cywilizacyjnym z terrorystami sie nie rozmawia, tylko izoluje zanim POBIJA wszystkich dookola. Wg pewnych rodzicow izolacja takiego malego terrorysty to jest, uwaga: przemoc ze strony nauczycieli!

          Dlatego miejsce takich dzici i takich rodzicow jest poza masowa szkola.

  6. Z wielkim zaciekawieniem czytałem te górnolotne komentarze i dochodzę do wniosku, że wszyscy wypowiadający się na ten temat, znają go z relacji jednej strony. Maże warto by było zagłębić się w cały problem, bo patrząc na to z jakim rozmachem organizowane było spotkanie, w którym oprócz rodziców uczestniczyły również lokalne media, problem oraz zarzuty wobec Pani Dyrektor może być o wiele większy niż opisany w powyższym artykule.
    Pragnę jeszcze dodać też, że artykuł ten został zmodyfikowany po opublikowaniu, w pierwszej wersji pojawiły się dane osobowe dziecka, co dla mnie jest sprawą niedopuszczalną. Zastanawia mnie również fakt, że Pani Dyrektor ujawnia prywatne sprawy swoich pracowników (wspomniana ciąża).
    Przemyślcie zanim zaczniecie osądzać.

    • 1. Człowieku, po 3-4 miesiącach ciąża sie sama ujawnia. Przestaje być to prywatną sprawą zainteresowanej.
      2. Jeśli ktoś wysyła skargę we własnym imieniu a nie anonimowy donos, zwłaszcza do rady miasta, to godzi się, że jego nazwisko będzie jawne.
      3. Spotkanie było zorganizowane z rozmachem bo zdecydowana większość rodziców nie wierzy w winę Dyrektorki, a zna motywacje Pani Listowskiej-Matery i Pana Spyry, którzy złożyli skargi.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany.