zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Aktualności

Co Małgorzata Benc myśli o remoncie dawnej synagogi, czym się będzie zajmowała i jakie ma plany? 7 pytań do nowej wiceprezydent

Redakcja Mediów Zawierciańskich przesłała nowopowołanej wiceprezydent Zawiercia Małgorzacie Benc kilka pytań dotyczących jej opinii na sprawy miasta i plany na swoją działalność. Oto odpowiedzi (przesłane w poniedziałek 20 lipca o godzinie 13:00).

1) Jakie ma Pani plany na swoją wiceprezydenturę? Czy chce Pani coś konkretnego wykonać, zainicjować? Jeśli tak – proszę o rozwinięcie, co takiego i kiedy?

Małgorzata Benc: Przede wszystkim nie wolno zapomnieć, że zastępca prezydenta miasta – którym zostałam w ostatni piątek – zgodnie z przepisami ustawy działa w zakresie zadań powierzonych przez prezydenta. Tym samym możliwości samodzielnego inicjowania konkretnych działań zastępca prezydenta ma mniej więcej takie, jak każdy mieszkaniec Zawiercia (a na pewno mniejsze niż radny miejski). Zastępca prezydenta miasta nie ma społecznego mandatu uzyskanego w wyborach do realizacji swoich planów. Ma on wspierać działania prezydenta. Zatem to raczej prezydenta Łukasza Konarskiego należałoby pytać o plany związane z powołaniem swojego zastępcy.

Ja ze swojej strony, mając na uwadze interes naszego miasta i jego mieszkańców, będę starała się jak najlepiej realizować powierzone mi zadania. Moim celem – od lat – jest zapewnienie jak najlepszej przyszłości dla zawiercian i Zawiercia. Nasze miasto musi bowiem stać się dobrym, wręcz możliwie najlepszym, miejscem do życia, pracy oraz prowadzenia działalności gospodarczej. I takie też są moje plany, a dokładniej zadania, jako zastępcy prezydenta miasta Zawiercie.

2) Jakimi sprawami – społecznymi czy gospodarczymi (a może innymi?) będzie się Pani zajmowała?

Małgorzata Benc: Spotkanie z prezydentem oraz naczelnikami wydziałów Urzędu Miasta dotyczące zakresu zadań powierzonych zastępcy prezydenta zaplanowane jest na poniedziałek i dopiero po tym spotkaniu oraz decyzjach prezydenta Łukasza Konarskiego możliwa będzie odpowiedź na to pytanie.

AKTUALIZACJA Z GODZINY 16:30 (PONIEDZIAŁEK 20 LIPCA 2020 R.)

Jak poinformowała wiceprezydent Małgorzata Benc dziś wspólnie z prezydentem Zawiercia ustalono tymczasowy podział zakresu obowiązków zastępczyni włodarza Zawiercie. Nowej wiceprezydent będą podlegały wydziały urzędu zajmujące się m.in.: sprawami obywatelskimi, ochrony środowiska, edukacją, zdrowiem, geodezją, rewitalizacją, ewidencją ludności oraz sprawami mieszkaniowymi (w tym ZGM).

3) Czy i co zamierza Pani zrobić, aby sesje Rady Miejskiej w Zawierciu były mniej burzliwe (aby np. prezydent Zawiercia nie zwracał się do przewodniczącej rady, również zresztą pochodzącej z Prawa i Sprawiedliwości, per “Wysoki Sądzie”, “Pani Prokurator”)?

Małgorzata Benc: Za przebieg obrad Rady Miasta odpowiada jej przewodnicząca, zatem pytanie o działania mające na celu uspokojenie przebiegu sesji rady powinno być raczej skierowane do przewodniczącej Beaty Chawuły.

Zastępca prezydenta miasta – w odróżnieniu od niej – nie ma dokładnie żadnego wpływu na organizację i przebieg sesji Rady Miasta. Ja ze swojej strony – jako Małgorzata Benc, a nie zastępca prezydenta miasta – mogę jedynie apelować o dialog oraz o współpracę, które pozwolą optymalnie rozwiązywać problemy naszego miasta i jego mieszkańców.

Nawet bowiem rozumiejąc osobiste emocje, zawsze warto pamiętać, że są one złym doradcą, zaś celem zarówno radnych, jak i prezydenta oraz jego zastępcy powinno być solidarne działanie na rzecz dobra wspólnego, czyli Zawiercia i jego mieszkańców.

4) Czy i co zamierza Pani zrobić, aby sprawdzić, czy np. ZGK działa prawidłowo (m.in. niejasne okoliczności wyceny/sprzedaży gruntu koło schroniska, przyjeżdżające ciężarówki z odpadami z różnych stron Polski, weryfikacja konieczności ciągłych podwyżek za odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych, itd.)?

Małgorzata Benc: Przed poniedziałkowym spotkaniem z prezydentem oraz naczelnikami wydziałów Urzędu Miasta trudno przesądzić, czy nadzór właścicielski nad ZGK znajdzie się w zakresie zadań zastępcy prezydenta miasta, a tym samym czy w ogóle będę miała kompetencje do sprawdzenia działalności ZGK. Pytanie wydaje się zatem co najmniej przedwczesne.

5) Jakie ma Pani plany co do współpracy z młodzieżowym wiceprezydentem Jakubem Kosoniem?

Małgorzata Benc: Kompetencje zastępcy prezydenta miasta oraz młodzieżowego wiceprezydenta są całkowicie różne.

Zastępca prezydenta – o czym już była mowa – działa w zakresie zadań powierzonych przez prezydenta, natomiast młodzieżowy wiceprezydent jest organem konsultacyjnym (czy jak kto woli doradczym) prezydenta. Nie wiadomo zatem czy w ogóle będę miała okazję współpracować, ani w jakim zakresie, z młodzieżowym wiceprezydentem Jakubem Kosoniem. Zależeć to bowiem będzie od decyzji prezydenta Łukasza Konarskiego, a nie mojej. Trudno zaś planować coś na co się nie ma wpływu.

6) Jak Pani ocenia sytuację związaną z zatrudnieniem Pani Anny Nemś przez miasto?

Małgorzata Benc: To nie jest pytanie do mnie. Zwłaszcza, że wydaje się co najmniej mało prawdopodobnym, aby akurat kwestia dalszego zatrudnienia pani Anny Nemś znalazła się w kompetencjach zastępcy prezydenta miasta.

7) Jak Pani ocenia próby prezydenta Zawiercia dotyczące przebudowy dawnej synagogi przy ul. Marszałkowskiej (oraz innych inwestycji przy tej ulicy)?

Małgorzata Benc: Poruszane są tu dwie kwestie – przebudowy budynku dawnej synagogi, która została przejęta przez miasto (skomunalizowana) od Skarbu Państwa pod warunkiem upamiętnienia jej historycznego charakteru odpowiednią tablicą oraz rewitalizacji ulicy Marszałkowskiej wraz ze stojącymi przy niej kilkunastoma budynkami komunalnymi. W tym ostatnim przypadku mamy do czynienia z majątkiem miasta, o który prezydent, jak każdy racjonalny właściciel powinien dbać oraz – co szczególnie ważne – z poważnym zasobem mieszkań komunalnych. Ich lokatorom należy zaś zapewnić, jak każdemu, godne warunki mieszkaniowe, na miarę obecnych standardów.

A takim jest chociażby centralne ogrzewanie, czy dostęp do sieci gazowej. To nie są ludzie drugiej kategorii. To mieszkańcy naszego Zawiercia, którym trzeba zapewnić warunki do normalnego życia oraz pomóc, gdy sami nie dają rady w tym życiu.

Należy przy tym pamiętać, że problemem wielu miast są ulice zabudowane przed stu i więcej laty, wcześniej nierzadko reprezentacyjne (tak jak nasza Marszałkowska), zaś później niszczejące i zmieniające się w slumsy. Rozwiązaniem tego problemu jest rewitalizacja ulic i ich zabudowy, przywracająca ich dawny, śródmiejski charakter. Tak przywrócono miastu oraz mieszkańcom ulicę Mariacką w Katowicach, tak też powinniśmy zrobić z ulicą Marszałkowską w Zawierciu. Niezależnie od tego, jak i kiedy zagospodarowany zostanie budynek dawnej synagogi.

PK
redakcja@zawiercianskie.pl

48 KOMENTARZY

  1. “nie wiem nie rozumiem zarobiony jestem” Co z SAG? jakie dzialania co dalej jakie inwestycje? kiedy zaczna “kopac” S78? Moze zamiast wydatkow na synagoge zrobic praktyxzne centrum przesiadkowe k dworca a anie przystanki jak minionej epoki rozumiem se to okazji filmu o Gierku….od x lat jest zrobimy kiedy nie da sie bo poprzednicy…..

    • Może, ale w granicach swoich kompetencji. Zadania, które realizuje wiceprezydent są wyznaczane przez prezydenta. Pani Benc nie prowadzi swojej polityki, nie jest konkurencją dla prezydenta.

  2. Porównanie ulicy Mariackiej w Katowicach do Marszałkowskiej w Zawierciu pasuje jak pięść do nosa. Mariacka to zawsze była reprezentacyjna ulica z zbytkowymi kamienicami, a Marszałkowska w Zawierciu to dawna wydeptana uliczka zabudowana niepodpiwniczonymi ruderami bez ładu i składu i jakiegokolwiek planu. To wszystko należy wyburzyć i po rekultywacji terenu wybudować nowe osiedle według projektu wyłonionego w drodze konkursu.

    • Przy ulicy Marszałkowskiej też stoją zabytkowe kamienice. Ta ulica , to kawałek historii naszego miasta, również tej bolesnej związanej z II wojną światową. Rewitalizacja ulicy nie będzie ani łatwa ani tania. Trzeba mieć przede wszystkim też pomysł na jej ożywienie. Jak Pan sobie wyobraża wyburzenie i przeprowadzkę tych wszystkich rodzin z Marszałkowskiej? Gdzie? Czy miasto ma zapłacić właścicielom kamienic, żeby później je wyburzyć? Jest Pan realistą? Czy może jako Architekt chciałby Pan przystąpić do tego konkursu i wygrać?

      • Ogromna większość tych ruder to własność komunalna więc nie trzeba ich wykupywać i te w pierwszej kolejności należy wyburzyć. Na ostatniej sesji rady miejskiej były prezydent powiedział, że są przygotowane już dwie lokalizacje pod budowę bloków, jedna za szpitalem, a druga w Kromołowie. Więc tam należy wybudować kilka bloków gdzie będzie można przesiedlić znaczną część rodzin z wyburzonych ruder komunalnych, a na uwolnionym terenie sukcesywnie budować nowe osiedle według projektu , który wygra konkurs.

        • Architekt, na której to uczelni uczą takiego barbarzyńskiego podejścia do architektury? Wzorce czerpiesz że Słońca Karpat?

          • Na każdej uczelni uczą tego żeby uwalniać tereny położone w centrum miasta od dzikiej bezwartościowej zabudowy, a powstałą przestrzeń zagospodarowywać nowoczesną, funkcjonalną i estetyczną zabudową. Rudery na Marszałkowskiej i okolicznych ulicach nie przedstawiają żadnej wartości architektonicznej , nie są zabytkami, a ich stan techniczny kwalifikuje te budynki wyłącznie do rozbiórki. Nawet zwykły remont to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Ta przestrzeń to centrum Zawiercia, które powinno być jego wizytówką.

          • Architekt, chyba źle zrozumiałeś sens tych wykładów albo studiowales na jakiejś Ukrainie. Przerażające, bezrefleksyjne podejście do architektury, która stanowi tło kulturowe i historyczne tego miasta. Tego Cię nauczyli? Nie wydaje mi się.

          • O jakiej architekturze i jakiej kulturze związanej z Marszałkowską ty piszesz ? To budowali murarze bez żadnego projektu architektonicznego. To dzika zabudowa tak jak twoja świadomość rodem z barbarzyńskich Dzikich Pól na wschodzie.

          • Do Architekta: “O jakiej architekturze i jakiej kulturze związanej z Marszałkowską ty piszesz ? To budowali murarze bez żadnego projektu architektonicznego. To dzika zabudowa tak jak twoja świadomość rodem z barbarzyńskich Dzikich Pól na wschodzie.”
            Projekty architektoniczne – mówisz. A raczej ich brak. Zaczynam bać się o obiekty zabytkowe w Polsce, na wypadek gdybyś miał jakąkolwiek władzę w tym zakresie. A sprawdzałeś, że takich planów dla budynków przy ul. Marszałkowskiej nie ma.

        • Architekt, weź ołówek do ręki i przelicz. Ile rodzin mieszka na Marszałkowskiej? Ile mieszkań się zbuduje w tych dwóch lokalizacjach? Nie zapomnij, że cały czas rośnie kolejka oczekujących na mieszkania komunalne. Jeżeli będą przydzielać rodzinom z Marszałkowskiej, to nikt nowy nie dostanie mieszkania. Realia. Nie wszystkie kamienice są komunalne. Skąd wziąć pieniądze na wykupienie kamienic od właściciela? Żeby zaraz te kamienice wyburzyć. Takie działania pociągają za sobą ogromne koszty. Marszałkowska to ważne miejsce w historii Zawiercia.

          • W tych dwóch lokalizacjach, które są już przygotowane można wybudować wystarczającą ilość mieszkań by przesiedlić znaczącą część mieszkańców, a w miejscach wyburzonych ruder budować nowe, ale już według projektu urbanistycznego dla nowego osiedla. Pieniądze na wykupienie prywatnych budynków można uzyskać od tych którzy wykupią sobie mieszkania w nowych budynkach, które nie będą komunalne. W tej przestrzeni będzie wystarczająco dużo miejsca nie tylko na mieszkania komunalne, ale także na spółdzielcze, wspólnotowe i deweloperskie. Marszałkowska to może ważne miejsce dla meneli i różnej maści dziwaków, ale nie dla normalnych mieszkańców Zawiercia, którzy chcą mieszkań w miejscu estetycznym, z zielenią oraz łatwym dostępem do wszelkiej infrastruktury technicznej i społecznej. Remontowanie tych ruder pochłonie ogromne pieniądze, większe niż wyburzenie istniejących i wybudowanie nowego osiedla.

          • Architekt: “W tych dwóch lokalizacjach, które są już przygotowane można wybudować wystarczającą ilość mieszkań by przesiedlić znaczącą część mieszkańców, a w miejscach wyburzonych ruder budować nowe, ale już według projektu urbanistycznego dla nowego osiedla. …”

            Wystarczająca ilość by przesiedlić znaczącą część mieszkańców – Wystarczająca, ale jednak nie dla wszystkich. Co z pozostałymi mieszkańcami z ul. Marszałkowskiej? Inne rodziny z Zawiercia też czekają w kolejce na mieszkania. Bądźmy realistami, nie wspominam o naszym dziedzictwie kulturowym związanym z ul. Marszałkowską.

            “Pieniądze na wykupienie prywatnych budynków można uzyskać od tych którzy wykupią sobie mieszkania w nowych budynkach, które nie będą komunalne.” Jednym słowem: ludzie – wpłaćcie pieniądze, my za nie wykupimy kamienice i wybudujemy mieszkania przy ul. Marszałkowskiej, dla was również. Ile lat upłynie od opracowania planów, ustalenia wykupu, zebrania pieniędzy, zapłacenia właścicielom (Czy wszyscy będą chcieli się zgodzić?), zorganizowania przetargu, wyburzenia i wybudowania itp.? Ktoś jest chętny, żeby “udzielić kredytu” miastu i czekać ileś lat na mieszkanie? Jak ktoś ma pieniądze, to kupuje mieszkanie albo buduje dom, a nie płaci za coś czego jeszcze nie ma, jest w dalekich planach.

  3. Co ja bym myślała na jej miejscu ?
    Emeryturę ? Mam ?
    Dietę radnej powiatowej ? Mam ?
    Pensje Wiceprezydenta ? Mam ?
    Ale Ja nie jestem na jej miejscu i to są tylko moje marzenia.
    Ale **** *** * ****

  4. ARCHITEKT ma rację. Miasto ma teraz szansę , może nawet ostatnią nie tylko na poprawienie warunków mieszkaniowych ludziom z z tej dzielnicy, ale także świetny interes. Wszyscy narzekają, że Zawiercie omijają szerokim łukiem inwestorzy. Jeśli tylko się dowiedzą, że miasto ma plan budowy nowego osiedla w miejscu tych slamsów na Marszałkowskiej i okolicy to natychmiast się zjawią w naszym mieście z dużą kasą i nie będą potrzebowali od miasta żadnej infrastruktury tak jak ci geszefciarze w SAG-u. Sami za własne pieniądze zbudują wszystko co trzeba. Panie Prezydencie, szanowni państwo radni, nie zmarnujcie tej szansy, bo drugiej takiej może już nie być !!!!!!!

    • Szansa? Nierealne mrzonki. Bądźmy realistami i pomińmy dziedzictwo kulturowe związane z ul. Marszałkowską. Trzy bloki komunalne ( nie mylić z socjalnymi, o niższym standardzie) przy ul. Obrońców Poczty Gdańskiej kosztowały prawie 9,5 mln zł, z czego tylko 30% pochodziło z dofinansowania. Zamieszkało tam w 2018 r. 60 rodzin. Skąd wziąć tyle mieszkań, żeby przesiedlić mieszkańców z ul. Marszałkowskiej. Rodziny z innych rejonów Zawiercia też czekają na mieszkania. W 2018 r. na mieszkania oczekiwało ok. 200 rodzin, a w 2019 r. złożono 95 wniosków o mieszkania komunalne. Może niektóre rodziny z ul. Marszałkowskiej borykają się z problemami finansowymi i dla nich trzeba wybudować mieszkania socjalne. Nie wspomnę o wcześniejszym wykupieniu mieszkań czy kamienic przy ul. Marszałkowskiej, które mają właścicieli . Samo wyburzenie i wywiezienie gruzu też się samo nie zrobi, wszystko kosztuje.

      • Najłatwiej zniszczyć,zburzyć,zrównać z ziemią (patrz: zawierciańskie zakłady pracy). Przy okazji swoi zarobią,a potem niech się inni martwią.

      • Przestań już nudzić o dziedzictwie kulturowym ulicy Marszałkowskiej, bo te chałupy tam budowane bez piwnic i jakichkolwiek instalacji nigdy nie przedstawiały żadnej wartości architektonicznej a nawet użytkowej nie mówiąc już o kulturowej. Te trzy bloki na Obrońców Poczty Gdańskiej kosztowały tyle co piszesz ale wraz z uzbrojeniem terenu. Teraz można tam jeszcze wybudować za te pieniądze , które miały być przeznaczone na synagogę pięć takich bloków, a więc 100 rodzin z tych slamsów z Marszałkowskiej będzie miało gdzie mieszkać . Po wyburzeniu 100 “mieszkań” ze slamsów powstanie przestrzeń pod nową zabudowę zgodnie z planem urbanistycznym , o którym pisze ARCHITEKT. O wyburzenie i wywiezienie gruzu się nie martw . Zrobi to chętnie każdy inwestor za własne pieniądze jak tylko będzie wiedział , że władze miasta chcą budować w tym miejscu nowoczesne osiedle.

        • Jakie pięć bloków komunalnych? Z budżetu miasta na dofinansowanie remontu synagogi miało zostać przeznaczone 3,3 mln zł a to może być koszt wybudowania jednego bloku powiedzmy z ok. 20 mieszkaniami. Wybudowanie 1 mkw. powierzchni użytkowej mieszkania (materiały z robocizną, bez kosztów zakupu ziemi), to koszt ponad 4 tys. zł. Dla 100 rodzin trzeba wybudować pięć bloków, a to już kilkanaście mln zł.
          „Po wyburzeniu 100 “mieszkań” ze slamsów powstanie przestrzeń pod nową zabudowę zgodnie z planem urbanistycznym …” Czy aby na pewno? W ilu kamienicach przy ul. Marszałkowskiej mieszka 100 rodzin? W pięciu czy może nawet w dziesięciu. A co z pozostałymi kamienicami. A może ludzi na bruk.

          • Przebudowa synagogi miała kosztować prawie 13 milionów złotych, a nie 3,3 mln. Na przygotowanym i uzbrojonym już terenie na ul. Obrońców Poczty Gdańskiej można wybudować jeszcze 5 takich bloków , a więc 100 mieszkań. Była o tym mowa na czerwcowej sesji rady miejskiej. Więc nie manipuluj i nie wypisuj bredni na ten temat. Na pewno po wyburzeniu tych kilku ruder powstanie przestrzeń do dalszej zabudowy nowoczesnego osiedla. Inwestorzy czekają na to jak na zbawienie. Ludzie z tej dzielnicy tez czekają na to , a nie na remontowanie tych ruin. Trzeba zapytać mieszkańców czy chcą nowoczesne osiedle, czy pudrowanie tego zdewastowanego” trupa ” tylko dlatego, że kilu dziwaków chce aby za publiczne pieniące realizować swoje urojenia.

        • To Ty nie manipuluj. Koszt całego remontu synagogi wynosi 12 milionów złotych, ale koszt własny to 3,3 mln zł, pozostała kwota to fundusze zewnętrzne. Większa część byłaby pokryta przez dofinansowanie w ramach funduszy norweskich i EOG. Był przygotowany wniosek do konkursu w ramach III jego edycji. Wniosek o dofinansowanie był na remont synagogi i nie ma mowy na przesunięcie pozyskanych w drodze konkursu pieniędzy na wybudowanie mieszkań komunalnych. Kto tutaj manipuluje? Prezydent nie chciał przeznaczyć pieniędzy na synagogę kosztem mieszkańców, gdyż tych pieniędzy zwyczajnie nie ma. O te pieniądze można było się dopiero starać. Więc, o jakiej budowie pięciu bloków mówimy. Za co? Masz może spis tych kilku “dziwaków”?

          • Ty manipulujesz, bo nie ma znaczenia czy marnotrawione będą fundusze własne czy zewnętrzne. Remont synagogi to pieniądze publiczne bezsensownie zmarnowane, które nie poprawią sytuacji mieszkaniowej mieszkańców tej dzielnicy i nie rozwiążą problemów społecznych i innych naszego miasta. Można było, a nawet trzeba było pozyskać pieniądze z Narodowego Programu Mieszkaniowego na budowę kolejnych bloków na Obrońców Poczty Gdańskiej i w Kromołowie po to by stworzyć warunki do budowy OSIDLA MARSZAŁKOWSKA. To najlepszy program obecnego rządu i należy z niego bezwzględnie skorzystać

    • W końcu się zdecyduj, czym manipuluję.
      Jeszcze raz powtarzam: wkład miasta na remont synagogi to 3,3 mln zł, za to można wybudować 1 blok z 20 mieszkaniami, pozostała kwota 8,7 mln zł (12 – 3,3) miała pochodzić z dofinansowania. To Ty wymyśliłeś/wymyśliłaś, budowę 5 bloków za kwotę remontu synagogi. Za pieniądze, których nie ma (można było starać się o ich pozyskanie na drodze złożenia wniosku w konkursie).

      „Ty manipulujesz, bo nie ma znaczenia czy marnotrawione będą fundusze własne czy zewnętrzne. Remont synagogi to pieniądze publiczne bezsensownie zmarnowane …” Do której mojej odpowiedzi się to odnosi? O jakim marnotrawstwie pieniędzy piszesz? Ja nie widzę problemu, żeby pozyskać dofinansowanie w ramach funduszy norweskich i Europejskiego Obszaru Europejskiego (Norwegia, Islandia, Liechtenstein) i przeznaczyć na remont synagogi. Jeżeli jest szansa na pozyskanie pieniędzy z zewnątrz, to dlaczego nie skorzystać z takiej możliwości.

      Gdzie widzisz problem, żeby również pozyskać fundusze, z wymienionego przez Ciebie programu, na wybudowanie bloków komunalnych? Tam nie ma warunku, że tylko z jednego z tych programów możemy skorzystać.

      Można pozyskiwać fundusze z różnych programów i na różne inwestycje.

  5. Nie mam nic przeciwko temu żeby pozyskiwać różne fundusze, także norweskie ! Tylko nie na taki cel jak remont ruin synagogi ! Ekspertyza techniczna tych ruin jest jednoznaczna ! Obiekt do wyburzenia ! Jeśli Norwegowie chcą dać 9 mln zł. to na inny cel. Remont tych ruin to marnowanie pieniędzy i przestrzeni publicznej , którą należy wykorzystać do budowy nowoczesnego OSIEDLA MARSZŁKOWSKA , które będzie wizytówką ZAWIERCIA

  6. Dofinansowanie w ramach funduszy norweskich i Europejskiego Obszaru Europejskiego (Norwegia, Islandia, Liechtenstein) są na ściśle określone zadania. Oni ogłaszają konkursy a my składamy wnioski. Widocznie była możliwość złożenia na remont synagogi. Dlaczego nie skorzystać?

  7. Mechanizm Finansowy Europejskiego obszaru Gospodarczego i Norweski mechanizm Finansowy na lata 2014-2021 jest przeznaczony do realizacji różnych zadań. Obecnie środki finansowe z tych funduszy przeznaczane są realizację programu ” Edukacja ” z budżetem 23,5 mln euro w tym 20 mln stanowią środki norweskie oraz program ” Rozwój lokalny “. W ramach konkurów z tego programu można było wybrać inny cel , a nie bezsensowny remont ruin synagogi. której stan techniczny kwalifikuje ją do wyburzenia. Przypominam, że z tych tak zwanych funduszy norweskich wykonana została termomodernizacja szpitala powiatowego i to był trafny cel przeznaczenia tych pieniędzy.

    • Obecne programy, funduszy norweskich i Europejskiego Obszaru Europejskiego, w ramach których można starać się o pieniądze, dotyczą nie tylko edukacji , ale także zdrowia, kultury i środowiska. W niektórych konkursach trzeba mieć 45% środków wkładu własnego, oprócz spełnienia innych wymagań. Wcześniej była termoizolacja szpitala, a teraz wybrano remont synagogi. Nic z tego nie wyszło. Dla Ciebie bezsensowny remont, a dla innych nie.

  8. No właśnie , wybrano remont ruin synagogi , a można było wybrać inny cel, który byłby akceptowany przez mieszkańców Zawiercia. Trzeba było spytać społeczeństwa i pozwolić mieszkańcom wybrać cel , na który chcą przeznaczyć te pieniądze.
    Remont ruin synagogi nie ma najmniejszego sensu w opinii przygniatającej większości mieszkańców Zawiercia . Są zdecydowanie ważniejsze potrzeby , przede wszystkim mieszkaniowe i to jest jeden z podstawowych priorytetów do niezwłocznej realizacji.

    • Być czy mieć? W tym przypadku jestem po stronie “być”. Ciągle jesteśmy na poziomie zaspokajania podstawowych potrzeb. Czy naprawdę Zawiercie tylko z takich historii będzie znane: były prezydent skazany, mężczyźnie wbił się w głowę gwóźdź?

          • Oczywiście ,że trzeba się wziąć się do pracy, a nie żebrać u Wikingów, w Islandii, Lichtensteinie czy w Gwadelupie.

          • Tutaj nie ma żadnego żebractwa. Po prostu te trzy państwa, które przekazują pieniądze, mają za to dostęp do rynku wewnętrznego krajów Unii Europejskiej, choć same nie są w UE. Coś za coś.

            Niektórzy mieszkańcy są nastawieni na branie, mało aktywni żeby zadbać o siebie. Spuścizna poprzedniego systemu? Brak szacunku dla własności wspólnej. Zniszczenia na placu zabaw na Kosowskiej Niwie, śmieci – głównie butelki po alkoholu, przy ławkach w Parku Kościuszki, porysowane elewacje budynków. Ile jeszcze “ważniejsze potrzeby” będą blokować te na “być””?

  9. Co mają wspólnego zniszczenia na placu zabaw, śmieci i butelki przy ławkach w parku czy porysowane elewacje budynków z potrzebami mieszkaniowymi albo z bezmyślnym remontem ruin synagogi ?

  10. Już wyjaśniam. Jesteśmy ciągle na etapie zaspokajania podstawowych potrzeb grupy mieszkańców. A może tak niech zaczną sami dbać o swoje potrzeby. Gdzie tutaj miejsce na rozwój miasta? Na potrzeby kulturalne. Sezon letni, a mieszkańcy Zawiercia w niedzielę mogą posłuchać tylko orkiestry w Parku (bardzo piękny koncert) i nie w każdą. Jedni się starają a inni mieszkańcy niszczą. Obcy przyjeżdżają i niszczą nam place zabaw, elewacje i śmiecą? A usuwanie skutków kosztuje. Przy takim podejściu, to nie nie tylko synagogi nie wyremontujemy.

  11. Te ruiny nie są dobrem kultury bo nie przedstawiają żadnej wartości kulturowej, ani historycznej czy nawet architektonicznej.

  12. Zarządzenie Nr 1303/17 Prezydenta Miasta Zawiercie w sprawie przyjęcia gminnej Ewidencji Zabytków

    Zawiercie ul. Marszałkowska 41 Synagoga

    • Nie kombinuj bo wszyscy wiedzą , że prezydent wpisał tą ruderę do gminnej ewidencji tylko dlatego iż ubiegał się o dotację na jej remont, a za to są punkty. Ta ruina nie spełnia elementarnych kryteriów zabytku. W Zawierciu są dziesiątki budynków które są starsze , w dobrym stanie technicznym i powinny być wpisane nie tylko do gminnej ewidencji , ale do rejestru zabytków chronionych przez konserwatora.

      • “Nie kombinuj bo wszyscy wiedzą , że prezydent wpisał tą ruderę do gminnej ewidencji tylko dlatego iż ubiegał się o dotację na jej remont, a za to są punkty. ”

        Jak wszyscy wiedzą, to znaczy że wszyscy są w błędzie. Wypowiadaj się za siebie.

        “Zarządzenie Nr 1303/17 Prezydenta Miasta Zawiercie…” jest jak widać z roku 2017, a wtedy prezydentem Zawiercia był p. Witold Grim. Twój argument o wpisaniu synagogi do rejestru zabytków żeby otrzymać punkty w składanym wniosku jest nieprawdziwy. Nie ośmieszaj się w swoim zacietrzewieniu.

        • Ty się ośmieszasz swoim zacietrzewieniem , a wręcz głupotą usiłując przekonać innych do skandalicznego marnowania pieniędzy na taki beznadziejny cel. Wtedy, czyli w 2017 roku obecny prezydent był zastępcą Grima i już lansował ten pomysł remontu synagogi .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.