zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Aktualności

Co dalej z Bocianówką? Najemcy zapłacili 9 tys. zł za projekt odnowy lokalu. Jego realizacja wyniesie około 130 tys. zł. “ZGM planuje przedłużyć im umowę na trzy miesiące”

Co dalej z prowadzącymi od około 32 lat najemcami Bocianówki? Z końcem listopada zakończył się okres wypowiedzenia ich najmu. Na początku września należący do miasta Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w Zawierciu nagle poinformował zawierciańskich przedsiębiorców o konieczności opuszczenia Bocianówki.

Na chwilę obecną sprawa Bocianowki wygląda tak: został złożony projekt z kosztorysem zarówno na ręce Pana Prezydenta jak i Dyrektora ZGM. Niestety projekt koncepcyjny który został przedstawiony jest niewystarczający i jesteśmy w trakcie przygotowywania projektu budowlanego, który będziemy składać w Starostwie Powiatowym w Wydziale Architektury w celu uzyskania pozwolenia na budowę. Kolejnym krokiem jest umówienie się z konserwatorem aby omówić projekt i uzyskać zgodę konserwatora na przeprowadzenie remontów. Na spotkaniu 23.11.2020 w UM z przedstawicielami Gminy przedstawiliśmy projekt. Ponieważ projekt budowlany jest w trakcie przygotowywania Pan Prezydent dał nam 3 miesiące na skompletowanie potrzebnych dokumentów i zezwoleń. Za projekt koncepcyjny i budowlany płacimy sami, bo najwyraźniej źle zrozumieliśmy Pana Dyrektora ZGM, który uświadomił nas że on nam pomoże we wszystkich sprawach urzędowych, a nie finansowych – poinformowała Ewelina Pasternak z Bocianówki.

Jak informują najemcy lokalu, do tej pory wydali 9 tys. zł za projekt z kosztorysem. Kolejne wydatki mogą wynieść niespełna 2 tys. zł.

Teraz czekają nas kolejne wydatki, zgoda od konserwatora, pozwolenie budowlane, rzeczoznawca z sanepidu i przygotowanie mapki terenu przez geodetę – mówi Ewelina Pasternak.

Kosztorys budowlany opiewa na kwotę około 90 tys. zł, w planach jest również zakup mebli za około 40 tys. zł.

O komentarz w tej poprosiliśmy Urząd Miejski w Zawierciu.

Obecnie najemcy Bocianówki kończą już dokumentację konieczną do zmiany aranżacji lokalu. ZGM planuje przedłużyć im umowę na trzy miesiące, aby mogli spokojnie dokończyć wszelkie formalności – poinformowała Monika Polak-Pałęga z Wydziału Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego w Zawierciu.

Geneza

Przypomnijmy, sprawa rozpoczęła się na początku września, gdy należący do miasta Zakład Gospodarki Mieszkaniowej w Zawierciu złożył wypowiedzenie umowy najmu prowadzącym od około 32 lat Bocianówkę. Miasto argumentowało to tym, że “jako właściciel, musi zabezpieczyć ten obiekt, by nie popadł w ruinę”. Po publikacjach medialnych, w których informowaliśmy o rzeczywistym stanie Bocianówki (co do której rzekome “popadanie w ruinę” jest kłamstwem) i apelem poparcia najemców (który ostatecznie podpisało około 2,5 tys. osób), odbyło się spotkanie, podczas którego prezydent Zawiercia Łukasz Konarski powiedział “jeszcze raz przeanalizujemy sytuację”.

W sprawie Bocianówki odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej w Zawierciu, w której nie uczestniczył włodarz miasta. Łukasz Konarski wystosował jedynie pismo, w którym pisał m.in. to, że Bocianówka miała jego zdaniem stać się “pijalnią piwa”. Podczas sesji na pytania najemców o to, czego konkretnie miasto od nich oczekuje usłyszeli od zastępcy prezydenta Zawiercia Justyny Miszczyk, że “Przede wszystkim interesuje nas też jakby inwencja społeczna wokół tej działalności”.

W połowie września miało odbyć się spotkanie najemców Bocianówki z prezydentem miasta. Gdy jednak przyszli do urzędu nie miał dla nich czasu ani Łukasz Konarski, ani żadna z dwóch zastępców prezydenta miasta.

Ostatecznie jednak najemcy Bocianówki zostali poproszeni o przygotowanie wizualizacji zmian, które mają wprowadzić w lokalu. Wizualizacja spotkała się z aprobatą władz miasta i najemcy rozpoczęli przygotowanie projektu jej wykonania.

PK
redakcja@zawiercianskie.pl

Oto wizualizacja nowej Bocianówki:

_

21 KOMENTARZY

  1. Nie rozumiem dlaczego najemcy mają ponosić koszty modernizacji lokalu, który do nich nie należy. Właścicielem jest miasto. W tej sprawie zachowanie Prezydenta jest co najmniej dziwne. Danie kolejnych 3 miesięcy. Oby nie okazało się, że obecni najemcy zostaną perfidnie wykiwani przez Pana Konarskiego.

    • Bo Ci ludzie (“urzędnicy”)nie znają prawa , nie znają się na niczym oprócz brania co miesiąc wynagrodzenia !!! ALE WSZĘDZIE PEŁNO TAKICH KOMPETENTNYCH URZĘDNIKÓW I WŁODARZY GMIN !!!

      • Nie wiem po co się o tym pisze, przy tym standardzie i dbałości o obiekt jaki prezentuje obecny najemca w inny mieście nie tylko by nie przedłużono umowy ale już dawno by wyleciał. W lokalu nie włożył ani grosza przez tyle lat a to 130 tys na modernizacje to śmiech, niech wejdzie ktoś kto zrobi z tego mniejsza prawdziwa perłę, bez sentymentów trzeba zrobić przetarg kto da więcej czynszu tak jak to jest wszędzie a nie tak jak było w Zawierciu przez 20 lat po uważaniu

        • Jeśli ten biznes to taki “dołek na ugorze” to po co Pasternaki dalej pompują kasę? zostawić jak jest, będzie przetarg to wygrają lub nie. Czysto i uczciwie. Bez płaczu i skomlenia. Biznes to biznes. Jak Pasternaki widzą biznes w Bocianówce ( bo widzą) to niech podbiją stawkę na przetargu.

          Ale Zawiercie to inny stan umysłu… Nikt nie płacze z powodu syfu jakim tu się oddycha, ale o Bocianówkę bitka równo idzie.

          PS. Na wizualizacji jest w środku kominek – czy to tylko atrapa czy prawdziwy?

          Jak prawdziwy – to znaczy że będzie z niego “zadyma” w parku?

          Jak nie – to z czego tam jest ciepło w środku? Z procentów we krwi?

  2. Czy jak ktos wynajmuje lokal od spółdzielni to mu spółdzielnia remontuje. Ludzie ogarnijcie sie bo nie ktorym to lekarz potrzebny na juz i to psychiatra.

    • Zawsze najemca za zgodą wynajmującego może przygotować lokal pod swoją działalność. Dlaczego redakcja tego nie może pojąć. Wynajmujący jest właścicielem lokalu i to jego święte prawo, co zrobi z lokLem. Takie jest prawo własności.

      • ojej, ukryta laurka dla prezydenta. Prawo prawem, ale samo prawo nie sprawi, że ktoś będzie przyzwoity.
        Jeżeli w taki sposób traktuje się w Zawierciu przedsiębiorców to odstrasza. Urzędnicy walczą z problemami, które sami wywołali. Żenada.

  3. Jeśli ktoś od 32 lat wynajmuje lokal i sprawił, że popadł w ruinę to jest współwinny tego stanu rzeczy. Oczywiście brak interwencji miasta przez tyle lat jest tylko dowodem niekomentencji ZGM. Odpowiedzialność ponoszą obie strony i obie strony powinny podzielić się kosztami. Jeśli miasto sfinansuje remont to i cena najmu powinna zostać zmieniona. Wtedy rynek zweryfikowałby czy opłaca się najemcy prowadzenie lokalu o takim charakterze jak obecnie.

  4. Właściciel może nawet ten lokal zburzyć, bo to jego lokal i własność. Co komu do tego. Nikt nie może właścicielowi narzucać, co ma ze swoją własnością zrobić. Jego wola i decyzja. Jeżeli mamy swoje mieszkanie, to ktoś nam nakazuje na jaki kolor mamy pomalować, czy kogo mamy przyjmować lub jak ma wyglądać łazienka. Śmieszny ten artykuł. Właściciel decyduje i tyle w tym temacie.

    • widzę że są powielane opinie takie same (zapewne jedna osoba pod różnymi nazwami i wypowiedzi w podobnym tonie), to ja też coś powielę, zacytuję innego użytkownika, bo napisał to co ja również uważam:

      “Państwo prawa, to nie to samo, co państwo kruczków prawnych. W dyskutowanym przypadku, trzeba wiedzieć na czym się stoi. Wydawanie tak dużych pieniędzy na remont, licząc na czyjeś widzimisię, jest bardzo ryzykowne. Trzeba konkretnych umów, a może tylko dżentelmeńskich zapewnień. W zasadzie, jeśli coś od kogoś najmujemy i dochodzimy wspólnie do wniosku, że trzeba to wyremontować, to koszt remontu odejmowany jest od czynszu, bo wartość inwestycji zostaje w obiekcie. To nie miejsce na despotyczne decyzje, pod zasłoną samego prawa własności.”

  5. Wszystko wskazuje na to, że ktoś będzie długo spijał piwko, którego naważył pan prezydent. Projekt 9 tys. i łaskawe przedłużenie umowy o 3 miesiące, aby wydać kolejne 2 tys. na przygotowanie pozwoleń budowlanych. Gdyby wszystko poszło pomyślnie (a niby czemu miałoby nie pójść – skoro deklarują pomoc w uzyskaniu zgód, a łaskawie przedłużają tylko o 3 miesiące) szykują się kolejne wydatki na remont 90tys. i umeblowanie za 40 tys. Jeśli obecni najemcy wydadzą taką sumę pieniędzy, to na ile miesięcy przedłużenia mogą liczyć, aby inwestycja się zwróciła i jeszcze przyniosła zysk ? Nie zapominajmy jeszcze, że mogą dojść wydatki poboczne na kurs: połykacza ognia, żonglerki, chodzenia na szczudłach, tańca na linie… aby zapewnić atrakcję klientom, a przede wszystkim nieocenionym miłośnikom kultury masowej z miejskiego “ratusza”.

    • Życie właśnie jest różne, a nie tylko TAKIE. Bywał kapitalizm i własność prywatna. Bywał socjalizm i nacjonalizowanie majątku prywatnego. Następnie to co państwowe zostało uwłaszczane (nierzadko za “magiczną” złotówkę). Państwo prawa, to nie to samo, co państwo kruczków prawnych. W dyskutowanym przypadku, trzeba wiedzieć na czym się stoi. Wydawanie tak dużych pieniędzy na remont, licząc na czyjeś widzimisię, jest bardzo ryzykowne. Trzeba konkretnych umów, a może tylko dżentelmeńskich zapewnień. W zasadzie, jeśli coś od kogoś najmujemy i dochodzimy wspólnie do wniosku, że trzeba to wyremontować, to koszt remontu odejmowany jest od czynszu, bo wartość inwestycji zostaje w obiekcie. To nie miejsce na despotyczne decyzje, pod zasłoną samego prawa własności.

  6. Te filozoficzne dyrdymały nie trzymają się kupy. Takie wymysły filozofa, są durne i ten ktoś nie zna rynku. Niech spróbuje wynająć nieruchomość pod działalność gospodarczą, to wtedy przejrzy na oczy, co może najemca i jakie ma prawa. Przystosowanie lokalu pod działalność jaką prowadzi najemca i jakie są koszty z tym związane, to wyłączna sprawa najemcy. Trzeba mieć wiedzę na temat najmu, a nie bezmyślnie się produkować.

    • NORMALNA (czy aby na pewno ? kto i z jakim autorytetem to konsultował by móc tak beztrosko, chwalić się taką diagnozą) Ten lokal raczej pozostanie w funkcji jaką pełnił od zawsze (dochodzi jeszcze akceptacja konserwatora zabytków). To nie jest najem lokalu o nieokreślonym kierunku działalności, a w związku z czym jego przystosowanie mogłoby nie interesować właściciela nieruchomości, a tym samym uczestniczenie w kosztach. Ten remont i modernizacja są trwale związane z jego przeznaczeniem i podnoszą jego wartość w przyszłości.

      • Normalna, logiczna, obywatel, bocian, tak to jest,
        piszą w podobnym tonie, może jedna osoba broniąca sprawy zamotanej przez urzędników.
        Propaganda leci jak z tvpis. Ale błąd, jest dużo ludzi którzy mają sprawne komórki mózgowe i na dodatek umieją je używać. Słabiutko, słabiutko tam działacie w tym urzędzie czy “odnowie”, najpierw wywołujecie problem a potem odwracacie kota ogonem. Aż musicie trolle piszące w obronie wysyłać na lokalne media 😉

  7. …Oczywiście Panie Filozofie – ma Pan rację :)… dodam tylko – że tak na chłopski rozum, gdyby Pani Normalna była normalna – brałaby pod uwagę, że Miasto – to nie jest właściciel prywatny… tylko… że tak powiem – publiczny 🙂 Słowem – każda własność Miasta, jest własnością jego mieszkańców, a Ci w ogromnej (jak na nasze “obywatelskie” zaangażowanie) przeciwko wyrzuceniu obecnych najemców… Swoją drogą, ciekawe czy “pukawka” się już “sprzedała”… portal “zawiercianskie” informował, że była wystawiona na sprzedaż… Obie sprawy – bocianówka i pukawka, być może są bez związku… ale trudno oprzeć się wrażeniu – że jednak są ze sobą powiązane.

  8. Miasto może popłynąć na 130000,00 zł gdyż najemca ma roszczenie o zwrot tych nakładów po zakończeniu najmu gdyż nie są to nakłady konieczne.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.