zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Aktualności

Ciąg dalszy sprawy z 2019 roku: Główna księgowa MOPS-u zwolniona, bo nie podpisała umowy o zakup bonów. Umowę mogła podpisać dyrektor. Relacja z rozprawy sądowej

We wtorek 25 lutego w Sądzie Rejonowym w Zawierciu odbyła się kolejna rozprawa z powództwa byłej głównej księgowej Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Zawierciu. Kobieta domaga się 3-miesięcznego wynagrodzenia w ramach zadośćuczynienia za swoje zwolnienie.

Była księgowa została zwolniona 24 stycznia 2019 roku. W MOPS-ie pracowała od sierpnia 1991 r., a głównym księgowym była od marca 2004 roku. Przyczyną jej zwolnienia był brak podpisania (kontrasygnowania) przez nią umowy na zakup bonów dla podopiecznych, a także utrata zaufania.

Na początku rozprawy sędzia mówiła o tym, że od ostatniej rozprawy w tej sprawie, która odbyła się w dniu 4 grudnia 2019 roku sąd nie otrzymał korespondencji między MOPS-em a Urzędem Miejskim w Zawierciu datowanej na 2 i 8 stycznia 2019 r. Jak podkreślała, było na to 14 dni.

Do dnia dzisiejszego sąd nie otrzymał żadnej korespondencji i żadnych dokumentów ze strony pozwanej (gminy – red.) – mówiła sędzia.

W zeznaniach przed sądem była księgowa relacjonowała okoliczności, w jakich doszło do jej zwolnienia. Powodem zwolnienia miało być niepodpisanie przez główną księgową umowy w sprawie zakupu bonów dla podopiecznych MOPS-u.

Aby podpisać umowę o zakup bonów konieczne było zapewnienie środków finansowych zatwierdzonych w budżecie miasta. Z tego co pamiętam 30 stycznia doszło do uchwalenia budżetu miasta, natomiast do podpisania umowy doszło 1 lutego 2019 r. Wcześniej (w poprzednich latach – red.) były podpisywane umowy na bony, ale zawsze do końca grudnia danego roku był zatwierdzony budżet miasta. W ostatnich latach po raz pierwszy zdarzyło się, że budżet do końca grudnia nie został zatwierdzony. Nic mi nie wiadomo, aby pozwany poniósł jakieś szkody w związku z późniejszym podpisaniem tej umowy. Ponieważ w styczniu jeszcze nie było bonów, nie było żadnej szkody dla podopiecznych. W pierwszej połowie stycznia otrzymali zasiłki. Ponieważ firma dostarczająca bony wyraziła zgodę na przesunięcie terminu podpisania umowy trudno mi sobie wyobrazić, aby pozwany z tego tytułu poniósł jakieś szkody. Dyrektor nie zgłaszała żadnych zarzutów co do mojej pracy i wykonywanych przeze mnie obowiązków. Wcześniej przed wystąpieniem Pani Dyrektor do firmy dostarczającej bony o przedłużenie terminu podpisania umowy Pani Dyrektor nie rozmawiała ze mną w kwestii podpisania umowy mimo braku zatwierdzonego budżetu. Nie ma takiej możliwości, aby ustne zapewnienia, że będą pieniądze w budżecie miasta przeznaczone m.in. na finansowanie zakupu bonów były wystarczające aby podpisać umowę z firmą dostarczającą bony. O budżecie miasta decyduje rada miasta – zeznała przed sądem była główna księgowa MOPS-u.

Mecenas powódki pytał ją m.in. o to, czy otrzymała upomnienia lub nagrody w czasie swojej pracy w MOPS-ie. Była główna księgowa – jak zeznała – nigdy nie otrzymała żadnych upomnień, co roku otrzymywała nagrody.

Według procedury, jeśli główna księgowa zakwestionuje podpisanie danej umowy, to zwraca pracownikowi merytorycznemu do uzupełnienia. Informację o tym, że nie może jej podpisać przekazała dwóm pracownikom. Następnego dnia otrzymała ją z powrotem i odmówiła podpisu. Wówczas Pani Dyrektor wezwała mnie do siebie i zapytała mnie, czy to prawda. Poprosiła mnie o pisemne wyjaśnienie – tak zresztą wynika z procedury. Dalej procedura mówi dalej, że w tej sytuacji dyrektor podejmuje decyzję, czy umowa ma być podpisana czy nie. Jeśli uzna, że powinna być podpisana, to wtedy na piśmie daje polecenie głównemu księgowemu do podpisania umowy. A w tej sytuacji Pani Dyrektor nie wracała do tej sytuacji, a ja nie otrzymałam polecenia podpisania tej umowy. W procedurze jest, że gdybym odmówiła podpisania umowy mimo pisemnego polecenia dyrektora, to wówczas dyrektor może sam podpisać umowy. W tej sytuacji musi pisemnie o tym zawiadomić prezydenta. Ja sugerowałam, żeby tę umowę podpisać 1 lutego, czyli po uchwaleniu budżetu miasta – zeznawała główna księgowa.

Mecenas pozwanej (gminy) pytała, czy w trakcie oczekiwania na uchwalenie budżetu MOPS mógł kontynuować swoje działania.

Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie gospodarki finansowej jednostek budżetowych prowadzi się działania niezbędne dla ciągłości funkcjonowania jednostki. Główną formą pomocy są zasiłki, a bony jest formą zastępczą – mówiła była główna księgowa.

Mecenas dopytywała o to, czy główna księgowa kontrasygnowała inne umowy w tym samym czasie.

Nie pamiętam czy kontrasygnowałam inne umowy w okresie od grudnia do wręczenia mi wypowiedzenia – mówiła była główna księgowa.

W sądzie zeznawała również obecna dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, która funkcję tę sprawuje od 10 stycznia 2019 roku i podpisała wypowiedzenie umowy o pracę z ówczesną główną księgową MOPS-u. Sędzia pytała obecną dyrektor ośrodka, czy miała wiedzę, że jako dyrektor może kontrasygnować tę umowę.

Nie pamiętam czy wtedy już wiedziałam – powiedziała dyrektor MOPS-u.

Czy miała Pani inne zastrzeżenia do pracy powódki? – pytała sędzia.

To były takie, generalnie, czy, czy ja, z Panią księgową głównie rozmawiałyśmy na temat finansów, był też i, ale biorąc pod uwagę krótki okres, kiedy miałyśmy ze sobą bezpośrednie, bezpośrednio współpracowałyśmy nie mogę jakby powiedzieć o wielu sytuacjach, które wskazywałyby na to, że dużo może być jakichś kwestii niewyjaśnionych. Była też sytuacja, kiedy rozmawiałyśmy na temat, wezwałam Panią główną księgową i poprosiłam ją o uzgodnienia, o przekazanie informacji dotyczącego budżetu na realizację gminnego programu rozwiązywania problemów alkoholowych. I tutaj padły kwoty, które nie były zgodne z tym, które okazały się później w samym budżecie. I to też jakby wprowadziło mnie w błąd. Dopiero po jakimś czasie to wyszło, że kwoty nie były poprawne. To prawda, Pani główna księgowa miała możliwość zweryfikowania, przekazania mi prawidłowej informacji, ale tego nie zrobiła – mówiła dyrektor MOPS-u (wypowiedź cytowana dosłownie).

Czy zwróciła się Pani do firmy o przesunięcie terminu podpisania umowy z powodu niepodpisania umowy czy z powodu nieuchwalenia budżetu? – pytała mecenas reprezentująca gminę.

Był fakt nieuchwalenia budżetu, chyba, powiem szczerze nie pamiętam – mówiła dyrektor.

Dyrektor podkreślała, że z jej wiedzy wynika, iż inne jednostki zawierały umowy na podstawie projektu budżetu, który nie był jeszcze uchwalony w tym czasie oraz że pod koniec 2018 roku była główna księgowa podpisała umowy „w sprawie wyboru wykonawcy na dostawę żywności oraz opału”.

Mecenas powódki pytał dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Zawierciu, kiedy dowiedziała się o tym, że może sama podpisać umowę po dopełnieniu procedur opisanych przez byłą główną księgową.

Nie pamiętam, ale chyba kilka dni po zwolnieniu dowiedziałam się, że mogę podpisać umowę – mówiła dyrektor.

Czy Pani zna ustawę o zamówieniach publicznych? – pytał mecenas powódki.

Częściowo na pewno tak – odpowiedziała dyrektor.

Kiedy dowiedziała się Pani o tych nieprawidłowych kwotach programu alkoholowego? – mecenas.

W tym czasie, gdy Pani była księgowa już nie pracowała. To ma powiązanie ze sobą. Jeżeli osoba, która nie do końca zna przepisy dotyczących finansów publicznych, bo nie jestem z wykształcenia ekonomistą i bazuje na tym, co mówi do mnie główna księgowa. Natomiast z informacji z urzędu wiedziałam, że taką umowę mogę podpisać – dyrektor MOPS.

Czy były dwie czy jedna przyczyna zwolnienia? – dopytywał mecenas.

Względem zaufania podkreśliłam chociażby te kwestie finansowe związane z gminnym programem, gdzie też dostałam sprzeczne informacje – dyrektor.

Mecenas zwrócił uwagę na to, że o gminnym programie rozwiązywania problemów alkoholowych dyrektor dowiedziała się już po wypowiedzeniu umowy wobec ówczesnej głównej księgowej.

Nie rozumiałam, dlaczego inne umowy zostały podpisane – mówiła dyrektor ośrodka.

PK
redakcja@zawiercianskie.pl

12 KOMENTARZY

  1. Specyfika samorządu, ale gdybym u siebie w firmie stracił zaufanie do księgowej i do tego, gdyby wprowadziła mnie w błąd to nawet kosztem zadośćuczynienia bym ją zwolnił. Do swojej księgowej i swojego prawnika muszę mieć 200% zaufania. Kropka. No, ale ja to prywaciarz.

      • Pan Redaktor z Zawiercia robi Twin Peaks. Teorie spiskowe z kosmosu i manipulacje. Przynajmniej jakby te posady w MOPS były warte miliony, a tu budżetowka za marne pieniądze a akcja jak w Parlamencie. Śmieszne nawet.

        • Do MĄDRZWJSZY . Słuchaj bardzo dobrze że wychodzą takie perełki i tak wiadomo co tam się dzieje . Mops Zawiercie to obecnie jakaś niedorzeczność panie dyrektor na stanowiskach tylko dlatego że są psiapsiylkami Konarskiego? Myślę że dobrze znasz sprawy MOPS i boisz się że wyjdzie coś więcej . Bo wyjdzie szykuje się gruba afera a wszystko możemy zawdzięczać super zabawowe mu prezydentowi Łukaszowi który brnie ścieżką Macha. A propos wiesz jak się nazywa obecna księgowa MOPS? Zbieg okoliczności ? ☺

  2. Na temat obecnej dyrektor i jej kolegi szefa można by sporo powiedzieć . Myślę że wkrótce będzie okazja aby mieszkańcy dowiedzieli się jak ta dwójka pogrywa sobie z kudżni. A wymiana kadr ? Ci się dziwić miejski pan prawnik mający własną kancelarię dostał odgórnie posadkę w MOPS Y PRZEMILEJ PANI DYTEJTO. Bo to przecież kolega naszego obecnie panującego. Tam ogólnie powinno się trochę ludzi z poza Zawiercia przyjrzeć jak wygląda sytuacja w MOPS. I TEŻ SZYBKI AWANS JEDEJ Z KOLEŻANEK PREZYDEBTA

  3. To miała być odnowa. Zamiana ich na naszych. Jeden uciekł przed pytaniami, druga odpowiadała, że odpowiedziała na pytanie, trzecia twierdzi, że ma wybiórczą sklerozę. Urząd miał wysłać korespondencję z MOPS, ale jej nie wysłał. Pan Konarski nadal się bawi i tą zabawą ewidentnie kompromituje Zawiercie. W SAG nie przybywa inwestorów. Zawiercie to zaścianek województwa śląskiego. Jedyną szansą dla Zawiercia jest przystąpienie do GZM. POWTÓRZĘ TAK, ABY W KOŃCU DOTARŁO DO PANA KONARSKIEGO. JEDYNĄ SZANSĄ DLA ZAWIERCIA JEST PRZYSTĄPIENIE DO GZM. Pan Konarski płacze jak niemowle i jako grzechotkę dostał ruinę na Marszałkowskiej.

    • A ja już nie mam cierpliwości do Konarskiego . Co jroc popełnia błędy i robi to celowo. Z każdego konta miasta słychać sygnał jak traktuje mieszkańców. Zakaz mówienia negatywu o nim. Przecież to PIS uzyskał największą ilość głosów w wyborach samorządowych w Zawierciu. Jakim cudem Konarski przeszedł nabierając społeczność jaka go krzywda spotkała ? Brał ludzi na litość i obiecywał złote góry. A już o MOPS nie wspomnę. Utworzył sobie tam prywatny zaścianek zwalniając dobrych długoletnich fachowców a zatrudniając swoich przydupasow. A z kąd niby wzięła się ta jak że mądra nowa dyrektor tej placówki? A zastępczyni? Wzór kariery Nikosia Dyzmy dopiero co robiła w biurze obsługi klienta i mega szybki awans. Bardzo interesująco jest też na ul Marszałkowskiej. . Dobrze gdyby właśnie teraz sprawdziły to odpowiednie instytucje i służby. Dziwi mnie tylko zażyłość i naiwność wobec Konarskiego ze strony powiatu. Ale kto zna ten wie o co tu chodzi.

  4. Żal mi osob obecnie pracujacych w Mops…..bagno i afera za aferą zamiatana jest pod dywan….procedury mobingowe w jednym z dzialow trwają juz rok i cisza dalej ciagnie sie zaklamanie i brak szacunku do ludzi -pracownikow,ale oliwa sprawiedliwa mam nadzieje ,ze wyjdzie wszystko juz niedługo i osoby odpowiedzialne za ten syf obecny tam , za to zapłacą….klika pozbyla sie starej dobrej kadry a niemoty dostaly stanowiska…..brak słów,.Jak dyrektorem moze byc osoba , ktora nie ma pojecia o pomocy spolecznej i nie potrafi sklecic jednego mądrego zdania…no jak?

  5. Mops to nic w przeciwieństwie do ośrodka ŚDS-Krzywa -tam dopiero się dzieje….procedury przez tego KIEROWNIKA -M.G -Z tego osobnika ciągnie się zakłamanie i brak szacunku do pracowników i podopiecznych.Ale kto go zna ten wie o co tam chodzi.Już go dawno powinni spuścić ze stanowiska.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres email nie zostanie opublikowany.