zawiercianskie.pl

Twoje źródło informacji z Zawiercia, powiatu i regionu

Aktualności

67-letnia kobieta trafiła do Szpitala Powiatowego w Zawierciu z niewydolnością nerek, zmarła na koronawirusa: “Najgorsze jest to, że umarła w samotności”

W czwartek 16 kwietnia 67-letnia kobieta z niewydolnością nerek trafiła na leczenie do zawierciańskiego szpitala. W piątek 14 maja zmarła na COVID-19.

Do redakcji Mediów Zawierciańskich napisał mieszkaniec Zawiercia, którego mama, 67-letnia Krystyna (imię zmienione), trafiła 16 kwietnia do Szpitala Powiatowego w Zawierciu. Kobieta cierpiała na niewydolność nerek, miała dializy i przetaczaną krew.

W czwartek 14 maja 67-letnia mieszkanka powiatu zawierciańskiego zmarła.

Dziś rano o godz. 11.00 zmarła moja mama lat 67. Prawie trzy tygodnie spędziła na OIOM-ie podłączona do respiratora. Trafiła do szpitala na oddział wewnętrzny z niewydolnością nerek, a została zarażona koronawirusem. Zamiast mamę wyleczyć to uśmiercili. A najgorsze jest to, że umarła w samotności, dla nas jest to ogromny cios gdyż nie mogliśmy się z mamą zobaczyć ani też mamy pożegnać. To jest nie fair. Szpital w Zawierciu jest umieralnia, i teraz nawet nie wiadomo kto zawinił podczas tego chaosu. Szkoda słów pozostaje smutek i żal – napisał czytelnik.

Redakcja MZ zwróciła się do Szpitala Powiatowego w Zawierciu z pytaniem o to, jakie zasady bezpieczeństwa były stosowane do w/w pacjentki i do innych pacjentów szpitala, którzy trafiają do placówki z chorobami niebędącymi koronawirusem?

Uprzejmie informuję, że wszystkie zgony, jakie mają miejsce w Szpitalu, spowodowane COVID-19 są raportowane właściwemu inspektorowi sanitarnemu na podstawie zgłoszeń przekazanych przez lekarzy stwierdzających zgon. W Szpitalu Powiatowym w Zawierciu 14 maja takich zgonów nie odnotowano – przekazał rzecznik szpitala Marcin Wojciechowski w pierwszej części odpowiedzi.

Ze informacji, do których dotarł portal zawiercianskie.pl jednoznacznie wynika, że zgon nastąpił 14 maja. Zapytaliśmy ponownie szpital o to, dlaczego podał nieprawdziwą informację.

Po ponownym zweryfikowaniu informacji potwierdzam, że istotnie w dniu 14 maja jeden z oddziałów zgłosił do Sanepidu informację na temat zgonu pacjenta. Nie było naszym celem wprowadzanie w błąd kogokolwiek, pomyłka wynikała z faktu, iż zgon ten nie nastąpił na oddziale zakaźnym Szpitala. Za zaistniały błąd przepraszamy – czytamy w odpowiedzi szpitala.

Oto z kolei odpowiedź lecznicy na pytanie o zasady bezpieczeństwa wobec pacjentów szpitala:

Odnosząc się do pytań dotyczących zasad bezpieczeństwa obowiązujących w szpitalu, informuję, że od 28 lutego w placówce obowiązuje procedura postępowania w przypadku podejrzenia lub rozpoznania zakażenia koronawirusem, której celem jest zmiana organizacji pracy Szpitala w związku z koniecznością pozostawania w gotowości do przyjęcia pacjentów z podejrzeniem i zakażaniem COVID19. Procedura ta obejmuje: *wydzielenie całego budynku D wyłącznie na potrzeby oddziału zakaźnego oraz interwencyjnego służącego do hospitalizowania pacjentów z podejrzeniem zakażenia COVID-19 do czasu otrzymania wyników badań. W tym celu przeniesiono całą administrację i oddział paliatywny w inne miejsce; *zorganizowanie w osobnym budynku miejsce obsługi pacjentów z podejrzeniem COVID-19, tak aby nie trafiali oni do głównego budynku Szpitala; *podzielenie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego na 3 strefy: czerwoną, pomarańczową i zieloną, a przed SOR ustawiono namioty do pretriagu pacjentów; Dodatkowo wprowadzono następujące zasady: *rotacyjną organizację pracy ograniczającą kontakt między zespołami; *wprowadzenie zakazu odwiedzin w Szpitalu; *wprowadzenie nakazu badania wszystkich osób wchodzących do Szpitala pod kątem temperatury ciała oraz objawów. Procedury i zmiany organizacyjne mają zapewnić bezpieczeństwo wszystkim pacjentom i pracownikom oraz zapobiegać rozprzestrzenianiu się zakażeń w placówkach medycznych. Obecnie każdy pacjent przyjmowany do Szpitala ma wykonywane badanie na obecność COVID. Pacjenci bez stwierdzonego koronawirusa w pierwszym badaniu są traktowani jako osoba potencjalnie zakażone do otrzymania drugiego wyniku badania. Oznacza to stosowanie środków ostrożności w stosunku do wszystkich pacjentów, niezależnie od schorzenia i stanu zdrowia pacjentów, w celu zminimalizowania ryzyka zakażenia: *stosowanie środków ochrony indywidualnej adekwatnych do istniejącego zagrożenia, *ograniczenie do niezbędnego minimum kontaktu z pacjentem i potencjalnie zakaźnymi materiałami (krew, płyny ustrojowe, wydzieliny, wydaliny, zanieczyszczone materiałem organicznym przedmioty i sprzęt medyczny), *higieniczne mycie i higieniczna dezynfekcja rąk przed i po każdym kontakcie z pacjentem, *zakładanie rękawic (uniwersalnych niesterylnych) w każdym przypadku kontaktu z materiałem potencjalnie zakaźnym – z materiałem biologicznym pochodzącym od pacjenta; a po zdjęciu rękawic natychmiastowe higieniczne umycie i higieniczne zdezynfekowanie rąk, *w czasie wykonywania czynności związanych z niebezpieczeństwem rozpryśnięcia krwi, płynów ustrojowych, wydzielin i wydalin używanie masek i okularów ochronnych (gogli) w celu zabezpieczenia błon śluzowych przed kontaktem z materiałem potencjalnie zakaźnym, *higiena (mycie i skuteczna dezynfekcja): – sprzętu medycznego, aparatury medycznej i wyposażenia sal chorych, łóżek, wózków transportowych, – sal chorych, gabinetów zabiegowych, (szczególnie dotyczy powierzchni, do których najczęściej dotyka personel medyczny), *postępowanie z odpadami, bielizną, materiałem diagnostycznym, wyrobami medycznymi zgodnie z zasadami – czytamy w odpowiedzi szpitala.

PK
redakcja@zawiercianskie.pl

2 KOMENTARZE

  1. Nikt. Chyba że pójdziecie po rozum do glowy i zlozycie wniosek do prokuratury o zbadanie tej sprawy.
    Bardzo współczuję tej tragedii. Wiem że w takiej chwili nie myśli się o sądach. Ale właśnie dlatego szpitale takie jak ten pozostają bezkarne.
    Wielkie współczucie ?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.